menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > REGIONALNE > podkarpackie
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #56661  
Nieprzeczytane 21-10-2025, 10:02
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 25 878
Domyślnie

Dzień dobry...
Dziś Bogda otworzyła wątek, bo ja od rana zadawałam się ze służbą zdrowia...wprawdzie to nie ja byłam pacjentką tylko Marysia, ale skoro świt musiałam ustawić się w kolejce po numerek, bo bała się wyruszyć z domu a potem zawlec ją do medyka. Zeszło nam do 9,30...
Gratko...dzięki za wiadomości na temat kolagenu...Ja - kilka lat temu, po kontuzji i zwyrodnieniu kolana przez 3 czy nawet 4 lata brałam Arthron complex i chyba pomógł mi na stawy, bo poczułam poprawę i odstawiłam...pewnie muszę kiedyś powrócić do tego, by sobie pomóc.
Miłego zwiedzania wystawy...dasz radę.
Bogdo...Kobro...
Miłego dnia wszystkim...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56662  
Nieprzeczytane 21-10-2025, 17:04
kama5's Avatar
kama5 kama5 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Miasto: podkarpackie
Posty: 6 147
Domyślnie

Witam w piekny , słoneczny dzionek.
Liści nie grabię , nie wykopuję warzyw ale cieszę się kolorową jesienią i coraz bardziej doceniam korzyści z podjęcia decyzji przemieszczenia siebie na tutejszy grunt.
Miło było oglądać konkurs szopenowski w towarzystwie , a nie samotnie.Nie jestem zadowolona z wyboru zwycięzcy, kibicowałam kobietom.Może zwycięzca grał technicznie lepiej , ale ja stawiałam na " uczuciową " interpretację .

Muszę przerwać , przyszedł wnuk.

.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56663  
Nieprzeczytane 21-10-2025, 18:45
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 25 878
Domyślnie

Dobry wieczór...
Przed południem zrobiło się dość ładnie, więc wyszłam w ogród i popracowałam sekatorem i grabiami...na piątek przygotowałam już 9 worek do odbioru. Na orzechu nie ma już ani jednego listka a i bluszcz na budynku gospodarczym coraz bardziej się przerzedza.
Kamo...też oglądałam z doskoku koncert chopinowski...ciekawe interpretacje i światowe wykonania. Cieszę się, że jesteś zadowolona z przeprowadzki...taką miałam nadzieję.
Ciekawe co Bogda dziś wymyśliła...myślę, że się nie nudziła.
Miłego wieczoru. I nocy bez wrażeń.

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56664  
Nieprzeczytane 21-10-2025, 20:41
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 296
Domyślnie

Dobry wieczór.
Hej Izo i Kamo.
Izo, tak przypuszczałam, że jakieś obowiązki oderwały Cię od kompa, najważniejsze, że Wam się udało wszystko załatwić.
Ja wczoraj walczyłam z liśćmi, dzisiaj dzień bardziej na luzie, obiad, połaziłam po ogrodzie, wczoraj za bardzo przemęczyłam moje rączki, to im odpuściłam.
Izo dzisiaj nic nie wymyśliłam.
Cytat:
Liści nie grabię , nie wykopuję warzyw ale cieszę się kolorową jesienią i coraz bardziej doceniam korzyści z podjęcia decyzji przemieszczenia siebie na tutejszy grunt.
Kamo, cieszę się, że już tam jesteś zaaklimatyzowana.
Zresztą i tak częściej byłaś tam, niż u siebie i masz bliskich pod ręką.
Warzyw też nie uprawiam, za dużo roboty, a za mało korzyści.
Nie oglądałam konkursu, czasem tylko urywki, ale podobno widzowie i słuchacze nie są zadowoleni z decyzji jury.
My pewnie inaczej odbieram, nie łapiemy tych różnych niuansów muzycznych, które decydują o zwycięstwie.
Jutro mamy umówione spotkanie sabatowe, mam nadzieję, że się uda.
Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56665  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 07:10
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 25 878
Domyślnie

Dzień dobry o poranku...
Za oknem jeszcze szaro, ponuro i mgła snuje się w powietrzu. Wstałam jakaś niemrawa, niedospana i z...dreszczami. Chyba nic nie podłapałam w Przychodni, bo luda było sporo. Zaraz trzeba zaglądnąć do zwierzyńca, pogłaskać, nakarmić.
A w południe do fizjoterapeuty na ostatni już zabieg - było 10 i jak narazie wystarczy, bo za półtora tygodnia mam zaplanowaną rehabilitację na NFZ....i mam nadzieję, że to już na jakiś czas wystarczy.
Bogda...samych przyjemności na spotkaniu sabatowym...baw się dobrze i ładuj akumulatory.
Wkrótce pewnie zajrzy Gratka i przekaże nam wrażenia z Krakowa. Czekamy...
Miłego dnia wszystkim...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56666  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 09:25
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 381
Domyślnie Dzień dobry

Mam dla Was niespodziankę...
na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie rozpoczęły się zdjęcia do nowej,
kinowej adaptacji „Lalki” Bolesława Prusa.
Przez dwa tygodnie ulica zmieni się w tętniące życiem XIX-wieczne centrum Warszawy, a w okolicy
pałacu Staszica powstał sklep Wokulskiego.
Macie świeże zdjęcia dzięki mojej wnuczce, która uwieczniła ten moment kilka dni temu





__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou

Ostatnio edytowane przez Lulka : 22-10-2025 o 09:32.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56667  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 09:31
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 381
Domyślnie

Piszą, że "Mimo chwilowych niedogodności, większość przechodniów przyznaje, że niezwykła
atmosfera i możliwość podglądania pracy filmowców wynagradzają wszystkie utrudnienia.
Krakowskie Przedmieście pozostanie zamknięte do wtorku, a pełny ruch wróci w środę, 22 października."





__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56668  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 10:04
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 17 502
Domyślnie Dzień dobry!

Wczoraj wróciłam dość późno i już nie miałam nastroju do otwierania laptopa.

Dałam radę - obejrzałam wystawę obrazów Olgi Boznańskiej , potem grupowo
z przewodnikiem wystawę obrazów Józefa Chełmońskiego, potem po odpoczynku
już indywidualnie oglądnęłam stałą ekspozycję sztuk plastycznych okresu Młodopolski
i Socrealizmu, co mnie trochę skatowało, więc dla relaksu poszłam do działu Rzemiosło
Średniowieczne, następnie Rzemiosło Sakralne i Świeckie okresu Baroku i to wszystko zajęło
mi pięć godzin.
Obiad ( pyszny!) zjadłam też sama w restauracji Smaki Nepalu, którą namierzyłam
jeszcze w gratkowie przed wyjazdem. Dalej na Rynek już nie poszłam, bo mi się czas skrócił, nie zdążyłabym.
Wracaliśmy w korkach na krakowskich ulicach, potem na autostradzie też był ruch.

Dziś rano przyjechała zielarka podpytać o wystawy, przywiozła dwie siaty zielska
i zabrała mi ponad godzinę czasu.
Trochę fotek mam w telefonie, ale wybaczcie, że nie zgrywam do laptopa,
bo chcę powalczyć z liśćmi, póki mam siły, a zawsze silniejsza jestem po porannej kawie.
Cieszę się, że na wątku każda pokazuje to, co ma interesującego,
myślę o fotkach Lulki, Kobry, Izy.
Cytat:
Gratko, już mnie głowa rozbolała, od tych kolagenów, olejków, kurkum i innych.
Ale bardzo dziękuję za szczegółowe informacje, ceny itp.
Ty szukasz, a ja marudzę...
Szukała AI.
Bogusiu zorientowałam się, że ktoś, już nie pamiętam kto chce kupić kolagen,
a ponieważ drogie to jest, to chciałam żeby AI pomogła Wam wybrać najbardziej skuteczny.
Jak nie pomogłam to też nie zaszkodziłam.


Na razie się zmywam, powrócę potem, mam taką nadzieję.
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56669  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 10:27
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 296
Domyślnie

Dzień dobry.
Izo, u mnie zapowiada się ładny dzień, teraz jest +14, trochę wieje, słońce się pokazuje, wyjście na sabat będzie udane.
Izo masz rację, akumulatory będą doładowane.
Na razie nie bardzo się czuję, wstałam połamana i z bólem głowy, że o rączkach już nie wspomnę.
Fajnie, że kończysz już rehabilitację, a za trochę zaczniesz dalszą, na pewno postawi Cię do pionu.
Cytat:
Przez dwa tygodnie ulica zmieni się w tętniące życiem XIX-wieczne centrum Warszawy, a w okolicy
pałacu Staszica powstał sklep Wokulskiego.
Dzięki Lulka.
Ciekawie to wygląda, mieszkańcy Krakowa mają okazję cofnąć się w czasie.
Gratko, wykorzystałaś na maksa okazję do obejrzenia wystawy obrazów różnych artystów.
5 godzin zwiedzania to jakiś rekord chyba pobiłaś.
Smaczny obiad zrekompensował Ci ten wysiłek.
Cytat:
Bogusiu zorientowałam się, że ktoś, już nie pamiętam kto chce kupić kolagen,
a ponieważ drogie to jest, to chciałam żeby AI pomogła Wam wybrać najbardziej skuteczny.
Jak nie pomogłam to też nie zaszkodziłam.
Gratko, bardzo pomogłaś, dziękuję.
Wszystko sobie zapisałam, teraz będę analizować i przetrawiać te informacje.
Zaraz kawa, może mnie usprawni i pobudzi do życia, ruszam się jak mucha w smole.
Miłego i spokojnego dnia Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56670  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 11:12
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 381
Domyślnie

Cytat:
Napisał bogda
Dzięki Lulka.
Ciekawie to wygląda, mieszkańcy Krakowa mają okazję cofnąć się w czasie.
Małe sprostowanie, to Krakowskie Przedmieście w Warszawie,
nie w Krakowie
Podobno dzisiaj i jutro czekają nas dwa dni ciepłe, jutro nawet u mnie ma być 19 st.C, jest okazja
skosić ogród przed zimą.
Gratko, podziwiam, tyle godzin w galeriach...choć Chełmońskiego też bym chętnie zobaczyła.
Zainteresowałaś mnie tymi Smakami Nepalu
Miłego!
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56671  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 16:48
kobra5's Avatar
kobra5 kobra5 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Miasto: Podkarpacie
Posty: 6 256
Domyślnie

Witam i od razu dziękuję Lulce za fantastyczne foty "przerobionej" Warszawy. Co to filmowcy potrafią zrobić aby widz oglądał Warszawę sprzed stuleci.
Gratka też mnie zaintrygowała ta knajpka podaj namiary.
Iza szukałam dziś i znalazłam w moim miejscu rydzowym sadzawkę leśną może nie tak rozległą jak Twoja ale urokliwą zagubioną w leśnej gęstwinie.






Bogda Tarninko Kama
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56672  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 18:58
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 25 878
Domyślnie

Dobry wieczór...
Mimo niezbyt dobrego samopoczucia dzień miałam dość fajny...przed południem popracowałam w ogrodzie z sekatorem i grabiami, potem szybki obiad (tylko odgrzałam), a w południe ostatnie zabiegi (znowu był masaż, igły i plastry tapingowe), w drodze powrotnej drobne zakupy a po południu spotkania rodzinne - z wizytatorem i córką.
Bogda pewnie na spotkaniu sabatowym...oby przebiegło radośnie, a złe samopoczucie - z którym się rankiem borykała - ustąpiło.
Lulka...dzięki za wieści z planu filmowego...ciekawe fotki.
Gratko...fajne było Twoje spotkanie z malarstwem, ale napewno męczące....tyle godzin... Też mam ochotę jechać do Krakowa...syn siostrzenicy mnie namawia, ale on chce zaliczyć trasę podziemną i pewnie malarstwo go nie zainteresuje. Dobrze wiedzieć, gdzie smacznie karmią.
Kobra...Twoja sadzawka leśna też niczego sobie...takich, jak ta, to ja mam - tylko trochę dalej - ze dwie, lub trzy. Jak będzie ładna pogoda to kiedyś się wybiorę i pokażę...są to spiętrzenia wody niewielkiej rzeczki...takie ostoje bobrowe.
Cudne rydze...moi kuzyni byli w sobotę gdzieś w okolicach Gorlic i też przywieźli sporo, chociaż twierdzili, że dużo mniej, niż po inne lata.
Jutro ma być ładna pogoda więc zaplanowałam mycie okien przed zimą...zobaczę co wypali z moich planów.
Fajnego wieczoru - bez trosk i zmartwień - i dobrze przespanej nocy. A może i cudownych, kolorowych snów...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56673  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 19:20
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 17 502
Domyślnie Dobry wieczór

Jestem powtórnie.
Kobro bardzo urokliwa jest Twoja sadzawka, prawie dorównuje zalewowi w Leżajsku
Rydze zawsze wzbudzają we mnie ślinotok
Wyobraź sobie, że ja znalazłam w całym swoim długim życiu jednego rydza. Jednego!
Bogda też pokazywała wodę nawet udekorowaną łabędziem czy kaczkami jak wstawiała
fotki ze spacerów z Kają. Tylko Kaja spacerowała na rowerze...

Jesteście zainteresowane restauracją Tirsana ze smakami Nepalu.
https://tirsana.pl/
Jest niepozorna, wejście nawet zniechęcające, ale jedzenie dobre, co potwierdzali
goście "współjedzący" ze mną przy sąsiednich stolikach. Mieści się przy ulicy Piłsudskiego,
numer 25
Jedzenie nepalskie jest ostro przyprawiane, mnie kelner polecał łagodną wersję jagnięciny,
ale i tak było pikantnie.



Zrobiłam fotkę kawy, bo na zupę z soczewicy się rzuciłam, drugie danie też spałaszowałam,
a o fotkach nie pomyślałam.



Żeby nie było, że ta restauracja nepalska była największym hitem wycieczki zamieszczę kilka fotek z galerii
Józef Chełmoński był mistrzem śniegu, często malował "trojki" w pełnym biegu,
kuligi itp okoliczności. Ważne, żeby był śnieg, konie i psy. Tych obrazów podobnych do siebie było kilkadziesiąt. Żeby oddać biel śniegu niebo malował stalowe. Pięknie malował brudny śnieg.





A tu śnieg w ujęciu innego malarza.



Boznańska malowała głównie portrety


Zbliżenie na ręce osoby portretowanej


Znalazłam świetny blog o malarstwie i komputerach. Olga Boznańska też ma tam swoje miejsce. Zachęcam

https://eclecticlight.co/2018/03/31/...a-boznanska-1/

Dobranoc!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56674  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 20:00
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 381
Domyślnie

Cytat:
Napisał gratka
Jesteście zainteresowane restauracją Tirsana ze smakami Nepalu.
https://tirsana.pl/
Jest niepozorna, wejście nawet zniechęcające, ale jedzenie dobre, co potwierdzali
goście "współjedzący" ze mną przy sąsiednich stolikach. Mieści się przy ulicy Piłsudskiego,
numer 25
Jedzenie nepalskie jest ostro przyprawiane, mnie kelner polecał łagodną wersję jagnięciny,
ale i tak było pikantnie.
Gratko, dzięki za namiary na nepalską restaurację
i fotki z wystawy.
Ten nepalski obiad skojarzył mi się z tym, co opisywała córka z synem po powrocie z Nepalu.
Cytat:
Opowieść o Katmandu nie byłaby pełna bez wspomnień kulinarnych. Wszystko, ale to absolutnie wszystko, co w Katmandu jedliśmy i piliśmy, było przepyszne. Herbaty, podobnie jak w Indiach, to mistrzostwo świata, a masala z mlekiem po wizycie w Nepalu stała się moim ulubionym napojem. Potrawy, które szczególnie wdzięcznie zapisały się w mojej pamięci to wszelkie odmiany zupy pomidorowej, przyrządzanej zwykle dość pikantnie, hinduski dhal i nepalskie pierożki momo. Gorąco polecam!


pierożki momo


dhal

https://dreamer.pl/page/105.html

Herbatę masala przywieźli z Nepalu, pyszna gotuje się ją
z dodatkiem mleka.
Pikantną zupę dhal często gotuję w okresie jesienno-zimowym, bazą jest soczewica
i typowo azjatyckie przyprawy, bardzo rozgrzewa i jest sycąca.
Wszyscy ją lubimy.

Obrazy Chełmońskiego wspaniałe, dzięki za blog o malarstwie, pooglądałam

Miłego wieczoru
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56675  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 20:53
kobra5's Avatar
kobra5 kobra5 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Miasto: Podkarpacie
Posty: 6 256
Domyślnie

Lulka pliiisss ..jak Ty znajdujesz fotę adekwatną do naszych wpisów ????? Katalogi jakieś masz cy cóś??? Ja żebym pęcła na tysiąc kawałków tyle mam zdjęć że ginę jak przysłowiowa ciotka w Czechach
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56676  
Nieprzeczytane 22-10-2025, 21:56
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 381
Domyślnie

Cytat:
Napisał kobra5
Lulka pliiisss ..jak Ty znajdujesz fotę adekwatną do naszych wpisów ????? Katalogi jakieś masz cy cóś??? Ja żebym pęcła na tysiąc kawałków tyle mam zdjęć że ginę jak przysłowiowa ciotka w Czechach
Ha ha Katalogi mam, miejscami i datami pogrupowane, osobno koncerty, dawno bym zginęła bez tego
Samych koncertów mam 117 katalogów alfabetycznych, z datami i wciąż zakładam nowe
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56677  
Nieprzeczytane 23-10-2025, 07:17
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 25 878
Domyślnie

Dzień dobry...
Bogda się wczoraj nie pokazała...widocznie zmęczenie po sabacie nie pozwoliło...a spotkanie było przednie.
Gratko...dzięki za relację i z wystawy i z nepalskiej restauracji. No i zaraz zajrzę do podanego linka. Wprawdzie na malarstwie się nie znam, oceniam w kategorii podoba mi się lub nie, ale lubię obejrzeć.
Lulka...też mam podobnie ze zdjęciami...wprawdzie nie mam ich tak wiele jak Ty, ale jako taki porządek mam i wiem gdzie znaleźć.
Dzięki za link do strony córki z wypraw...już kiedyś ugrzęzłam tam, śledząc Jej podróże, wspomnienia i fotki.
Kobra...
Fajnego dnia wszystkim...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56678  
Nieprzeczytane 23-10-2025, 08:27
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 17 502
Domyślnie Dzień dobry!

Cytat:
Gratko, podziwiam, tyle godzin w galeriach...choć Chełmońskiego też bym chętnie zobaczyła.

Lulko w wielkich galeriach można przed znamienitszym obrazem przysiąść,
więc korzystałam z wielu ławeczek, brałam słuchawki by wysłuchać np zapisków
Olgi Boznańskiej, jak zmieniałam piętro to wcześniej zjechałam do barku na
herbatę i ciacho, potem znów zwiedzanie.
Miałam świadomość, że jest to najpewniej ostatnia wizyta w moim życiu w tym przybytku sztuki.
Chciałam wzbudzić w sobie satysfakcję z tego jakie piękne rzeczy tworzyli moi rodacy
przed wiekami, bo nigdy nie odczuwałam dumy narodowej.
Tym razem też - podziw dla twórców - owszem, lecz nie potrafię być dumna
z dokonań przeszłych pokoleń. Ani z powstań, ani z dokonań państwotwórczych,
ani z rzemiosła, ani z literatury, ani z myśli naukowej i dużo by jeszcze wymieniać z czego
nie jestem dumna.

Mam dziś zamiar umyć ze trzy okna i co dalej - zobaczymy. Jak mi się będzie dobrze pracować,
to zrezygnuję z obecności na wykładzie na UTW.

Lulko poprosiłam kelnera o porcję pierożków nepalskich momo na wynos,
w autokarze ludzie mi kilka zjedli metodą degustacji, ale pięć przywiozłam.
Zielarce też zasmakowały. Były z mięsem drobiowym.
Mam naczynie do gotowania na parze, więc nie będzie problemu,
aby momo zawitały ponownie do gratkowa. Przepisy są dostępne w Necie.

Miłego dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56679  
Nieprzeczytane 23-10-2025, 09:25
kobra5's Avatar
kobra5 kobra5 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Miasto: Podkarpacie
Posty: 6 256
Domyślnie

Ło materdyju znaczy tylko ja idę na żywioł z fotami a potem znaleźć nie mogę???Masakra kiedy znajdę czas na to??? Założyłam co prawda foldery np las,grzyby lub kulinaria ale to tematycznie jak wstawić datę i miejsce coby wyszukiwało???...to chyba nie na moje bałaganiarstwo toto jezd
Te foty co robię wstawiam na gorąco..ot to co na focie to nie laska do podpierania tylko mój szczęśliwy kijek wyrzeźbiony przez mężu i jest ze mną od lat ok 15




Iza mieli rację znajomi takiej nędzy rydzowej dawno nie było!!! My zbieramy po wiaderku ale to znajomość terenu i lata praktyki
Pozdrawiam wszystkich dzis dzień pogody wykorzystujemy na prace na cmentarzach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56680  
Nieprzeczytane 23-10-2025, 09:33
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 296
Domyślnie

Dzień dobry.
Masz rację Izo, wczoraj byłam już trochę zmęczona po spotkaniu, było świetnie, spotkanie się przedłużyło, pogoda dopisała, chociaż jak wracałyśmy, to zaczynało lekko kropić.
Gratko, dzięki za zdjęcia i relację z wystawy i z restauracji.
Fajnie, że teraz na wystawach można się zrelaksować i posilić w jakiejś kawiarence, nikt Cię nie gonił, oglądałaś na spokojnie i napawałaś się dziełami sztuki.
Cytat:
Tym razem też - podziw dla twórców - owszem, lecz nie potrafię być dumna
z dokonań przeszłych pokoleń.
Oj Gratko, duma z dokonań przeszłych rodaków, jest trudna, trzeba to traktować wybiórczo, było tak i tak, albo jeszcze inaczej.
Widzę, że dużą przyjemność zrobiłaś uczestnikom wycieczki i Zielarce, częstując pierożkami.
Ja może dzisiaj wybiorę się na UTW, ale pewności nie mam.
Pogoda fajna, słońce takie blade, ale jest i +12.
Okna też by się przydało umyć, ręce bolą, jak po prochu odpuszczą, to może coś umyje.
Dzisiaj otworzyli mój market, do sklepu też by trzeba iść.
Dobrego dnia Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:41.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.