|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
||||
|
Dzień dobry.
Izo też dzisiaj pospałam do 8-ej, nakarmiłam ptaki, na rosół wstawiłam i się pyrka. Rano to mam problem z rozkręceniem się, wszystko idzie pod górkę, po tych lekach od ortopedy dłonie bardziej bolą, odstawiam je, zobaczę co będzie dalej. Izo, ja bym pojechała do córki na gotowca, nie musisz dreptać, zawiozą, odwiozą, nie zdążysz zmarznąć. U mnie pogoda piękna, słońce, lazury i tylko -2, rano było -6, ale jakoś ostatnio mało odporna jestem na niskie temperatury, ale jeszcze nic nie jest przesądzone. Kobro, zazdroszczę Ci tej wyprawy i tych widoków, cudna tam jest zima. U mnie śniegu już malutko, tylko w niektórych miejscach leży. Tarninko, rozumiem Cię bardzo, ja też staram się dużo spraw załatwiać sama, nie angażując dzieci, a zakupy to tylko osobiście najbardziej lubię robić, ja czegoś nie ma, to kupię coś innego, a córka tylko to co jej zlecę. Baw sie dobrze z wnukiem i z Laurą. Sąsiad z naprzeciwka dymi z komina, na dworze cuchnie jak w piekle, trzeba trochę odczekać. Dobrego dnia Wam życzę. ![]() |
|
||||
|
Niedziela się kończy, rodzinka sobie poszła do siebie, wieczór mamy z córką zaplanowany - zrobimy sobie wieczór wspomnieniowy czyli rzucimy rodzinne zdjęcia na ekran telewizora i z dżwiękiem.Takie cofnięcie się o kilka lat do tyłu.
Cały dzień świeciło pełne słońce , temp. +5, zapachniało wiosną , a mnie żal widoków zimowych , chrzęstu śniegu pod nogami i hałdy śniegu. Tarninko - nie rozumiem Twojej decyzji z samodzielnością zakupów.Skoro wnuk chciał Cię podwiezć pod sklep to zakupy sama byś zrobiła, ale nie dżwigała.Ja też wolałam sama wybrać towar niż dawać dyspozycyjną kartkę.Ale chętnie przyjmowałam pomoc w dżwiganiu do domu.Teraz tego nie muszę robić , ale tak było kiedyś. Życzę Wam dobrej nocki i do jutra. ![]() |
|
||||
|
Dobry wieczór...
Tarninko...Bogdo...Kobro..Kamo... Niedziela była super...nie dosyć, że objadłam się jak bąk, wypiłam 3 kieliszki czystej perlistej i obejrzałam super film, to jeszcze dostałam od moich wnuków prezent na dzień babci...wprawdzie przed terminem, ale była okazja, bo w środę przyszliby późnym wieczorem, bo jeden ma trening a drugi siłownię, więc pozbyli się problemu już dzisiaj. Jednak nie dla mnie takie posiadówy...zmęczyło mnie to. Tarninko...nie straszę śniegiem, bo też go nie lubię, ale opady i...mrozy nie są zależne ode mnie, to siła wyższa. Ja mam tak...zdjęcie dzisiejsze, robione przez okno, w południe... do obejrzenia i przez Bogdę i Kamę. Tarninko...też wolę robić zakupy sama, ale pomoc wnuka czy wnuczki jak najbardziej wskazana...przynajmniej doniesie, doradzi. Kobra...słyszałam o tych lodospadach w Rudawce Rymanowskiej...moi młodzi kiedyś tam byli i obiecali mnie zabrać, ale jakoś się nie złożyło. Fajnie że Ty dotarłaś i mogłaś podziwiać. Dzięki za fotki, wprawdzie są to widoki z dojścia, ale tez fajne...zima w Bieszczadach urzeka. Bogda...u mnie cały boży dzień była temperatura minusowa...i to dwucyfrowa. Dobrze, że córka przywiozła do siebie i odwiozła, bo inaczej nie zdecydowałabym się na wyjście z domu. Przykro, że ręce dalej bolą...nacierpisz się moja droga, nacierpisz. Tylko czy odstawienie leków pomoże? Kama...aż zazdroszczę Ci tej wiosennej pogody...u mnie widzisz jak wygląda...a ponoć ma być jeszcze gorzej. Miłej nocy wszystkim bywalcom...Buziaki...
__________________
|
|
||||
|
Dobry wieczór.
Cytat:
Teraz albumy są niemodne, zdjęcia w komputerach, ale to nie to samo. U mnie też cały dzień było słonecznie i małe plusy. Nawet córka z wnuczką wyciągnęły mnie na spacer do pobliskiego parku, wzięłam płatki owsiane dla kaczek, ale niestety do wody nie dotarłam. Było okropnie ślisko, śnieg udeptany, słońce trochę rozmroziło, mróz ścisnął i zrobiło się lodowisko, nogi mi się rozjeżdżały, to wróciłam do domu depcząc bokami, a one dalej powędrowały. Izo, zaspy masz rewelacyjne, u mnie śnieg tylko miejscami leży. Dobrze zrobiłaś korzystając z zaproszenia córki, zawieźli, przywieźli, ale wiem, że takie posiadówki są męczące. I dzień babci też masz zaliczony, młodzi mają teraz tyle różnych zajęć, musimy ich zrozumieć, najważniejsze, że pamiętali o święcie. Izo bolą mnie same dłonie, a po tych lekach od ortopedy zaczęły mnie boleć nawet opuszki palców, urażało mnie każde dotknięcie, po kilku dniach zobaczę, czy ból ustąpi. U mnie teraz -5, a będzie mroźniej, no cóż, prawdziwa zima nastała. Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę. |
|
||||
|
Dzień dobry...
Za oknem ponuro, jeszcze ciemno ale i dość mroźnie...16 stopieńków na minusie...dobrze, że dziś nigdzie się nie wybieram to będę siedzieć przy kaloryferze. Noc była dobra, żeby dzień był podobny. Bogda..toś wczoraj nie zażyła spaceru, ale bezpieczeństwo ważniejsze...nie sztuka potłuc się lub coś złamać. Mnie ta ubita noga dalej pobolewa, dobrze, że opuchlizna ustąpiła i mogę już bez problemu założyć kozaki. Wiesz, nie jestem tak do końca przekonana, że to chłopcy pamiętali o święcie babci...pewnie spory zestaw słodyczy był ich pomysłem i kupili za swoje kieszonkowe, ale już kosmetyki i kalendarz z ich zdjęciami to pomysł córki i pewnie ona finansowała. A czy potrąci im z kieszonkowego czy nie, to nie wiem. Wspomniałaś o bolących palcach...przykra dolegliwość..oby szybko ustąpiła. Ciekawe czy Gratce pomagają zabiegi jak troszkę odpuściła. Miłego dnia wszystkim życzę...
__________________
|
|
||||
|
Witaj Izo mam dla nas nieciekawe wieści Twoja górka śnieżna się powiększy
https://www.facebook.com/story.php?s...5b0af42biPYajB Spadnie ok 26 stycznia do 1 metra śniegu !!! U Kamy 4 cm!!! Ciekawe czy ten artykuł Wam się otworzy.Zima na Podkarpaciu na całego .Gratka będzie musiała tunele drążyć by do Gratkowa wrócić Bogda Kamo Tarninko Lulko o gdzieżeś?? |
|
||||
|
Ale na pocieszenie ..Inni mają gorzej!!!
https://www.facebook.com/reel/1597389854911177 Kamczatka facet odkopuje samochód. |
|
||||
|
Dzień dobry
Cytat:
nie dżwigam bo mam wózek ,który bardzo lekko chodzi wnuk mi zmienił małe terkoczące kółka na większe,jest super w domu mam dwa razy po trzy schodki wystarczy lekko pociągnąc . Samodzielność ...ja chcę być samodzielna jak długo dam radę. Czasami jest ciężko ale cieszę się z każdego zwycięstwa nad słabością Jeżeli sie poddam to..ee Świadomość że nie jestem sama że mam koło siebie ludzi gotowych w każdej chwili mi pomóc dodaje mi sił |
|
||||
|
Dzień dobry.
Hej Izo i Kobro. Izo takie stłuczenia są bardzo bolesne i długo się utrzymują, ale jak już opuchlizna zeszła, będzie lepiej. Dlatego wczoraj zawróciłam ze spaceru, żeby sobie coś nie uszkodzić. Wiadomo, że kalendarze ze zdjęciami wnuków załatwiła Twoja córka, a z kieszonkowego na pewno im nie potrąci. U mnie -8 i lazury, też dziś nie mam pilnego wyjścia, jutro muszę do sklepu. Cytat:
Artykuł mi się otworzył, mam FB. Zastanawiam się tylko, po co ten facet odkopuje samochód, jak i tak nim z tych zasp nie wyjedzie. Dobrego dnia Wam życzę. |
|
||||
|
No niestety, chciałam wkleić cytat i nie potrafię bez użycia myszki.
Czuję się dobrze, noga przestała mnie boleć, za to od masażu aż bolą mnie plecy. Pan masażysta się przykłada, żeby go babcie długo pamiętały. Tarninko dopóki możemy same się obsługiwać to mamy poczucie, że jeszcze nie jest z nami tak źle. Bogusiu współczuję Ci bólu rąk, czy teraz bolą Cię bardziej niż np w jesieni? Jeżeli to reumatyczne, to trzymaj w cieple i oszczędzaj się. Nic lepszego nie przychodzi mi do głowy. Kobro nie strasz śniegiem, bo my są już na śnieg uodpornione W razie czego wynajmę koparkę i tunel przekopie Wnuk przywiózł mi pięć książek z Biblioteki Pedagogicznej, mam co czytać. Śmieją się że powinnam tu siedzieć w szpitalu z pięć tygodni, bo książki grube i dosyć ciężkie. Trzymajcie się ciepło!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
nawet piękny, bo na termometrze +6, a słońce na całym niebie i tak ma być do piątku.Pachnie wiosną . śniegu nie ma , takie małe placuszki gdzieś w zacienionych miejscach.
Dostałam smsa z przychodni, ze jestem zarejestrowana do kardiologa, ale wcześniej muszę przyjść na założenie holtera ciśnieniowego.Właśnie wróciłam z oprzyrządowaniem i co pół godz, mi się włącza.Zapytałam pielęgniarki czy ten kardiolog to prywatna wizyta ? bo na kardiologa czeka się miesiącami.Powiedziała, ze to program darmowy , a dla ich pacjentów - krótko terminowy , bo mamy pierwszeństwo.Lekarz wprawdzie nie dzwoni do pacjentów, ale pielęgniarki Córka miała holtera na ekg.Widocznie tym młodszym peselom potrzebne jest jeszcze serce, a starsi mają tylko ciśnienie Tarninko - toś mnie uspokoiła,Ja też miałam wózek chodzący po schodach , tylko najczęściej szłam po 2 rzeczy , a kupowałam po drodze inne i to w sumie robiło kg.Idąc z tym ciężarem obiecywałam sobie , ze będę brała wózek , ale kończyło się tylko na obiecance. Bogusiu - współczuję Ci bolących rączek , bo wiem jaka to przykra dolegliwość.U mnie troszkę odpuściło , chyba przez te blokady.Dostałam też maść robioną , ponoć ma być skuteczna , tylko ciągle zapominam się nią wysmarować.Jutro zdejmuję holtera , to spróbuję na noc, bo trochę " pachnie " chyba kamforą , jako jednym ze składników. Izuniu - dzięki za zdjęcie .Tego mi żal, ale córka nie chce ze mną pojechać, ani mnie samej puścić do Jar.Wybiera się tam na wiosnę, bo trzeba grób wystroić na święta choć opiekuje się nim moja dawna opiekunka.Trochę też boi się jak zareaguje moje serce na to utracone miejsce, Gratko , Kobro ![]() |
|
||||
|
Dobry wieczór...
Jak miło...wszyscy - prócz Lulki - zameldowali się na wątku, co bardzo cieszy. Kobro...Tarninko...Bogdo...Gratko...Kamo... ![]() Kobro...nie strasz tym metrowym śniegiem..już się boję, bo nie wiem gdzie go będę gromadzić, mam już wokół płotu i obok ścieżek strategicznych takie zwały śniegu jak pokazywałam. Będzie tragedia.Pierwszy link z Facebooka mi się otworzył, drugi nie - zażądał logowania a ja nie jestem tam zarejestrowana, tak że Kamczatki w śniegu nie widziałam. Bogda...u Ciebie tylko minus 8, a u mnie cały dzień było w okolicach 14, 15..niewiele przez dzień się ociepliło. Jak będzie jutro zobaczymy, też będę miała wyjście na zakupy no i do fizjoterapeuty na zabiegi - umówiłam się na cotygodniowe wizyty na I kwartał...trzeba wykorzystać ten voucher. Kama...nie radziłabym teraz przyjeżdżać na Podkarpacie...córka ma rację, czekaj do wiosny. Za pomysł na kolację dzięki... Dziś mam zamiar obejrzeć Teatr Telewizji...zawsze lubiłam, więc zobaczę co pokażą. Miłego wieczoru i smacznych snów...
__________________
|
|
||||
|
Dobry wieczór.
Cytat:
Gratko, te ręce zaczęły mnie boleć już pod koniec lata, wtedy wykupiłam prywatnie dwa zabiegi, laser i krio, może to coś pomogło, ale bolą nadal, tylko prochy p.bólowe mi pomagają, może to i reumatyczne bóle, sama nie wiem, a lekarze też nie bardzo. Po niedzieli mam neurologa i zabiegi rehabilitacyjne, może to coś pomoże. Tylko jak pomyśle o tej zimnicy, to już mi odechciewa tej rehabilitacji. Cytat:
Dzięki za przepis, wygląda fajnie, a ja bardzo lubię wszystkie potrawy i zapiekanki z ziemniakami. Kamo, jak odwiedzisz stare miejsce, to bez wzruszenia się nie obejdzie. Izo, u Ciebie to taka najprawdziwsza zima i jak na razie, nie zapowiadają ocieplenia. Też chyba jutro muszę wyjść na zakupy, albo przełożę na środę, chociaż to i tak nic nie zmieni. Ja zarejestrowałam się kiedyś na FB, żeby wiedzieć co się dzieje u znajomych, sama nic tam nie piszę, a czasem coś ciekawego też się można dowiedzieć, zwłaszcza co się dzieje w moim mieście. Ciekawe co z Lulką, miała jechać w górki, ale na tak długo? Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę. |
|
||||
|
Dzień dobry skoro świt...
Przez noc nic ciekawego się nie zadziało, więc nie ma o czym pisać, by nie przynudzać... Pogoda nadal mroźna, dobrze, chociaż że nie sypie śniegiem...pewnie do czasu. Jak wczoraj pisałam mam wyjście z domu...może zrobię jakieś fotki po drodze i pokażę tym, których zima oszczędza jak to wygląda na Podkarpaciu. Bogda...obyś wreszcie uzyskała prawidłową diagnozę i pozbyła się bólu po zabiegach rehabilitacyjnych. Fajnego dnia wszystkim...pewnie zjawię się wieczorem - jak zwykle zresztą.
__________________
|
|
||||
|
Dzień dobry.
Hej Izo. U mnie też nic ciekawe się nie zadziało, cisza i spokój. Teraz -5 i słońce wychodzi na blade lazury. Też muszę wyjść do sklepu, ale moja trasa nieciekawa, trzeba by do parku, a tam znowu ślizgawica. Jak będę jeździć na zabiegi, w pobliżu jest fajny skwer, teraz tam królują suche trawy, jak nie zapomnę, to fotkę zrobię. O moich dłoniach już się nie wypowiadam, trzeba łykać prochy p.bólowe, a może ta neurolog coś pomoże, sama nie wiem. Chyba muszę iść do sklepu, owoce i warzywa się skończyły. Dobrego dnia Wam życzę. |
|
||||
|
Jedzenie to w szpitalu jedna z atrakcji. Bo trudno przewidzieć co dostaniemy.
Na obiad była pieczeń wieprzowa z ryżem i buraczkami zasmażanymi, wcześniej zupa jarzynowa z przewagą brokuła, a kompot się im nie udał, bo przypominał popłuczyny po kompocie i taki też miał nijaki smak. W sumie dwa plusy, jeden minus. Poza tym zabiegi, ćwiczenia, wirówki czyli zwykłe czynności. Mówią, że w nocy mroziło jak należy, że na chodnikach szklanka i trzeba chodzić jezdnią. Córka co trzy dni jeździ do gratkowa do ptaków, mówi, że ptaki mają się dobrze, tylko w niskiej temperaturze jaka jest utrzymywana w chacie kwiatki padają, szczególnie ucierpiał mój ulubieniec skrzydłokwiat i storczyk się przykulił z zimna. Żeby jeszcze wytrzymały 10 dni, potem będę koło nich tańczyć. Pozdrawiam Wszystkich ![]()
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Cześć Gratko.
To dobrze Was tam karmią. Jest bardzo ślisko, śnieg co leżał na chodnikach, czy ścieżkach zmroziło, chodzi się jak po lodowisku. A na piątek u nas zapowiadają znowu marznący deszcz. A mój skrzydłokwiat padł, też koło niego chodziłam, chyba stał za blisko grzejnika, w jeden dzień mu liście sklapiały i zaczęły brązowieć, obcięłam wszystkie, przestawiłam w inne miejsce, coś zielonego odbija od korzenia. Albo się odrodzi, albo muszę sobie kupić nowego. |