|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
||||
|
Cześć Tarninko
Cytat:
razu lepiej się czuje Ja też spędziłam wczoraj kilka godzin wśród przyrody, jezior, ptaków, słuchając ich "gaworzenia", a że było ich tysiące, powietrze było wypełnione ptasimi "rozmowami". Pojechałam oczywiście znowu do Rezerwatu Przyrody w Łężczoku, to już tradycja co roku Podziwiałam dostojne łabądki i łyski, ale też gęsi gęgawy, różne kolorowe kaczki i masę innych ptaków wodnych ![]() ![]() w takich okolicznościach przyrody ![]() więcej fotek na wątku "Fotki z rowerowych wycieczek i pieszych spacerów" http://www.klub.senior.pl/showpost.p...st count=1189 Dobrego dzionka wszystkim
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Dzień dobry.
Hej Tarninko i Lulka. Tarninko, to miałaś wczoraj cudowny dzień. Pobyt na łonie, koncert ptaków i pszczół, sama przyjemność, a doglądać kwiatki i krzyki z bliska, będziesz jeszcze miała możliwość, lato dopiero się rozpoczyna. Cytat:
Cytat:
Ptaki, woda i zieloność, tak się najlepiej odpoczywa. Dzisiaj mam dzień bezplanowy, domowo ogrodowy, bo jutro ma znowu padać, na dodatek straszą burzami, a teraz te burze są bardzo gwałtowne. Mam nadzieję, że potraktuje nas delikatnie, ale cieszę się, że ziemia porządnie namoczona. Izo Tarninko szybkiego powrotu do zdrowia Wam życzę Dobrego dnia dla Wszystkich ![]() |
|
||||
|
Cytat:
Wczoraj też straszyli nas burzami, jak wchodziłyśmy na groblę między stawami, to jakaś starsza para przestrzegała nas przed burzą, bo to wysokie drzewa i woda, chwilami szła wielka, ciemna chmura od Raciborza, ale nie przestraszyłyśmy się z przyjaciółką, i chmura poszła bokiem, tylko trochę popadało. Uwielbiam to miejsce ![]()
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Dzień dobry...
Wczoraj miałam rodzinno - sąsiedzką niedzielę, która tak mnie umęczyła, że pod wieczór padłam jak zabita. A dziś wybrałam się z Marysią na zakupy - niby niezbyt daleko, bo na pobliskie osiedle, ale spacer znowu dał mi do wiwatu, mimo iż nic nie niosłam...Po powrocie spałam 3 godziny. Tarninko...cieszę się, że miałaś taką miłą wyprawę na łono...lato przed nami, więc jeszcze nie raz będziesz miała okazję zobaczyć swoich bliskich - ludzi, zwierzęta i kwiaty. Lulka...nie znam Rezerwatu Przyrody w Łężczoku, dzięki więc, że pokazujesz i dzielisz się z nami tym pięknem. Bogda...podeślij na Podkarpacie trochę tego deszczu i burzy...u Was pada w nadmiarze, a u nas ani widu ani słychu...nawet ksiądz kropidłem się nie zamachnie. Gratka pewnie na malunkach...może nam pokaże co zmalowała. Miłego popołudnia i wieczoru...
__________________
|
|
||||
|
Tarninka i Lulka spędziły weekend na łonie, ja też byłam wczoraj w lesie.
Córka przyjechała po obiedzie i zaproponowała długi spacer po lesie. Zmieniłam tylko buty i pojechałyśmy na jej ścieżkę spacerową. Znałam te leśne ścieżki i wiedziałam, że całej trasy nie dam rady przejść, więc szłam dopóki mogłam. Potem odpoczynek i droga powrotna, bo zjawiła się wielka czarna chmura. Chmura poszła bokiem, a my podziwiałyśmy wszystko; ptaki, sosny, dęby, paprocie, a nawet łopiany. Sosny mają korę na pniach jakby w 3D, całe jakby w krokodylich łuskach. Dziś na malunkach znowu był słodki poczęstunek od solenizantki - Wiesławy. Jednak goszcząc się malowaliśmy pilnie, bo to były ostatnie w tym roku szkolnym zajęcia. Za tydzień wyjedziemy w plener na trzy dni. Już się cieszę
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Cytat:
Gratko, Twój obraz prawie jak Zatoka Neapolitańska, tylko nocą i w drugą stronę Pięknie ![]()
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Cześć popołudniem.
Cytat:
Cytat:
Jak zaczniesz trochę wychodzić, to organizm się wzmocni. To też miałaś fajny plenerowo gościnny dzień. Izo, gdybym miała na to wpływ, to na pewno bym deszcz podesłała, ale niestety... Jutro podobno ma padać i straszą burzami, wg prognoz, cały tydzień ma taki być, a później pójdzie do Was. Cytat:
Wesoło macie na zajęciach malarskich i dużo solenizantów. Obraz "zatoka nocą" bardzo mi się podoba. Miłego wieczoru Wam życzę. Lulka. |
|
||||
|
[quote=Lulka]Gratko, Twój obraz prawie jak Zatoka Neapolitańska, tylko nocą i w drugą stronę
Pięknie Lulko właśnie ten obrazek mam od dawna pod powiekami - Neapol pod bryłą Wezuwiusza. To chciałam namalować i na pierwszym planie umieścić osobę na wózku inwalidzkim patrzącą na zatokę. Jednak instruktorka ( utytułowana plastyczka) powiedziała, że tak jak jest się jej bardzo podoba więc na razie pozostawiam. Cytat:
Przyjemnie jest mieszkać na skraju miasta i na skraju lasu równocześnie. Dziś mam w planie przywieść do gratkowa wnuka żeby mi skrócił żywopłot. Jak zdążymy przed deszczem, to jeszcze dokończymy koszenie trawnika. I tak dzień w dzień coś trzeba robić, jak nie kosić to przycinać i podlewać, podlewać bez końca. Dostałam w jesieni od pewnej dobrej duszy nasiona budlei, posiałam w donicy, teraz je porozsadzałam do doniczek, mam też pomidorki koktailowe, które hoduję z nasion w pojemnikach.W sumie doniczek i podlewania jest sporo, bo jeszcze dochodzą kwiatki Miłego Wam dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Cytat:
mnie się też bardzo podoba Ile razy ktoś mówi "Neapol", to też widzę ten obrazek pod powiekami, cudnie tam było I pomyśleć, że to były pierwsze dni listopada! Miejscowość na pierwszym planie, gdzie mieszkaliśmy, to Castellamare di Stabia. Mało kto wie, że Castellammare di Stabia (oraz znajdujące się na jego terenie starożytne rzymskie miasto Stabie) bardzo poważnie ucierpiało przez Wezuwiusza. W czasie słynnej erupcji w 79 roku n.e. miasto zostało całkowicie zasypane i zniszczone przez opad wulkanicznego popiołu – dokładnie tak samo jak pobliskie Pompeje i Herkulanum. Pomyślcie, jakie niszczące działanie i zasięg miał wtedy Wezuwiusz. Zauważ, że na niebie po prawej widać dwie równoległe kreski, to kolejka, która jeździ do Neapolu. Jeszcze raz wklejam większe zdjęcie z postimage. ![]()
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Cytat:
Wczoraj z synem obcinaliśmy żywopłot przed domem, potem kosiłam "łączkę narcyzową" w ogrodzie, bo już bardzo wybujała a teraz czeka mnie przycinanie bardzo rozrośniętej kaliny, dzikiej róży i tak w kółko. A jeszcze codziennie podlewam pod tunelem 16 pomidorów i poletko ogórków, nie licząc kwiatków w doniczkach. Praca bez końca. Dzisiaj mam wizytę u fryzjerki, wreszcie Już czekam na wyjazd w górki. Izo, powoli dojdziesz do siebie, nic na siłę Miłego dnia wszystkim
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Dzień dobry.
Hej Gratko i Lulka. Gratko, ja bym nie zmieniała w Twoim obrazie, jest naprawdę piękny, masz talent, nie ma to tamto. Cytat:
Jak jest ogród, to na brak roboty nie możemy narzekać, szkoda tylko, że już sił mniej. U mnie trawa już porosła bardzo, ale codziennie pada, dzisiaj od 14-tej ma padać i straszą burzami. Wyszłam na chwilę do ogrodu pozbierać poziomki, bo ptakom też smakują. My już w pomidorki się nie bawimy, kupiłam 6 sadzonek papryki, może coś z tego będzie. Lulka, jak masz foliówkę, to chyba codziennie musisz podlewać. Powodzenia u fryzjerki. Zdjęcie Neapolu piękne, początkowo nie mogłam wypatrzyć tej kolejki, ale już widzę. Rano śmignęłam do sklepu, później na poziomki, w ogrodzie nie da się nic robić, bardzo duszno i gorąco, teraz jest prawie +30. Izo Tarninko Dobrego dnia Wam życzę. |
|
||||
|
Dzień dobry....
![]() Dziś znowu lenię się i próbuję powrócić do lepszej kondycji, bo cóż innego mogę robić. Odbyłam też kilka rozmów telefonicznych ze starszymi koleżankami z pracy...zmarła jedna z nas i "skrzykiwałyśmy się" na pogrzeb i zbiórkę funduszy na wieniec i msze św. Zaraz pewnie zaliczę drzemkę. Gratko...bardzo ładny obrazek namalowałaś...zatoka Neapolitańska jak żywa. Bogda...Gratka ma rację...niewielki las mam bezpośrednio za budynkiem gospodarczym, a i po sąsiedzku też są połacie rosnących drzew. A 500, 600 metrów dalej to już prawdziwe, ciągnące się kilometrami lasy... Za to mam taki prywatny las... ![]() Lulka...dzięki...wiem, że na siłę nic nie wskóram, ale taka bezczynność męczy, a niepewność stresuje. Niby czuję lekką poprawę, ale gdy tylko zrobię jakiś większy wysiłek od razy ciało się buntuje. Miłego pobytu w górkach...też bym gdzieś wyruszyła, ale jak narazie to tylko marzenia. Dostałam alert o nadchodzących burzach i wyładowaniach atmosferycznych...ciekawe, czy to tylko ryzyko, czy faktycznie poleje....przydałoby się. Miłego dnia...
__________________
|
|
||||
|
Część Izo.
Faktycznie masz piękny prywatny las i to bliziutko. Rozmowy telefoniczne też męczą, zwłaszcza jak są seryjne i właściwie w jednym wiodącym temacie. Ludzie odchodzą, nasza półka pustoszeje...mojej koleżanki też zmarła siostra, ale pogrzeb dopiero 19-go, muszą sprowadzić ciało do Częstochowy. Oj, u mnie już grzmi, wyłączam się. |
|
||||
|
[quote]
Cytat:
Cytat:
Też bym nic nie zmieniła Izuniu szczęściara z ciebie Własny las ..ech Lulko masz takie cudne wspomnienia z wypraw Cytat:
Czasami w nocy stoję w otwartym oknie patrzę na okna bloku z naprzeciwka i wspominam ludzi ,których w nich już nie ma Ja dzisiaj znowu się odważyłam na wyprawę na Burek a ciągły mnie tam czereśnie No ciężko było bardzo, uszłam kawałek i...oj chyba się wrócę Idę dalej i powtarzam sobie czereśnie, czereśnie aż doszłam do połowy drogi gdzie jedna odlegość do domu i do czereśni Obolała ale zwycięska i dumna wróciłam do gawry autobusem. Z czereśniami Obiecywali burze ale są lazury i słonko Dobrego dnia Wam ![]() |
|
||||
|
Cześć Tarninko.
Ty patrzysz w okna, a ja na niektóre kwiatki, które są po teściach, mamie i sąsiadach...których już nie ma. ![]() Nie zazdroszczę Ci takiej wyprawy, ale czereśnie zwyciężyły. A robaków nich nie było, ja jak jem czereśnie, to nie zaglądam do środka, robaki to zdrowe białko U mnie też straszyli burzami, ulewami, a tylko blisko pogrzmiało i z 5 minut popadało, za to znacznie się ochłodziło, teraz +19, a w południe było +30, na jutro prognozują tylko +16...i jak człowiek może się dobrze czuć. Takie mam kwiatuszki, nie znam nazwy, córka dostała sadzonki od koleżanki, są wieloletnie i fajnie zagęszczają rabatę. ![]() Miłego wieczoru. |
|
||||
|
Zbiera się na deszcz, wszystko i wszyscy czekają, może w końcu popada.
Coś powoli się zbiera, czekam nawet na burzę, ale nie mam wielkich nadziei. Cytat:
Cytat:
Południowcy mówią, że na osła, który się zaparł i nie chce ruszyć najlepszy jest sposób - z przodu marchewka, a z tyłu bat. Czereśnie słodsze są od marchewki to i bata nie trzeba Wnuk przystrzygł żywopłot na całej długości, potem byliśmy razem na obiedzie. Był za wielki upał, żeby go zachęcać do koszenia trawy. Trawa nie zając, nie ucieknie. Za to peonie niedługo przekwitną . Takie mam: ![]() ![]() Miłego wieczoru!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Cześć Gratko.
U mnie też się zbierało od południa, teraz też się zbiera, zobaczymy. Gratko, te moje kwiatuszki są białe. Peonie masz piękne, ja mam podobną jedną, ale jeszcze nie kwitnie i w kolorze też jest chyba jaśniejsza. Cytat:
Miłego wieczoru. |