menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > REGIONALNE > podkarpackie
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #58421  
Nieprzeczytane 08-06-2026, 07:54
tar-ninka's Avatar
tar-ninka tar-ninka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2006
Miasto: małopolska
Posty: 27 111
Domyślnie

Oj Lulko cudny ten las żal że już nie dla mnie ale wszystkiego nie można mieć
Wczoraj nareszcie byłam na łonie
Nie robiłam obchodu nie dotykałam każdego kwiatka, krzaczka jak zwykle, tylko siedziałam w cieniu na bujanej ławce i słuchałam koncertu ptasiego i brzęczenia pszczół na lipie i chłonęłam sielskie zapachy .
Za lekko nie było ale dałam radę
Też tam trochę po grzmiało trochę pokropiło tak koło siedemnastej.
Jejku jak ja kocham to miejsce, mieszkańców też
W prawdzie mieszkańcy mnie odwiedzali ale pitoszki psiaki nie
Lulko,Gratko,Bogusiu,Izuniu,Kamo
Fajnego dnia Wam
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58422  
Nieprzeczytane 08-06-2026, 09:04
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 271
Domyślnie Dzień dobry

Cześć Tarninko
Cytat:
Oj Lulko cudny ten las żal że już nie dla mnie ale wszystkiego nie można mieć
Wczoraj nareszcie byłam na łonie
Nie robiłam obchodu nie dotykałam każdego kwiatka, krzaczka jak zwykle, tylko siedziałam w cieniu na bujanej ławce i słuchałam koncertu ptasiego i brzęczenia pszczół na lipie i chłonęłam sielskie zapachy .
Fajnie, że udało Ci się posiedzieć trochę na łonie, człowiek od
razu lepiej się czuje

Ja też spędziłam wczoraj kilka godzin wśród przyrody, jezior, ptaków, słuchając ich "gaworzenia", a że było ich tysiące, powietrze było wypełnione ptasimi "rozmowami".
Pojechałam oczywiście znowu do Rezerwatu Przyrody w Łężczoku, to już tradycja co roku
Podziwiałam dostojne łabądki i łyski, ale też gęsi gęgawy, różne kolorowe kaczki i masę innych ptaków wodnych





w takich okolicznościach przyrody



więcej fotek na wątku "Fotki z rowerowych wycieczek i pieszych spacerów"
http://www.klub.senior.pl/showpost.p...st count=1189

Dobrego dzionka wszystkim
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58423  
Nieprzeczytane 08-06-2026, 10:00
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 018
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Tarninko i Lulka.
Tarninko, to miałaś wczoraj cudowny dzień.
Pobyt na łonie, koncert ptaków i pszczół, sama przyjemność, a doglądać kwiatki i krzyki z bliska, będziesz jeszcze miała możliwość, lato dopiero się rozpoczyna.
Cytat:
Jejku jak ja kocham to miejsce, mieszkańców też
Też bym kochała, a jak Laura, chyba już śmiga po łonie.
Cytat:
Ja też spędziłam wczoraj kilka godzin wśród przyrody, jezior, ptaków, słuchając ich "gaworzenia", a że było ich tysiące, powietrze było wypełnione ptasimi "rozmowami".
Lulka, w pięknym miejscu byłaś.
Ptaki, woda i zieloność, tak się najlepiej odpoczywa.
Dzisiaj mam dzień bezplanowy, domowo ogrodowy, bo jutro ma znowu padać, na dodatek straszą burzami, a teraz te burze są bardzo gwałtowne.
Mam nadzieję, że potraktuje nas delikatnie, ale cieszę się, że ziemia porządnie namoczona.
Izo Tarninko szybkiego powrotu do zdrowia Wam życzę
Dobrego dnia dla Wszystkich
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58424  
Nieprzeczytane 08-06-2026, 10:10
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 271
Domyślnie

Cytat:
Napisał bogda
Lulka, w pięknym miejscu byłaś.
Ptaki, woda i zieloność, tak się najlepiej odpoczywa.
Dzisiaj mam dzień bezplanowy, domowo ogrodowy, bo jutro ma znowu padać, na dodatek straszą burzami, a teraz te burze są bardzo gwałtowne.
Cześć Bogda
Wczoraj też straszyli nas burzami, jak wchodziłyśmy na groblę między stawami, to jakaś starsza para
przestrzegała nas przed burzą, bo to wysokie drzewa i woda, chwilami szła wielka, ciemna
chmura od Raciborza, ale nie przestraszyłyśmy się z przyjaciółką, i chmura poszła bokiem, tylko trochę popadało.
Uwielbiam to miejsce

__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58425  
Nieprzeczytane 08-06-2026, 16:28
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 25 698
Domyślnie

Dzień dobry...
Wczoraj miałam rodzinno - sąsiedzką niedzielę, która tak mnie umęczyła, że pod wieczór padłam jak zabita. Podobnie jak Tarninka i Lulka chłonęłam przyrodę...może w nie tak pięknych okolicznościach jak na fotkach, ale u siebie w lesie i pod lasem...no i w ogrodzie. Nadal nie spadła kropelka deszczu, żal serce ściska.
A dziś wybrałam się z Marysią na zakupy - niby niezbyt daleko, bo na pobliskie osiedle, ale spacer znowu dał mi do wiwatu, mimo iż nic nie niosłam...Po powrocie spałam 3 godziny.
Tarninko...cieszę się, że miałaś taką miłą wyprawę na łono...lato przed nami, więc jeszcze nie raz będziesz miała okazję zobaczyć swoich bliskich - ludzi, zwierzęta i kwiaty.
Lulka...nie znam Rezerwatu Przyrody w Łężczoku, dzięki więc, że pokazujesz i dzielisz się z nami tym pięknem.
Bogda...podeślij na Podkarpacie trochę tego deszczu i burzy...u Was pada w nadmiarze, a u nas ani widu ani słychu...nawet ksiądz kropidłem się nie zamachnie.
Gratka pewnie na malunkach...może nam pokaże co zmalowała.
Miłego popołudnia i wieczoru...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58426  
Nieprzeczytane 08-06-2026, 16:30
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 17 440
Domyślnie Dzień dobry!

Tarninka i Lulka spędziły weekend na łonie, ja też byłam wczoraj w lesie.
Córka przyjechała po obiedzie i zaproponowała długi spacer po lesie.
Zmieniłam tylko buty i pojechałyśmy na jej ścieżkę spacerową.
Znałam te leśne ścieżki i wiedziałam, że całej trasy nie dam rady przejść,
więc szłam dopóki mogłam.
Potem odpoczynek i droga powrotna, bo zjawiła się wielka czarna chmura.
Chmura poszła bokiem, a my podziwiałyśmy wszystko; ptaki, sosny, dęby, paprocie,
a nawet łopiany. Sosny mają korę na pniach jakby w 3D, całe jakby w krokodylich łuskach.

Dziś na malunkach znowu był słodki poczęstunek od solenizantki - Wiesławy.
Jednak goszcząc się malowaliśmy pilnie, bo to były ostatnie w tym roku
szkolnym zajęcia.

Za tydzień wyjedziemy w plener na trzy dni. Już się cieszę
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58427  
Nieprzeczytane 08-06-2026, 17:13
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 17 440
Domyślnie



Ten obraz "Zatoka nocą" malowałam tydzień temu i kończyłam dziś.

MIłego Wam dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58428  
Nieprzeczytane 08-06-2026, 19:07
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 271
Domyślnie

Cytat:
Napisał gratka


Ten obraz "Zatoka nocą" malowałam tydzień temu i kończyłam dziś.


Gratko, Twój obraz prawie jak Zatoka Neapolitańska, tylko nocą i w drugą stronę
Pięknie



__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58429  
Nieprzeczytane 08-06-2026, 19:17
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 018
Domyślnie

Cześć popołudniem.
Cytat:
, chwilami szła wielka, ciemna
chmura od Raciborza, ale nie przestraszyłyśmy się z przyjaciółką, i chmura poszła bokiem, tylko trochę popadało.
Lulka, a u mnie lało ze dwie godziny, albo i dłużej, grzmiało i nawet drobny grad spadł, tp Wam się udało z pogodą.
Cytat:
A dziś wybrałam się z Marysią na zakupy - niby niezbyt daleko, bo na pobliskie osiedle, ale spacer znowu dał mi do wiwatu, mimo iż nic nie niosłam...Po powrocie spałam 3 godziny.
Izo, nie masz się co dziwić, organizm masz osłabiony.
Jak zaczniesz trochę wychodzić, to organizm się wzmocni.
To też miałaś fajny plenerowo gościnny dzień.
Izo, gdybym miała na to wpływ, to na pewno bym deszcz podesłała, ale niestety...
Jutro podobno ma padać i straszą burzami, wg prognoz, cały tydzień ma taki być, a później pójdzie do Was.
Cytat:
Córka przyjechała po obiedzie i zaproponowała długi spacer po lesie.
Zmieniłam tylko buty i pojechałyśmy na jej ścieżkę spacerową.
Znałam te leśne ścieżki i wiedziałam, że całej trasy nie dam rady przejść,
więc szłam dopóki mogłam.
Gratko, ja na spacery też tak chodzę, dopóki daję radę.
Wesoło macie na zajęciach malarskich i dużo solenizantów.
Obraz "zatoka nocą" bardzo mi się podoba.
Miłego wieczoru Wam życzę.

Lulka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58430  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 08:18
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 17 440
Domyślnie

[quote=Lulka]Gratko, Twój obraz prawie jak Zatoka Neapolitańska, tylko nocą i w drugą stronę
Pięknie



Lulko właśnie ten obrazek mam od dawna pod powiekami - Neapol pod bryłą Wezuwiusza.
To chciałam namalować i na pierwszym planie umieścić osobę na wózku
inwalidzkim patrzącą na zatokę. Jednak instruktorka ( utytułowana plastyczka)
powiedziała, że tak jak jest się jej bardzo podoba więc na razie pozostawiam.
Cytat:
Napisał bogda
Pobyt na łonie, koncert ptaków i pszczół, sama przyjemność, a doglądać kwiatki i krzaki z bliska, będziesz jeszcze miała możliwość, lato dopiero się rozpoczyna.
Bogusiu Iza ma las dosłownie za płotem, więc natura sama wchodzi na jaj posesję.
Przyjemnie jest mieszkać na skraju miasta i na skraju lasu równocześnie.
Dziś mam w planie przywieść do gratkowa wnuka żeby mi skrócił żywopłot.
Jak zdążymy przed deszczem, to jeszcze dokończymy koszenie trawnika.

I tak dzień w dzień coś trzeba robić, jak nie kosić to przycinać i podlewać,
podlewać bez końca.
Dostałam w jesieni od pewnej dobrej duszy nasiona budlei, posiałam w donicy,
teraz je porozsadzałam do doniczek, mam też pomidorki koktailowe, które hoduję z nasion
w pojemnikach.W sumie doniczek i podlewania jest sporo, bo jeszcze dochodzą kwiatki


Miłego Wam dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58431  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 09:47
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 271
Domyślnie Dzień dobry

Cytat:
Napisał gratka
Lulko właśnie ten obrazek mam od dawna pod powiekami - Neapol pod bryłą Wezuwiusza.
To chciałam namalować i na pierwszym planie umieścić osobę na wózku
inwalidzkim patrzącą na zatokę. Jednak instruktorka ( utytułowana plastyczka)
powiedziała, że tak jak jest się jej bardzo podoba więc na razie pozostawiam.
Gratko, bardzo dobrze oddałaś widok na Zatokę Neapolitańską i Wezuwiusz, nic nie zmieniaj,
mnie się też bardzo podoba
Ile razy ktoś mówi "Neapol", to też widzę ten obrazek pod
powiekami, cudnie tam było
I pomyśleć, że to były pierwsze dni listopada!

Miejscowość na pierwszym planie, gdzie mieszkaliśmy, to Castellamare di Stabia.
Mało kto wie, że Castellammare di Stabia (oraz znajdujące się na jego terenie starożytne rzymskie miasto Stabie) bardzo poważnie ucierpiało przez Wezuwiusza. W czasie słynnej erupcji w 79 roku n.e. miasto zostało całkowicie zasypane i zniszczone przez opad wulkanicznego popiołu – dokładnie tak samo jak pobliskie Pompeje i Herkulanum.
Pomyślcie, jakie niszczące działanie i zasięg miał wtedy Wezuwiusz.

Zauważ, że na niebie po prawej widać dwie równoległe kreski, to kolejka, która jeździ do Neapolu.

Jeszcze raz wklejam większe zdjęcie z postimage.

__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58432  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 10:07
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 29 271
Domyślnie

Cytat:
Napisał gratka
I tak dzień w dzień coś trzeba robić, jak nie kosić to przycinać i podlewać,
podlewać bez końca.
Gratko, masz rację, codziennie trzeba coś robić w ogrodzie i w obejściu.
Wczoraj z synem obcinaliśmy żywopłot przed domem, potem kosiłam "łączkę narcyzową" w ogrodzie, bo już
bardzo wybujała a teraz czeka mnie przycinanie bardzo
rozrośniętej kaliny, dzikiej róży i tak w kółko.
A jeszcze codziennie podlewam pod tunelem 16 pomidorów
i poletko ogórków, nie licząc kwiatków w doniczkach.
Praca bez końca. Dzisiaj mam wizytę u fryzjerki, wreszcie
Już czekam na wyjazd w górki.

Izo, powoli dojdziesz do siebie, nic na siłę

Miłego dnia wszystkim
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58433  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 12:58
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 018
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Gratko i Lulka.
Gratko, ja bym nie zmieniała w Twoim obrazie, jest naprawdę piękny, masz talent, nie ma to tamto.
Cytat:
Bogusiu Iza ma las dosłownie za płotem, więc natura sama wchodzi na jaj posesję.
Przyjemnie jest mieszkać na skraju miasta i na skraju lasu równocześnie.
To faktycznie, zrobi kilka kroków i już jest w lesie.
Jak jest ogród, to na brak roboty nie możemy narzekać, szkoda tylko, że już sił mniej.
U mnie trawa już porosła bardzo, ale codziennie pada, dzisiaj od 14-tej ma padać i straszą burzami.
Wyszłam na chwilę do ogrodu pozbierać poziomki, bo ptakom też smakują.
My już w pomidorki się nie bawimy, kupiłam 6 sadzonek papryki, może coś z tego będzie.
Lulka, jak masz foliówkę, to chyba codziennie musisz podlewać.
Powodzenia u fryzjerki.
Zdjęcie Neapolu piękne, początkowo nie mogłam wypatrzyć tej kolejki, ale już widzę.
Rano śmignęłam do sklepu, później na poziomki, w ogrodzie nie da się nic robić, bardzo duszno i gorąco, teraz jest prawie +30.
Izo
Tarninko
Dobrego dnia Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58434  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 13:10
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 25 698
Domyślnie

Dzień dobry....
Dziś znowu lenię się i próbuję powrócić do lepszej kondycji, bo cóż innego mogę robić. Odbyłam też kilka rozmów telefonicznych ze starszymi koleżankami z pracy...zmarła jedna z nas i "skrzykiwałyśmy się" na pogrzeb i zbiórkę funduszy na wieniec i msze św. No a przy okazji trzeba było pogadać co u której słychać, kto w jakiej formie, kto na co choruje...całe przedpołudnie miałam zajęte i jestem jak wypluta. Zaraz pewnie zaliczę drzemkę.
Gratko...bardzo ładny obrazek namalowałaś...zatoka Neapolitańska jak żywa. Oby wnuk dobrze się spisał i żywopłot i trawnik doprowadził do porządku.
Bogda...Gratka ma rację...niewielki las mam bezpośrednio za budynkiem gospodarczym, a i po sąsiedzku też są połacie rosnących drzew. A 500, 600 metrów dalej to już prawdziwe, ciągnące się kilometrami lasy... Jak mi ich teraz brakuje....
Za to mam taki prywatny las...



Lulka...dzięki...wiem, że na siłę nic nie wskóram, ale taka bezczynność męczy, a niepewność stresuje. Niby czuję lekką poprawę, ale gdy tylko zrobię jakiś większy wysiłek od razy ciało się buntuje.
Miłego pobytu w górkach...też bym gdzieś wyruszyła, ale jak narazie to tylko marzenia.
Dostałam alert o nadchodzących burzach i wyładowaniach atmosferycznych...ciekawe, czy to tylko ryzyko, czy faktycznie poleje....przydałoby się.
Miłego dnia...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58435  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 13:31
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 018
Domyślnie

Część Izo.
Faktycznie masz piękny prywatny las i to bliziutko.
Rozmowy telefoniczne też męczą, zwłaszcza jak są seryjne i właściwie w jednym wiodącym temacie.
Ludzie odchodzą, nasza półka pustoszeje...mojej koleżanki też zmarła siostra, ale pogrzeb dopiero 19-go, muszą sprowadzić ciało do Częstochowy.
Oj, u mnie już grzmi, wyłączam się.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58436  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 15:08
tar-ninka's Avatar
tar-ninka tar-ninka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2006
Miasto: małopolska
Posty: 27 111
Domyślnie

[quote]
Cytat:
Napisał gratka

bogda
Cytat:
Gratko, ja bym nie zmieniała w Twoim obrazie, jest naprawdę piękny, masz talent, nie ma to tamto.
Gratko Bogusia ma rację...masz talent
Też bym nic nie zmieniła
Izuniu szczęściara z ciebie
Własny las ..ech
Lulko masz takie cudne wspomnienia z wypraw
Cytat:
bogda
Ludzie odchodzą, nasza półka pustoszeje
Prawda Bogusiu coraz bardziej pusto robi się w koło nas
Czasami w nocy stoję w otwartym oknie patrzę na okna bloku z naprzeciwka
i wspominam ludzi ,których w nich już nie ma
Ja dzisiaj znowu się odważyłam na wyprawę na Burek
a ciągły mnie tam czereśnie
No ciężko było bardzo, uszłam kawałek i...oj chyba się wrócę
Idę dalej i powtarzam sobie czereśnie, czereśnie
aż doszłam do połowy drogi gdzie jedna odlegość do domu i do czereśni
Obolała ale zwycięska i dumna wróciłam do gawry autobusem.
Z czereśniami
Obiecywali burze ale są lazury i słonko
Dobrego dnia Wam
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58437  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 19:10
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 018
Domyślnie

Cześć Tarninko.
Ty patrzysz w okna, a ja na niektóre kwiatki, które są po teściach, mamie i sąsiadach...których już nie ma.
Nie zazdroszczę Ci takiej wyprawy, ale czereśnie zwyciężyły.
A robaków nich nie było, ja jak jem czereśnie, to nie zaglądam do środka, robaki to zdrowe białko
U mnie też straszyli burzami, ulewami, a tylko blisko pogrzmiało i z 5 minut popadało, za to znacznie się ochłodziło, teraz +19, a w południe było +30, na jutro prognozują tylko +16...i jak człowiek może się dobrze czuć.
Takie mam kwiatuszki, nie znam nazwy, córka dostała sadzonki od koleżanki, są wieloletnie i fajnie zagęszczają rabatę.



Miłego wieczoru.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58438  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 19:18
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 018
Domyślnie

Jeszcze się wróciłam.
Pisałam chwilę z Kamą, mówi, że jest bardzo, bardzo zadowolona....powiem szczerze, że tym była zado0wolona z takiego miejsca.
Pytała o całe Podkarpacie, mniej więcej zdałam relację, a Kama wszystkich pozdrawia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58439  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 20:01
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 17 440
Domyślnie Dzień dobry!

Zbiera się na deszcz, wszystko i wszyscy czekają, może w końcu popada.
Coś powoli się zbiera, czekam nawet na burzę, ale nie mam wielkich nadziei.
Cytat:
Takie mam kwiatuszki, nie znam nazwy, córka dostała sadzonki od koleżanki, są wieloletnie i fajnie zagęszczają rabatę.
Fajne! Bogusiu one są jasnoniebieskie, czy białe?
Cytat:
Ja dzisiaj znowu się odważyłam na wyprawę na Burek
a ciągły mnie tam czereśnie
No ciężko było bardzo,
Dzielna jesteś Tarninko! Dałaś radę!
Południowcy mówią, że na osła, który się zaparł i nie chce ruszyć najlepszy
jest sposób - z przodu marchewka, a z tyłu bat. Czereśnie słodsze są
od marchewki to i bata nie trzeba

Wnuk przystrzygł żywopłot na całej długości, potem byliśmy razem na obiedzie.
Był za wielki upał, żeby go zachęcać do koszenia trawy. Trawa nie zając, nie ucieknie.
Za to peonie niedługo przekwitną . Takie mam:



Miłego wieczoru!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58440  
Nieprzeczytane 09-06-2026, 20:09
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 67 018
Domyślnie

Cześć Gratko.
U mnie też się zbierało od południa, teraz też się zbiera, zobaczymy.
Gratko, te moje kwiatuszki są białe.
Peonie masz piękne, ja mam podobną jedną, ale jeszcze nie kwitnie i w kolorze też jest chyba jaśniejsza.
Cytat:
Wnuk przystrzygł żywopłot na całej długości, potem byliśmy razem na obiedzie.
Był za wielki upał, żeby go zachęcać do koszenia trawy. Trawa nie zając, nie ucieknie.
U mnie było okropnie gorąco i duszno, szkoda zdrowia i tak jak mówisz, trawa nie ucieknie.
Miłego wieczoru.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 06:17.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.