|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
||||
|
Dzień dobry.
U mnie wreszcie nie pada i słońce się pokazuje, ale do ogrodu się nie da iść, wczoraj noga zapadła mi się do kostki, dzisiaj po południu też ma padać. Wczoraj przechodziłam też koło ławeczki Piotr Machalicy...za wcześnie odszedł. ![]() Lulka, też lubię ogrodu takie bardziej na luzie i ogrodowy misz masz. Mam kilka goździków kamiennych, ale jeszcze nie kwitną, dużo wyginęło, muszę teraz poczekać, aż nasionka się rozsieją. Izo, to miałaś wczoraj wesoły dzień, pewnie córka z wnukiem dużo Ci pomogły. Na dalsze spacery może się jeszcze nie wyrywaj, lepiej zrobić ze dwa dziennie i na krótszych trasach, delikatnie się testuj. Cytat:
Gratko, Twoje Gratkowo w każdym miejscu jest bardzo urocze, ma swój klimat. Ja też nie zawsze jestem zadowolona z pomocników, ale nie poprawiam, chyba, że ich nie ma, to coś poprawię. Cieszmy się, że ma nam kto pomagać i obrabiać pole. Może akurat nie będzie padać i uda się fachowcom zrobić porządek z rynnami. Też mam dzień bezplanowy, na razie robię pranie i może wybiorę się na cmentarz, bo pogoda taka w sam raz. Ale najpierw kawa. Dobrego dnia Wam życzę. |
|
||||
|
Dobry wieczór...
Gdy przestało padać zrobiłam krótką rundkę po osiedlu, ławki nie były mi potrzebne i to cieszy. Odwołałam wizytę córki i wnuka i cieszyłam się leniwym popołudniem. Zaraz prysznic i książka. Lulka przyniosła dla Gratki goździki kamienne więc i ja pochwalę się swoimi...tylko, że moje takie wyblakłe??? ![]() No i przynoszę dla wszystkich olbrzymi bukiet różowych róż... ![]() I moja ulubiona - pomarańczowa...niestety ma tylko jeden kwiatek. ![]() Bogda...dzięki za Machalicę...podobają mi się takie uliczne "pamiątki" po artystach. Miłego wieczoru...
__________________
|
|
||||
|
Jeny jaka cudna pomarańczowa! Lulka gdy będziesz w jej pobliżu, to powiedz jej, że jest piękna.
Może zdobędzie się na drugi kwiatek. Dziękuję za goździka. i są takie niewymagające. U mnie goździki były i przeniosłam je na wąski pas ziemi pomiędzy płotem a jezdnią, żeby pachniały dla przechodniów. A że ulica wąska, to mi je samochody zajeździły dokumentnie, bo akurat w tym miejscu zrobiono sobie wymijalnię. Ja w ogóle zapomniałam, że Piotr Machalica nie żyje. Takie ławeczki mi się podobają. Można się przysiąść, pogłówkować "W czymże ja go widziałam?"
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Dobry wieczór.
Do południa zaliczyłam cmentarz, zrobiłam porządek, ale światełek nie zapaliłam, nie było ani jednego sprzedawcy. Później od sąsiadki dowiedziałam się, że na cmentarzu są wkładomaty, koło jednego nawet przechodziłam, ale jakoś nie przykuł mojej uwagi, muszę następnym razem zobaczyć, jak to działa. Deszcz mnie trochę pokropił, a w city podobno lało. Izo, pomarańczowa róża cudo, kupowałam trzy razy, a okazało, że są czerwone, jedna taka blado żółta, ale coś je żre, liście mają poobjadane, ciekawe czy któraś zakwitnie. Różowa pięknie ułożona w bukiet, a goździki blade, bo białe, ale piękne. Cytat:
Gratko, też lubię goździki, pięknie pachną i same się rozsiewają. Szkoda, że Twoje goździki rozjeździły samochody, może da się jeszcze coś uratować. Piotr Machalica zmarł w 2020r., dwa lata wcześniej wziął ślub z drugą żona, zaraził się koronawirusem i nie udało się go uratować. Pochowany jest na moim pobliskim cmentarzu św.Rocha, ten cmentarz jest najstarszym czynnym cmentarzem w Polsce. Przez ostatnie lata był dyrektorem w naszym teatrze. Blisko niego pochowany jest Marek Perepeczko, chyba w zeszłym roku, jego żona przeniosła urnę z prochami z Warszawy do Częstochowy. Był dyrektorem naszego teatru przed Machalicą. Obaj świetni i empatyczni, zawsze przed spektaklem spotykali się z publicznością. Marek Perepeczko też ma ławeczkę w Alejach, kiedyś zrobię fotkę. Popołudnie spędziłam już na luzie, trochę w ogrodzie, zięć skosił trawę przed domem, a kiedyś będzie kosił dalej. Jutro nie mam zamiaru nigdzie wychodzić, chyba, że mi się odmieni. Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę. |
|
||||
|
Dzień dobry w sobotni poranek.
Jak narazie ponuro i pochmurnie ale mam nadzieję na ładny dzień i spacer. Gratko, to nie Lulki a moja ta pomarańczowa róża...mówiłam jej że jest piękna i zauważyłam, że ma jeszcze dwa niewielkie pączki, więc jest nadzieja na kontynuację piękna. Bogda...tak czasem jest, że człowiek nie zauważa tego, co ma przed oczami...wkładomaty to fajna sprawa, ale na moim cmentarzu mamy dwa sklepiki ze zniczami, wkładami, stroikami, wieńcami, więc można się zaopatrzyć we wszystko i to w godzinach od 7.mej do 19.tej. Z ciekawością czekam na fotkę ławeczki z Perepeczką... Lulko...Tarninko... Miłego dnia....
__________________
|
|
||||
|
Miałam ciężką noc, ale już jest dobrze.
Cytat:
Różowy "bukiet" też wspaniały Dobrze, że już mogłaś wyjść na krótki spacer, powoli nabierzesz sił Goździki kamienne kwitną jak chcą, powtarzają cechy rośliny matecznej, ale tylko wtedy, gdy są rozmnażane wegetatywnie (przez sadzonki lub podział kępy). Rozmnażane z nasion niekoniecznie powtarzają kolory. Mam do nich sentyment z powodu Mamy. U mnie kolejne zapowiadają się blado różowe, zobaczymy co będzie dalej, bo trochę je rozsadziłam. Ty masz białe ale dużą kępę, u mnie na razie pojedyncze sadzonki. Bogda, u nas też widziałam na cmentarzu wkładomaty, ale nie korzystałam z nich, bo zawsze ktoś jest z handlujących, chyba, że już jest późno. Też mi się podobają ławeczki z rzeźbami znanych postaci, Piotr Machalica był jednym z moich ulubionych aktorów. A tak po cichu Wam powiem, żeby te "królowe" nie słyszały, że najbardziej lubię takie "maleństwo", niepozorną miód z mlekiem ![]() Dobrego dnia wszyściutkim
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou Ostatnio edytowane przez Lulka : 13-06-2026 o 10:36. |
|
||||
|
Dzień dobry.
Izo, a ja miałam dzisiaj dobrą nockę, w przeciwieństwie do wczorajszej. Spałam do 9-ej z jednym przystankiem, ale szybko zasnęłam. Na cmentarzu nie ma sklepików ze zniczami i kwiatkami, stoją 3 stanowiska przed cmentarzem, a wczoraj nie było ani jednego, może niepewna pogoda ich wystraszyła. Muszę rozeznać się w tych wkładomatach, ale w nich chyba nie widać jakie są wkłady, a ja mam już upatrzone jedne i zawsze kupuję, pięknie wypalają się do końca. Izo, jak będę w Alejach to zrobię fotkę ławeczki Perepeczko i Haliny Poświatowskiej, są blisko siebie. Izo powoli nabierzesz sił i będziesz robić nawet dalsze spacery nie może być inaczej.Lulka, jak teraz znajdę sadzonki goździków, to też je porozsadzam, z reguły wysiewały się same, a kolor każdy jest ładny. Cytat:
Dzień mam bezplanowy, ale pewnie coś wymyślę. Na razie mocno się zachmurzyło, może nie będzie padać. Wczoraj obiecałam sobie sobotę na luzie, ciekawe czy mi się uda. Gratko, Tarninko, Kamo. Miłej soboty Wam życzę. |
|
||||
|
Cytat:
czerwone parkowe róże, a u Lulki występują nie znane mi (lub znane) piękności. I nie patrząc powtórnie na posty poszłam za głosem ułomnej pamięci U mnie spokojna będzie sobota i niedziela. Panowie rynny wymienili, stare pocięli na kawałki, żeby łatwiej było je uprzątnąć jako plastik. Cytat:
Na początku mojego gazdowania poznałam przez Internet pana za Śląska chyba, który zajmował się hodowlą nowych odmian irysów właśnie z nasion. Żmudne to jest zajęcie, wieloletnia praca, trzeba do niego cierpliwości i trochę jak totolotek. Pisał, że ma wiele mieszańców nie spełniających warunków do rejestracji, które odrzuca, to namówiłam go aby mi kilka sprzedał. Nie poczytałam, posadziłam je w cieniu i część zmarnowałam. Miłego Wam dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Dobry wieczór...
Dwa krótkie spacery zaliczyłam i gdyby nie bolący szew byłoby super. Dałam radę i to najważniejsze...trzeba teraz pomału zwiększać częstotliwość i odległość. Gratko...nie przepraszaj...nie ma za co, pomylić się zawsze można. To Lulka jest specjalistką od róż i kwiatów, więc wcale mnie nie dziwi, że to z Nią kojarzyłaś pomarańczową różę. Bogda...i co wymyśliłaś na dzisiejszy dzień? Lulka...piękny ten miód z mlekiem...aż pozazdrościłam. Miłego wieczoru i dobrze przespanej nocki. Mam nadzieję, że moja będzie dobra, bo drzemki jednak nie zaliczyłam i trzeba odespać to, co zarwałam. ![]()
__________________
|
|
||||
|
Dobry wieczór.
Cytat:
Cytat:
Jesienią je przesadziłam i w tym roku pierwszy raz zakwitły, myślę, że możesz je przesadzić, bo kłącza na pewno są w ziemi. Cytat:
Do południa zabrałam się za czyszczenie kostki brukowej, strasznie już pozarastała, zięć nie chciał mi dać tego sprzętu, ale go przekonałam, bo już mnie te chwasty i mech wkurzały. Trochę się zmęczyłam, ciśnienie mi bardzo spadło, a po obiedzie padłam i przespałam się ponad godzinę. To i tak dzielna byłaś, jak dwa spacery zaliczyłaś. Nigdzie dalej się nie wybierałam bo czarne chmury cały czas krążyły i popadywało, a po południu to już mocno padało. A jutro...wszystko zależy od pogody, ma padać i straszą burzami. Miłego wieczoru i spokojnie przespanej nocki |Wam życzę. |
|
||||
|
Dzień dobry niedzielnie...
I znowu noc była nie najlepsza...przed 2.gą obudziło mnie walenie deszczu o szyby, parapety i wiatr...wprawdzie po ok. 20 minutach wszystko ustąpiło, ale sen na długo nie powracał. W tej chwili niebo jest zachmurzone i nie wiadomo, czy znowu nie będzie padać. Z jednej strony to dobrze, bo ziemia potrzebuje wody, tylko żeby to nie były jakieś burze z "atrakcjami". Dziś będzie dalszy ciąg odpoczynku i laby, no i pewnie znowu wyjdę liczyć kroki...wczoraj mój krokomierz naliczył ich ponad 6 tys...chyba nie przesadziłam, bo względnie się czułam... Bogda...u mnie też przydałoby się wyczyścić kostkę brukową z trawy...zwłaszcza na podjeździe narosło jej od groma...może poproszę chłopców i się zlitują. Wiem...niby praca niezbyt ciężka, a umęczy...nie dziwię się więc, że ciśnienie Ci spadło i zaliczyłaś drzemkę. Miłego dnia wszystkim....
__________________
|
|
||||
|
Dzień dobry.
Hej Izo skowronku. Współczuję takich zarwanych nocy, później nie można zasnąć i różne myśli krążą w głowie. U mnie +14 i lodowaty wiatr, teraz pokazało się słońce, ciekawe na jak długo. Izo, jak się lepiej czujesz, to możesz spacerować, cały organizm się regeneruje. Też nie mam na dziś planów i chyba podobnie jak Ty będę się lenić. Wczoraj to chyba z nudów zabrałam się za czyszczenie kostki, niby szło dobrze i dość szybko, ale moje ręce dziś już pokazują, że są i bolą, szybko się męczę. Twoi chłopcy na pewno to zrobią, trzeba im tylko podsunąć pomysł. Mój zięć też mówił, że kiedyś to zrobi, ale wiesz, że my zawsze wyrywne i nie mogłam czekać na jego wolny czas, on wczoraj kończył koszenie z tyłu ogrodu. Zaraz kawa i pomyślę co dalej. Dobrego dnia Wam życzę. |
|
||||
|
Cytat:
Bogda, u mnie też lodowaty wiatr i zaledwie 14°C Trzeba będzie jednak się ruszyć na jakiś spacer...o nie! znowu pada ![]() Takie prace jak czyszczenie kostki chyba dla Ciebie za ciężkie, oszczędzaj ręce ![]() Zakwitł u mnie irys podobny do Gratkowego ![]() Artemis z Leosiem nadal zachwyca, zła pogoda im nie przeszkadza Wciąż zakwitają nowe ...![]() Dobrego dnia
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou Ostatnio edytowane przez Lulka : 14-06-2026 o 12:51. |
|
||||
![]() Rumianki z gratkowa jako przerywnik pomiędzy różami. Dzieci się uparły i całą sobotę i niedzielę spędzają u mnie. Musze mieć oczy dokoła głowy. Pakuję się na plener, który zaczyna się jutro. Miejcie się dobrze! Pozdrawiam świątalnie
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Dobry wieczór.
Cytat:
Cytat:
U mnie jedna bida czerwona zakwitła, mocno ją w tym roku przycięłam, ale i tak coś zjada im liście, chociaż u tej chyba nie, muszę jutro sprawdzić. Gratko, nie mam rumianków, a tak je lubię, kiedyś miała sąsiadka, ale u niej wyginęły, coś je zeżarło. To masz wesoło z dzieciakami. Udanego pleneru Ci życzę, dobrej pogody i zabawy. Nigdzie dzisiaj nie wychodziłam, już byłam prawie gotowa, a tu jak lunęło, nawet grad padał i zimnica okropna i tak co chwilę. Ciekawe czy Izie udało się zaliczyć spacer. Tarninko, podobno Wam Burka przedzielono wysokim murem. Miłego wieczoru Wam życzę ![]() |
|
||||
|
Dzień dobry na progu nowego tygodnia...Witam wszystkich.
Za oknem zimno i ponuro...i wieje nieprzyjemny wiatr. Nieprzewidywalna ta czerwcowa pogoda - teraz opady i chłód, a pod koniec tygodnia mają być tropikalne upały - nie wiem jak je przetrwam. Bogda...spacer zaliczyłam, wprawdzie nie dotarłam tam, gdzie zamierzałam i musiałam się wrócić, ale czuję, że powolutku sprawność powraca. Dopóki nie będzie ostatecznych wyników badań zniecierpliwienie i stres jest, co odbija się na bliskich, jak są pod ręką. Gratka pewnie już w drodze na plener malarski, a zostawiła nam piękne rumiany... Lulki róże i irysy też zachwycają. Ja pokażę swoje...też niczego sobie... ![]() ![]() ![]() No i rozchodnik kaukaski na rabatach... ![]() Miłego dnia...
__________________
|
|
||||
|
Dzień dobry
Hej Izuniu w sobotę nawet do bliskiego sklepu mnie wredniak nie puścił Chwilami mam dość Cytat:
Bogusiu, Izuniu,Lulko ,Gratko,Kamo Fajnego dnia Wam ![]() |
|
||||
|
Dzień dobry.
Hej Izo. U mnie pogoda taka sama, +13, lodowaty wiatr i co chwilę pada. Cytat:
Wiem, że stres ma na nas ujemny wpływ, ale Ty i zołzowatość, nie...to jest niemożliwe Róże masz przepiękne, szczególnie żółta z różowymi falbankami bardzo mi się podoba. Planowałam dzisiaj wyjazd do city, ale pogoda i ziąb mnie odstraszyły, przełożyłam na środę, już ma być spokojnie i cieplej. Żeby Gratce dopisała pogoda, żeby chociaż nie padało. Rozchodnik kaukaski też mi się podoba, fajnie się rozrasta. Też muszę nabyć jakieś rozchodniki, fajnie zadarniają puste miejsca. Dzisiaj będzie chyba dzień domowy, do ogrodu nie da się wyjść, bardzo mokra ziemia i zimno. Idę robić kawę i pomyślę co dalej, bo obiad mamy z wczoraj. Dobrego dnia Wam życzę. ![]() |
|
||||
|
Cześć Tarninko.
Cytat:
różne bóle bardzo ograniczają naszą aktywność.Gdzie te czasy, jak śmigałyśmy po Krakowie... Cytat:
|