|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
||||
|
Cytat:
Rośliny wystawione na pełne słońce, a mniej odporne dostały taką dawkę promieni słonecznych, że je popaliło. Moje róże na łonie, posadzone na południowej ścianie domu dostały w tych miejscach, gdzie nie były zasłonięte rosnącym przed nim iglakiem, jeszcze raz je pokażę ![]() te obok już nie ![]() hosty mam od strony północnej, to nie ucierpiały. Cytat:
Widziałam w Italii obok wyspy Capri, całe uprawy przydomowych cytrusów okryte rzadką białą siatką na rusztowaniach, pewnie to ochrona przed palącym słońcem. Tu jest przykład takiej siatki z netu w uprawach pomarańczy https://encrypted-tbn0.gstatic.com/i...cW7hF4t3k&s=10 https://www.amazon.pl/chroni%C4%85ca.../dp/B0D1GHJ6GS Mam podobną siatkę z boków pawilonu ogrodowego, osłaniam nią na łonie cały krzew borówki amerykańskiej przed szpakami. Dobrego dnia wszystkim
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou Ostatnio edytowane przez Lulka : 20-07-2026 o 09:57. |
|
||||
|
Dzień dobry.
Nic ciekawego nie mam do powiedzenia, noc minęła spokojnie, teraz słońce na przemian z chmurami i +19. Może wyjdę na spacer, ale najpierw kawa. Jutro mam spotkanie z kardiologiem, w innej przychodni i z nieznanym doktorem, ciekawe jak się tam odnajdę. Miłego dnia Wam życzę. Hej Lulka. Przeleciałaś mi nad głową. Rodka musimy przesadzić, on jest posadzony w pełnym słońcu, a tego nie lubi. Córka tak wsadzała go na wariata, byle wysadzić z doniczki. Z trawami to nie będę się bujać. Siatki dobry pomysł, ale mnie się nie chce już z tym bawić, chyba, że córce się spodoba. Ale dzięki za link. Tę jedną różę okropnie Ci przypaliło. Ostatnio edytowane przez bogda : 20-07-2026 o 10:02. |
|
||||
|
Hej, Bogda
Moje rodki też częściowo rosną w słońcu, jakoś wytrzymują, choć w czasie upałów szybko przekwitają. Mam nadzieję, że dzisiaj zawroty głowy Ci ustąpiły i czujesz się lepiej ![]()
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Bogusiu miłego romansu z kardiologiem. czy to ma być stały lekarz,
czy zastępuje właściwego, który jest na urlopie? U mnie też nic ciekawego, spacer poranny, śniadanie, kawa już jesteśmy w gratkowie. U nas z deszczem było dość oszczędnie, nie było burzy, jednak nocą przyszło lepsze powietrze, nie jest tak parno. Jak minie rosa skoszę trawnik wokół podwórka, zrobię wizytację gratkowa i pojedziemy z Kają do miejskiego domu. Kaja bardzo lubi gratkowo, a szczególnie kąpiel w rzece i uciekanie mi na drogę. Cytat:
Hosty są roślinami cienistymi, chociaż praktycznie mogą rosnąć wszędzie. Mamy na twoich Izuniu hostach nauczkę, że one nie lubią upałów i suszy. Moje są w półcieniu i przede wszystkim zagrażają im ślimaki. Lulko mój Leonardo ma znowu kwiatki, wytworzył nowe pąki, aż żałuję, że nie mogę na niego patrzeć codziennie. Dobrego Wam dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Hej Gratko.
Cytat:
Ten co kiedyś do niego chodziłam zmarł, a w ogóle tamta przychodnia i oddział kardiologiczny jest likwidowany ![]() Szkoda, miałam dość blisko i jednym autobusem, a do tej nowej trzeba z przesiadką, albo taxi, jutro zięć mnie zawiezie, a z powrotem to pomyślę. Cytat:
Miłego popołudnia. |
|
||||
|
I znowu tęsknota mnie tu przygnała.
Mimo, iż na towarzystwo w realu nie mogę narzekać (dziś miałam niezapowiedziane odwiedziny koleżanki, dwie godziny pogaduszek ze znajomą w poczekalni do endokrynologa i dwie rozmowy telefoniczne) musiałam wpaść, aby zobaczyć co słychać na wątku, co porabiacie i jak się czujecie. Chwalić się nie mam czym, więc powiem tylko miłego wieczoru...
__________________
|
|
||||
|
Dobry wieczór.
Hej Izo. Jak dobrze Cię widzieć, zaraz cieplej na wątku się zrobiło. Real ma swoje prawa, wiem coś o tym, ale wirtual też przywołuje, tym bardziej, że są tu fajni ludzie. Za każdym razem jak tutaj wchodzę, mam nadzieję, że Ciebie zobaczę. I nie ma znaczenia co napiszesz, najważniejsze, że jesteś. Nic dzisiaj nie robiłam, wszystko mnie wkurza i nic mnie nie cieszy, chyba w jakiś dołek wpadam. Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę. |
|
||||
|
Zajęłam się dziś zielenią córki, a właściwie to ogrodem tu zarządza zięć,
wiec ogrodem uformowanym przez zięcia na 10 arowej działce. Zięć ma manię kupowania i sadzenia roślin nie bacząc na przyszły ich kształt i rozmiary. Rosną tu świerki, sosny, tuje, kosodrzewiny, liczne krzewy a nawet jeden dąb. Trochę popodcinałam gałęzie drzew, trochę poprzycinałam krzewy, tak, żeby było na mój gust, ale nie za bardzo odbiegało od buszu. Trzy worki napełniłam i musiałam przestać, ze względu na kręgosłup. Jutro ciąg dalszy. Dobrego dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Hej...znowu jestem, bo miło się czytało wypowiedź Bogdy, że czeka na mnie czy się pojawię.
Od wczesnego ranka całe przedpołudnie byłam w rozjazdach...siostrzenica jest na urlopie więc zawiozła nas na targ, potem na cmentarz, na zakupy do Biedronki i do społemowskiego marketu, aż wreszcie odstawiła mnie do laboratorium na badania, skąd już wróciłam piechotą, zaliczając spacer. A po obiedzie - zmęczona zaliczyłam prawie dwugodzinną drzemkę, bo noc była niedospana. Pogoda dziś była raczej jesienna - wiało, było chłodno, a przed chwilą zaczął padać deszcz, więc odpadło mi podlewanie. Muszę pochwalić się, że na targu kupiłam 8 sztuk niskiej jeżówki purpurowej "Romance", którą wraz z zakupioną trawą zamierzam posadzić na planowanym poletku w słonecznym kącie ogrodu. Taka to piękność...![]() ![]() Bogda...jak wizyta u kardiologa?? sprawdził się i pomógł, czy tylko odhaczył wizytę. Gratko...Ty zamiast odpoczywać na włościach córki zabrałaś się za robotę...zabrakło Ci prac w Gratkowie? Podziwiam za chęci... Miłego wieczoru...
__________________
|
|
||||
|
Cytat:
Cytat:
Nic tak nie poprawia nastroju jak nowe kwiaty Będzie efekt! Moje nowe słoneczka też już posadzone ![]() Miłego wieczoru i dobrej nocy
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Dobry wieczór.
Cytat:
Ale gdybym widziała taki busz, też bym pewnie złapała za sekator, no i gdyby ręce nie bolały. Ale rób to delikatnie, żeby było mało zauważalne, nie wiadomo jak zięć zareaguje. Izo, to dzisiaj sporo spraw załatwiłaś. Po takiej wyprawie i zarwanej nocy, drzemka była wskazana, ja też zaliczyłam godzinę drzemki. Jeżówki masz śliczne, też muszę jeszcze dokupić, tylko najpierw zmusić córkę, żeby ze mną pojechała, bo w rękach tego nie przyniosę. One się tak pięknie rozrastają, tworzą takie kępy, będziesz zadowolona, tylko musisz uważać na ślimaki, bo jeżówki to ich przysmak. Wizytę u kardiologa mogę zaliczyć do udanych, co prawda wyczekałam się ponad 2 godziny, ale dr bardzo dociekliwa i dokładna, tylko warunki w tej przychodni fatalne, bardzo duszno było, ale coś za coś. Dostałam dwa nowe leki, będę je testować powoli i skierowanie na echo serca. Termin badania ustali mi dr i zadzwoni, coś jej się tam nie podobało. Lulka, piękny kolor jeżówki, lubię takie intensywne kolory. Jedną Wam pokazywałam, a kolejne trzy jeszcze się nie rozwinęły. U mnie też było zimno, ale nie padało. Do końca tygodnia ma być zimno, od soboty idzie ocieplenie, tak obiecują. Kamo, jutro trzymamy kciuki Tarninko Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę. |
|
||||
|
Trzymamy kciuki za Kamę.
W czasach mojej młodości w którymś z okolicznych miasteczek mieszkał kręglarz. Fenomenalny gość. Nastawiał zwichnięte barki, złamania, dawał radę wsuwać wypadłe dyski. Ludzie jeździli do niego z daleka, tak jak teraz do profesorów medycyny. Popracowałam znowu sekatorem u córki, a teraz po obiedzie pojedziemy do gratkowa. Jedna z moich jeżówek ma kilkanaście kwiatków. Lulko jak ja się cieszę, że one dobrze przezimowały, bo dopiero w zeszłym roku zdecydowałam się posadzić jeżówki u siebie. Dobrego dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Dzień dobry...
Też trochę popracowałam sekatorem i nożycami, resztę do zrobienia zostawiłam młodym, bo po obiedzie zapowiedziała się 4-osobowa ekipa do prac w ogrodzie - niech się wykazują. Ja za chwilę zaliczę drzemkę, bo słabosilna jestem, niby noc nie była najgorsza ale czeka mnie wieczorne posiedzenie przy grillu i nie wiem jak długo nam zejdzie przy świętowaniu. O Kamie oczywiście myślę i wspieram modlitwą. Niech wszystko przebiega pomyślnie - i operacja i powrót do sprawności. Bogda...cieszę się, że jesteś zadowolona z wizyty u kardiologa...oby badania okazały się dobre a nowe leki skutkowały. Lulka...faktycznie nowe kwiatki zawsze cieszą. Zaplanowane poletko będę urządzała dopiero we wrześniu, a efekt pokażę... Wszystkich... Miłego popołudnia...
__________________
|
|
||||
|
Cześć Gratko i Izo.
Cytat:
Jego córka przejęła te zdolności, pewnie sam ją tego uczył, nawet z synem byłam kiedyś u niej. Tylko pomacała rękę i nogę i od razu stwierdziła co jest, a że kość ręki była pęknięta, skierowała nas do szpitala, a nogę w kostce nastawiła. Jeżówki są chyba odporne na zimno, chociaż dwie mi padły, a nie wiem co było tego przyczyną. Cytat:
Z wizyty jestem zadowolona, a jak będzie dalej, to się okaże, czy leki zadziałają we właściwą stronę. Izo, ja też we wrześniu będę zmieniać jedną rabatę, tam teraz jeden wielki misz masz, muszę poprzesadzać żurawki, piwonię, a tam chcę wsadzić róże. Miłego popołudnia. |
|
||||
|
Cytat:
W zeszłym roku jedna z jeżówek, którą kupiła mi córka, w dobrym ogrodnictwie, wracając z górek, miała aż 19 kwiatków! ![]() Z moich wymarzły może dwie, a kolejne dwie są tak pożarte przez ślimaki, że zostały zgliszcza, dlatego musiałam teraz dokupić. Właśnie wróciłam z odległego wielkiego pawilonu ogrodniczego z sąsiedniego miasta, gdzie dostałam oczopląsu od nadmiaru wspaniałych roślin! Kupiłam między innymi różowe przetaczniki, wielką niebieską werbenę żyłkowaną, wysoką rudbekię Sunbecką, kilka jeżówek i różową gaurę Kompletne szaleństwo Teraz będę kombinować, gdzie to wszystko upchać. Obfocę jak posadzę.
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Dobry wieczór.
Lulka, jeżówki są przysmakiem ślimaków. Jak już pisałam wcześniej, obsypuje je niebieskimi granulkami, nauczona poniesionymi szkodami. Ponieważ słonka mamy mało, znowu siąpi, to przyniosłam w zastępstwie: ![]() Piękną masz jeżówkę, moje mają mniej kwiatków, ale jeszcze dużo w pąkach. Cytat:
Ja w takich miejscach też dostaję małpiego rozumu, a później nie wiem, gdzie to upchnąć. Ciekawe czy Izie udało się grillowanie. Kamo, czekamy na jakieś wieści. Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę. |