|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
|||||||
![]() |
| Narzędzia wątku | Przeszukaj ten wątek |
|
||||
|
Dzień dobry...
Nocka była taka sobie...pół spałam, pół czytałam...jak zaczęło świtać wyszłam pospacerować, a przed 7.mą byłam już w sklepie i zakupy na świąteczny weekend zrobiłam. Jak zwykle spodziewam się od dziś pielgrzymkowych gości, więc trzeba było dokupić coś słodkiego do kawy czy herbaty. Jak narazie ożywczy chłodek, ale pewnie temperatura się zmieni. Zaćmienia słońca nie oglądałam...jakoś zobojętniałam na wszystko, no i nie miałam okopconych szkiełek. Bogda...cieszę się, że spotkanie udane.. Miłego dnia...
__________________
|
|
||||
|
Cytat:
makaron ryżowy i odpowiednie przyprawy Imbir daję, bo lubię. Lubimy orientalne potrawy, często zamawiamy w kuchni azjatyckiej chrupiącego kurczaka w sosie mango. Jest przepyszny! Bogda fajnie, że spotkanie sabatowe udane, to zawsze zastrzyk energii Izo, też nie miałam odpowiednich okularów, oglądałam zaćmienie słońca w necie, z Hiszpanii Moja koleżanka miała iść na wieś na pole z durszlakiem ale nie wiem jeszcze czy coś widziała Fajnego świętowania Wam życzę
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.” – Maya Angelou |
|
||||
|
Dzień dobry
Nie znoszę ordynarnych tekstów ,przy pierwszym słowie "po łacinie"uciekam. Ten tekst mnie jednak zatrzymał ... https://www.facebook.com/reel/915979...0?locale=pl_PL Zrobił na mnie wrażenie Cała prawda, a że "łacina"? myślę że prędzej dotrze do adresatów. Izuniu, Bogusiu,Gratko Kamo , Lulko Fajnego chłodnego dnia Wam ![]() |
|
||||
|
Najpierw przywitam się z rzadszymi gościniami ( zauważcie poprawność językową)
Tarninko, Kamo Kamo ten tekst nie jest wcale skierowany do młodego pokolenia, bo na takie bluzgi adresat się tylko zjeży i odpowie tym samym. Tekst jest dla średniaków - pokoleń X i Y, bo oni już jędrnymi słowami się nie gorszą, a czują, że połowa życia za nimi i zazdroszczą lepszego życia pokoleniu Z. https://students.pl/artykuly/pokolenia/ Kamo dziękuję za przepis, był czas kiedy często robiłam chińszczyznę , bo bardzo lubię , a w ostatnich latach o niej zapomniałam. Z chęcią powrócę. Dziś powitamy Madzię Jankeskę. Od rana jestem podekscytowana, co zauważyła nawet pani pielęgniarka, która przyjechała z zastrzykiem. Wczoraj miałam odwiedziny rodziny męża. Zmęczyli mnie, chciałam jeszcze wymuskać gratkowo, a trzeba było odsiedzieć cały wieczór. Izunia pierwszy raz spotykasz się z tym, że Niezdrowa nie dotrzymuje terminów? Pociesz się, że po okresie strachu przychodzi okres zobojętnienia. Przynajmniej ja tak mam. Bogdo, Lulko ![]()
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.... |
|
||||
|
Dzień dobry.
Ja dzisiaj od rana w ruchu, pomimo, że noc miałam przekichaną, prawie w ogóle nie spałam. Ale się zebrałam i poleciałam do sklepu, ledwo wróciłam do domu, zadzwoniła kuzynka, że są w pobliżu i czy mogą wpaść na kawę. Specjalnie nie miałam ochoty na takie niespodziewane spotkanie, ale dobrze, że przyjechali, przynajmniej dodali mi energii, a chwila przeciągnęła się niemiłosiernie, na szczęście obiad miałam tylko do podgrzania. Tarninko, nie mogę otworzyć tego linku, tak mi pokazuje...Sorry, something went wrong. Może później się otworzy. Skoro Lulka i Gratka odczytały link od Kamy, to ja też będę próbować, może dzisiaj internet będzie łaskawszy. Cytat:
Bawcie się dobrze i pozdrów Jankeskę Lulka, też nie oglądałam zaćmienia słońca, zastawiały mi drzewa, ale oglądałam w tv, w Hiszpanii było pięknie widać. Izo, prawie nic nie spałam, nad ranem trochę się zdrzemnęłam, bo to trudno nazwać snem. A może to zaćmienie słońca tak na nas zadziałało. Teraz idę odpoczywać, chociaż ogródek się nisko kłania Miłego popołudnia Wam życzę. Kamo, dzisiaj udało mi się otworzyć link z przepisem, dzięki, lubię takie jedzonko. |
|
||||
|
Dobry wieczór...
Dziś gości nie było...spotkałam dwie zamiejscowe koleżanki i kilku znajomych na nieszporach rozpoczynających odpust Wniebowstąpienia NMP, ale ani oni nie byli chętni zajrzeć, ani ja ich nie zapraszałam. Może jutro ktoś wpadnie a w sobotę - napewno, chociażby zostawić samochód na podwórku a potem odpocząć po procesji. Lulka...jakoś nie pomyślałam wczoraj, aby oglądać zaćmienie w necie, ot i mnie zaćmiło. Nawet telewizora nie otworzyłam. Tarninko...może do takich cymbałów tak trzeba z grubej rury. Gratko...zobojętnienie zapewne kiedyś przyjdzie, w to nie wątpię, ale dopóki nie będzie ostatecznej diagnozy będzie huśtawka nastrojów, strach a i czasem rozpacz. Bogda...toś miała niespodziewaną wizytę, też nie przepadam za takimi spotkaniami, ale potem okazuje się, że są miłe. Tobie kłaniał się ogródek, a ja tylko pochodziłam i pooglądałam...no i polatałam z konewką. Miłego wieczoru i dobrej nocy.
__________________
|
|
||||
|
Dobry wieczór.
Izo, to dzisiaj miałaś spokojny dzień, ja po południu już też. Zaczęłam czytać książkę, na razie mnie wciągnęła, ale co pewien czas lazłam w ogródek, jak poczułam, że mi się oko przymyka, ale nic nie robiłam, podlałam tylko kwiatki w doniczkach. Cytat:
Jednak dobrze, że dalej zgłębia temat, żeby dać właściwą diagnozę. Cytat:
Jutro rano wybieram się na cmentarz. Miłego wieczoru i spokojnej nocki Wam życzę. |
|
||||
|
Dzień dobry...
Ja zamiast, jak codzień na poranny spacer złapałam za odkurzacz, mopa i ścierkę i przeleciałam chałupkę na błysk. Zaraz śniadanie, leki i trzeba zastanowić się co działać dalej. W południe wybieram się na mszę dla chorych i starszych i pewnie będę już świętować. Na spacer wybiorę się pod wieczór - po chłodzie. Gratka pewnie szczęśliwa przyjmuje Jankesów, więc życzę Im wspaniałych wrażeń i radości ze wspólnych chwil. Ciekawe jaki kierunek na wspólny wypad wybrały. Bogda...czasem należy się nam taki dzień luzu i beztroski. Fajnie, jak książka wciąga, bo czasami nie powala. Co do własnych wizji na temat zdrowia to trochę racji w tym jest, ale jak wiesz co cię gnębi, jak wiesz, że twoja jedna choroba pociąga drugą i z niej wypływa, a wyniki nie są dobre, to trudno ich nie snuć, zwłaszcza, że mija już ponad pół roku od poważnych problemów z sercem i 3 miesiące od operacji a dalej stoję w miejscu i miotam się, bo do końca nie wiadomo. Pewnie z czasem zobojętnieję, jak gada Gratka, ale to nie takie proste. Miłego dnia...
__________________
|
|
||||
|
Dzień dobry.
Hej Izo. Ja dopiero teraz mam chwilę na luz, rano pojechałam na cmentarz, po drodze jeszcze drobne zakupy. Co dalej nie wiem, dzień sam się ułoży. Na razie jest gorąco, ale od poniedziałku znowu kolosalna zmiana, przejdzie front, ma być chłodniej i mokro, zobaczymy. Cytat:
Czy zobojętniejesz...nie wiem, bo taka niepewność jest najgorsza. Ale dobrze jednak, że dalej szukają przyczyny, a nie snują domysłów. Izo Miłego dnia Wam życzę. |
|
||||
|
Dobry wieczór...
Hej Bogda...tylko my dwie na straży wątku...ale dobre i to. Też miałam dziś luzy..nie przemęczałam się, świętowałam. Bogda...widocznie oglądałyśmy dwie różne prognozy pogody, ponoć u mnie mają być i w przyszłym tygodniu upały...tylko jeden dzień chłodniejszy, ale jak będzie to się zobaczy... Miłego wieczoru i dobrej nocy...
__________________
|