menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > REGIONALNE > podkarpackie
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #32021  
Nieprzeczytane 23-06-2019, 22:27
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 46 602
Domyślnie

Cytat:
Znalazłam kleszcza! Wkręconego już i martwego.
Bratowa go usunęła, ale rumień jest i jutro lecę w te pędy po antybiotyk,
bo mnie wszyscy straszą.
Lulka, kciuki już trzymam.
Ja się codziennie oglądam, czy jakiś kleszcz mnie nie dopadł.
Jak antybiotyk dostaniesz, to nic się nie zadzieje, ale współczuję Ci bardzo.
Pare razy miałam kleszcza, ale go zaraz wydłubałam, nawet robiłam badania na boleriozę, mimo że rumienia nie miałam.
Docu, i prywatnie i służbowo fajnie miałeś.
Izo potwierdzam, zimne piwko jest bardzo dobre.
Ale spożywane w towarzystwie.
Dobrej nocki Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32022  
Nieprzeczytane 24-06-2019, 06:45
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 012
Domyślnie

Witam wszystkich którzy byli na progu nowego tygodnia. Mam nadzieję, że będzie dobry i radosny i nie przyniesie nam niemiłych niespodzianek, takich jak przygoda Lulki z kleszczem. Przykre to - leć po antybiotyk, a ja już trzymam kciuki, aby się nic nie zadziało. Mnie jakoś do tej pory kleszcze się nie imają, chociaż u psa i kotów często znajduję, mimo, iż podaję im środek odstraszający kleszcze. I dziwne to - kleszcz wbija się w skórę, ale nie rośnie i jest wysuszony...trudno takiego usunąć.
Bogda... Masz rację z tym towarzystwem do piwa... zresztą do wszystkiego towarzystwo jest wskazane. Człowiek, to natura stadna.
Doc... taka woda, to jest to, co nam potrzeba w te upalne dni. Cierpliwie będziemy czekać na dalszy ciąg - czy to służbowy, czy to prywatny...
Do miłego...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32023  
Nieprzeczytane 24-06-2019, 07:51
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Miasto: śląskie
Posty: 22 275
Domyślnie

Cytat:
Napisał Iza_bella
Mam nadzieję, że będzie dobry i radosny i nie przyniesie nam niemiłych niespodzianek, takich jak przygoda Lulki z kleszczem. Przykre to - leć po antybiotyk, a ja już trzymam kciuki, aby się nic nie zadziało. Mnie jakoś do tej pory kleszcze się nie imają, chociaż u psa i kotów często znajduję, mimo, iż podaję im środek odstraszający kleszcze. I dziwne to - kleszcz wbija się w skórę, ale nie rośnie i jest wysuszony...trudno takiego usunąć.
Dzień dobry
Dzięki, Bogdo i Izo, ciekawe co powie na to lekarz, rumienia wędrującego nie ma,
ale podobno jego brak nie oznacza, że kleszcz nie był zarażony.
Jestem dobrej myśli, ale działać trzeba szybko na wszelki wypadek, tym bardziej,
że pod koniec tygodnia wyjeżdżam na kilka dni do Doliny Charlotty.
Znowu zapowiadają falę upałów, w Italii nawet do 40 stopni!
Życzę Wam miłego dnia
To wiejska róża okrywowa

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32024  
Nieprzeczytane 24-06-2019, 07:59
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 46 602
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Izo i Lulka.
Cytat:
Dzięki, Bogdo i Izo, ciekawe co powie na to lekarz, rumienia wędrującego nie ma,
ale podobno jego brak nie oznacza, że kleszcz nie był zarażony.
Lulka, sprawdzić jednak trzeba, dla świętego spokoju, tym bardziej, że planujesz wyjazd.
Kciuki trzymam, niech będzie dobrze.
Róża śliczności.
Izo, też liczę na dobry dzień.
Martwe kleszcze u zwierzaków mogą być oznaką, że środki ochronne działają i je uśmiercają.
Ranek rześki, przeleciałam się po ogrodzie.
Te upały nas dobijają, ale może nie będzie tak źle, jak zapowiadają.
Idę do wnusi, będziemy razem urzędować.
Miłego dnia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32025  
Nieprzeczytane 24-06-2019, 09:24
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 349
Uśmiech Dzień dobry, Podkarpatki i Przychodźcy...

Płyniemy dalej, bez kleszczy...







Miłego dnia, Wszyściutkim...

Odpowiedź z Cytowaniem
  #32026  
Nieprzeczytane 24-06-2019, 19:49
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 012
Domyślnie

A ja dziś zrobiłam sobie wycieczkę do Rzeszowa... przed 10-tą dostałam SMS-a z powiadomieniem, że mój paszport jest do odbioru. Nie namyślając się długo, bo pogoda była znośna - wsiadłam w autobus i pojechałam. Potem - jak zwykle - Galeria, lody i powrót. Jestem trochę zmęczona... - nie upałem, a atrakcjami...
Lulka... i jak wizyta u medyka?? Wyoglądał miejsce ukąszenia... Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Bogda urzędowała z wnusią...też pewnie miała miły i zajęty dzień.
Doc... dzięki za pływające fotki...
Miłego wieczoru....
I do jutra...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32027  
Nieprzeczytane 24-06-2019, 20:01
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Miasto: śląskie
Posty: 22 275
Domyślnie

Cytat:
Napisał Iza_bella

Lulka... i jak wizyta u medyka?? Wyoglądał miejsce ukąszenia... Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Izo, dzięki, dostałam antybiotyk profilaktycznie na 10 dni,
mam nadzieję, że będzie dobrze, rumienia nie ma.
Rzeszów to piękne miasto, byłam tylko raz ale za krótko, stanowczo.
Doc nas chłodzi wodą, od razu mi się skojarzyło, że muszę podlewać.

Za dwa dni wielki koncert Phila Collinsa na Stadionie Narodowym w Warszawie, jadą moi przyjaciele i znajomi,
to Wam zagram

Phil Collins - In The Air Tonight LIVE HD
__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32028  
Nieprzeczytane 24-06-2019, 20:07
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 46 602
Domyślnie

Cześć wieczorkiem.
To Ci się Izo udało wszystko załatwić pozytywnie...no i te lody.
Chociaż jedzenie lodów w czasie upałów nie jest bezpieczne, za duża różnica temperatury.
Mam nadzieję, że lizałaś je wolniutko.
Docu, dzięki za chłodzące fotki.
Zwłaszcza ta ostatnia.
W centrum miasta basen i dzieciaki mają radochę.
Dzień minął spokojnie, wnusia bawiła się z wnukiem sąsiadów, to ja miałam trochę luzu, tylko od czasu do czasu kontrolnie okiem rzuciłam.
Też jestem ciekawa, co lekarz powiedział Lulce.
Miłego wieczoru.

Cytat:
Izo, dzięki, dostałam antybiotyk profilaktycznie na 10 dni,
mam nadzieję, że będzie dobrze, rumienia nie ma.
I już Lulka nam odpowiedziała.
Lepiej profilaktycznie brać antybiotyk, niż później się męczyć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32029  
Nieprzeczytane Wczoraj, 05:55
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 012
Domyślnie

Witam o poranku... jak narazie znośnym poranku. Zresztą wczoraj też w moim rejonie temperatura była przyjazna człowiekowi. Tylko 22 stopnie. A w klimatyzowanym busie odczuwałam nawet chłód.
Wiem Bogda, że lodów nie powinno jadać się w upały - i tego się stosuję, ale wczoraj mogłam sobie pozwolić... i nie lizałam, tylko przysiadłam sobie w Galerii w przytulnej kawiarence i dostałam w pucharku... z owocami i bitą śmietaną... Pyszne były - dawno takich nie jadłam.
Cieszę się, że miałaś trochę luzu.. dzieciaki w grupie fajniej się bawią i zajmują się sobą, nie dając tak bardzo w kość.
Lulka... dzięki za wieczorny przekaz muzyczny... właśnie leci w tle mix utworów Collinsa. Czasem lubię odsłuchać.
Ja do Warszawy wybieram się w listopadzie... na koncert węgierskiego muzyka Kavasi'ego... ostatnimi czasy zachwyciłam się Jego muzyką.
Pozdrawiam WSZYSTKICH.... Miłego dnia życzę...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32030  
Nieprzeczytane Wczoraj, 06:37
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 46 602
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Izo.
Cytat:
i nie lizałam, tylko przysiadłam sobie w Galerii w przytulnej kawiarence i dostałam w pucharku... z owocami i bitą śmietaną... Pyszne były - dawno takich nie jadłam.
A ja właśnie takich nie lubię, a zwłaszcza bitej śmietany.
Lubię lody jako lody, bez żadnych atrakcji.
Wpadłam na chwilkę, już lecę do wnusi.
Dobrego dnia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32031  
Nieprzeczytane Wczoraj, 07:46
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Miasto: śląskie
Posty: 22 275
Domyślnie

Cześć Wam
A ja lubię lody smakowe, zwłaszcza pistacjowe albo mango
Bitej śmietany się wystrzegam.
Znowu idzie fala upałów, obudziłam się cała mokra wrrrr...

Co się dzieje z Podkarpaciem?
Jak na razie jest tu na stałe trójka Przychodźców i jedna Podkarpatka
Gratka wybyła gdzieś?, bo nie ma jej od kilku dni, Ela nie zagląda, o Zamojszczakach już nie wspomnę...
Kama usprawiedliwiona, ale reszta?
__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32032  
Nieprzeczytane Wczoraj, 10:18
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 349
Uśmiech Dzień dobry, Podkarpatki i Przychodźcy...

Wczorajszym wieczorem, muzykująca młodzież z 13 krajów przemaszerowała, do amfiteatru Opery Nova...







https://www.youtube.com/watch?v=0hmMJtQSa-0

Na inaugurację, 42 BIMu...







https://www.youtube.com/watch?v=gI_nPznBZbU

https://www.youtube.com/watch?v=r5vq2njyMvw


Zapatrzywszy się na młodych, do domu wróciłem grubo po 22.

Przed nimi jeszcze 4 dniowy maraton, jak mnie upały nie złamią, też nie odpuszczę.

Pozdrawiam serdecznie, jedyną Podkarpatkę i Przychodźców...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32033  
Nieprzeczytane Wczoraj, 12:50
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 012
Domyślnie

Po dwu dniach względnego oddechu - znowu praży... w cieniu jest 33 stopnie...i duszno - ani jeden listek nie powiewa na wietrze. Dostałam SMS-a z ostrzeżeniem o upałach.
Bogdo...Lulko... też nie przepadam za bitą śmietaną, ale to nie była bita śmietana z lodami, a lody z odrobiną śmietany. I paroma owockami. Na taką rozpustę pozwalam sobie 3 - 4 razy w sezonie, zazwyczaj jem tradycyjnie - same lody. I takie najbardziej mi smakują. Chociaż wczoraj też były pyszne.
Doc... ale masz atrakcji w mieście... nic, tylko korzystać i podziwiać młodych, pięknych i roztańczonych. Za Yutubki - wielkie dzięki... obejrzałam i poczułam przedsmak imprez.
Kochani... nie dziwmy się, że jest nas mało... wszak wakacje, pełnia lata... wyjazdy... letnie atrakcje. Dziękuję i kłaniam się Przychodźcom, że są tu ze mną. Jeszcze trochę a wątek się zaroi.
Zostawiam dla Was w podzięce, że jesteście kwitnące juki...



Do wieczora...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32034  
Nieprzeczytane Wczoraj, 17:16
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 46 602
Domyślnie

Ja już mam fajrant.
Mogę się napawać swobodą.
Lulka, jest tak jak Iza pisała...wakacje, kanikuła, rozjazdy itp.
Docu, też bym takiej atrakcji nie opuściła.
Oj... dzieje się tam u Was.
I w fajnym miejscu, nad wodą.
Lody najbardziej smakują mi owocowe, zwłaszcza kwaskowe.
Śmietany mój organizm nie toleruje.
Izo, dzięki za juki.
Moja w tym roku ma jeden kwiat, ale jeszcze nie kwitnie.
W ubiegłym roku dostałam od sąsiadki.
Mam nadzieję, że będzie jej u mnie dobrze.
U mnie 36 stopni i gęste powietrze.
Prawy cały dzień przesiedziałyśmy w domu, z małą przerwą na basen.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32035  
Nieprzeczytane Wczoraj, 19:40
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 012
Domyślnie

Też prawie cały dzień spędziłam w murach... nie dawało się wyjść... istna sauna na wciąż. Nie dziwię się więc Bogdzie, że z wnusią siedziały w domu.
Teraz czekam na Doca... może przyniesie na dobranoc jakieś fotki z młodzieżowych pokazów. Mam nadzieję, że upały Go nie złamały.
A teraz miłego wieczoru wszystkim życzę...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32036  
Nieprzeczytane Wczoraj, 21:21
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 349
Domyślnie

BIM zaliczony...



nie wszyscy, upał wytrzymali...



Spokojnej i chłodnej nocy, Wszyściutkim...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32037  
Nieprzeczytane Wczoraj, 21:59
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 46 602
Domyślnie

Docu, mam nadzieję, że w cieniu się ulokowałeś.
Ale i tak Cię podziwiam, że dałeś radę w tym upale.
Izo, jeszcze jutro będziemy mieć Afrykę, a później ochłodzenie....no niechby się sprawdziło.
Spokojnej nocki Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32038  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 06:05
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 012
Domyślnie

Witam o poranku.
Noc minęła dość względnie - trochę świeżego, schłodzonego nocą powietrza wpadło do mieszkania i spałam w miarę dobrze. Żeby jeszcze tylko dzisiejszy dzień przeżyć...bo jak pisze Bogda..
Cytat:
jeszcze jutro będziemy mieć Afrykę, a później ochłodzenie...
Za chwilę wybieram się do sklepu po spożywkę i będę okupywać fotel. Już mam dość. ale musowo to przeżyć.
Doc... też mam nadzieję, że kryłeś się w cieniu. Dzięki za fotki... i wieczorne życzenia.
Też życzę wszystkim miłego dnia... I niech Wam upał będzie niestraszny...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32039  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 06:28
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 46 602
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Izo.
Dzisiejszy dzień będziemy spędzać w murach i bez wysiłku.
Nie mamy wpływu na pogodę, to i musimy jakoś przetrwać.
Nawet do sklepu dziś nie wychodzę.
Jakieś zapasy jeszcze mam.
Zresztą musiałabym iść z wnusią....i już słyszę jej marudzenie.
Dobrego dnia Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32040  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 08:01
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Miasto: śląskie
Posty: 22 275
Domyślnie

Witajcie
Doc, podziwiam Cię, że dałeś radę, a jeszcze bardziej podziwiam tę młodzież tańczącą
w zabudowanych strojach ludowych z długimi rękawami.
Wczoraj jak podlewałam pomidory, było jeszcze tak ciepło po 21, że każdy ruch powodował oblewanie się potem.
A dzisiaj ma być jeszcze gorzej, do 34 stopni!
Też nigdzie nie wychodzę, nawet na krok.
W środku nocy widziałam pod oknami białego, obcego kota, biedak leżał na murku plackiem a głowę trzymał w trawie i tak spał
Nie dajcie się tym upałom, w piątek jadę w stronę morza i już ma być temperatura do życia.
Dobrego dnia

Kwitną u mnie liliowce i lilie



__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:24.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.