menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > REGIONALNE > podkarpackie
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #33401  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 08:45
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 550
Domyślnie

Witam na progu kolejnego dnia. Dzień dobry wszystkim....
Emocje po spotkaniu opadły...codzienność puka do drzwi. Zakupy zrobione, kawa wypita, śniadanie zrobione... dziś czeka mnie jeszcze wyjście po chłopców do szkoły...no i jakiś obiad dla nich trzeba przygotować. No chyba, że jakąś mrożonkę wyciągnę z lodówki.
Bogda... Tobie życzę miłego spotkania...niech Wam się dobrze gada, ładujcie akumulatory na następny miesiąc.
Pozdrawiam... Dobrego dnia Wam życzę...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #33402  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 09:06
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 48 098
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Izo.
Cytat:
Bogda... Tobie życzę miłego spotkania...niech Wam się dobrze gada, ładujcie akumulatory na następny miesiąc.
Dziękuję.
Na pewno takie będzie.
Teraz już lecę do wnusi, coś niedomaga i nie poszła do szkoły.
Dobrego dnia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #33403  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 09:56
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 12 222
Domyślnie Dzień dobry kochani ludkowie!

Mnie wczoraj wieczorem napadł pewien młody człowiek z prośbą o pomoc
w zadaniach fizycznych, bo dziś ma sprawdzian, niewiele kuma,
a nie chce dostać miernej oceny bo coś tam...
No i siedzieliśmy cały wieczór. Nie, nie siedziałam, ja musiałam chodzić,
bo mnie odnóża mrowiły.
Młody w końcu zrozumiał materiał i dziś trzymam kciuki.

Spotkanie było jak Kama z Izą napisały - rozmawiamy serdecznie, ze zrozumieniem,
a kameralna atmosfera w knajpce pomogła stworzyć klimat.

Docu takich fotek się spodziewałam. Moja rodzina przetarła te szlaki (żując liście koki )*
od Limy poczynając po szczyt Machu Picchu. To są magiczne miejsca.
)*Tam w Peru panuje zupełnie inna mikro fauna, córka się mocno pochorowała
i w hotelu leczono ją naparem z koki, a na dalszą drogę dostała pęczek do żucia.
Koka jest dobra na wszystko

Mam zebrańko trzyosobowe na UTW, pewnie znowu obrady przeniosą się do Antico

Miłego Wam dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #33404  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 10:48
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 22 623
Domyślnie

Dzień dobry
Cytat:
Napisał gratka
Spotkanie było jak Kama z Izą napisały - rozmawiamy serdecznie, ze zrozumieniem,
a kameralna atmosfera w knajpce pomogła stworzyć klimat.
To miałyście bardzo miłe spotkanie, musicie częściej, w miarę możliwości, organizować sobie takie przyjemności
Cytat:
Docu takich fotek się spodziewałam. Moja rodzina przetarła te szlaki (żując liście koki )*
od Limy poczynając po szczyt Machu Picchu. To są magiczne miejsca.
)*Tam w Peru panuje zupełnie inna mikro fauna, córka się mocno pochorowała
i w hotelu leczono ją naparem z koki, a na dalszą drogę dostała pęczek do żucia.
Koka jest dobra na wszystko
Docu, fotki piękne, Peru i Machu Picchu to moje niezrealizowane marzenie.
Teraz już nie do zdobycia.
Mój znajomy też się tam pochorował, musiał wrócić do wioski, żeby się zaaklimatyzować i też leczył się koką.

Będę miała ciężkie dni, zwłaszcza dzisiaj, bo kładą u mnie nowe podłogi a mnie głowa bardzo boli,
bo całą noc nie spałam przez łysego
Nic to, trzeba jakoś przeżyć.

Dobrego dnia Wam życzę.
Bodga, miłego sabatowania
__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #33405  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 13:12
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 543
Uśmiech Dzień dobry, Podkarpatki i Przychodźcy...

Cytat:
Moja rodzina przetarła te szlaki (żując liście koki )*
od Limy poczynając po szczyt Machu Picchu. To są magiczne miejsca.
Nasi 14 dniową przygodę też rozpoczęli od Limy, zamieszkali w hotelu gdzie właścicielami było małżeństwo, Polka i Peruwiańczyk.

Ona już 30 lat w Peru, doskonale poinstruowała młodych i Machu Picchu zostawili na ostatnie 4 dni.

Najpierw, gorące źródła w Cusco...





następnie kanion Colca...



i wypatrywanie kondorów...





Nie wiem co żuli, ale przeżyli...



U mnie pogoda brzydka, nie wychodzę z chałupy słucham Urszuli Sipińskiej: https://www.youtube.com/watch?v=U3RYrPMxkzA

i pozdrawiam serdecznie, Wszyściutkich...
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:40.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.