menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > REGIONALNE > podkarpackie
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #52121  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 08:31
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 391
Domyślnie Dzień dobry

Cześć Izo, ranny ptaszku
Też już wstałam, bo mam dzisiaj sporo pracy.
Między innymi czeka na mnie nowa róża w paczkomacie, właśnie dostałam wiadomość, muszę ją odebrać
i posadzić, bez względu na temperaturę na zewnątrz.
Rok temu padł mi wawrzynek wilczełyko, opanowała go jakaś choroba i zrobiło się wolne miejsce, a mam dwie
piękne nowe odmiany róż na łonie, to zamówiłam trzecią

Na Koncertach...zamieściłam w nocy wspomnienie ze Spodka i Bonamassy, zapraszam tutaj:
http://www.klub.senior.pl/showpost.p...ost count=786

Jest tak zimno, że jak tylko wypiję kawę, lecę do ogrodu
sprawdzić, czy żyją moje nowe clematisy, ledwo rozbite





Dobrego dnia wszyściutkim
__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52122  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 08:32
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 092
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Izo.
U mnie też przez noc nic się nie zadziało, tyle, że spałam bez przystanków.
Narobiłaś mi chęci na placki ziemniaczane, może jutro zrobię.
Chociaż moje wnuki ich nie lubią, ale mogę dogodzić sobie.
Na zakupy też się nie wybieram, wczoraj zrobiłam, resztę córka dokupi.
Ogród też odpada, zimno, teraz tylko +4 i zimny wiatr, chociaż jak wyjdę na mały rekonesans, to pewnie coś zrobię.
Cytat:
Bogda...też myślę o Tarnince, Kamie, Kobrze...zawsze, jak kogoś dłużej nie ma, człowiek się niepokoi. Mam nadzieję, że wszystko jednak jest w najlepszym porządku.
Dokładnie tak Izo.
Kama chyba dalej siedzi we Wrocku.
A ja dziś pewnie ogarnę chałupkę, jutro będę miała luzy.
Miłego i cieplejszego dnia Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52123  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 08:34
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 092
Domyślnie

I jak przypuszczałam, Lulka przeleciała mi nad głową.
Śliczne masz clematisy, moje jeszcze nie kwitną.
Zaraz zajrzę na "koncerty".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52124  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 08:36
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 391
Domyślnie

Cytat:
Napisał bogda
I jak przypuszczałam, Lulka przeleciała mi nad głową.
Śliczne masz clematisy, moje jeszcze nie kwitną.
Zaraz zajrzę na "koncerty".
Cześć Bogda, też się rozglądałam na boki
Mam jeszcze jeden clematis, blado niebieski, cały był w pąkach, też się o niego martwię, czy przetrzymał.

Posłuchajcie tego, przepiękne! Spokojny utwór na poranek z cudną solówką gitarową
Jeden z najpiękniejszych utworów środowego koncertu "Ostatni matador z Bayonne"

Joe Bonamassa - The Last Matador of Bayonne Live Spodek Katowice, Polska 17.04.2024 4K

Bonamassa dostał za to wielkie brawa.
Mam swoje nagranie (fragment) na pamiątkę, ale z dużej odległości,
choć siedziałam dosyć wysoko, miałam bardzo dobry widok na cały Spodek,
a nagłośnienie było na szóstkę

To fotka na kilka minut przed koncertem, potem wszystkie miejsca się zapełniły,
za mną też całe trybuny były pełne, głowa przy głowie.
Dawno nie widziałam tak pełnego Spodka, ale wcale się nie dziwię, to był jedyny
koncert tego artysty w Polsce i to od pięciu lat.
Duży plus - Bonamassa znany jest z tego, że zaczyna koncerty punktualnie,
dwie minuty przed ósmą zgasły wszystkie światła i zespół zaczął grać.
Dobrze, że to wiem od pierwszego występu w Zabrzu 12 lat temu
W 2019 r. też byłam w tym samym miejscu na jego ostatnim koncercie...
przed obiektem była taka kolejka do wejścia, że zdążyłam z koleżankami
w biegu usiąść na swoim miejscu na minutę przed rozpoczęciem

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
– Maya Angelou

Ostatnio edytowane przez Lulka : 19-04-2024 o 08:56.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52125  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 08:52
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 092
Domyślnie

Hej Lulka.
Jednak tutaj trzeba koniecznie w kasku, chociaż szczęśliwie i bezkolizyjnie się mijamy.
Cytat:
Jeden z najpiękniejszych utworów środowego koncertu "Ostatni matador z Bayonne"
Dzięki Lulka, piękny, ale smutno brzmi.
Zajrzałam już na "koncerty", lecę dalej słuchać, lubię solówki gitarowe, a głos też ma fajny, chociaż na koncert bym się nie wybrała.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52126  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 09:30
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 16 015
Domyślnie

Piękny dzień, ale zimny.
Zaledwie 6, może 7 stopni. Trzeba poczekać, na razie pojadę na rynek zobaczyć
na sadzonki kwiatów. Potrzebuję cieniolubnych i kilka do pólcienia.
Pozostawiam wycinek ze swojej łączki.







Na wątku pachną Izy placki ziemniaczane...i to jest myśl!

Lulka naładowana muzyką, wiosna, dobrzy ludzie i jest pięknie.
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52127  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 09:40
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 391
Domyślnie

Cytat:
Napisał gratka

Na wątku pachną Izy placki ziemniaczane...i to jest myśl!

Lulka naładowana muzyką, wiosna, dobrzy ludzie i jest pięknie.
Gratko, bzy i łączka REWELACYJNA!

Jest pięknie!

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
– Maya Angelou

Ostatnio edytowane przez Lulka : 19-04-2024 o 09:47.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52128  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 10:23
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 092
Domyślnie

Hej Gratko.
Twoja łączka jak zawsze ukwiecona i piękna.
U mnie też jeden bez już kwitnie, drugi lada dzień, a jak pamiętam, to kwitł dopiero w maju.
Wszystko się pośpieszyło, a teraz cierpi.
Lulka, pięknie jest, tylko ciepełka nam brakuje.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52129  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 18:38
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 22 801
Domyślnie

Dobry wieczór...
Dzień mi minął dość pracowicie...jestem umęczona i senna...w dodatku mam dreszcze i niemoc mnie dopadła. Obym tylko nie była chora, bo weekend zapowiada mi się rozrywkowo...2 imprezy rodzinne mnie czekają i wyjazd do teatru.
Bardzo piękne fotki dajecie - clematisy i bez Lulki cudowne, a i łączka Gratki przepiękna, aż się oczy śmieją do tych cudeniek. A to moje bzy...może nie tak piękne, ale mogę pokazać.



A to narzędzia do czyszczenia kostki, które od dwóch dni mam dziś w użyciu...





Miłego wieczoru wszystkim....

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52130  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 20:41
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 092
Domyślnie

Dobry wieczór.
Hej Izo.
Takie same narzędzia kupił zięć, do czyszczenia kostki, ale nie wiem, kiedy się za to zabierze.
U nas co chwilę lało, wiało, cudowało, no i zimno.
Izo, nie możesz się przeziębić, skoro przed Tobą dwie imprezy i teatr.
Kciuki trzymam, żeby było dobrze z Twoim zdrowiem
Bzy na tle lasu, piękny widok i takie rozłożyste, moje poszły w górę, muszę je mocno przyciąć, jak przekwitną.
Ja dziś w ogrodzie nic, a nic, za to pojechałam z zięciem i kupiliśmy farby, będzie malowanie mojej chałupki.
I już się boję tego bałaganu, ale kiedyś trzeba to zrobić.
Na jutro nie mam nic zaplanowane, wszystko zależy od pogody, a nie zapowiada się ciekawie, piwo nie pewnie znowu zmarzną, no trudno.
Miłego wieczoru Wam życzę
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52131  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 21:47
kama5's Avatar
kama5 kama5 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Miasto: podkarpackie
Posty: 5 801
Domyślnie Jestem

Wprawdzie wrócilam już 2 dni temu , ale była córka , porobiłyśmy zakupy , bo pogoda była niepewna , a wtedy nie lubię wychodzić.
Mieszkanie pięknie moja pani wysprzątała , kupiłam tylko tulipany jako kropkę nad " i ".
We Wrocku bzy były już w pełnym rozkwicie , a był też taki dzień z 29 st ciepła.Tu u mnie też nie jest żle.Wczoraj trochę wialo , ale dziś słoneczko więc pospacerowałam trochę dłuźej.Zaliczyłam bibliotekę i poumawiałam się na spotkania z koleżankami.
Zwariowałam też z pewnym projektem.Wpłaciłam zaliczkę do sanatorium MSW " Bristol " w Kudowie Zdroju.Byłam tam kilka razy , ale kiedy byłam " piękna i młoda ", sama i z mężem.Teraz to taka pożegnalna , sentymentalna podróż.Wybrałam ten kierunek , bo skoro muszę być we Wr. to łatwiej bedzie mnie tam zawieżć.Może córkę zakwateruję na kilka dni.Pokój mam sloneczny , z pełnym komfortem, biblioteka na miejscu , kawiarnia też i wspaniałe zabiegi.Opłaciłam pobyt na 2 tyg.Trochę to kosztuje , ale trzeba też mieć trochę luksusu dla siebie .

Nie przeczytałam Was jeszcze , ale mam nadzieję , ze macie się dobrze , a ogrody Wasze cieszą oczy.

Następny wyjazd mam 6 maja.Korzystałam we WR. z zabiegów u terapeuty stąd krótszy pobyt w domu.Trzeba zmienić garderobę i poczynić opłaty.

Ciekawa jestem jak Gratka wspomina swój pobyt w Iwoniczu ?.

Dobrej nocki
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52132  
Nieprzeczytane 19-04-2024, 22:37
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 092
Domyślnie

Witaj Kamo.
Fajnie, że się pokazałaś i pogadałaś, bo znowu szykujesz sie do wyjazdu.
Cytat:
Zwariowałam też z pewnym projektem.Wpłaciłam zaliczkę do sanatorium MSW " Bristol " w Kudowie Zdroju.Byłam tam kilka razy , ale kiedy byłam " piękna i młoda ", sama i z mężem.Teraz to taka pożegnalna , sentymentalna podróż.Wybrałam ten kierunek , bo skoro muszę być we Wr. to łatwiej bedzie mnie tam zawieżć.Może córkę zakwateruję na kilka dni.Pokój mam sloneczny , z pełnym komfortem, biblioteka na miejscu , kawiarnia też i wspaniałe zabiegi.Opłaciłam pobyt na 2 tyg.Trochę to kosztuje , ale trzeba też mieć trochę luksusu dla siebie .
Kamo, nie zwariowałaś, tylko o siebie zadbałaś.
I tak trzymaj, w końcu też nam się trochę luksusu należy.
Dobrej nocki Wam życzę i miłych snów.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52133  
Nieprzeczytane Wczoraj, 08:56
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 092
Domyślnie

Dzień dobry.
Noc minęła spokojnie i bez przystanków.
Ciekawe czy Tarninka robiła za wiatrak, czy też miała noc spokojną.
Zimno, mokro, ogólnie paskudnie, chociaż termometr pokazuje +7.
Dzień mam bezplanowy, może później coś się wykluje.
Miłego i fajnego dnia Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52134  
Nieprzeczytane Wczoraj, 11:37
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 22 801
Domyślnie

Dzień dobry...Hej Bogdo....
Ty masz dzień bezplanowy, a ja od rana w ruchu...najpierw chałupkę przeleciałam odkurzaczem, a potem pojechałam z córką na cmentarz i na zakupy, zaopatrzyć się w wodę mineralną. Po południu ćwierćwiecze córki siostrzenicy i małe rodzinne spotkanie przy winie.
Bogda...nie zazdroszczę malowania...ależ to będzie bałagan.... Ale później będziesz miała pięknie i świeżo. Jakie kolory będą?
Kama witaj...brakowało nam Ciebie. Cieszę się, że zafundowałaś sobie taką wspomnieniową przyjemność...wiadomo, że kosztowna, ale czego się nie robi dla poprawienia sobie nastroju i dla poratowania zdrowia. Też pewnie na przełomie maja i czerwca wyjadę gdzieś na kurację, ale moja nie będzie taka luksusowa, bo na NFZ. Myślałam też o prywatnym pobycie, ale narazie się waham.
Wszystkich pozdrawiam...Miłego dnia życzę...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52135  
Nieprzeczytane Wczoraj, 13:20
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 391
Domyślnie

Cały post poleciał w kosmos...

To w skrócie;
Izo, duży buziak
Miłego spotkania z rodzinką.
Kamo, fajnie, że się odezwałaś, dobry masz pomysł
z tą Kudową, pewnie, należy nam się odrobina luksusu
Bogda ma dzień bezplanowy, a ja mam znowu koncert...
tym razem jedziemy do Bielska na występ Raya
Wilsona (z Genesis).
Bardzo go lubię
Jak nie było to nie było, a teraz jeden za drugim
Mamy do przejechania około 90 km w jedną stronę, a
pogoda jaka jest, każdy widzi.
Muszę jakiś obiad sklecić i przygotować się na popołudnie...

Pozdrawiam wszystkich, nieobecnych też
Miłego dzionka!
__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52136  
Nieprzeczytane Wczoraj, 16:06
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 16 015
Domyślnie Dzień dobry

Tym razem spotkałam się z sekatorami, ponieważ suche pędy róż jeszcze sterczały
i bezkolcowa jeżyna była zagęszczona starymi pędami.
Musiałam nadrobić stracony w Iwoniczu czas, więc pracowałam mimo bólu.
Teraz przyszłam odpocząć przy laptopie.
Kama się pojawiła, Witaj Kamo
Cytat:
Napisał kama5
Ciekawa jestem jak Gratka wspomina swój pobyt w Iwoniczu ?.
Moje wspomnienia Kamuś są mieszane.
Zabiegi były dobre, obsługa miła, a jedzenie smaczne i różnorodne.
Mieszkanie w ciasnym pokoju z obcą osobą jednak zawsze przynosi niespodzianki.
Moja współlokatorka, 70-latka, okazała się być osobą narzekającą.
Na przykład, przez dwa dni narzekała, że musi umyć głowę, ale jak to zrobić
w łazience bez półek na kosmetyki... rozważała wizytę u fryzjera...
a potem trzeciego dnia umyła głowę bez problemu. Ponieważ głowę trzeba myć często, jej narzekanie było ciągłe.
Wydawało się, że była przyzwyczajona do tego, że w domu ktoś ją kąpał, suszył, woził
i zapakował jej walizkę.
Do tego miała urojone problemy ze snem - twierdziła, że potrzebuje całkowitej ciemności, aby zasnąć,
więc nie mogłam używać małej lampki przyczepianej na klips do książki,
którą zabrałam na wypadek bezsenności.
Były też inne urojenia, na przykład że złamano jej żebro podczas masażu.
"Złamane" żebro bolało przez dwa dni, a trzeciego dnia zapomniała o złamaniu,
ponieważ zaczęło boleć ją gardło. I tak w kółko. Dodatkowo miała luki w pamięci
- będąc w aptece, nie pamiętała, jakie leki przywiozła, więc kupowała kolejne.

Mam również uwagi do dyrekcji, ponieważ odmówiono mi pokoju jednoosobowego,
twierdząc, że nie ma ich na NFZ, podczas gdy osoba z odpowiednimi znajomościami
otrzymała taki pokój. Chciałam wykupić cały dwuosobowy pokój, też zabroniono.
Nie organizowano żadnych rozrywek, a wycieczki były żle widziane,
ze względu na to, że dyrekcja odpowiada za kuracjuszy, którzy powinni przebywać w budynku.

Rozgadałam się ponad miarę, więc jeszcze Lulce życzę miłych wrażeń na kolejnym koncercie
i Wszyściuchnym dobrego dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52137  
Nieprzeczytane Wczoraj, 18:01
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 092
Domyślnie

Hej Gratko, Izo, Lulka.
Cytat:
Moja współlokatorka, 70-latka, okazała się być osobą narzekającą.

Do tego miała urojone problemy ze snem - twierdziła, że potrzebuje całkowitej ciemności, aby zasnąć,
Gratko, współczuję, takie towarzystwo może zmęczyć, nawet bardzo umęczyć.
Jak potrzebowała całkowitej ciemności do snu, mogła założyć opaskę na oczy, są takie specjalne.
Nigdy nie wiemy na kogo się trafi, a że po znajomości załatwiają jedynki, to też ogólnie wiadome.
Cytat:
Nie organizowano żadnych rozrywek, a wycieczki były żle widziane,
ze względu na to, że dyrekcja odpowiada za kuracjuszy, którzy powinni przebywać w budynku.
To prawie jak kolonia karna, jakaś masakra.
Ostatnio jak byłam w Ciechocinku, to prawie co drugi dzień były wycieczki, jak trwała dłużej, to uczestnicy dostawali prowiant na drogę, albo wcześniejsze śniadanie, albo późniejszą kolacja, w zależności, gdzie była wycieczka i jak długo trwała.
Oczywiście wycieczki były płatne.
Gratko, to u Ciebie chyba nie padało, że spotkałaś się z sekatorem, u mnie cały dzień pada.
No to siedzę sobie w domu i kości wygrzewam.
Cytat:
Bogda ma dzień bezplanowy, a ja mam znowu koncert...
tym razem jedziemy do Bielska na występ Raya
Wilsona (z Genesis).
Bardzo go lubię
Lulka, samych przyjemności i dobrej zabawy Ci życzę na koncercie.
Czasem tak bywa, nic się nie dzieje przez dłuższy czas, a później impreza za imprezą.
Izo, to Ty od rana w ruchu i w akcji.
Jak pomyślę o tym malowaniu, to aż mi skóra cierpnie, ale kiedyś trzeba, od zeszłego roku się przymierzałam, ale teraz to już na mur muszę.
Kolor będzie wszędzie jednakowy, jasny beż, spokojny i taki ciepły.
Zaraz lokuję się w fotel z książką.
Miłego popołudnia Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52138  
Nieprzeczytane Wczoraj, 22:06
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 16 015
Domyślnie

Na pytanie Bogdy odpowiadam:
Bogusiu u mnie cały dzień udał się bez deszczu.

Przyniosłam Wam jako dobranockę wierszyk, który znalazłam na Facebooku.

Czy nie lepszy byłby świat
Gdyby słyszeć od spotkanych osób
"Wiem o tobie coś dobrego "
I widzianym być w ten właśnie sposób?

Czyż nie byłoby cudownie
Gdyby dłoń napotkanego
Niosła z sobą zapewnienie
"Wiem o tobie coś dobrego "?

Czy nie warto by spróbować
Tak o innych myśleć sobie
"Ty znasz jakieś dobro we mnie
Ja znam jakieś dobro w tobie "....

autorka - Ewa M.

Dobranoc!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52139  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 08:20
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 22 801
Domyślnie

Dzień dobry niedzielnie....
Za oknem ziąb, ale w chałupce cieplutko i nie chce wychodzić się z domu. Ale będzie mus, bo to i wyjazd do Rzeszowa na spektakl i spotkanie rodzinne za stołem. Będzie więc towarzyski dzień.
Lulka zapewne bardzo dobrze bawiła się na koncercie Raya Wilsona...czekamy na wrażenia.... Nie zdążyłam życzyć Jej miłej zabawy.
Gratko...nie przesadzaj z sekatorem...po trzytygodniowym lenistwie organizm musi przyzwyczaić się do roboty. Wierszyk miły.
Bogda...lubię beże, są takie ciepłe...sama mam w jednym pokoju a w drugim dwie ściany na podobny kolor, tylko mój chyba trochę ciemniejszy, bardziej cappuccino..
Miłego świętowania wszystkim....

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52140  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 09:27
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 092
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Izo i Gratko.
Cytat:
Bogusiu u mnie cały dzień udał się bez deszczu.
Gratko, to Ci się udało, bo u nas cały dzień lało.
Dziś rano leciały duże płatki śniegu i tylko +3, ale ma nie padać.
Wierszyk ciekawy, w każdym jest coś dobrego , a my jakoś tego nie zauważamy.
Izo, w domu też mam cieplutko, ale mamy musowe wyjście, u nas druga tura wyborów, trzeba iść i zagłosować.
Tobie życzę przyjemności na spotkaniu i miłych wrażeń na spektaklu.
Też lubię beże, nie lubię agresywnych kolorów w mieszkaniu, cappuccino to też fajny i spokojny kolor.
Tak że dziś tylko wyjście na wybory, a później luz z książką.
Lulka na pewno dobrze się bawiła na koncercie, bo Lulka to Pani Muzyka.
Miłego i cieplejszego dnia Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:00.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2024, Jelsoft Enterprises Ltd.