menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > REGIONALNE > podkarpackie
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #52461  
Nieprzeczytane 26-05-2024, 22:54
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 463
Domyślnie Dobry wieczór

Jeszcze nic nie czytałam, bo wgrywałam filmik na You Tube...
mignęło mi tylko, że niebezpieczne prezenty były...

To ja dostałam prezent bardzo zmysłowy, to znaczy działający bardzo na zmysły, zwłaszcza słuchu
i wzroku
Oto on:

Van Gogh - Multisensoryczna wystawa w Krakowie

Powiem Wam, że wrażenia niesamowite!
Można siedzieć lub leżeć (!)na pufach w wielkiej sali, a obrazy Van Gogha schodzą same do Was ze ścian!
Sypią się kwiaty i liście, wszystko żyje i jeszcze ta muzyka... bardzo plastyczne...polecam
Zwłaszcza Gratce by się podobało, tak myślę









Dobranoc.
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou

Ostatnio edytowane przez Lulka : Wczoraj o 00:13.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52462  
Nieprzeczytane Wczoraj, 08:00
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 463
Domyślnie

Dzień dobry!
Wszyscy jeszcze śpią, Iza pewnie pakuje się na wyjazd...
a ja jeszcze mam w głowie Kraków i niesamowite
obrazy Van Gogha

__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52463  
Nieprzeczytane Wczoraj, 08:08
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 22 950
Domyślnie

Dzień dobry wszystkim na progu nowego tygodnia....
Kobra...oczywiście że się cieszę, że moje dziecię nie ma takich szalonych pomysłów...roztropnie myśli. Dostałam butelkę Martini, dużą bombonierkę Ferrero rocher i bilet na koncert we wrześniu - wie co lubię.
Twoje przygody niesamowite, pojazd niczego sobie, a Twój humor powala, mimo, że cierpisz.
Bogda...fakt, że z dzieciakami było przyjemnie i oni zapewne tak myśleli, lubię jak są, ale staremu nigdy nie dogodzi...zawsze coś przeszkodzi.
Lulka...dzięki za informację o wystawie...zaraz zajrzę do linka. Wiadomo - Gratka dusza artystyczna to zapewne Ją zaciekawi...ja z przyjemnością obejrzę co polecasz.
Miłego dnia...Buźka....

Ps. Witaj Lulko...przeleciałaś mi nad głową, gdy ja kokosiłam się z wpisem. Nie...nie pakuję się jeszcze. Wprawdzie walizka czeka, kupki odzieży w pogotowiu, ale jeszcze muszę wyprasować parę rzeczy a...nie chce mi się, mam jeszcze czas do jutra do godz. 16-tej...wtedy wyjeżdżamy.

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52464  
Nieprzeczytane Wczoraj, 08:32
kobra5's Avatar
kobra5 kobra5 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Miasto: Podkarpacie
Posty: 5 680
Domyślnie

Lulka wystawa przepiękna ..trochę te ludki przemieszczające się by mi przeszkadzały w odbiorze ale ogólnie SUPER..muzyka tworzy nastrój .Jest jeszcze wystawa Monet we Wrocławiu moje dzieci były.Kolorowy zawrót głowy
Iza jak to dobrze mieć rozsądne dziecko ..no ale jak to u nas na wsi gadajo.."jaka marchew taka nać taka córa jaka mać.."
No i jeszcze w kwestii prezentów ..tym razem nie obfociłam zbyt byłam zajęta wrzaskiem do męża coby to sprzątnął bo moja Piorunka przyniosła i złożyła w pokoju ..dwie myszki ,jedną sporą jaszczurkę i jedną małą.Zadowolona z siebie kocia aż zapozowała wśród kwiecia..Tak to od wczoraj z tymi prezentami bywało... Chyba ogłoszę następne święto bezprezentowe !! Dla własnego bezpieczeństwa

Odpowiedź z Cytowaniem
  #52465  
Nieprzeczytane Wczoraj, 08:45
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 463
Domyślnie

Cytat:
Napisał kobra5
Lulka wystawa przepiękna ..trochę te ludki przemieszczające się by mi przeszkadzały w odbiorze ale ogólnie SUPER..muzyka tworzy nastrój .Jest jeszcze wystawa Monet we Wrocławiu moje dzieci były.Kolorowy zawrót głowy
Kobra, te ludki nawet tak nie przeszkadzają, możesz leżeć
na podłodze na pufie, tylko potem wstać ciężko
Muzyka tworzy nastrój, to prawda, bez niej to nie byłoby to.
Wybieramy się do Katowic na impresjonistów od 15 sierpnia
https://makroconcert.pl/wydarzenia/i...bW15MTZieXRlcw

Jeszcze atrakcją są słuchawki i hełm, w którym "wchodzisz do obrazów" jakby do środka,
siedząc w wygodnym fotelu, coś świetnego! Zupełnie inny odbiór sztuki.
Tu można sobie zdjęcie zrobić, pokój odwzorowany z obrazu.



Piorunka świetna!
Cytat:
Ps. Witaj Lulko...przeleciałaś mi nad głową, gdy ja kokosiłam się z wpisem. Nie...nie pakuję się jeszcze. Wprawdzie walizka czeka, kupki odzieży w pogotowiu, ale jeszcze muszę wyprasować parę rzeczy a...nie chce mi się, mam jeszcze czas do jutra do godz. 16-tej...wtedy wyjeżdżamy.
Witaj Izo A to jeszcze zdążysz się spakować
Masz bardzo dobry czas na ten wyjazd.
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou

Ostatnio edytowane przez Lulka : Wczoraj o 08:54.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52466  
Nieprzeczytane Wczoraj, 09:02
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 360
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Lulka, Izo, Kobro.
Lulka, aż Ci zazdraszczam tego pokazu, wystawy, muzyki...w ogóle całej atmosfery.
Niestety, nie wybieram się tam.
Cytat:
Bogda...fakt, że z dzieciakami było przyjemnie i oni zapewne tak myśleli, lubię jak są, ale staremu nigdy nie dogodzi...zawsze coś przeszkodzi.
Dokładnie tak.
Dawniej nic nam nie przeszkadzało, siedziało się długo w nocy, ale to nie te lata.
Pamiętam jak syn był mały, goście się zasiedzieli, a on z powagą się pyta...kiedy idziecie do domu, bo ja chcę spać.
I tak jak piszesz, wiek i dolegliwości robią złą robotę.
Dziś znowu rano niesamowity ból kolana, a w nocy nic, a nic, pewnie nie podoba mu się stan spoczynku.
Cytat:
marchew taka nać taka córa jaka mać.."
No i jeszcze w kwestii prezentów ..tym razem nie obfociłam zbyt byłam zajęta wrzaskiem do męża coby to sprzątnął bo moja Piorunka przyniosła i złożyła w pokoju ..dwie myszki ,jedną sporą jaszczurkę i jedną małą.Zadowolona z siebie kocia aż zapozowała wśród kwiecia..
Kobro, Piorunka zadbała o Ciebie, podzieliła się posiłkiem, a Ty zamiast ją pogłaskać, to wrzeszczałaś...nie ładnie
Jak kiedyś miałam kotkę, to też przynosiła mi do domu, albo na schody myszki, ptaszki i różne inne...taka ich natura.
Miałam się dziś wybrać do city, ale słońce już daje czadu, kolano boli, będzie siedzenie w domu, może coś w ogrodzie zrobię, ale to dopiero jak przestanie boleć.
Miłego dnia Wam życzę
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52467  
Nieprzeczytane Wczoraj, 09:18
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 463
Domyślnie

Cytat:
Napisał bogda
Dziś znowu rano niesamowity ból kolana, a w nocy nic, a nic, pewnie nie podoba mu się stan spoczynku.
Bogda, to Ty biedulka jesteś z tym kolanem, współczuję.
__________________
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
– Maya Angelou
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52468  
Nieprzeczytane Wczoraj, 12:06
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 360
Domyślnie

Cytat:
Bogda, to Ty biedulka jesteś z tym kolanem, współczuję.
Dzięki Lulka.
No nie wiem, co mu się nie podoba, albo nie pasuje, od dwóch dni mi dokucza, jak się rozchodzę, jest dobrze, w nocy też nie boli, dopiero przy wstawaniu.
A może chciałoby jeszcze poleżeć
Słońce daje czadu, sucho okropnie, wieczorem znowu latanie z konewkami, ale to już córka sobie polata.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52469  
Nieprzeczytane Wczoraj, 19:00
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 22 950
Domyślnie

Dobry wieczór....
Pakowanie prawie na ukończeniu...może książki jakieś dołożę, bo laptopa nie zabieram - daję sobie luz od uzależnienia. Wystarczy mi komórka.
Kobra...Piorunka fajny prezent Ci zrobiła, ale koty tak mają, to z wdzięczności za troskę. Jak miałam koty, to któraś przyniosła mi do domu żywą mysz - trzy dni się z nią bujałam zanim złapała się w łapkę...a co szkody narobiła - kociej karmy naniosła w zacieniony kącik i gniazdo uwiła w wersalce.
Lulka...znowu ciekawa wystawa Ci się zapowiada... miłych wrażeń życzę.
Bogda...kolano przestało boleć? Chyba go trzeba rozchodzić - tak zalecają reumatolodzy i ortopedzi.
Miłego wieczoru i spokojnej nocki. Ja pewnie tej nocy już będę jechać -


__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52470  
Nieprzeczytane Wczoraj, 19:26
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 360
Domyślnie

Dobry wieczór.
Hej Izo.
Ty już prawie spakowana, a ja próbowałam się dodzwonić do NFZ i nic z tego.
Jutro spróbuję rano, trzeba będzie dzwonić codziennie, za pierwszym razem się nie uda.
Izo, życzę Ci miłego towarzystwa (bo to też ważne), skutecznych zabiegów i w ogóle dużo przyjemności
Z wychodzącymi kotami tak bywa, a z myszą miałaś niewąskie przeboje.
Izo, kolano rozchodziłam, maścią wymasowałam, może jutro już mi odpuści.
U mnie dziś znowu upalnie i sucho, zaraz trzeba polatać z konewkami.
Miłego wieczoru Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52471  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 05:45
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 22 950
Domyślnie

Dzień dobry....
Spało mi się nawet przyzwoicie...6 godzin bez przystanków, to rzadko się zdarza. No i żadnych koszmarów sennych...
Miałyśmy rano jechać na targ, ale siostrzenica wczoraj wieczór zadzwoniła, że samochód odmówił współpracy i oddała go do naprawy. Pójdziemy więc pieszo na plac Balcerowicza - takie mniejsze targowisko w połowie drogi. Jeszcze przed wyjazdem chcę posadzić do donic, w których przekwitły bratki i stokrotki nowe kwiaty.
Bogda...fajnie, że kolano trochę odpuściło, zawsze to lżej w chodzeniu. Też podlewałam kwiatki, bo sucho, jak na Saharze.
Szkoda, że nie udało Ci się załatwić sanatorium, ale masz rację, nie zawsze za pierwszym razem są jakieś zwroty - trzeba pukać do skutku. Mnie udało się już za trzecim razem. Życzę Ci, aby i do Ciebie uśmiechnął się los i abyś dostała fajny termin i fajne miejsce.
Do potem...może przed wyjazdem jeszcze wpadnę.
Miłego dnia wszystkim....

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52472  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 05:59
tar-ninka's Avatar
tar-ninka tar-ninka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2006
Miasto: małopolska
Posty: 26 723
Domyślnie

Dzień dobry
Mnie też "dobrze się spało" do drugiej nogi i nerwy szalały
potem spałam do 3,15 i po spaniu
Wczoraj miała tele poradę z dr rodzinną po odczytaniu wyników poradziła zaraz rano stawić się w szpitalu na diagnostykę.
Chciałam odroczyć tę"przyjemnośc" ale nie pozwoliła
Rano po siódmej mam sie zgłosić i już
A mówiłam aby nie zadawać się z niezdrową bo jeszcze coś znajdą? mówiłam.
Trzymajcie się zdrowo gdy wrócę to się zgłoszę
Gratko , Bogusiu, Izuniu , Kobro , Lulko
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52473  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 06:11
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 22 950
Domyślnie

Tarninko...witaj.
Kochana...jak mus iść do szpitala, to mus. Może nie będzie źle...przebadają dogłębnie i zdiagnozują. Trzymamy kciuki, aby nic złego nie doszukali.

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52474  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 08:49
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 360
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Izo i Tarninko.
Izo, że też jeszcze przed wyjazdem chce Ci się iść na targ, ja bym sobie już odpuściła...tak myślę, ale co bym rzeczywiście zrobiła, to nie wiem.
Jak się wyjeżdża to człowiek chce mieć już spokojną głowę.
Izo, ja się wczoraj w ogóle tam nie dodzwoniłam, zaraz będę próbować, ale parcia specjalnego nie mam.
Uda się to dobrze, nie uda się, widać tak miało być.
Cytat:
Życzę Ci, aby i do Ciebie uśmiechnął się los i abyś dostała fajny termin i fajne miejsce.
Dziękuję Izo, teraz już na pewno się uda.
Tarninko, przytulam
Cytat:
Wczoraj miała tele poradę z dr rodzinną po odczytaniu wyników poradziła zaraz rano stawić się w szpitalu na diagnostykę.
Tarninko, jak mus, to mus.
Lepiej iść do szpitala i tam zrobią wszystkie badania na miejscu, niż latać po laboratoriach, prześwietleniach itp.
Kciuki trzymam, będzie dobrze
Czekamy na Twój powrót i wiadomość...jestem zdrowa.
Miłego dnia Wam życzę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52475  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 09:35
kobra5's Avatar
kobra5 kobra5 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2012
Miasto: Podkarpacie
Posty: 5 680
Domyślnie

Tarninko ..zdrowia zdrowia i dużo szczęścia w bliskim spotkaniu III stopnia z niezdrową .Mam nadzieję że dobra opinia o szpitalu św Łukasza okaże się dla Ciebie trafna i pomocna.Życzenia wraz z kwiatami z mojego ogrodu posyłam







Bogda masz rację ja przed wyjazdem też bym odpuściła ..chyba że Iza szuka komuś zajęcia by się nie nudził np.podlewanie No ale nasza Izunia musi mieć wszystko dopięte i pod kontrolą.
Gratki coś nie widać ? Pozdrawiam wszystkich.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52476  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 10:11
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 360
Domyślnie

Hej Kobro.
Kwiaty masz piękne, a różowa piwonia cudna.
U mnie też zakwitła, ale przez tą suszę, to są kwiaty jednej nocy, dziś zakwitnie, jutro już płatki oblatują.
Latyfundia cieszą oko, jest pięknie.
Zmykam do zajęć, trzymajcie się w zdrowiu.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52477  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 13:30
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 22 950
Domyślnie

Hejka....
Niestety na bazarku nic nie kupiłam...były 2 stanowiska z sadzonkami, ale były tak brzydkie - uwiędnięte i przesuszone, że szkoda było wydawać forsę. A że byłam już w połowie drogi na targ, pokusiłam się i pomaszerowałam. Oto nabytek...już w doniczce i w skrzynkach...





Kobra...masz rację...szukałam innym zajęcia, aby się nie nudzili i odwiedzali Marysię i chałupkę. Kuzyn - wizytator będzie jak zwykle codziennie, córcia co 2, 3 dni, a siostrzenica 2 razy w tygodniu. Więc kwiatkom nie będzie działa się krzywda.
Bardzo ładne masz nasadzenia na tych latyfundiach...piwonia piękna, a róża - tylko się zachwycać.
Pochwalę się i moją - pnącą...



i jeszcze coś wiszącego i kwitnącego...z poprzednich zakupów...



Bogda...nie odpuszczaj...dzwoń do skutku. Teraz jest fajny czas, długie, ciepłe dni, więc tylko wyjeżdżać. A jak później dostaniesz na jesieni???

Do wieczora, jeśli uda mi się złapać zasięg.

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52478  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 17:16
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 62 360
Domyślnie

Iza już pewnie w drodze do sanatorium.
Cytat:
Oto nabytek...już w doniczce i w skrzynkach...
Surfinie w ślicznym kolorze kupiłaś.
I żurawka też.
A wiciokrzew i i pnąca róża piękne.
Niestety, dziś też się nie dodzwoniłam, będę dalej próbować, może jutro się uda.
Izo, szczęśliwej drogi i udanego pobytu Ci życzę.
U mnie znowu zrobiło się ciemno, niech pada, byle bez burzy.
Miłego popołudnia dla Was.
Gratkę faktycznie coś wcięło...
Tarninko
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52479  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 17:22
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 16 081
Domyślnie Dzień dobry

Tarninko oby Cię sprawnie zdiagnozowali i niczego nie znaleźli.

Czytam jak to niektóre dzieci mają fantazję, albo mają jeszcze młode mamy.
KObro super! Jakby mi zafundowali skuterek gdy miałam pięćdziesiątkę to też
bym się cieszyła.
Jednak u nas (w nauczycielskiej rodzinie) z wiadomych powodów okolicznościowe
prezenty są zawsze symboliczne. I tak jest dobrze i tego się trzymamy.
Od Jankesów dostałam tylko życzenia i też się wzruszyłam, że pamiętają,
bo u nich dzień matki obchodzi się w innym dniu.

Lulko utrafione bilety są wspaniałym prezentem.
Poszukam w Internecie gdzie w Krakowie jest wystawa Van Goga.
Może też się wybiorę. Widziałam z niej relację dawno, myślałam, że już pojechała dalej.

Izunia już pewnie w Rymanowie. Piszą kuracjusze, że tam jest dobre WIFI

Bogusiu u mnie irysy też bardzo ładnie kwitną, jeden rekordzista miał siedem
kwiatów i pąków na jednej łodydze. Pochwaliłam go dzisiaj

MIłego !
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52480  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 17:28
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 16 081
Domyślnie

Sprawdziłam lokalizację wystawy - droga prosta teraz muszę poszukać kierowcy
i opiekuna równocześnie, bo dla mnie samej to już za ciężka byłaby wyprawa.
Hangar Czyżyny.
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:43.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2024, Jelsoft Enterprises Ltd.