menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Styl życia > Podróże, turystyka
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #3381  
Nieprzeczytane 16-01-2021, 22:37
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 53 312
Domyślnie

Cytat:
Nie wiem jak u Ciebie
ale w Kioto są to absolutnie jednakowe "kwadraty", w które są wpisane" domy.
Nie zastanawiałam się nad tym, ale kwadraty to raczej nie, raczej prostokąty.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3382  
Nieprzeczytane 18-01-2021, 11:42
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 805
Domyślnie

Cytat:
Napisał bogda
Nie zastanawiałam się nad tym, ale kwadraty to raczej nie, raczej prostokąty.
Chyba każde miasto ma jakieś fragmenty takie "prostokątne".
Ale tu chodzi o całe miasta, sprawdziłam,
w spisie miast "hippodamejskich" nie ma Częstochowy.
Tylko co to ma za znaczenie oprócz tego, że jest ciekawostką?

I już króciutko , o tym "azymucie" w Kioto,
co to przynajmniej mnie pozwolił orientować się gdzie jestem.
Albo jak do dworca dojść, bo stamtąd to i pociągi i autobusy we wszystkie strony.

To zaraz przy wyjściu z dworca jest taka wieża:


................



................



................


Jako że wysoka,
to widoczna z każdego miejsca w Kioto.
I wiadomo, tam jest dworzec i tam jedna z tych głównych prostopadłych do siebie ulic.
I nawet tak się złożyło,
że rzeka przepływająca przez Kioto,
płynie równolegle do jednej z tych ulic, zachowując porządek.


................


W nocy też widać tę wieżę, tylko zmienia kolory,
w zależności od humoru?



................




.................




.......................................
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3383  
Nieprzeczytane 19-01-2021, 17:48
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 805
Domyślnie

Chwila w Tokio... w zielonym...


.................




................




................




................




................




................




................




.................




.................
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3384  
Nieprzeczytane Wczoraj, 13:23
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 27 805
Domyślnie

W Polsce była Wanda co nie chciała Niemca
a tutaj blisko mnie jest miasteczko Tavistock
co nie chciało McDonalda.
Słynne jest właśnie z tego (choć nie tylko),
że McDonald musiał się wynieść,
bo mieszkańcy i przyjezdni konsekwentnie bojkotowali tego fast fooda.
Likwidowały się czasem McDonaldy w świecie z powodu nietrafionej lokalizacji
ale nigdy z powodu totalnego olewania tego przybytku.
Bo to miasteczko i okolice słynie ze zdrowej ekologicznej żywności,
miejscowe restauracje i bary serwują tylko żywność od okolicznych farmerów.
Tu restauracje mają mistrzowie kuchni, takie angielskie Geslery.
Odbywają się tu targi zdrowej żywności
i przyciągają te targi masę turystów.
Kupiłam raz na takim targu suszone truskawki, pyszne były, takie leciutkie czerwone mgiełki do bitej śmietany.

Tutaj każde miasteczko jest ciekawe,
bo wszystko wiekowe i ociekające historią.


...............

Taki sobie budynek "upiększony",
niestety, najładniejszy fragment ornamentu pod siatką, bo remont.








..................................

W tutejszych miasteczkach wszystko ocieka historią, życia by nie starczyło zgłębić to.


...............



..................



.................


Po pewnym czasie obcowania z tymi zabytkami w hurtowych ilościach,
człowiek absolutnie obojętnieje,
bo ile można.
Ale to mnie zainteresowało, to drzewko.
Jest to "zaszczepka" ze Świętego Ciernia z Glastonbury.



.......................................


.......................................


Chciałam tylko krótką notkę o tym
ale to okazuje się ciekawe,
bo i Jezus w Anglii i Graal i król Artur...


"Historia Ciernia Glastonbury zaczyna się od legendy o Józefie z Arymatei, wuju Jezusa, który przybył do Glastonbury. Wzgórza Mendip, otaczające wyspę, były bogate w cynę, a Joseph, zamożny kupiec cyny, podobno odwiedzał ten obszar wiele razy; historia również sugeruje, że przyprowadził ze sobą chłopca Jezusa. Mówi się, że po ukrzyżowaniu Józef zamieszkał w Glastonbury w towarzystwie dwunastu towarzyszy. Pierwsze wzmianki na ten temat przypisuje się Rabinusowi Maurowi (766 - 856 r.), A towarzyszami były Maria, matka Jezusa, jej siostra Marta i Maria Magdalena ."

To licząca stulecia legenda, której początki sięgają początków chrześcijaństwa na Wyspach, a więc co najmniej VI wieku. Józefa z Arymatei łączono zresztą także z Królem Arturem, bo to z nim miał do Anglii przypłynąć Święty Graal. A w 1502 pojawił się pierwszy materialny dowód na obecność Jezusa Chrystusa w Anglii. Jest nim krzew głogu z opactwa Glastonbury – tzw. Święty Cierń, który miał zasadzić osobiście Józef z Arymatei.
Sadzonka pochodziła ponoć z tego samego krzewu, z którego zrobiono koronę cierniową Chrystusa."


"Są pisma kościelne pochodzące z VI wieku, w których misjonarze donoszą papieżowi, że w Glastonbury znaleźli kościół założony przez samego Chrystusa."

"Cierń to odmiana znana jako Crataegus monogyna biflora, zwykle spotykana na Bliskim Wschodzie i niezwykła, ponieważ kwitnie dwa razy w roku, wiosną i ponownie zimą, kiedy owoce wiosennych kwiatów są nadal drzewem. Średnia długość życia drzewa wynosi około 100 lat, ale niektóre przetrwały kilka stuleci. Wielu próbowało wyhodować Cierń Glastonbury z nasion i sadzonek bezpośrednich, ale można go uprawiać tylko poprzez szczepienie na głogu pospolitym."


To zdjęcie z netu, nie byłam (ale będę) w Glastonbury,
bo nie wiedziałam o tej ciekawostce, o tym drzewie.



.................


"Gałązkę z pierwszymi zimowymi kwiatami, co roku przesyła się w okolicy świąt do Królowej. Ta zawsze umieszcza ją na biurku, a odmiana głogu z Glastonbury jest rzeczywiście o tyle wyjątkowa, że kwitnie w okolicach Bożego Narodzenia."


W Glastonbury odbywa się jeden z największych w świecie festiwali muzycznych,
taki ogromny spęd na polach.
Chciałam o Tavistock,
wyszło o Glastonbury ale jak tylko coś zacząć o historii tutejszej, to już wciąga i nie wiadomo co pisać , co pominąć.

A mnie w Tavistock to najbardziej woda się podoba
ale to już w następnym poście.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
moja mama Rozia Rodzina bliższa i dalsza 42 12-02-2012 23:02
Moja Sugestia inka-ni Oddam, potrzebuję 14 07-01-2012 02:43
Moja Babcia swinkawietnamska Jestem babcią, jestem dziadkiem 2 06-02-2010 18:12
Moja osobista.... zdzislaw.bedrylo Polityka - wątki archiwalne 12 29-09-2009 10:47
Moja pomoc Basia z Żor eSenior 25 26-08-2007 16:16

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:17.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.