menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Styl życia > Podróże, turystyka
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #6021  
Nieprzeczytane 05-01-2026, 11:47
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 33 570
Domyślnie

Na Dominikanę jeszcze wrócę
ale chwilę co tu i teraz.


Manchester,
centrum handlowe Trafford Center,
ogromne i piękne,
żywe ogromne palmy i mnóstwo innej egzotycznej roślinności wewnątrz,
fontanny, ryby, żółwie i inne stworzenia
i inne cuda wianki.
Ale to kiedy indziej pokażę, bo teraz to dekoracje świąteczne były na pierwszym planie.
Bywam tam czasem ale nie z powodu zakupów,
centra handlowe, sklepy wielkopowierzchniowe przyprawiają mnie o duszności na samą myśl
a już zakupy tam, wykluczone.

Ale po co tam, to za chwilę,
chociaż dodatkowym bodźcem
aby przed świętami wpaść tam w jedno miejsce,
były dekoracje świąteczne w tym centrum.

Imponujące i piękne,
ileż to pracy kosztowało założenie tego
a drugie tyle zdejmowanie.







....................







...........................................











........................................











.....................................









..................................








..................................










...............



W tym centrum są takie jakby mini miasta z właściwym im klimatom.
Jest zakątek chiński,
wiadomo, chińskie jedzenie, przyprawy, zioła, gabinety medycyny wschodniej.
Jest też Dziki Zachód,
tawerny z z wahadłowymi drzwiami,
obsługa w kowbojskich strojach,
wszystko w klimacie.



Tu kawałek Nowego Orleanu,
wiadomo, z głośników nowoorleański jazz słychać,
wystrój z lat trzydziestych,
na ścianach plakaty jazzmanów.
Jako że to moje klimaty,
to wdepnęłam na kawę, muzyki posłuchałam:






............................................









Czasem tu wpadam,
bo w pobliżu jest bar a w nim dobre sushi,
bo nie wszędzie mi smakuje a tu tak.
A w tym centrum handlowym jest parking,
co jest niebywałym atutem,
tylko przejść przez to centrum trzeba:








...................
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6022  
Nieprzeczytane 06-01-2026, 15:15
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 33 570
Domyślnie

To tak w oczekiwaniu na...
wybrałam się na kawę do pobliskiej kawiarni.


Już zima, wiatry były i deszcze
a liście na tych drzewach tak pięknie się trzymają:




........................................






To tak po drodze....




................










................................................





A w kawiarni nie udało mi się spokojnie wypić kawy,
bo panowie "dobrze pojedzeni" (to określenie mojego syna),
umowna poprawność wymaga żeby nie nazywać rzeczy po imieniu,
chociaż aż się prosi,
siedzieli w przejściu i blokowali je:





..................





I nic sobie nie robili z tego,
że nikt przejść nie mógł, nawet kelnerzy.
To wszyscy przechodzący,
przeciskali się obok ławy przy której ja siedziałam
a tą sofą,
cały czas trącając tę ławę,
musiałam trzymać kubek z kawą:






...................




Ale co tam, przeżyłam, kawę wypiłam.



A to już z mojego mieszkania widok na wieżowce.
Tutaj w Anglii żadne okna nie otwierają się do środka,
takie przepisy i finito.
Problem z myciem na niższych piętrach
a co dopiero jak są ściany całe przeszklone jak u mnie
albo w takich wieżowcach,
też całych przeszklonych.
To panowie którzy nie mają lęku wysokości,
mają zajęcie a lokatorzy czy właściciele mieszkań płacą niemałe pieniądze za takie usługi:




.........................................







Tu duże zbliżenie i widać tych odważnych facetów.
Widać też kto zdążył sprzątnąć stół po porannej kawie
albo czy pościelił łóżko:









.......................................
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6023  
Nieprzeczytane 06-01-2026, 22:02
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 66 048
Domyślnie

Cytat:
A w kawiarni nie udało mi się spokojnie wypić kawy,
bo panowie "dobrze pojedzeni" (to określenie mojego syna),
umowna poprawność wymaga żeby nie nazywać rzeczy po imieniu,
chociaż aż się prosi,
siedzieli w przejściu i blokowali je:
Jakoś nie lubię takich samolubnych typów.
Pamiętasz nasze ostatnie spotkanie w Krakowie, też była podobna sytuacja w pubie, aż musieliśmy się przesiąść do innego stolika.
Te okna, czy szyby to chyba myją alpiniści...tak myślę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6024  
Nieprzeczytane 07-01-2026, 16:23
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 33 570
Domyślnie

Cytat:
Napisał bogda
Jakoś nie lubię takich samolubnych typów.
Pamiętasz nasze ostatnie spotkanie w Krakowie, też była podobna sytuacja w pubie, aż musieliśmy się przesiąść do innego stolika.
Sytuację w Krakowie pamiętam
ale tu o coś innego chodziło.
Muszę napisać wprost,
w nosie mając "poprawność".
To były takie grubasy (zerknij na zdjęcie raz jeszcze),
że nawet jakby chcieli,
to nie mieli się jak usunąć
a innych miejsc wolnych nie było.
A i do głowy by im nie przyszło to zrobić.

W Anglii jest mnóstwo niemożliwie otyłych ludzi,
w Polsce się tego aż na taką skalę nie spotyka.
Otyłość jest tu uznawana za chorobę,
grubasy dostają specjalną rentę z tego powodu,
dostają wózek inwalidzki elektryczny,
lekarstwa (m.in. na cukrzycę, bo na bank mają) za darmo.
Żadnego dopingu żeby coś ze sobą zrobić, wręcz przeciwnie.
I w nosie mam jeżeli komuś się nie podoba,
że nazywam rzeczy po imieniu,
grubas to grubas a nie "dobrze pojedzony".
Bo oprócz nielicznych chorobowych przypadków,
reszta jest po prostu zaniedbana.
Większość Anglików żywi się fast foodami,
gotową mrożoną żywnością,
wieczory spędza w pubach nad kopiatymi (bo takie tu podają) talerzami jedzenia.
Do tego słodycze,
które tu są niemożliwie słodkie.
I widząc jak takie "one" siedząc na wózku wcinają kilka pączków i zapijają to colą,
dokładają chipsami,
to jakoś odchodzi mnie ochota na poprawność w nazywaniu tego zjawiska.
Cytat:
Te okna, czy szyby to chyba myją alpiniści...tak myślę.
Na pewno alpiniści, mają trening i zarobek.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6025  
Nieprzeczytane 08-01-2026, 13:04
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 33 570
Domyślnie

Tak w reakcji na śnieg u Was....
A przecież to ta sama szerokość geograficzna co Polska,
tylko że tu woda z czterech stron
a u Was tylko z jednej
i dlatego taka różnica.

Z porannego dreptania,
wspominałam w ciuchci,
że niektóre kamelie już kwitną,
inne dopiero zaczynają
a późniejsze odmiany to jeszcze chwilę
ale to też lada moment:






.....................................












......................................







I tu pierwsze żonkile,
muszę wybrać się do parku,
w którym już w grudniu kwitną,
tam jest ich mnóstwo już na święta:




.................








Fatsja japońska to wiadomo, to zimowy krzak:




.................





Akacja dealbata czyli mimoza:



..................




A juka to wygląda jakby kwitła cały czas,
widać przekwitnięte pędy, kwiaty i nowe pąki:





...................



Byłam też sprawdzić co nad morzem.
Ten bar na kółkach to jest zawsze oblężony,
tu była wczesna pora.
Przy tej "budzie" na której malunek
i przy tym placyku za barem gromadzą się motocykliści z całej Europy, taki punkt spotkań zmotoryzowanych tu jest.
Zawsze pełno tu najróżniejszych motocykli,
począwszy od wypasionych,
droższych niż luksusowe auta po zabytkowe
ale i całkiem zwyczajne i skutery też.
Tu widać parę ale to wczesna pora:






.................




U mnie w ogrodzie też wiosennie,
różna drobnica kwitnie,
hiacynty już w kolorach (resztki, bo dużo cebul wykopałam).
Ale właśnie pogoda się "zepsiła",
lunęło, to zdjęć nie zrobię.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6026  
Nieprzeczytane 08-01-2026, 15:25
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 17 176
Domyślnie

U mnie śniegu napadało po kolana, mam więc okazję do gimnastyki z łopatą
a w ogóle biały świat wygląda pięknie. Kiedyś urzeczeni tą czystością śniegu
zdecydowaliśmy się remontować starą chatę, żeby służyła jako dacza.
I urządzaliśmy w niej wigilie na kilkanaście zaprzyjaźnionych osób.
To były piękne dni i wieczory, jednak czas jest nieubłagany i z tych kilkunastu
osiem osób już kolęduje w zaświatach. Niektórzy z nich naprawdę pięknie śpiewali dawno,
dawno temu w gratkowie.

Wiem, że nie lubisz białego, ja na obrazkach też nie lubię, i nie lubię brudnego
śniegu miejskiego. W gratkowie nawet Nikuś sikał dyskretnie, w graniczny żywopłot,
żeby nie zbrukać bieli, a w mieście robił to tak, żeby jego znaki były najbardziej
wyczuwalne i zarazem widoczne.

Rozpisałam się, a miałam tylko napisać jak bardzo podoba mi się centrum handlowe Trafford Center,
i że Ci ciut ciut zazdroszczę widoku kwitnących w plenerze kwiatów.
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6027  
Nieprzeczytane 08-01-2026, 17:56
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 33 570
Domyślnie

Cytat:
Napisał gratka
U mnie śniegu napadało po kolana, mam więc okazję do gimnastyki z łopatą
a w ogóle biały świat wygląda pięknie. Kiedyś urzeczeni tą czystością śniegu
zdecydowaliśmy się remontować starą chatę, żeby służyła jako dacza.
I urządzaliśmy w niej wigilie na kilkanaście zaprzyjaźnionych osób.
To były piękne dni i wieczory, jednak czas jest nieubłagany i z tych kilkunastu
osiem osób już kolęduje w zaświatach. Niektórzy z nich naprawdę pięknie śpiewali dawno,
dawno temu w gratkowie.
Nawet nie trzeba włączać wyobraźni na maksa,
żeby wiedzieć, że to musiała być bajka.

Cytat:
Wiem, że nie lubisz białego
Zimowe krajobrazy zachwycają,
trudno żeby nie, mnie też.
Ale zielone czy kolorowe można dotknąć,
przytulić się a do tego białego nie,
zimne i mokre.
I potrafi utrudnić życie.



Cytat:
W gratkowie nawet Nikuś sikał dyskretnie, w graniczny żywopłot,
żeby nie zbrukać bieli, a w mieście robił to tak, żeby jego znaki były najbardziej
wyczuwalne i zarazem widoczne.


Cytat:
Rozpisałam się, a miałam tylko napisać jak bardzo podoba mi się centrum handlowe Trafford Center,
Mnie też się podoba to centrum,
tutaj pokazałam wycinek tylko.
Jak już tam będę mieszkać,
to nabiorę dużo powietrza w płuca (w takich obiektach robi
mi się duszno)
i pokażę resztę tego obiektu.
A jest co.
Cytat:
i że Ci ciut ciut zazdroszczę widoku kwitnących w plenerze kwiatów.
Wiem, rozumiem,
u Was tak długo jeszcze do wiosny
i tyle może się zdarzyć.



I zdjęcie jak będzie za chwilę.
Na północy też są kamelie,
może tylko później kwitną?


..................
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6028  
Nieprzeczytane 16-01-2026, 19:40
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 33 570
Domyślnie

W odpowiedzi na pytania niektórych,
nie, to nie jest tak,
że ja się "wypięłam" jak te tutaj.
Absolutnie nie.
Chwilowa przerwa techniczna z powodu remontu.




..................









Trochę ciepełka w zachodzącym słońcu.
Niby u mnie też słońce pięknie zachodzi
ale tam gdzieś to jeszcze dodatkowo
ciepełkiem dopieści:






..................









...........................................








..............
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu

Ostatnio edytowane przez amiii : 16-01-2026 o 23:49.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6029  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 11:47
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 33 570
Domyślnie

Pokręcę się po okolicach Manchesteru.
zawsze jak tam jestem mam zaproszenie od pani z Ukrainy,
która pracuje i mieszka przy rodzinie w okolicach
Hebden Bridge.
To wieś ale taka całkiem "miasteczkowa".
Jest znana z hippisowskiego klimatu,
jest tam parę ciekawych rzeczy, o niektórych pisałam.

Było zimno (przed świętami tam byłam), buro i ponuro,
jak przechodziłam czy kręciłam się po tej wsi.
Zwykle wstępuję tam na stary cmentarz (mam po drodze),
kręcę się po ruinach kościoła,
tym razem też ale to za chwilę.

Teraz chwila w klimatycznej, fajnej pizzerii.

Ciężko tam o miejsce wewnątrz,
bo sala malutka,
Anglikom jednak nie przeszkadza niezbyt fajna pogoda siedzieć na zewnątrz.
Zdjęcia ogródka nie będzie,
nie było żadnego "pretekstu"
żeby pstryknąć.


Wewnątrz fajnie:





..................






Pizzeria w takiej starej przybudówce,
coś jakby w Polsce w budynku gospodarczym
ale tu w Anglii to normalne,
tu prawie nie ma nic nowego,
szczególnie na prowincji.
Wewnątrz też zimno, widać drugie pomieszczenie,
tam już tylko prowizoryczny dach bez ścian:





................









.................














Tu w parapecie (po lewej) widać wyrastające młode drzewko,
wiadomo, teraz bez liści, zima.
Jak urośnie trzeba będzie go jakoś "obudować",
bo wyciąć absolutnie nie można.
Przy barze też widać takie "zagospodarowane", już duże.




.........................................








....................






Akurat na monitorze wyświetla się m.in. droga przez las,
którą idę do tej mojej znajomej:





..................




W tej pizzerii zawsze jest tłok, bo atrakcją jest,
że pizza z pieca opalanego drewnem.
Bardzo to wszystko prymitywne,
w Polsce Sanepid by zemdlał na taki widok,
trzeba by go cucić kopertą z banknotami.
A też w życiu by nie dopuszczono do funkcjonowania takiej kuchni.
W gastronomii obowiązuje tzw. HACCP,
jest to zbiór absurdalnie wyśrubowanych przepisów, których w większości się nie przestrzega,
bo jest to nierealne.
Obowiązuje w unijnych krajach
ale w żadnym nie jest przestrzegany tak niby rygorystycznie jak w Polsce,
w żadnym kraju tak się nie wygłupiają,
tylko pozwalają ludziom pracować
a resztę klient ocenia.
"Rygorystycznie"
bo nieważne że jest czysto i produkty świeże,
ważne żeby ściany były oblepione instrukcjami np. w jaki sposób należy myć ręce.
Instrukcja jak dla chirurga przed operacją.
Wprawdzie Anglia już w Unii nie jest
ale nawet jak była,
to też nie działo się inaczej.
To jest kraj (szczególnie na prowincji),
gdzie czas się zatrzymał,
gdzie tradycja i wszystko co wiekowe jest w cenie,
jest "oswojone", jest lubiane.
Może być siermiężnie, prymitywnie czasem
ale swojsko i przytulnie,
atmosfera się liczy.






..................
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu

Ostatnio edytowane przez amiii : Dzisiaj o 11:57.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
moja mama Rozia Rodzina bliższa i dalsza 42 12-02-2012 23:02
Moja Sugestia inka-ni Oddam, potrzebuję 14 07-01-2012 02:43
Moja Babcia swinkawietnamska Jestem babcią, jestem dziadkiem 2 06-02-2010 18:12
Moja osobista.... zdzislaw.bedrylo Polityka - wątki archiwalne 12 29-09-2009 10:47
Moja pomoc Basia z Żor eSenior 25 26-08-2007 16:16

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:28.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.