Klub Senior Cafe

Klub Senior Cafe (http://www.klub.senior.pl/index.php)
-   Podróże, turystyka (http://www.klub.senior.plhttp://www.klub.senior.pl/f-podroze-turystyka-105.html)
-   -   5 dni w Lizbonie i ..... (http://www.klub.senior.plhttp://www.klub.senior.pl/podroze-turystyka/t-5-dni-w-lizbonie-i-.....-20097-print.html/)

amiii 10-02-2018 22:42

5 dni w Lizbonie i .....
 
Zakładać wątek z tak krótkiego pobytu?
Gdyby to był Rzym, Wiedeń
czy inny Paryż znany, opisany,
na wszystkie sposoby obfotografowany
albo jakiś typowo wakacyjny kierunek,
to jasne że nie.
Poza tym chyba wrócę niedługo do Portugalii
ale tym razem na klify nadmorskie,
to "dokleję" coś.

Jakoś tak bez entuzjazmu szczególnego poleciałam
do tej Lizbony.
"Uśmiechnij się, jesteś w Portugalii"
też mnie nie przekonało.

....................................

Plac Rossio, obowiązkowy punkt programu,
jakoś mnie nie kręcił
ale mieszkałam blisko więc zaliczyłam:

.....................

Postawili króla Pedro któregoś tam,
to stoi:

.....................

W czasach Inkwizycji na tym placu odbywały się (liczne) egzekucje,
brr....

...................

W pierwszy dzień "zanurkowałam" w boczne uliczki,
nie w te które wskazywały przewodniki.
Udało mi się złapać parę smaczków
i zobaczyć mniej "oficjalną" Lizbonę
ale to później.
Bo spieszy mi się do tego miejsca,
które mnie "zakręciło"bardziej niż inne.
To była Sintra,
miejscowość oddalona od Lizbony jakieś 25 km.
Najlepiej pociągiem,
wejście na dworzec całkiem, całkiem:

......................


......................

Sintra, przepięknie położona miejscowość,
którą upodobali sobie niegdyś możni tego świata.
Nieziemskie rezydencje,
pałace, zamki warowne,
niespodzianki za każdym zakrętem alejek.
W lecie to musi być bajka jak wszystko kwitnie.
Ale to dobrze że zima,
bo latem dla mnie byłoby za dużo.
Można do tych zamków podjechać autobusem
ale ja się uparłam "pieszkom",
bo mnie te ogrody...
Ciężko było,
trzy dni tam jeździłam
i jeszcze nie wszystko zdążyłam zobaczyć.

Już bym chciała cel tej wędrówki pokazać
ale droga długa.

Zamki na górze,
to po schodach trzeba:

.........................................

.....................


.....................

.....................

....................

...................

...................

...................

..................

bogda 11-02-2018 09:56

Cytat:

Najlepiej pociągiem,
wejście na dworzec całkiem, całkiem:
Też mi się podoba.
Portugalia cieszy się ostatnio dużym powodzeniem.
Jest co zwiedzać i podziwiać.
Każdy kraj ma jakieś ukryte "skarby" i atrakcje no i zimy tam chyba też nie ma.:)
I cudne lazury.

Alsko 11-02-2018 10:10

A mnie ciekawi, Żabo, z czym się lata przez takie 5 dni po Lizbonie i okolicach.
Z drukowanym cicerone?
Bo chyba nos to za mało...

zula 11-02-2018 10:17

NA SAMĄ MYŚL O TYCH INKWIZYCJACH DOSTAJĘ GĘSIEJ SKÓRKI.:(
Przyroda super.:)
Czekam na te zapowiedziane smaczki.:)
Cytat:

z czym się lata przez takie 5 dni po Lizbonie i okolicach
Se pomyślałam,że może jakiegoś przewodnika miałaś?:)

amiii 11-02-2018 10:33

Cytat:

Napisał Alsko
A mnie ciekawi, Żabo, z czym się lata przez takie 5 dni po Lizbonie i okolicach.
Z drukowanym cicerone?
Bo chyba nos to za mało...

O tej Sintrze słyszałam,
byłam kiedyś raz czy dwa w lecie w Lizbonie
ale w upale,
nie dało rady zwiedzać.
Było to w czasach,
kiedy plażowanie było najważniejsze.
Chociaż w tej Sintrze temperatura zawsze o 7-8 stopni niższa.
Dlatego tak chętnie bogaci
budowali tam rezydencje,
żeby letnie upały przetrwać.
Teraz ciut informacji w internecie przed wyjściem
(bez przesady, "mniej wiesz, dłużej żyjesz":) )
a że żadnych sztywnych planów zwiedzania nie miałam,
to improwizacja (albo za tymi,
co przewodniki w rękach mieli).

tar-ninka 11-02-2018 11:05

Cytat:

Zakładać wątek z tak krótkiego pobytu?

Amiiku pewno że zakładać , zwłaszcza ty co potrafisz w kazdym miejscu znalezc cos ciekawego .
Wspanialy z ciebie fotoreporter. {}

amiii 11-02-2018 11:51

Kawa dla miłych gości. :)

...................

Tu nie pójdzie tak szybko,
bo zdjęć mam okropnie dużo.
nie mogę się zdecydować czy to czy tamto,
Już bym chciała być na górce jednej czy drugiej
a tu po drodze tyle fajnego.
Tak po kolei chyba nie dam rady,
zresztą to nie leży w mojej naturze.:)

Wypiję kawę i zabiorę się do roboty.
Słońca mam "całe morgi"
ale zimno,
to zajęcie może być.

amiii 11-02-2018 13:31

Quinta da Regaleira (ależ się nazywa!),
posiadłość Antonio Monteiro,
bogatego brazylijczyka
ale Portugalczyka z pochodzenia.
Miał ogromny majątek i fantazję.
Wybudował nie tylko pałac
ale cały kompleks różnych "przybytków" w ogromnym ogrodzie.
Są tu różne groty, labirynty, tunele,
budyneczki, wieże, mini fortyfikacje, studnie z pułapkami,
jaskinie, tajne przejścia i różne cudeńka architektoniczne.
Normalny zawrót głowy.
Był zafascynowany templariuszami, różokrzyżowcami, magią we wszelkim wydaniu,
do członkostwa w masonerii przyznawał się bez bicia,
stąd tyle tu różnych symbolii, zagadek, tajemniczych znaków i dziwnych miejsc.

..........................................

..........................................

....................



....................................

Np. Studnia Wtajemiczeń
"......nazwą nawiązująca do obrządków masońskich. 135 schodami, podzielonymi na 9 części (niczym 9 kręgów Piekła Dantego) schodzi się na głębokość 27 m w głąb ziemi. Stamtąd plątaniną korytarzy, mijając po drodze podziemne jeziorko i różnorakie kaskady, wychodzi się z powrotem na powierzchnię ziemi. Ma to symbolizować wędrówkę duszy – od momentu śmierci (ciemności) aż do chwili zmartwychwstania (światła).


......................

Nie jest tak źle, można zejść,
byle nie patrzeć w dół:

.....................

.....................

.....................

Z tej studni wychodzi się podziemnym przejściem,
z góry kapie,
nieprzyjemnie.
Nie miałam latarki,
szłam za parą zakochanych.
Modliłam się, żeby tylko nie chcieli się gdzieś w zakątku zatrzymać i np. całować,
bo zostałabym w ciemnościach,
czekając na następnych z latarkami.
Ale udało się.

eledand 11-02-2018 13:38

No,cóż ten świat jest piękny.

Mistrzowie,kielni z piachem.Nasi są lepsiejsze.

Żabko nie bij mnie,że tak piszę...Haaaa

zula 11-02-2018 13:47

Cytat:

Cytat:

Np. Studnia Wtajemiczeń
"......nazwą nawiązująca do obrządków masońskich. 135 schodami, podzielonymi na 9 części (niczym 9 kręgów Piekła Dantego) schodzi się na głębokość 27 m w głąb ziemi. Stamtąd plątaniną korytarzy, mijając po drodze podziemne jeziorko i różnorakie kaskady, wychodzi się z powrotem na powierzchnię ziemi. Ma to symbolizować wędrówkę duszy – od momentu śmierci (ciemności) aż do chwili zmartwychwstania (światła).


Ależ miał facio wyobraźnie,cudna ta studnia.:) :)
A jaki chłodek musi tam być,jak są upały.:) :)

Jadzia P. 11-02-2018 14:48

Amiii, kolejny fajny wątek założyłaś...Porugalia....byłam kilka lat temu w Lizbonie i Fatimie, ale Ty byłaś 5 dni w samej Lizbonie a ja 5 w całej Portugalii bo to był objazd Hiszpania- Portugalia...
Więc czekam z niecierpliwością na Twoją relację i będę razem z wszystkimi Tobie towarzyszyć ....a przejedziemy się żółtym tramwajem ?

A kawa super...to chyba jej zapach mnie tutaj przyciągnął

amiii 11-02-2018 17:18

Cytat:

Napisał Jadzia P.
....a przejedziemy się żółtym tramwajem ?

Oczywiście, właśnie żółtym i koniecznie "28". :) :)
Przymierzałam się do tego,
bo z tego tramwaju można kawał miasta zwiedzić.:)
Ale ostrzegano mnie ,
że w tym tramwaju jest zwykle więcej kieszonkowców
niż "normalnych"pasażerów.
Zawsze w nim pełno turystów,
to i łatwe łupy.
A ze mnie taka gapa....:(
że pewnie by mnie "bez nico" puścili. :)

Tu ta "cytryna" jako drugi na przystanku:

......................


Ale 5 dni to chyba samego zwiedzania Portugalii i Hiszpanii
plus podróż, tak?
Cytat:

A kawa super...to chyba jej zapach mnie tutaj przyciągnął
Właśnie, kawa, ktoś mi mówił że w Lizbonie
jest najtańsza na kontynencie.:)
Może i jest
ale ja na taką nie trafiłam.:)
Za to coś do kawy...
ale to na cały post historia. :)

bogda 11-02-2018 19:36

Cytat:

Nie miałam latarki,
szłam za parą zakochanych.
Modliłam się, żeby tylko nie chcieli się gdzieś w zakątku zatrzymać i np. całować,
bo zostałabym w ciemnościach,
czekając na następnych z latarkami.
Ale udało się.
Daj spokój.
Nawet nie myślałam żeś taka odważna.
W życiu bym tam nie zeszła, nawet z 5 latarkami i towarzystwem.
Miał facet pomysły i wyobraźnię.
Kawy z tej filiżanki bym się napiła, ale po co ta śmietana?

eledand 11-02-2018 19:41

witaj..
 
Bogda.
Ta śmietanka jest po to byś w skrytości Paluchem ją zgarniała do Dziubka.
Ale radość a smaczek na 100 x 2 ..

Pozdrawiam a mnie zawsze coś przyleci do głowy..

Jadzia P. 11-02-2018 19:44

Te 5 dni to było na Portugalię...Najwięcej w Fatimie póżniej jeszcze coś było po drodze no i przywitanie z oceanem w punkcie najbardziej wysuniętym na zachód Europy a na końcu Lizbona...pamiętam, że każdy z nas słyszał inną cenę za przejazd, tzn. jak się konduktor zorientował, że to wycieczka to cena poszybowała w górę ;)

amiii 11-02-2018 20:42

Cytat:

Napisał bogda
Daj spokój.
Nawet nie myślałam żeś taka odważna.
W życiu bym tam nie zeszła, nawet z 5 latarkami i towarzystwem.

Eeee, to nie tak, że wiesz ,
że tam ciemno i straszno trochę będzie. :)
Ktoś idzie, to Ty też, zawsze możesz zawrócić
a potem Ci się nie chce do góry tyle schodów,
to idziesz dalej. :)
A potem to już nie masz wyjścia
i też idziesz. :)
Cytat:

Kawy z tej filiżanki bym się napiła, ale po co ta śmietana?[
Śmietana z braku mleka.:)
Dwa razy byłam w sklepie po mleko
i wróciłam bez mleka. :)
Jutro Ci zrobię bez "nico". :)

amiii 11-02-2018 21:49

Cytat:

Napisał Jadzia P.
Lizbona...pamiętam, że każdy z nas słyszał inną cenę za przejazd, tzn. jak się konduktor zorientował, że to wycieczka to cena poszybowała w górę ;)

Wiem coś o tym. :)
Między zamkami kursują autobusy,
jest godzina tylko na zwiedzenie któregoś z kolei zamku
i dalej.
Dlatego ja się nie pisałam na to, za mało czasu
i podobno dla spóźnialskich potrafią za ostatni kurs zaśpiewać nawet 30 euro.:)
Normalnie kosztuje 5 euro.
Wolałam to na dwa dni rozłożyć.:)

amiii 12-02-2018 15:00

Nie wiem co się dzieje
ale żaden hosting mi nie działa. :icon_eek: :icon_eek:
W Lizbonie też nie działał ten co zwykle,
to przypomniałam sobie,
że tu na Seniorku często mówi się o Tinypic.
Jakoś się tam z nim zakolegowałam
ale za każdym razem coś chciał.
A to żeby wpisać kod albo odpowiedzieć
na jakieś pytanie.
Dobrze że po angielsku a nie po portugalsku. :)
Raz zadał mi pytanie,
co rekin je na śniadanie.
Cztery odpowiedzi do wyboru:
pluszowe misie, gumowe żółwie,
plastikowe węże czy to na co ma ochotę. :)
Ale jak mnie zapytał co to jest "paple"? :)
W pierwszym odruchu, że "gada"
ale to po angielsku to "paple" przecież.
W słowniku nie ma,
tubylcy też nie wiedzą. :)
Do wieczora muszę czekać,
może jakaś pomoc nadejdzie. :(

amiii 12-02-2018 18:47

Wiadomo, jak to w życiu,
schody, schody, schody....
Tu w górę:

.....................................

w dół...

.....................

tu serpentyna:

.....................

a tu normalnie:

...................

Kolejne wejście do jaskini
ale tu nie wchodzę, nie ma głupich:

..................

Dużo takich "jeziorek" w mini grotach:

..............................

Tu sprawdziłam, jasno,
można wejść:

..................................

Nawet za jasno, zdjęcia nie wychodzą:

..................

A ta kobita to jakaś specjalistka od płodności,
coś tu się szepcze jej i ....
Ja tam pamiętam inne sposoby
żeby się coś urodziło
ale świat idzie z postępem...

............................

Takich kobit to tu multum,
nie wiem czy każda specjalistka od czegoś,
czy tylko stoją i "wyglądają:

............................
....................



To to chyba nie kobieta
ale nie zaglądałam pod liścia.
Bardziej interesowały mnie te
liście bananowca za posągiem :

..................................

A jednak nie wytrzymałam
i do następnej jaskini wlazłam.
Ale tu było więcej ludzi
a przed wyjściem,
to już nawet oświetlenie:

....................

bachor 12-02-2018 20:21

Wpadłem w jaskiniowy średniowieczny nastrój ...
Jakiegoś mnicha mi brakuje nie wiem czemu ... albo czarownik jakiś albo wróżka czyli baśniowo jest ...:D


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 11:08.

Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.