Klub Senior Cafe

Klub Senior Cafe (http://www.klub.senior.pl/index.php)
-   świętokrzyskie (http://www.klub.senior.plhttp://www.klub.senior.pl/f-swietokrzyskie-165.html)
-   -   13-ka - pechowa czy szczęśliwa ?? (http://www.klub.senior.plhttp://www.klub.senior.pl/swietokrzyskie/t-13-ka-pechowa-czy-szczesliwa--2958-print.html/)

Malwina 13-09-2008 22:54

No i widzisz Lawendko - nie taka straszna ta trzynastka , a nawet przyjemna, nastrojowa...

lawenda 13-09-2008 23:14

MALWINKO, dziś mogę śmiało powiedzieć, że było wspaniale. Gyby jeszcze wysłuchać Wysockiego.
Ale wszystkiego nie można mieć, bo byłoby już za dużo.

Malwina 14-09-2008 11:11

maksymalistko jedna -daruj Wysockiemu dziś, "zaproś"go na piątek 13 następnego...hihi

dziewiątka 13-10-2008 15:18

witam w kolejny 13-y dzień miesiąca - dla mnie bardzo super jak na 13-go :D), WRESZCIE DOCZEKAŁAM SIĘ NA SANATORIUM !!!!!! mam tylko 3 dni na przygotowanie do wyjazdu, ale wszystko narazie układa się super !!
Miłego( i wcale nie musi być pechowy) dnia wszystkim :)

dziewiątka 14-01-2009 23:57

A to pech .... czy szczęście...???
 
Był raz starzec, który miał syna jedynaka i konia. Pewnego dnia koń wyrwał się z zagrody i uciekł na wzgórza.
- Uciekł ci koń? A to pech! - mówili sąsiedzi.
- Czemu tak mówicie? - pytał stary. - Skąd wiecie, że to pech?
I rzeczywiście, następnej nocy koń wrócił do zagrody, gdzie go zawsze karmiono i pojono, prowadząc ze sobą tuzin dzikich koni. Syn gospodarza zobaczył je, wymknął się bocznym wyjściem i zamknął bramę. Nagle mieli teraz trzynaście koni zamiast żadnego. Sąsiedzi usłyszeli dobrą wieść i pobiegli do gospodarza.
- Trzynaście koni! Ale ty masz szczęście! On zaś odparł:
- Skąd wiecie, czy to szczęście?
Parę dni potem jego syn próbował ujeżdżać jednego z dzikich koni; został zrzucony i złamał nogę. Sąsiedzi znów przyszli wygłosić kolejny pochopny sąd:
- Twój syn złamał nogę. To ci pech! Mądry gospodarz znów odrzekł:
- Skąd wiecie, czy to pech?
I rzeczywiście, niedługo potem w okolicy pojawił się dowódca wojskowy i zorganizowano pobór. Wszyscy sprawni młodzieńcy zostali wzięci do armii i wysłani na wojnę, z której nigdy nie wrócili. Zaś syn gospodarza ocalał, bo miał złamaną nogę.

p.s. to tak w związku z 13-tym, który mieliśmy wczoraj, ja nie miałam pecha

Jaga_13 18-01-2009 22:05

Bardzo mądra i piękna przypowieść.Dla mnie 13 -szczęśliwa.13 - tego ślub-do tej pory razem jesteśmy.Wiele ważnych dni dla mnie łączy się z liczbą 13, są i takie gdzie13 był w piątek i też oki.Ja ciepło myślę jak jest 13.Ale gdy mi kot czarny przebiegnie drogę to trochę się niepokoję.

dziewiątka 13-02-2009 08:34

http://videovip.wrzuta.pl/audio/6ln4fmaNlm/

Nika 13-02-2009 09:08

Dla mnie to bardzo pechowy dzień!Brr.moze dzisiaj obędzie się bez przykrych doświadczeń.A propos pecha-we Włoszech to 17 jest tym feralnym numerem..

dziewiątka 13-02-2009 09:14

dla mojego męża 12-tka jest bardzo pechowa - przekonaliśmy się wielokrotnie , a 13-tka zawsze szczęśliwa :D

dziewiątka 13-02-2009 09:36

Korzenie przesądu o piątku 13-go sięgają roku 1307 i Zakonu Templariuszy, obszernie opisuje je Dan Brown w książce “Kod Leonarda DaVinci”:

“Około roku tysiąc trzechsetnego dzięki wspomnianej bulli Innocentego II templariusze zgromadzili w swoich rękach taką władzę, że papież Klemens V postanowił coś z tym zrobić. W porozumieniu z królem Francji Filipem IV Pięknym papież nakreślił przemyślny plan operacji, która miała doprowadzić do zniszczenia templariuszy i przejęcia ich skarbu, a tym samym zawładnięcia tajemnicami zakonu. Podczas manewru wojskowego, którego nie powstydziłaby się CIA, papież Klemens V wydał tajne rozkazy, na których pieczęć miano złamać jednocześnie w całej Europie w piątek, trzynastego października tysiąc trzysta siódmego roku.
Rankiem w wyznaczonym dniu dokumenty rozpieczętowano i odczytano ich przerażającą treść. W liście papież Klemens oznajmiał, że miał widzenie że nawiedził go sam Bóg i ostrzegł, że templariusze to heretycy winni oddawania czci diabłu, homoseksualizmu, świętokradztwa wobec Krzyża, sodomii i innych grzesznych czynów. Bóg poprosił papieża Klemensa, by ten oczyścił ziemię z szumowin i pojmał templariuszy, a potem torturował ich tak długo, aż wyznają wszystkie winy wobec Chrystusa. Makiaweliczna operacja papieża Klemensa udała się doskonale. Wszystko zagrało jak w zegarku. Tego dnia pojmano rzesze templariuszy, torturowano ich bezlitośnie, a potem palono na stosach jako heretyków.
Echa tej tragedii obecne są do dziś w naszej kulturze, a piątek trzynastego jest uznawany za dzień przynoszący pecha.”

A jak Wam przebiega taki dzień - pechowo, czy może szczęśliwie?
*********************************
http://www.czarymary.pl/blog/2007/04/13/pintek-13-go/


W tym roku 13-go w piątek wypada aż 3 razy !!!: w lutym, w marcu i w listopadzie :D

Jadzia_G 13-02-2009 10:34

Jaka Ty kochana dociekliwa jesteś - tak na wszelki wypadek chcesz nas uprzedzić na te następne 13-tki ? Osobiście nie mam żadnych złych doświadczeń związanych z 13.A najlepsze jest to że moge być z Wami !!!!

tadeusz50 13-02-2009 11:58

Dla mnie jest to normalny dzień, ani na "+" ani na"-".

jolita 13-02-2009 11:59

Dziś piątek 13-go
 
1 Załącznik(ów)
Pechowa trzynastka - jeden z najpopularniejszych przesądów, wciąż budzi lęk w świadomości społeczeństwa. Ludzie przesądni przywołują tragiczne fakty z historii współczesnej – misję kosmiczną „Apollo 13”, zamach na papieża Jana Pawła II w dniu 13 grudnia 1981 roku, czy też wprowadzenie w Polsce stanu wojennego.

Okazuje się zatem, że tradycja ta jest wciąż żywa – w niektórych europejskich hotelach nie ma pokoi o numerze 13, a nawet pięter z tym numerem. We włoskiej loterii nie ma trzynastki, a ponoć w piątek trzynastego spadają obroty na giełdzie, ponieważ przesądni ludzie nie chcą tego dnia podejmować ryzyka.


Na wszelki wypadek - dla Wszystkich..........Załącznik 23571

ansty 13-02-2009 22:24

:mad: :mad: Mieliśmy z mężem wypadek samochodowy-dość groźnie wyglądający 13-go w piątek.Zawał serca tez mnie dopadł 13-go,dnia nie pamiętam.Lecz ufam, że to tylko zbieg okoliczności.Pozdrawiam pechowców!!!

Wodniczka 13-02-2009 23:32

Witam wieczorem...mnie jeszcze odpukać nic nie przyjemnego nie spotkało "DNIA 13-TEGO W PIĄTEK"
a trochę na tym świecie już żyję, chodzę i się śmieję ..


Jaga_13 14-02-2009 12:10

A ja wlaśnie wczoraj !13 tego obchodzilam 38 rocznice ślubu.Było miło i wesoło.Pozdrowienia.:D

dziewiątka 12-03-2009 14:23

Kto wierzy w pecha w piątek, trzynastego, niech lepiej ma się jutro na baczności

dziewiątka 12-03-2009 14:27

Kto wierzy w pecha w piątek, trzynastego, niech lepiej ma się jutro na baczności
Wszyscy pechowcy powinni zaopatrzyć się jutro w guzik (bo może akurat będzie obok przechodził kominiarz), tak na wszelki wypadek spluwać przez lewe ramię i co chwilę robić trzy kroki do tyłu.
Gdy czegoś zapomnimy wziąć z domu, to wracając po zgubę, trzeba na chwilę przysiąść, a wszystkie czarne koty omijać szerokim łukiem.

Właśnie jutro wypada piątek, 13., już drugi w tym roku. A jak wynika z badań niemieckiego naukowca Heinricha Hemmego, trzy to już rekord. 2009 rok jest właśnie takim rekordowym. Po lutym i marcu kolejna trzynastka w piątek czeka nas w listopadzie.
Niemiecki naukowiec stwierdził jednak, że im bardziej wierzy się w pecha, który ma nas wyjątkowo dotykać właśnie w piątek, 13., tym większe prawdopodobieństwo, że coś złego nam się przytrafi. Pan Hemme doszedł do takiego wniosku, badając dane z ostatnich czterystu lat. Dlatego może warto mu wierzyć.

Zwłaszcza że potwierdzają to psychologowie.
- Jeżeli ktoś wmówi sobie, że 13. coś mu się złego stanie, to będzie na przykład bardziej nerwowy. Taki stres może wpłynąć na to, że będzie gorzej pracować. I po takim dniu uznamy, że rzeczywiście był on bardzo nieudany, mylnie przypisując to jakimś zabobonom - mówi Tomasz Miecznik, psycholog z Wrocławia.
Innego zdania są jednak wróżki i polecają noszenie przy sobie amuletów, które mają odpędzić pecha.
- Jest ich wiele rodzajów i w zależności od tego, na jakiej dziedzinie życia zależy nam najbardziej, powinniśmy dobrać odpowiedni dla siebie - mówi pani Hanna, dyplomowana wróżka z Wałbrzycha.
Poleca też kamienie, dobierane do znaków zodiaku.
- Ważne jest, żeby mieć swój kamień, bo inny może mieć np. zły wpływ - zaznacza.


Dla tych, którzy w czary wisiorków nie wierzą, pozostaje kominiarz. Gdy go zobaczymy, najlepiej szybko łapać się za guzik. Szczęście murowane.


http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/972792.html

Jadzia_G 12-03-2009 14:33

Jolitka podarowała nam czterolistną koniczynke i wszystko będzie dobrze- żeby tylko choć na chwilke wyjrzało słoneczko.Miłego 13-tego wszystkim życze.

dziewiątka 12-03-2009 14:43

u mnie juz wygląda - wysyłam je do Ciebie Jadwigo


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:58.

Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2023, Jelsoft Enterprises Ltd.