Klub Senior Cafe

Klub Senior Cafe (http://www.klub.senior.pl/index.php)
-   Moda i styl (http://www.klub.senior.plhttp://www.klub.senior.pl/f-moda-i-styl-183.html)
-   -   Dzień bez futra - 25 listopada (http://www.klub.senior.plhttp://www.klub.senior.pl/moda-i-styl/t-dzien-bez-futra-25-listopada-3579-print.html/)

destiny 25-11-2008 16:25

Dzień bez futra - 25 listopada
 
W Polsce obchodzony jest od 1994 roku. W wielu miastach odbywają się pikiety i happeningi, mające na celu pokazania jak maltretowane są zwierzęta.
Czym jest dla Was futro ?
Czy noszenie naturalnego futra nie jest cichym przyzwoleniem na cierpienie zwierząt ?
Na jedno futro trzeba 18 lisów, 40 soboli, 55 norek, 100 szynszyli albo 150 gronostai.
Zwierzęta tracą życie w okropny sposób.
cyt.Gazeta.pl "Przez porażenie prądem analnie lub waginalnie. Przez uduszenie, zagazowanie, skręcenie karku. Albo są obdzierane ze skóry żywcem. Najbardziej popularne futro pozyskuje się z noworodka owcy. Wyciąga się go z brzucha matki i obdziera ze skóry, póki jest pomarszczona. I wychodzą karakuły. Podwójne okrucieństwo."
Brrr...odechciało mi się futra.

Basia. 25-11-2008 16:29

Noszę skórzane buty, mam torebki ze skóry, nosze skórzaną odzież i noszę naturalne futra. BĘDĘ NOSIŁA. Jem mięso, moje ukochane zwierzątka też rabią mięso, trudno z psa zrobić wegetarianina.

destiny 25-11-2008 16:52

Basiu...
 
Buty, odzież, torebki nie powodują takich emocji jak...futra.
Tak samo jadanie mięsa. Może jednak warto spojrzeć na ten problem inaczej ?
Może noszenie dzisiaj naturalnego futra to oznaka snobizmu ?
Dzisiaj, gdzie mamy doskonałe technologie przemysłowe, prawie perfekcyjne i nie do odróżnienia sztuczne skóry ?
Ja też jadam mięso, mam sporo wyrobów ze skóry...i mam jedno futro...:mad: ...ale smutno mi jak czytam w jakich warunkach to się pozyskuje :mad:

tadeusz50 25-11-2008 16:59

destiny
Dość często jacyś reporterzy wynajdują jak traktowane są zwierzęta w czasie transportu i ich uboju. Nie zawsze nadaje się to do oglądania. Humanitarne warunki hodowli, transportu i uboju o to należy walczyć.

Basia. 25-11-2008 17:06

Basiu
 
a jak są traktowane zwierzęta,które idą na rzeź żebysmy mieli mięso na obiad? Jak wyglądają fermy drobiowe, jak obchodzimy się z karpiami przed Wigilią? :confused: Lubię bardzo zwierzęta wolę zwierzaki od wielu ludzi ale świata nie zbawię i nie zmienię. Futra noszę bo mi się podobają, to nie jest snobizm.

Ewunia 25-11-2008 17:16

Aby informacja była pełna należałoby jeszcze porównać zanieczyszczenie środowiska przez tzw. sztuczne futra namietnie promowane przez tzw. ekologów. Zarówno na etapie ich produkcji jak i utylizacji. Wybaczcie szanowni Państwo, noszenie futra, prawdziwego futra to nie snobizm a dużo sensowniejsze rozwiazanie. Naturalne futra są drogie, nie kupuje ich się co roku, są także trwalsze, Nie mówiąc już o tym że lepiej oddychające i zdrowsze dla ciała. Sztuczne futerka szybciej lądują na śmietnikach i rozkładają się tam... rozkładają....
Co do cierpienia zwierząt - czy te zabijane na buty/paski/torebki cierpią przez to mniej. Jak już to torebek bym się czepiła na miejscu ekologów ;) Bo te można swobodnie zrobić z czegoś mniej zdrowego ;) A tak na poważnie - należy po prostu wybierać futra zhodowli w których zwierzęta są traktowane bardzij humanitarnie - a więc sporo droższe. I tu zaczyna się problem dokładnie taki sam jak wszędzie indziej przy ruchu uczciwego handlu. Ci oburzający się na cierpienia zwierząt futerkowych jakoś nie mają obiekcji by na tyłek założyć spodnie będące efektem niewolniczej pracy chińskich czy indyjskich dzieci - tylko dlatego że są one sporo tańsze od tych uszytych "uczciwie" (albo nawet nie są tańsze za to maja modną markę).

Mar-Basia 25-11-2008 18:00

Ten idiotyczny bojkot przyszedl do nas z krajow anglo-saksonskich. Moze zalozyc bojkot zeby nie jesc miesa, ryb....drobiu......wszystko takie nierealne.
Osobiscie jestem zwolenniczka prawdziwych futer, pod warunkiem, ze sa ladne bowiem wszystko co jest sztuczne napawa mnie obrzydzeniem, wlacznie z kwiatami. Ekologowie i rozhisteryzowane masy maja wiecej powaznych, witalnych spraw do protestowania. Lepiej niech sie skupia nad nimi.:mad:

Karol X 25-11-2008 18:37

Witam.
Zupelnie nie zrozumialyscie postu Destiny.
Przeciez nikt nie ma zamiaru zabierac Wam Waszych futer,czy tez zabronic ubierania sie w nie.
Destiny napisala wyraznie w jak okrutny sposob dochodzi do produkcji tych futer,a co sie z tym wiaze,poswiecenia na te cele setek tysiecy,byc moze i milionow niewinnych zwierzat.
Nie mieszajcie pojec i nie przyrownojcie spozywania miesa,ktore jest koniecznoscia do przezycia gatunku ludzkiego do produkcji bezsensownych okryc damsko-meskich(mezczyzni tez juz zdazyli zniewiesciec).
W Szwecji futra sa zupelnie niemodne,choc to zimny ponoc kraj.
Czy kobieta ubrana w ladna kurtke,czy tez ladnie uszyty plaszcz wyglada mniej atrakcyjnie?
Zreszta....i tak kazda zrobi jak bedzie uwazala.
Nasze futra juz dawno zjadly mole.

Basia. 25-11-2008 18:45

Karolu, zrozumiałyśmy
 
Cytat:

Napisał Karol X
Witam.
Zupelnie nie zrozumialyscie postu Destiny.
Przeciez nikt nie ma zamiaru zabierac Wam Waszych futer,czy tez zabronic ubierania sie w nie.
Destiny napisala wyraznie w jak okrutny sposob dochodzi do produkcji tych futer,a co sie z tym wiaze,poswiecenia na te cele setek tysiecy,byc moze i milionow niewinnych zwierzat.
Nie mieszajcie pojec i nie przyrownojcie spozywania miesa,ktore jest koniecznoscia do przezycia gatunku ludzkiego do produkcji bezsensownych okryc damsko-meskich(mezczyzni tez juz zdazyli zniewiesciec).
W Szwecji futra sa zupelnie niemodne,choc to zimny ponoc kraj.
Czy kobieta ubrana w ladna kurtke,czy tez ladnie uszyty plaszcz wyglada mniej atrakcyjnie?
Zreszta....i tak kazda zrobi jak bedzie uwazala.
Nasze futra juz dawno zjadly mole.

tylko świata nie zbawimy, taka jest prawda. W okrutny sposób dochodzi do produkcji mięsa na nasze stoły, w okrutny sposób bardzo często hoduje się psy i koty /w renomowanych hodowlach/ żeby cieszyły swoją obecnością w domach ludzi. Szwajcarzy eksportują mięso z bernardynów, więc tego okrucieństwa jest wszędzie pełno. Nie uważam okryć z naturalnych futer za bezsensowne.

lawenda 25-11-2008 18:56

Rety, ale jestem odszczepieniec, jestem z ludu i tak bardzo bym chciała szynszyle, ale kasy nie mam. Buty niestety muszę nosić tylko z naturalnej skóry i jak mam kasę wyciągać to mnie ciarki przechodzą, a te wszystkie akcje to pic na wodę. Tak było z masłem i z innymi produktami

tar-ninka 25-11-2008 19:11

. . . .
Jejuu... Lawendo i mogłabys nosic futro z mojej Maniusi?:D

lawenda 25-11-2008 19:18

Ależ TARNINKO nigdy w życiu. Pamiętam fermę lisów, żebyście widziały jakie miały smutne oczy, a ja wrażliwa jestem. DESINKA ma rację, takie maleństwo sobie żyje i wcale nie myśli o śmierci. Gdyby chodziło o głód to inna inszość ale te wszystkie szpanerskie rzeczy - no cóż mnie na to nie stać i dlatego tak mówię, ale co szkoda to szkoda

lawenda 25-11-2008 19:21

TARNINKO, ale on jest śliczny, daj mi go pogłaskać, mam dla niego sałatę i marchewkę. ŚLICZNOŚCI - kocham króliczki i nawet ich nie zjadam nawet w pasztecie.

destiny 25-11-2008 19:25

Moda na futra
 
Niestety...największych projektantów mody światowej mało obchodzi cierpienie zwierząt.
Ważne to szyk i elegancja.
Bo przecież futro to luksus...No i ogromna forsa...
A ekolodzy i protestujący ? - czego Ci ludzie się czepiają ?
Jakby nie mieli nic lepszego do roboty.
Lepiej nie wiedzieć, nie widzieć, nie myśleć o tym, dać spokój...:mad:

ps. to jest mój głos w dyskusji...sama mam poczucie winy, gdy czytam takie opisy uśmiercania , jak w moim pierwszym poście...

tar-ninka 25-11-2008 19:54

Lawendo to jest szynszyla Mancia
fakt jest śliczna taki pachnacy siankiem,mięciutki puszysty kłębuszek,
niestety straszny gryzoń uwielba gryz wszystko co stawia opór ..
Marchewki surowej nie jada ,ani sałaty nie mozna dawac , a i nie lubi
Jej przysmaki to slonecznik ,niełuskany ,cieciorka,suszona marchew, suszone jabłka,rodzynki, czasem daktyla kawałek..
czerstwy chleb .i gałązki suche do gryzienia .
wszystkiego po odrobinie
A pieszczoty nie bardzo lubi tylko wieczorem i chwilke ..
Ma specjalny pylek wulkaniczny i w nim co wieczor musi sie kapac .
widok niesamowity jak się turla w tym pyłku ,jak wrzeciono
lubie ja bardzo .:D
http://www.bialy_pegaz.webpark.pl/ zobacz tutaj fajna stronka o tych stworzonkach

Karol X 25-11-2008 20:06

Tar-ninko
Znam te zwierzatka.Mielismy je wczesniej.Sa bardzo plochliwe ale wielce sympatyczne.Zamieszkuja Ameryke Poludniowa - glownie Chile.
Uwielbiaja liscie mleczow(nie lodygi i kwiaty)
Naturalnie oprocz tego co wymienilas.

lawenda 25-11-2008 20:11

TARNINKO błagam przeproś w moim imieniu Mańcię. Pomylić takie cacko z ........... no nie, tylko mnie zlinczować na rynku. Ale powiedz mi dlaczego ona podobna do - no wiesz. Retyniu ale cudo.
No jak tu nosić takie cudo? jedynie żywe jako pieszczoszka, ale jak nie lubi to i dobrze, bo co się będzie spoufalała jak taka śliczna.
Lektura ciekawa i teraz naprawdę mi sie głupio zrobiło z tym futrem.
Mańcia jesteś śliczniutka

Mar-Basia 25-11-2008 20:12

1 Załącznik(ów)
Załącznik 20282

A to jest wlasnie taka dzika chinchilla. Kurczaki, krowki, swinki, cielatka, jagniatka, rybki tez sa miluskie.......mimo to laduja w naszych brzuszkach.

Karol X 25-11-2008 20:23

To co mamy byc roslinozerni - jak w kabarecie Laskowika "Z tylu sklepu"?
Swoje odcierpielismy stojac w ogonkach i wydzierajac sobie z rak.
Marbello daruj to sobie.

tar-ninka 25-11-2008 20:27

Karolu moja nie lubi mleczu ani listkow ani nic.
Jest jak dziecko szybko sie nudzi trzeba jej zawsze cos nowego dac i stale zmieniac .
Byl okres ze lubila szyszki nie jadla ,gryzla . teraz znowu kolby kukurydzy tarmosi .
Jest sprytna potrafi sobie klatkę otworzyc . Łapie ze pręty i podsuwa drzwiczki do góry..
musze je zabezpieczac drutem i to tak zeby nie dala rady zlapac drut ząbkami bo przerwie .
ale dosc o Manci bo moge tak dlugoo zanudzac


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:03.

Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2024, Jelsoft Enterprises Ltd.