menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Rodzina, bliscy > Rodzina bliższa i dalsza
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #41  
Nieprzeczytane 27-07-2007, 15:12
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Domyślnie

Tigr mlody zrobil krok -a ty nie zauwazyles -trzeba bylo od sms-owac zabawnie i cieplo.Nie wiem co cię zaniepokoilo.prawdę mówiąc
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #42  
Nieprzeczytane 27-07-2007, 16:21
baburka's Avatar
baburka baburka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Wielkopolska
Posty: 1 416
Domyślnie

Zostaw sprawy własnemu biegowi. To wbrew pozorom bywa najlepszym wyborem. O nic nie zabiegaj, niczego nie krytykuj. To jej syn, nie Twój i nigdy się nim nie stanie. Nie widzę Waszego związku jako "trójkąta". Według mnie jest to splot: Ty i ona, ona i syn, Ty i jej syn. Zadbaj o pierwszy człon, a ostatni sam się ułoży, środkowy traktuj z ogrooomnym dystansem. Będzie dobrze jakby się nie ułożyło.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #43  
Nieprzeczytane 27-07-2007, 22:28
tigr tigr jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 8
Domyślnie bieg rzeczy

Troche mi się w głowie klaruje. Rzeczywiscie mam tendencje do dzielenia włosa na czworo i lekkiej upierdliwości co zycia nie ułatwia. Myślę że pozostawię sprawy własnemu biegowi ale nie do końca, postaram się ustalić pewne zasady (wspólnie) i konsekwentnie ich przestrzegać wtedy napewno codzienne zycie bedzie łatwiejsze. Wiem ze dziecko w tym wieku to bardzo delikatna materia.I w tej głowinie kłebi się strasznie (jak wraca po weekendzie od ojca jest inny niz pod koniec tygodnia) Wiem ze bada jak daleko moze sie posunąc i że jest zazdrosny o mamę i ze jak kazde dziecko z rozbitej rodziny marzy o tym zeby rodzice byli razem choc jest to niemozliwe. Wiem tez ze zwalanie wszystkiego na mame ma pokazac kto tu jest wazniejszy - tak też odebralem ten smieszny sms (bo przeciez ja moge nie wiedziec jak otwiera sie drzwi). Ale tez wiem ze to On jest i będzie najwazniejszy i z tym nie mam zamiaru walczyc.
Czekam dalej na Wasze doswiadczenia w podobnych sytuacjach, bo Wasze wypowiedzi tak jak napisałem troche mi w glowie wyklarowały. Może rzeczywiscie potrzeba więcej luzu co juz w pewnym wieku jest coraz trudniejsze zwłaszcza wtedy jak zycie przejechalo czlowieka pare razy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #44  
Nieprzeczytane 27-07-2007, 22:33
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Domyślnie

Przejechalo to przejechalo trza wstać,otrzepac się i iśc dalej -jak widac z wynurzeń sanitariuszka ci się trafila pierwsza klasa -więc nie dziab tego wlosa tylko ciesz się ,ze masz to co masz -i sluchaj sie koleżanek .Życzlywa
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #45  
Nieprzeczytane 27-07-2007, 22:34
Sunshine's Avatar
Sunshine Sunshine jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2006
Miasto: Krakow
Posty: 2 041
Domyślnie

Cytat:
Napisał tigr
Troche mi się w głowie klaruje. Rzeczywiscie mam tendencje do dzielenia włosa na czworo i lekkiej upierdliwości co zycia nie ułatwia. Myślę że pozostawię sprawy własnemu biegowi ale nie do końca, postaram się ustalić pewne zasady (wspólnie) i konsekwentnie ich przestrzegać wtedy napewno codzienne zycie bedzie łatwiejsze. Wiem ze dziecko w tym wieku to bardzo delikatna materia.I w tej głowinie kłebi się strasznie (jak wraca po weekendzie od ojca jest inny niz pod koniec tygodnia) Wiem ze bada jak daleko moze sie posunąc i że jest zazdrosny o mamę i ze jak kazde dziecko z rozbitej rodziny marzy o tym zeby rodzice byli razem choc jest to niemozliwe. Wiem tez ze zwalanie wszystkiego na mame ma pokazac kto tu jest wazniejszy - tak też odebralem ten smieszny sms (bo przeciez ja moge nie wiedziec jak otwiera sie drzwi). Ale tez wiem ze to On jest i będzie najwazniejszy i z tym nie mam zamiaru walczyc.
Czekam dalej na Wasze doswiadczenia w podobnych sytuacjach, bo Wasze wypowiedzi tak jak napisałem troche mi w glowie wyklarowały. Może rzeczywiscie potrzeba więcej luzu co juz w pewnym wieku jest coraz trudniejsze zwłaszcza wtedy jak zycie przejechalo czlowieka pare razy.

Dasz radę,dobrze że w ogóle szukasz rozwiązań.
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #46  
Nieprzeczytane 28-07-2007, 15:03
Ewita's Avatar
Ewita Ewita jest offline
odeszła...
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Łódź
Posty: 8 434
Domyślnie A ja a`propos tytułu

... bo - albo to tylko takie gadanie, albo znowu odbiegam od normy (to już jest zastanawiające ). U swoich dzieci wszystkie wady i przewinienia widzę dwa razy wyraźniej niż u dzieci innych. Och! Osiągnięcia i zalety też - i jestem z nich dumna, kiedy mam powód.
Ale chyba wymagam od nich sporo. I to od najwcześniejszego dzieciństwa. Uważam, że od dziecka trzeba wymagać i konsekwentnie realizować wymagania. Oczywiście - dostosowuje się do wieku te wymagania - od siadania na nocniczek i likwidacji pieluch, poprzez sprzątanie własnych zabawek, później coraz więcej, więcej, więcej... Moja teściowa twierdziła ongiś, że w stosunku do własnego syna stosuję "wojskowy dryl". Nic bardziej mylnego! Miłości ani jemu, ani Ance nie skąpiłam nigdy. Zawsze też mogli i mogą liczyć na moje wsparcie i opiekę. Ale... Jeśli mam wychować wartościowego człowieka, to muszę wymagać. Tak uważam. Być może dlatego, że "inne dzieci mają normalnych rodziców, a ja mam mamę nauczycielkę"?
__________________
Myślę, więc jestem... (Kartezjusz)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #47  
Nieprzeczytane 28-07-2007, 15:10
POLA POLA jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2006
Miasto: Wielkopolska
Posty: 23 009
Domyślnie

Pracowałaś w szkole, miałaś "do czynienia" nie tylko z młodzieżą, ale także z ich rodzicami i dobrze wiesz, że takich matek jak Ty, o takim podejściu do wychowania, jest naprawdę niewiele, niestety. Nie trzeba zresztą pracować w szkole, wystarczy mieć oczy i uszy szeroko otwarte.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #48  
Nieprzeczytane 12-07-2012, 12:39
E-zikoapteka_pl E-zikoapteka_pl jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Jun 2012
Miasto: Warszawa
Posty: 20
Domyślnie

To święta prawda,że miłość matki jest ślepa. Przykładem może być jak matka daje pieniądze, albo co gorsza sama kupuję flaszkę swojemu synowi alkoholikowi. Wie, że robi źle, ale syn ją tak prosił, że ona mu dała. I da za każdym razem kiedy do niej przyjdzie, bo przecież to jej dziecko, jemu nie może odmówić.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #49  
Nieprzeczytane 03-06-2014, 01:19
Moris5565 Moris5565 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: May 2014
Miasto: Leginowo, Mazowsze, Polska
Posty: 34
Domyślnie

Na pewno nie możesz atakować partnerki bo doczekasz się w końcu argumentu "to nie twoje dziecko, nie wtrącaj się". Może ona chce mu jakoś zrekompensować to, że nie ma na co dzień ojca? Spróbuj z drugiej strony, na luzie pogadaj z chłopakiem, może jakoś daj mu do zrozumienia, żeby tak nie męczył mamy bo sam nie ejst już mały.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #50  
Nieprzeczytane 09-06-2014, 21:27
mama2 mama2 jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 82
Domyślnie nie ma idealnej recepty

na wychowanie dziecka. Niby jestem z wyksztalcenia pedagogiem. dodam, ze ze spora praktyka. Ale dziecko to dziecko.Podziwiam mamy, ktore nie sa, nie bywaja nadopiekuncze. Ja bym swoim starym koniom wyjela serce, dodalabym do tego prawa reke. A one samodzielne ponad miare. Dorosle. Mowia tak nas wychowalas. A mnie sie ciagle wydaje, ze moim dzieciakom dzieje sie krzywda. Kto zrozumie mame?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #51  
Nieprzeczytane 29-06-2014, 11:00
malan malan jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Jun 2014
Posty: 43
Domyślnie

No wlasnie to chyba zalezy od tego wzgledem czyich dzieci stosujemy rozne zabiegi wychowawcze. Ze swoimi dziecmi to zupelnie inna sprawa, wlasnie przez ta matczyna wiez...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52  
Nieprzeczytane 20-12-2016, 22:33
Dancia54's Avatar
Dancia54 Dancia54 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: May 2016
Miasto: Białystok
Posty: 1 501
Domyślnie

Sorki , nie czytałam wszystkich komentarzy.... Wiem jedno
- bardzo kocham swoich chłopaków ( mam ich dwóch ) , praktycznie sama ich wychowywałam ale wiem , że nie mogę
pozwolić na szantaż emocjonalny..... Potrzebuję spokoju i
jakiejś stabilizacji .... W końcu należy mi się szacunek itd...
A może to ja nie potrafiłam ich wychować na wrażliwe osoby ? Osoby , które współczują innym ? Które nie są zapatrzone
tylko w siebie ? Dziś szczególnie otworzyły mi się oczy .... tak , właśnie przed świętami .......
__________________
Danuta

Pokochaj siebie a inni pokochają Ciebie .
Odpowiedź z Cytowaniem
  #53  
Nieprzeczytane 20-12-2016, 22:35
Dancia54's Avatar
Dancia54 Dancia54 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: May 2016
Miasto: Białystok
Posty: 1 501
Domyślnie

P.s. moja miłość jest wyjątkowo ślepa bo próbuję im dać coś czego nie mieli ?
__________________
Danuta

Pokochaj siebie a inni pokochają Ciebie .
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Czy miłość i seks są nierozłączne ? destiny Miłość, przyjaźń, związki, samotność 118 30-12-2014 06:58
Dzieci z pierwszego małżeństwa a nowy związek ich matki Gabi K. Rodzina bliższa i dalsza 65 28-05-2014 12:58
pierwsza miłość Nika Miłość, przyjaźń, związki, samotność 75 23-11-2008 00:58
Czas na miłość - komentarze destiny Ogólny 39 29-10-2007 01:03
Miłość czy oczekiwania lonia1 Miłość, przyjaźń, związki, samotność 44 14-07-2007 16:10

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:50.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.