menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Rodzina, bliscy > Rodzina bliższa i dalsza
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Zamknięty Temat
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #21  
Nieprzeczytane 11-08-2007, 20:57
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 157
Post Zbyszku ..............

masz syna, który darzy Ciebie zaufaniem i miłością przyjmij prawdę ze spokojem i godnością i nie utrudniaj życia synowi swoją rozpaczą. Takie jest życie i nic na to nie poradzimy. Na jaką pomoc liczysz ze strony psychologów? Zdołujesz jeszcze bardziej syna, akceptuj go takim jaki jest. Dzieci podobnie jak rodziców się nie wybiera ... dzieci się ma.
  #22  
Nieprzeczytane 11-08-2007, 21:13
Alsko's Avatar
Alsko Alsko jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 34 851
Domyślnie

Basiu, przecież Zbyszkowi radzimy pomoc psychologa nie dla syna! Zbyszek nie potrafi sobie pomóc - więc może Zbyszkowi pomoże psycholog.
  #23  
Nieprzeczytane 11-08-2007, 22:09
Honorka1949's Avatar
Honorka1949 Honorka1949 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Gdynia
Posty: 10 367
Domyślnie

Jasne , ze Zbyszkowi jest trudno.Wiadomosc o orientacji syna spadla na niego jak grom z jasnego nieba.Musi to przetrawic, przespac sie z tym a potem to zaakceptowac.Nie ma innej opcji.Dziwi mnie tylko fakt , ze on nic nie zauwazyl.Przeciez jakies symptomy chyba byly?
__________________

*** Wklejone obrazki pochodzą ze stron ogólnodostępnych w "necie" ***
  #24  
Nieprzeczytane 11-08-2007, 22:25
Gabi K.'s Avatar
Gabi K. Gabi K. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Górny Śląsk
Posty: 6 213
Domyślnie Z internetu

Weszłam na stronę grupy wsparcia dla rodziców dzieci homoseksualnych.Przeczytaj wypowiedź jednego z nich .Jeśli mieszkasz w małej miejscowości , skorzystaj właśnie z takiej możliwości.


"witajcie!

Zaka, rok temu uczestniczyłem w podobnej sytuacji - tyle, że to ja byłem tym gejem, który mówił to swojej matce.

I powiem Ci jedną bardzo ważną rzecz - jeśli już wiesz o tym, oznacza to, że Twój syn ma do Ciebie OGROMNE zaufanie. Powiedzenie komuś (a szczególnie rodzicom) o swojej orientacji jest nie lada wyzwaniem dla homoseksualisty. Niektórzy trwają w zakłamaniu względem najbliższych całe życie, wyprowadzając się albo do innego miasta albo np. żeniąc się na siłę. To, że Ty wiesz - moim zdaniem - jest znakomitym świadectwem Waszych dobrych stosunków.

Doskonale rozumiem Twoje uczucia - wiadomo, że rodzice gdzieś w perspektywie zawsze mają pewne oczekiwania co do dzieci (np. wnuki) i taka informacja w jednej chwili zmienia wszystko, każe na nowo zdefiniować oczekiwania i cały system stosunków rodzinnych. To ciężkie. I na pewno nie jest zadaniem na chwilę, zwyczajnie wymaga to czasu.

Miłość rodzicielska jest miłością bezwarunkową - i chyba pomóc zarówno jemu jak i sobie możesz poprzez okazywanie czy po prostu trwanie w miłości do syna, bez względu na to, co się stanie. To BARDZO ważne, żeby nie poczuł się w żaden sposób odrzucony.

Warto też rozmawiać, bez naciskania, oswajać się z tematem - to wszystko wymaga czasu i wcale nie jest powiedziane, że potem się z tym pogodzisz. Ale jeśli pokażesz szacunek dla jego wyborów i życia oraz miłość pomimo wszystko - NA PEWNO on to doceni i będzie mu o niebo łatwiej w życiu. Wsparcie ze strony rodziców jest OGROMNIE ważne.

Poza tym, czytaj dużo o homoseksualizmie - bo społeczna prawda o homoseksualizmie (czyli postrzeganie tego jako chorobę) zupełnie mija się z prawdą na gruncie psychologii (gdzie homoseksualizm w żadnym razie nie jest chorobą i funkcjonuje jako możliwość w rozwoju seksualnym człowieka).

Jeśli chcesz, poszukaj w internecie informacji o grupach wsparcia dla rodziców homoseksualistów - być może wymiana doświadczeń z innymi rodzicami pomoże Ci jakoś w tym trudnym momencie. Wiem, że takie spotkania są na pewno w Warszawie, nie wiem jak jest w innych miejscach.

pozdrawiam i życzę wytrwałości!
eps.
"

Internet to naprawdę niewyczerpana kopalnia informacji , porozmawiaj z rodzicami, którzy są w takiej samej sytuacji jak Ty.Najlepszym wsparciem dla Ciebie będzie ktoś, kto na własnej skórze doświadczył tego co Ty teraz.
Pozwoli Ci to przetrwać te początkowe trudne chwile.Nie pozwól jednak zostać sam na sam ze swoimi myślami.
A potem sam zadecydujesz, czy potrzebna Ci będzie fachowa terapia.
  #25  
Nieprzeczytane 11-08-2007, 22:26
Anielka's Avatar
Anielka Anielka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2006
Miasto: pomorskie
Posty: 11 322
Domyślnie

A ja może bede okrutna ,ale zdaje sie ,że to Ty Zbyszku jestes mężczyzna w tym domu.Jeżeli Twoje wlasne dziecko przychodzi do Ciebie z takiem sekretem ,pewnie skrywanym od lat,to ma do Ciebie zaufanie,liczy na Ciebie ,wierzy,ze tylko kochający ojcieć jest w stanie znieść i wybaczyć wszystko.Wiem,ze to jest dla Ciebie bardzo trudne.Mam tez tylko jednego syna,nie wiem jak bym sie zachowala,gdyby mnie to spotkało.Wiem jedno kocham swoje dziecko i zrobilabym wszystko zeby je ochronic i pomóć.Przepraszam,że byc może zbyt ostro ,ale inaczej nie potrafie.Wierzę,ze poradzisz sobie ze wszystkim,tylko powoli ,małymi kroczkami.Trzymam kciuki za Ciebie i Twojego syna.Wiem,ze Wam sie uda i wszysko bedzie dobrze.Serdecznie pozdrawiam.
  #26  
Nieprzeczytane 12-08-2007, 01:06
Karol X's Avatar
Karol X Karol X jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 5 411
Domyślnie

Zbyszku moja synowa jest psychologiem.Zwrocilem sie do niej,korzystajac z tego,ze obecnie przebywa wraz z synem i wnuczkami u nas i opowiedzialem jej o Twojej sytuacji.
Rozmawialismy dlugo.
Rozumiem,co czujesz jako rodzic,ktory kocha swego syna i chcialby dla niego jak najlepszej,stabilnej i bezpiecznej przyszlosci.Tylko,ze zycie nie zawsze uklada sie po naszej mysli i bywa,ze nieraz wystawia nas na ciezka probe.
Wiele wypowiedzi moich przedmowcow jest zbiezne z tym,co powiedziala synowa.
Rozumiem,ze jest to dla Ciebie ogromny cios,ze przezywasz osobisty dramat,ze byc moze czujesz sie wspolwinnym zaistnialej sytuacji,ale przeciez Twoj syn zyje,jest z Wami,mozecie z nim porozmawiac i widziec go.
I to jest chyba najwazniejsze.
Nie obarczaj siebie za zaistniala sytuacje i nie okazuj synowi swego przygnebienia.
Bedzie mu bardzo przykro z tego powodu i doprowadzi i jego i Ciebie do glebokiej depresji psychicznej,calkowitego zalamania sie.
A chyba wiesz czym to moze sie skonczyc?
Zaakceptuj syna jakim jest i dziekuj niebiosom,ze nie jest np.narkomanem,jak to slusznie zauwazyl Wuerelle.
Przeraza mnie natomiast zupelnie co innego,a mianowicie to,ze Twoj syn oraz Twoja malzonka i Ty mozecie byc wystawieni na zlosliwosci i drwiny ze strony mieszkancow Twojej miejscowosci.
Niestety,ale Polska z racji bycia krajem katolickim,gleboko wstecznym w swej wierze nie znajduje jakos miejsca na tolerancje,a juz bycie homoseksualista czy lesbijka, stawia takie osoby na "szczegolnym pregiezu".
Latwiej nam jakos przelknac pigulke,ze ktos jest alkoholikiem,awanturnikiem,znecajacym sie nad zona i dziecmi niz to,ze ktos ma odmienne orientacje seksualne.
Inne kraje nauczyly sie z tym zyc.Polska drepcze w miejscu.
Miej Zbyszku silna wole bycia soba.
Pozdrawiam.
__________________
Kazdy przezyty dzien - to dar od serca.
  #27  
Nieprzeczytane 12-08-2007, 01:10
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 157
Post Pamiętaj o jednej bardzo ważnej sprawie .........

to Wy spłodziliście syna takim jaki jest i nie macie prawa jego potępiać. Jest jak jest i trzeba to zaakceptować a nie rozczulać się nad sobą ............. ciesz się że syn jest zdrowym przyzwoitym człowiekiem i doceń fakt, że Ci zaufał i powiedział o swoich preferencjach seksualnych ..... to świadczy o zaufaniu i miłości z jego strony do Ciebie. Weź się w garść i postaraj się nie chisteryzować ......... przecież syn nie uległ wypadkowi ...... żyje i cieszy się dobrym zdrowiem.
  #28  
Nieprzeczytane 12-08-2007, 01:29
Zbyszek1952 Zbyszek1952 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 5
Domyślnie

Dziękuję Wam wszystkim za rady i pomoc, jest to trudna sytuacja dla nas ale trzeba stawić jej czoło i iść do przodu i tak małymi krokami postaram się dążyć, do tematu nie będziemy powracać bo i po co to i tak niczego chyba nie zmieni, a co będzie dalej to się okaże. Zgorzelec to faktycznie bardzo zacofane miasto więc nie będziemy więcej debatować dlaczego, jak to się stało etc. Poprostu musimy żyć dalej. Dzięki i pozdrawiam. Zbych
  #29  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 06:09
Inny_15's Avatar
Inny_15 Inny_15 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Kraków
Posty: 49
Domyślnie Jestem gejem...

Trafiłem tutaj, do tego tematu z wyszukiwarki Google nie jestem może seniorem ale jestem uczniem gimnazjum i mam 15 tak, ale nie pisze tu dlatego, pisze tutaj ponieważ jestem gejem, jeszcze nie powiedziałem rodzicom i nie zamierzam ponieważ boje się ich reakcji jak na to zareagują, ale jeżeli bym powiedział to bardzo potrzebowałbym wsparcia z ich strony, zrozumienia, chwili rozmowy a nie odrzucenia, jak można wyrzucić własne dziecko z domu za to, że jest innej orientacji? że nie może mieć wnuków? Nie wiem, nie rozumiem tego co czujesz... ja wiem co czuje gej i naprawdę jeżeli byś powiedział synowi aby się wyprowadził bardzo źle byś postąpił to jest najgorsze co można zrobić, wyrzucić dziecko za orientacje seksualną na którą w ogóle nie ma wpływu. Co do psychologa, to po co iść do psychologa z synem? może to Ty powinieneś iść właśnie aby Ci pomógł odnaleźć się w tej sytuacji a nie on, jemu to nie pomoże... ma 25 lat więc jest dorosły i wie co robi a to, że Ci powiedział to znaczy, że ma do Ciebie naprawdę duże zaufanie... Wyobraź sobie co twój syn przeżywał właśnie w moim wieku, w wieku około 15-18 lat... to są najgorsze lata dla geja, niezrozumienie, wszyscy się czepiają, że nie masz dziewczyny i jedynym wyjściem wydaje się samobójstwo... sam o tym wiele razy myślałem... ale za bardzo się boje tego. Naprawdę nie rób synowi żadnych wyrzutów, nie przypominaj mu tego, że nie będziesz miał wnuków, pozwól żyć i naprawdę nie mów mu żebyś poszedł z nim do psychologa. Wiesz jak czasami mi brakuje kogoś? kogoś z kim mógłbym porozmawiać o tym, o tamtym i o paru różnych rzeczach, a nie ma takiej osoby... nie znam To tyle z mojej strony, może coś pomogłem a może nie... nie wiem, temat jest z przed paru tygodni ale chyba ten post nie zaszkodzi mam nadzieje

Pozdrawiam...

Ostatnio edytowane przez Inny_15 : 03-09-2007 o 07:13.
  #30  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 07:13
Wilhelmina's Avatar
Wilhelmina Wilhelmina jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Kraków
Posty: 2 190
Domyślnie

Witaj...Nie myśl o sobie inny. Każdy z nas jest inny. Jedni mają niedorozwój mózgu, a innym Bozia zesłała ślepotę. Jesteś. Na pewno jesteś mądry, co widać po tym co piszesz i jak piszesz. Nie myśl o ostatecznych rozwiązaniach. Życie jest takie piękne.Wiem, przyjdzie Ci nieraz, borykać się z ludzką głupotą i nietolerancją, ale spotyka to wszystkich. Tych którzy myślą inaczej, tych którzy malują inaczej i tych co nawet inaczej wierzą. Trzeba wyrobić w sobie umiejętność omijania ludzi głupich, ludzi o małych sercach i wielkich słowach. Nauczysz się. Masz w sobie wiele do dania innym i sam na pewno spotkasz dobro i piękno na swej życiowej drodze.
Mam syna. Nie jest gejem, ale w świetle zdarzeń, zastanawiałam się parokrotnie, co ja bym zrobiła, gdybym dowiedziała się,że nim jest. Wiem to na pewno. Kochałabym go jeszcze bardziej, o ile bardziej moża kochać swoje dziecko. I byłabym z nim. Przeciw ludziom złym, przeciw nietolerancji, przeciw całemu światu. Wierzę, że Twoja matka też Cię kocha. I będzie kochała zawsze. Będzie tylko potrzebowała czasu na zrozumienie, że los zesłał jej wspaniałego syna, ale ten syn nie będzie miał dzieci.Wstydu tu nie ma żadnego, wielu jest mężczyzn, którzy z powodu przebytych chorób nie mogą mieć dzieci. Trzymaj się " mały ". I nie rób głupstw. Zaufaj trochę własnym rodzicom.
__________________
"Miłość nie jest słaba.
Miłość nie jest ślepa".
-Phil Bosmans
  #31  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 07:15
hannabarbara's Avatar
hannabarbara hannabarbara jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Mar 2007
Miasto: Olsztyn
Posty: 18 628
Domyślnie

Tragedią Zbyszka i Innego 15 nie jest homoseksualizm dwóch młodych ludzi, lecz ciemnota i zaściankowość naszego społeczeństwa. Pisałam już raz o matce, która wychodząc z domu ze swoją rudą córką, zakładała jej chustkę na głowę.świadczy to o ogromnym strachu przed odmiennością. Z drugiej jednak strony można obserwować, że wielu ludzi robi na siłę wszystko by wróżniać się w tłumie.W chwili obecnej, gdy "walka" z odmiennym seksualizmem znalazła się na sztandarach wielu polityków o tolerancję w tym względzie bardzo trudno. Ja osobiście widzę dla Zbyszka i Innego tylko jedno rozwiązanie, powiedzieć sobie tak " jestem gejem"," mój syn jest gejem" i wysoko unieść głowę do góry!
  #32  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 07:23
Ewita's Avatar
Ewita Ewita jest offline
odeszła...
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Łódź
Posty: 8 434
Domyślnie Witaj Inny!

Jeśli jesteś inny od innych - to nie w tym złym znaczeniu! Z tego, co napisałeś wynika, że jesteś wrażliwy i dojrzały. Naprawdę masz tylko 15 lat? Jeśli w tym wieku widzisz problem tak szeroko i wszechstronie - to dobry prognostyk na dalsze życie! Chylę czoła także przed rodzicami, którzy wychowali takiego syna! Tylko jedno: gdybym była twoją matką miałabym żal, że mi nie zaufałeś...
__________________
Myślę, więc jestem... (Kartezjusz)
  #33  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 07:30
Inny_15's Avatar
Inny_15 Inny_15 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Kraków
Posty: 49
Domyślnie

Tak, mam 15 lat... nie wiem czy aż czy tylko...

Moja matka nie jest tolerancyjna, sądzi, że "pedały" to się do "bab" upodabniają oraz są nienormalni... jeszcze parę słów by się znalazło ale to nie ma sensu cytowania, w sumie to i tak siostra mówi do mnie co chwile pedale ;/ bo nie mam dziewczyny a wg niej powinienem mieć, spotkałem się już z opiniami, że jestem chory psychicznie, mam zaburzenia, trzeba mnie leczyć... nikt ze znajomych nie wie, ani nikt rodziny, za bardzo sie boję im to wyznać... tymi dwoma słowami "jestem gejem" zniszczę ich wszystkie plany, marzenia, czasami jak słucham ich marzenia dotyczące mnie, wnuków czy mojej żony to płakać mi się chce.
  #34  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 07:36
Ewita's Avatar
Ewita Ewita jest offline
odeszła...
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Łódź
Posty: 8 434
Domyślnie Jeśli tak...

...to łatwo nie będziesz miał... Ale może spróbuj po trochu? Siostra? Może, kiedy z nią porozmawiasz szczerze - przestanie kpić, a zrozumie? O jednym jednak pamiętaj: masz prawo być sobą! To nie wstyd i nie choroba, to po prostu inne preferencje... Nie daj się stłamsić!
__________________
Myślę, więc jestem... (Kartezjusz)
  #35  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 07:51
Inny_15's Avatar
Inny_15 Inny_15 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Kraków
Posty: 49
Domyślnie

Siostra ma dopiero 14 lat... będzie miała niedługo ona powie wszystkim, nie umie dochować tajemnicy. Mama nie jest tolerancyjna, nie układa mi się z nią ostatnio w ogóle... z nikim mi się nie układa wszystko jest źle i nie tak, ona ma swoje problemy i to nie małe ostatnio dlatego nie chce jej dobijać tą informacją, babci może mógłbym powiedzieć ale zawsze jak się widzimy mówi mi, opowiada jak to będzie za 15 lat... będę miał żonę, dwoje dzieci i nie wiadomo co jeszcze... nawet nie wie jak sie wtedy czuje jak ona mi to opowiada a tego nie będzie... ja sobie powiedziałem "jestem gejem", pogodziłem się z tym jakiś pół roku temu dzięki pomocy kolegi który mi bardzo wtedy pomógł... teraz są nowe problemy, koledzy z klasy, dziś 1 dzień szkoły, prawie każdy z nich ma jakąś dziewczynę a ja nie mam i nigdy nie miałem, na każdej przerwie rozmawiają o tym a ja nie potrafię, zawsze muszę być z boku...
  #36  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 08:07
Ewita's Avatar
Ewita Ewita jest offline
odeszła...
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Łódź
Posty: 8 434
Domyślnie To przecież nie jest obligatoryjne

...i nie wstyd nie mieć dziewczyny w wieku lat 15! Chyba ty sam tak mocno to odczuwasz, jako potwierdzenie swojej odmienności! Wystarczy, jeśli stworzysz wrażenie, że jesteś wybredny i szukasz... A przyjaźnić się z dziewczynami przecież możesz, prawda? To ci w jakiś sposób powinno pomóc! A z babcią spróbuj! Przyda ci się choć jeden sojusznik...
__________________
Myślę, więc jestem... (Kartezjusz)
  #37  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 08:14
an_inna's Avatar
an_inna an_inna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2007
Miasto: Kraków
Posty: 1 701
Domyślnie

Cześć Inny_15! Akurat lesbijką nie jestem, ale w każdej innej dziedzinie życia czuję się "inna" A 15 lat, to dla myślącego człowieka (a jak widać takim jesteś) to koszmarny okres! Mam już 60 lat i wypracowałam sobie różne strategie, coby nie czuć się tak okropnie inna. Jedną z nich jest szukanie w ludziach cech podobnych do moich. Może Ci to pomoże - nie chodzi mi tylko o to, żebyś szukał grup wsparcia gejów, ale o poszukiwanie innych cech wspólnych. Może wspólne zainteresowania, poglądy? Wiem, seksualizm w Twoim wieku to bardzo ważna sprawa, ale można troszkę posublimować? Jeżeli całą energię pochłonie Ci ukrywanie się to co zostanie? a masz wiele pozaseksualnych cech godnych uwagi. Z tego co ja zauważyłam to jesteś mądry, wrażliwy i refleksyjny. 3maj się
  #38  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 08:38
Inny_15's Avatar
Inny_15 Inny_15 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Kraków
Posty: 49
Domyślnie

Geje w moim wieku są skazani na ukrywanie się, przyznanie się do homoseksualizmu to jak jakiś wyrok, wiele w internecie czytałem jak zmieniło się życie chłopaków w moim wieku lub starszych po powiedzeniu prawy, przemoc psychiczna oraz fizyczna w szkole... w domu brak jakiejkolwiek miłości czy normalnego życia, wszyscy patrzą na ciebie jak na jakiegoś "pedała" który przebiera się w damskie ciuszki, w internecie jak komuś powiem to czasami się zdarza, że mi mówią, żebym poszedł się za dziewczynkę przebrać...
  #39  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 09:43
Karo1949's Avatar
Karo1949 Karo1949 jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 156
Domyślnie

Drogi Zbyszku, zdaję sobie sprawę, że jest Ci trudno pogodzić się z faktem, zaakceptować inność swojego dziecka, jednak twierdze, że nic takiego się nie stało! Pomyśl Zbyszku, ilu rodziców przeżywa stratę dzieci na skutek chorób, wypadków, lub tragedię dzieci które uwikłane są w różne sprawy sprzeczne z prawem! Niejednokrotnie tacy rodzice przeżywają wraz ze swoimi dziećmi, to co się stało jak również muszą sobie poradzić ze wstydem przed otoczeniem ! Ty masz komfortowa sytuację, inność seksualna, to nie tragedia (...) Co należy zrobić w takiej sytuacji - musisz kochać syna takim jakim on jest i powiedzieć mu to, że znaczy on dla Ciebie tyle samo i nie stracił na wartości jako syn i jako człowiek. Nie daj sie ponieść ludzkiej nietolerancji. Na zakończenie chcę Ci powiedzieć, że mam córkę w wieku 24 lat( kończy studia jako dobra studentka uzyskując specjalne stypendium od Ministra Szkolnictwa), która również jest w takim związku z kobietą i dlatego Ciebie dobrze rozumiem. Moja reakcja była podobna, jednak nie walczyłam, zrozumiałam, że w tej walce jestem na przegranej pozycji ( to walka z wiatrakami) nie chcę stracić córki, z którą łączą mnie dobre relacje i muszę Ci dodać, że zaakceptowałam również tą drugą osobę. Oczywiście postąpisz tak jak nakazuje Ci serce, ale zanim to uczynisz, rozważ bardzo dokładnie w Twoim sercu wszystkie "za" i "przeciw". Będziesz z pewnością szczęśliwszym ojcem jeżeli będziesz przynajmniej tolerował zaistniały fakt. Pozdrawiam serdecznie i życzę właściwego wyboru, Zofia
__________________
...a myśli jak zbłąkane ptaki lata...przylatują do moich okien śpiewając,a potem odlatują...
(Złote myśli, Tagore)
  #40  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 10:48
Lila's Avatar
Lila Lila jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Polska
Posty: 48 850
Domyślnie moi mili....

Śpieszę się bardzo,ale muszę to napisać ,bo pęknę...

Jesteście wszyscy wspaniali...i dziękuję przyjaznym wiatrom,że mnie tutaj przywiały...

A inny...?
Nie masz na razie w domu zrozumienia,więc przytul się do nas.Jak poczytasz,to zobaczysz ,że jest tu kilkoro młodych ludzi,którzy lubią być z nami..
Powodzenia.Zobaczysz,że życie jest piękne....
Zamknięty Temat

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
co robić by mniej cierpieć, po stracie bliskiej osoby martunia Miłość, przyjaźń, związki, samotność 208 31-05-2019 13:48
Jak bezpiecznie robić zakupy przez Internet - komentarze wrocławianka Ogólny 14 12-01-2013 13:09
Mój WROCŁAW lawenda Wrocław 535 02-10-2009 22:30
Mój wnuczek krise1 Jestem babcią, jestem dziadkiem 26 12-09-2009 07:59

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:58.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.