menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Rodzina, bliscy > Rodzina bliższa i dalsza
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Zamknięty Temat
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #41  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 11:30
Alsko's Avatar
Alsko Alsko jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 34 851
Domyślnie Do Innego15

Dziecko - pozwalam sobie tak do Ciebie mówić, bo mam starszego od Ciebie wnuka - przestań się przejmować głupcami w szkole! W ogóle szkoda czasu na ludzką głupotę i zaściankowość.

Proponuję, żebyś przede wszystkim się wyciszył, doszedł do ładu z samym sobą. Bo na razie jest w Tobie jeden wielki krzyk rozpaczy. Nie masz oparcia w najbliższych - to jest najgorsze!

Może na początek zbuduj sobie kilka przyjazni. Nie rób niczego bez zastanowienia. Może dogadasz się z babcią? Bądz dobrej myśli!
W każdym razie na pomoc tu, w Klubie, zawsze możesz liczyć
  #42  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 11:34
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 157
Domyślnie Czuję się zaszczycona

że dane było mi Was poznać coprawda większość wirtualnie ale to poznanie wirtualne ma dla mnie większą wagę niż poznanie "czegoś" w realu.
Inny tutaj zawsze możesz przyjść ze swoimi rozterkami, dla nas jesteś wspaniałym, wrażliwym chłopakiem.
  #43  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 11:46
Inny_15's Avatar
Inny_15 Inny_15 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Kraków
Posty: 49
Domyślnie

Rejestrując się na forum nie wiedziałem, że powiecie mi tyle dobrych słów, dziękuje za to i będę was często odwiedzał mi tez jest miło Was poznać.
  #44  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 12:35
Nika's Avatar
Nika Nika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Małopolska,Kraków
Posty: 36 760
Domyślnie

Młody-przede wszystkim głowa do góry! Znam wielu hetero,którzy w tym wieku nie mają dziewczyny i nikt temu sie nie dziwi, byc może inni też, tylko Ty jako nadwrażliwy na ten temat zamartwiasz sie niepotrzebnie.Siostrze i mami narazie nic nie mów. skorzystaj z telefonu zaufania, jest anonimowy. Pozdrawiam.
  #45  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 15:00
hannabarbara's Avatar
hannabarbara hannabarbara jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Mar 2007
Miasto: Olsztyn
Posty: 18 628
Domyślnie Gdy Ci będzie ciężko

Cytat:
Napisał Inny_15
Rejestrując się na forum nie wiedziałem, że powiecie mi tyle dobrych słów, dziękuje za to i będę was często odwiedzał mi tez jest miło Was poznać.
Pisz do nas. Chętnie Cię wysłuchamy i wspomożemy psychicznie. Myślę, że na razie rację mają Ci seniorzy, którzy radzą Ci byś się nie ujawniał. Zdążysz to zrobić, gdy staniesz mocno na własnych nogach. Na razie przyjrzyj się koleżankom z klasy. Może któraś nadaje się do wspólnej nauki. Często zdarza się, że wspólne uczenie może doprowadzić do przyjaźni. Przyjaźń z równolatką, lub równolatkiem to też wartościowa rzecz.Pracowałam wiele lat w szkole i chłopców w Twoim wieku nie mających własnej dziewczyny było na pęczki.Tak ,że tym nie powinnieneś się zamartwiać. Odłuż na razie własny seksualizm na bok. Pomyśl co lubisz, czym mógłbyś się pasjonować, jake masz hobby, czym możesz się zająć by przepędzic przykre myśli.

Ostatnio edytowane przez hannabarbara : 03-09-2007 o 18:31.
  #46  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 15:35
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Domyślnie

Chlopaku opowiem ci pewna historie syn mojej przyjaciolki mw w twoim wieku odkryl ,że jest gejem .Było mu trudno bo tak jak ty walczyl z demonem ,wyobrazal sobie najgorsze scenariusze itd -w rezultacie kiepsko w szkole -rzeczywiscie WSZYSCY mieli do niego pretensje -z powodow dla których WSZYSCY mają zwykle pretensje do 15-to czy 16-to latka .Wreszcie nie wytrzymal i powiedzial co go boli ...i jak reka odjal .Rodzina odetchnęla z ulgą ,że przyczyna jego klopotow nie sa starannie ukrywane uzaleznienia ani nic z tych rzeczy.Oczywiscie ojciec (jak Zbyszek) mial z tym wiekszy problem niż mama bo przypuzczam ,ze -ojcom dosc trudno jest z reguly przyjac do wiadomosci ,ze ich dzieci to istoty seksualne -wszystko jedno homo czy hetero .Chlopak mieszka ze swoim partnerem w Krakowie -(jest starszy w tej chwili od Ciebie) normalne zycie rodzinne sie toczy - przyjeżdżaja do rodziców z taką sama czestotliwoscią jak kazdy zajety mlody czlowiek - i nic się nie zawalilo ,grom z jasnego nieba nie trzasnąl.Naprawde inny_15 twoja innoscia nie jest orientacja seksualna ,a to jak myslisz (dojrzalej od swoich rowiesników) i czujesz.MYślę ,ze zacznij od babci i wreszcie powiedz rodzicom -ale nie traktuj tego jak objawienie hiobowej wiesci ,ale jak normalna informację -siostrę na razie sobie daruj bo jest samrkata i pewnie nie za madra jeszcze.Trzymaj się bracie i nie mysl o zadnych glupich wyjsciach z sytuacji ty nie jesteś inny jesteś zwyczjnym ,wrażliwym ,inteligentnym chlopakiem w okresie "burzy i naporu" -nie daj się tylko uwiesc zadnemu starszemu facetowi nawet jakby stwarzal pozory rozumiejacego opiekuna -poczekaj na swoja milość.Przecież chlopaki hetero też nie latają bez przerwy w pogoni za dziewczynami (a to co wam się w glowach roi jest dokladnie identyczne, fizjologicznie uzasadnione) tylko robia milion innych rzeczy .A jak spotkasz kogoś z kim chcialbyś byc to zycze ci szczescia.
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie

Ostatnio edytowane przez Malgorzata 50 : 03-09-2007 o 15:37.
  #47  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 16:58
Inny_15's Avatar
Inny_15 Inny_15 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Miasto: Kraków
Posty: 49
Domyślnie

Już spotkałem kogoś z kim chciałbym być... lecz to tylko ja bym chciał a nie on...

@nika
Wole nie rozmawiać przez telefony zaufania... żeby ktoś nie zobaczył numeru czy coś... jakos w szkole nie są ludzie zbyt tolerancyjni, czasami byly do mnie teksty zwiazane z dziewczyną a raczej jej brakiem...

Ostatnio edytowane przez Inny_15 : 03-09-2007 o 17:12.
  #48  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 17:26
Alsko's Avatar
Alsko Alsko jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 34 851
Domyślnie Nie wierzę w telefony zaufania,

tzn. nie wierzę w profesjonalizm osób tam zatrudnionych. Wiem skadinąd, że zaczepiają się tam czasami bardzo przypadkowi ludzie.
Nie chcę generalizować, ale się to zdarza.

Inny_15 - jeszcze przed Tobą wiele spotkań
  #49  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 18:18
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Domyślnie

To normalne emocje w twoim i każdym wieku
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
  #50  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 18:25
Hydragorn's Avatar
Hydragorn Hydragorn jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 74
Domyślnie

Witam, skuszony linkiem jaki dostałem od Innego postanowiłem się tu zarejestrować widząc jak wspaniali i mądrzy ludzie tu się znajdują, a mądrość widać w słowach, bowiem zrozumienie jakim tutaj darzycie ludzi zasługuje na pochwałę i jest godne podziwu.

Jeśli chodzi o Zbyszka, to powiem tak. Sam jestem gejem mam 21 lat, niecały rok temu powiedziałem rodzinie o sobie. Płacz i zgrzytanie zębów... potem kilka tygodni ciszy i w końcu moja matka zrozumiała i się uspokoiła... rozumie że kocham tak samo jak inni tylko nie kobiety a mężczyzn... Na początku panicznie mówiła "znajdź dziewczynę miej dziecko, nawet jak potem z nią zerwiesz to utrzymuj ją i dziecko ale miej to dziecko", było to powiedziane w akcie rozpaczy, a widziałem rozpacz w jej oczach, nie myślała wtedy racjonalnie, dopiero po czasie zrozumiała to i zaakceptowała, a teraz mogę z nią rozmawiać swobodnie na wiadome tematy. Prawda jest taka że wkrótce po usłyszeniu tej nieoczekiwanej wiadomości ludzie postępują pod wpływem impulsu emocjonalnego nie myśląc tak naprawdę racjonalnie. Często potem żałujemy takiego a nie innego zachowania. Muszę Ci powiedzieć Zbyszku że zapewne to jest przykre że dziecko nie będzie takie jak się zawsze tego chciało ale tak jak inni powiedzieli... nie zmieniło się ono... powiedziało jedynie o sobie coś co wcześniej ukrywało i zapewniam cię że twoje uczucia też się nie zmieniły, po prostu w tym momencie jesteś rozgoryczony. Ojcu bardzo trudno to przyjąć, w większości przypadków matki kochają dzieci za to że są a ojcowie za to jakie są, dlatego tym trudniej jest ojcu to przyjąć do siebie, jednak pamiętaj zawsze aby wszystkie swoje szczególnie drastyczne decyzje dokładnie przemyśleć... wtedy dostrzeżesz że wyrzucenie syna z domu czy okazanie mu jakiejkolwiek nietolerancji nie zmieni sytuacji, wręcz przeciwnie pogorszy ją.

Jako następną rzecz mogę podać sytuację mojego dobrego znajomego w podobnym wieku do mojego który też jest gejem. Studiuje w tym samym mieście co jego chłopak. Na początku rodzina jego chłopaka niczego nieświadoma zaoferowała mu pomoc i przyjęła do swojego domu wiedząc jak ciężkie dla studenta jest wynajęcie akademika w nieswoim mieście. Przez pół roku mieszkał ze swoim chłopakiem i nieświadomą rodziną. Po tym czasie matka przyłapała jak się przytulali, sytuację dało się odratować ale syn stwierdził że matka kocha i zrozumie... wkrótce wyjawił jej że jest biseksualistą a chłopak który mieszka w ich domu to jego partner. Chłopak został wyrzucony z domu a syn dostał ultimatum. Albo zerwie znajomość albo zostanie wyrzucony z domu. Wiem że oboje się bardzo kochają i są od 2 lat a rodzina chce to zniszczyć. Co więcej syn jest przez ojca zmanierowany. Uważa bowiem, że jego ojciec "chce jego dobra" i chce żeby wyszedł na ludzi, nie chce niczego złego i mówiąc "albo rodzina i dom, albo chłopak" daje mu wolny wybór. Jak dla mnie jest to szantaż, ale on uważa to za wolny wybór. Problem polega na tym że jest mocno rozdarty, jest on człowiekiem spokojnym, domator i uległy, żyjący zawsze w zgodzie z rodziną i teraz ma dylemat co wybrać... albo rodzina albo chłopak którego kocha... nie spotykają się często bo każde, powtarzam każde jego wyjście z domu poza godzinami zajęć jest traktowane jako spotykanie się z nim... Teraz Zbyszku trzeba się zastanowić jak ten człowiek musiał się czuć... musieć wybierać między dwoma rzeczami które kocha i które pragnie, na razie wybór odwleka ale w końcu będzie musiał go podjąć jeśli rodzina się nie zmieni a są święcie przekonani że robią to dla jego dobra.

Ostatnia kwestia czyli tolerancja. Osobiście przekonałem się że jeśli utrzymujemy kontakt z dobrymi ludźmi to są bardzo tolerancyjni, o mnie wie rodzina i 5 znajomych przy czym 3 z nich to mój przyjaciel, jego brat i dziewczyna, pełna tolerancja. Osobiście ludzie z internetu także to akceptują, świat nie jest piękny a Polacy nie są tolerancyjnym narodem ale tak naprawdę nie jest tak źle i to wszystko zależy na jakich ludzi trafimy i z jakimi ludźmi zwykliśmy utrzymywać kontakt...

Dziękuję za uwagę i przepraszam za tak obszernego posta, mam nadzieję że komuś będzie się go chciało czytać. Pozdrawiam serdecznie
__________________
Miłość jest czymś o co warto walczyć i dla czego warto żyć...
  #51  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 18:39
FeliksG's Avatar
FeliksG FeliksG jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Nov 2006
Miasto: Łódż
Posty: 585
Domyślnie Temat widzę szerzej

Temat rozpoczęty przez Zbyszka i kontynuowany przez Innego, uważam za niezwykle ważny. W naszej, polskiej rzeczywistości trzeba wreszcie zacząć publiczną rozmowę o tych sprawach. Nie wiem, czy nasze forum, skupiające ludzi wrażliwych ale niewiele już mogących, jest właściwym miejscem na wrzucanie takiego tematu.
Dołączam się do tych wszystkich gorących słów poparcia, zapewnień o normalności i zachęt do śmiałego stawiania czoła przeciwnościom, jakie los przyniesie. Uważam, że osoby z inna orientacją, nie tylko seksualną, mają prawo do inności i nie wolno im tego prawa ograniczać ani odbierać.
Przy takim założeniu, natychmiast, rodzi się wątpliwość. Jeśli ktoś uznaje wyłącznie związki hetero to czy można od niego oczekiwać akceptacji, innych orientacji. Nie mamy, na ogół, trudności w sytuacjach odmiennych poglądów np. politycznych. Przeciwników nie tylko nie tolerujemy ale wręcz zwalczamy. Jeszcze bardziej komplikują się sprawy w sferze obyczajów a zwłaszcza gdy w sprawę włączają się normy, nakazy i zakazy religijne.
Sądzę, że wspierając takie osoby, podpowiadając jak postępować, powinniśmy mocniej akcentować konieczność innego patrzenia na te sprawy, całego społeczeństwa. Wchodzimy wtedy w ostry konflikt z kościołem no i - z władzą państwową. Jestem dobrej myśli a to dlatego, że / jak dotychczas / w naszej dyskusji nikt nie wypowiedział się w duchu i tzw. linii oficjalnej.
__________________
Błądzi człowiek, póki dąży.
> Goethe <
  #52  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 18:47
hannabarbara's Avatar
hannabarbara hannabarbara jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Mar 2007
Miasto: Olsztyn
Posty: 18 628
Domyślnie

Cytat:
Napisał Hydragorn
Ostatnia kwestia czyli tolerancja. Osobiście przekonałem się że jeśli utrzymujemy kontakt z dobrymi ludźmi to są bardzo tolerancyjni, o mnie wie rodzina i 5 znajomych przy czym 3 z nich to mój przyjaciel, jego brat i dziewczyna, pełna tolerancja. Osobiście ludzie z internetu także to akceptują, świat nie jest piękny a Polacy nie są tolerancyjnym narodem ale tak naprawdę nie jest tak źle i to wszystko zależy na jakich ludzi trafimy i z jakimi ludźmi zwykliśmy utrzymywać kontakt...

Dziękuję za uwagę i przepraszam za tak obszernego posta, mam nadzieję że komuś będzie się go chciało czytać. Pozdrawiam serdecznie
Witaj Hydragornie! Oczywiście, że chciało mi się przecztać Twój post.Cytuję ostatni fragment bo zawiera sporą dozę optymizmu. Życzę takiego spojrzenia na świat dwojgu Twoim przedmówcom.
  #53  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 19:01
Alsko's Avatar
Alsko Alsko jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 34 851
Domyślnie Feliksie,

w naszej rzeczywistości nie da się podjąć publicznej rozmowy na ten temat. Rozejrzyj się wkoło! Dominuje Ciemnogród.
Żyję już dość długo i od dawna to obserwuję. Brak tolerancji dla inności. Wynikający z niewiedzy. Która rodzi strach i agresję.
Wobec każdego >innego<. Jeśli ktoś nie jest np. katolikiem albo nie wierzy - co go spotka? W najlepszym przypadku litość, "jakiś ty biedny, będę się za ciebie modlił".
To, co robią różni wszechpolacy i im podobni, najwyżej będzie potępione w mediach i za chwilę wyparte zostanie przez inne gorące tematy. Walczą różni zapaleńcy, ale wygląda to na walkę z wiatrakami.
Nie jestem dobrej myśli. Może moje wnuki będą miały inny świat.
  #54  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 19:08
Hydragorn's Avatar
Hydragorn Hydragorn jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 74
Domyślnie

Feliks może nie jest najlepszym miejscem ale zapewniam cię że poruszanie takich tematów w miejscach gdzie przebywają bardzo młodzi ludzie daje rezultaty odwrotne do oczekiwanych, niestety ale aby zrozumieć pewne kwestie... tolerancji, poszanowania, zrozumieć zasadę złotego środka, wartość zasad moralnych, istotę człowieczeństwa czy sens ludzkiego życia trzeba dojrzeć do tego i osiągnąć pewną mądrość życiową. Młodzi ludzie coraz rzadziej takową posiadają, nie zastanawiają się nad życiem, nie mają często żadnych przemyśleń na kluczowe tematy dotyczące bezpośrednio egzystencji na ziemi i funkcjonowania w społeczeństwie. Nie da się trafić do dzieci... nie da się trafić też do osób dorosłych bo albo wciąż są głupi jak dzieci albo mają już swoje zdanie na różne tematy a nie każdy jest taki że jeśli otrzyma kilka sensownych argumentów za zmianą nastawienia, to rzeczywiście się zmienią. Klucz do życia w społeczeństwie jest samodzielne myślenie i giętkość która sprawia że jeśli nie mamy dobrych kontrargumentów na odparcie argumentów opozycji i zdajemy sobie z tego sprawę jesteśmy w stanie przyjąć cudzy tok myślenia uznając go za lepszy niż własny. Znowu osoby które są tak giętkie już zwykle mają swoje filozofie życiowe oparte na mocnym gruncie przemyśleń i refleksji. Niestety nie trafi się do dzieci, nie trafi do młodzieży, nie trafi ani do dorosłych ani do ludzi starszych, po prostu to do kogo trafiamy nie zależy od wieku lecz od mądrości a mądrość ma poniekąd związek z wykształceniem, dlatego zwykle na uczelniach spotykamy więcej tolerancji, mądrości i trzeźwości myślenia niż w szkołach niższej klasy czy po prostu nauczania początkowego
__________________
Miłość jest czymś o co warto walczyć i dla czego warto żyć...
  #55  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 19:11
Pani Slowikowa Pani Slowikowa jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 7 080
Domyślnie pewnie

zaraz nawymyslacie mi od ciemnogrodu, zacofania, slepoty, i co tam jeszcze aha od moherow ... he he he
A ja wam powiem ze mnie zachowanie gejow razi i denerwuje..
Pewnie ze dziecka z domu nie wyrzucisz, ba moze nawet bardziej kochasz.. ale to nie zmienia wcale faktu ze ich orientacja seksualna wcale mnie nie interesuje i nie lubie jak mi sie ja podstawia pod nos do akceptacji jakby to byla jakas praca naukowa.. Nie uwazam tez ze sa oni inni od nas hetero..
Tylko ze ja z moja seksualnoscia nie oglaszam sie wszem wobec..
  #56  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 19:17
Hydragorn's Avatar
Hydragorn Hydragorn jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 74
Domyślnie

To prawda Pani Słowikowa zgadza się że grona homoseksualne krzyczą teraz głośno... Niestety osoby te robią to często sztuka dla sztuki, bo wcale nie żyje im się źle a po prostu tylko po to aby wymusić na ludziach tolerancję, rozumiem to bo jak widzę objawy nietolerancji to kolokwialnie mówiąc szlag mnie trafia. Jednak nie należy uogólniać. Zapewne na paradach równości to co pokazują media to facetów ubranych w skóry+czarne okulary albo innych święcących gołymi tyłkami w różowych spódniczkach lub jeszcze innych wykonujących obsceniczne gesty przed kamerami. To jest maleńki procent paradujących, po prostu zawsze się znajdą dziwolągi którzy mają pochrzanione w głowach i w ten sposób psują reputację gejów i lesbijek. W każdej społeczności są dziwności i tutaj także jest, a co do wyuzdania seksualnego gejów powiem że owszem jest ono większe niż osób heteroseksualnych z tego co się spotkałem ale wbrew pozorom nie tak znowu znacznie. Widać to głównie po tym że w internecie są np fora dla gejów gdzie jest sporo sprośności... pewnie gdyby istniały "fora dla heteroseksualistów" byłoby tam bardzo podobnie... jednak nie istnieją więc nie ma porównania... Tak czy inaczej zgodzę się że sposób w jaki niektórzy dają o sobie znać jest bardziej zniechęcający niż przekonujący i mnie on także się nie podoba.
__________________
Miłość jest czymś o co warto walczyć i dla czego warto żyć...
  #57  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 19:19
Alsko's Avatar
Alsko Alsko jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 34 851
Domyślnie Słowiczkowo miła,

nikt Ci od Ciemnogrodu nie nawymyśla, bo o dwu różnych sprawach mówimy Ja też nie trawię ostentacji w sprawach seksualności. Jakiejkolwiek.
Ale co innego parady, a co innego akceptacja w rodzinie i wśród przyjaciół i znajomych.
  #58  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 19:25
Alsko's Avatar
Alsko Alsko jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 34 851
Domyślnie

Hydragornie,
mylisz się sądząc, że mądrość ma związek z wykształceniem. Spotykałam ludzi mądrych "bez szkół" i głupców z dyplomami.
  #59  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 19:31
Ewita's Avatar
Ewita Ewita jest offline
odeszła...
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Łódź
Posty: 8 434
Domyślnie No właśnie!

Żaden z naszych rozmówców nie żąda dla siebie specjalnych praw, Słowiczko! Żaden nie narzuca nikomu z nas swojej orientacji jako jedynej słusznej! Oni tylko chcą żyć w społeczeństwie, nie ukrywać się, nie wstydzić tego, co nazywamy często "innością"! Nikt nikomu pod nos swojej seksualności nie podtyka...
Feliksie! A ja wierzę, że można mieć różne przekonania - także polityczne - i nie zwalczać się, a żyć w zgodzie! Może jeszcze nie wyrosłam z naiwności? A może po prostu mam do czynienia z mądrymi ludźmi...
__________________
Myślę, więc jestem... (Kartezjusz)
  #60  
Nieprzeczytane 03-09-2007, 19:32
Hydragorn's Avatar
Hydragorn Hydragorn jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 74
Domyślnie

Ja także mam takiego kolegę ale nie da się ukryć że ma to związek, przynajmniej ja go widzę przykładowo w liceach i w zawodówkach... średnio podejście do życia jest różne... To co mówisz jest prawdą tyle że dotychczas właśnie łatwiej było mi znaleźć osoby mądre życiowo w gronie wykształconym... Moim zdaniem oboje mamy rację... ja zwracam uwagę na różnicę w zależności od wykształcenia a Ty zwracasz baczną uwagę na to by nie generalizować
__________________
Miłość jest czymś o co warto walczyć i dla czego warto żyć...
Zamknięty Temat

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
co robić by mniej cierpieć, po stracie bliskiej osoby martunia Miłość, przyjaźń, związki, samotność 208 31-05-2019 13:48
Jak bezpiecznie robić zakupy przez Internet - komentarze wrocławianka Ogólny 14 12-01-2013 13:09
Mój WROCŁAW lawenda Wrocław 535 02-10-2009 22:30
Mój wnuczek krise1 Jestem babcią, jestem dziadkiem 26 12-09-2009 07:59

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 16:05.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.