menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Rodzina, bliscy > Rodzina bliższa i dalsza
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #1  
Nieprzeczytane 16-06-2006, 18:11
Anonymous Anonymous jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Jan 2006
Posty: 43
Domyślnie Prezenty komunijne


Ja wiem, ze to taki mało "seniorowy temat" ale... dziwnie się czułem w tym roku. Tak się złożyło że w rodzinie bliższej i dalszej były 3 komunie. Kupiłem dzieciakom (syn siostry i wnuk ciotecznego brata żony) piękne, kolekcjonerskie wręcz wydania Biblii i filmy oparte na Ewangeliach (DVD). Wnuczce "dołożyłem się" jeszcze do zafundowanego przez cazłą rodzinę najbliższą komputera. I o ile w ostatnim przypadku wszystko było OK a reszta prezentów raczej skromna i stosowna dla uroczystości o tyle w tych dwóch wcześniejszych (w jednym bardziej, w drugim mniej) odczułem zawód zarówno ze strony dziecka jak (co mnie bardziej zdziwiło) - jego rodziców. Wydawało się, że oczekiwali czegoś zupełnie innego - w jednym z przypadków dali jasno do zrozumienia, że mogłaby być to koperta.

Jakie są teraz zwyczaje dot, komunijnych prezentów? czy jak popełniłem jakiś nietakt czy następnym razem (już za 2 lata) powinienem wystąpić z czymś mniej symbolicznym? Osobiście czuję opory przed obdarowywaniem dzieciaków niewiadomo-czym podczas komunii. Uważam, że to - tak jak cyrk z sukienkami i całym tym blichtrem zasłania prawdziwy charakter święta.

Mirek
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Nieprzeczytane 22-07-2006, 11:51
Janek Janek jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Jul 2006
Miasto: krosno
Posty: 4
Domyślnie Prezenty komunijne.

Mirku !
Przeczytalem Twoje watpliwosci i ....przyznam Ci sie,ze tez jestem takim obrotem spraw zdumiony / jestem zapewne jak oni mowia "niedzisiejszy"/.To ze to jest pierwsza komunia to teraz nie ma chyba zadnego znaczenia. Dzieciom i ich rodzicom / tez z innego pokolenia - trudno "dogodzic".
A wiec wydaje mi sie, ze by w przyszlosci nie byc narazonym na takie "foszki" najbezpieczniej jest dac okreslona kwote w kopercie i ... jakis bardzo maly symboliczny praezencik / dla zamanifestowania okolicznosci /. Mnie np. jestem 50 rocznik - zawsze zalezy na okolicznosciowych prezentach - nie wiem jak Ty, ale jak wywnioskowalem - chyba tez.
Janek [/list]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Nieprzeczytane 25-07-2006, 08:52
Janek Janek jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Jul 2006
Miasto: krosno
Posty: 4
Domyślnie Dzieci !

Taki wdzieczny temat a nikt nie pisze o tym. Byc moze rozpoczne dyskusje czy tak naprawde warto miec dzieci i jaka to przyjemnosc.
Mysle,ze warto - zycie malzonkow /dwojga ludzi na dobre i zle / bez "owocu milosci" jest moim zdaniem puste.
Moj znajomy budowlaniec zawsze mowi na ten temat tak - malzonkowie to dwie cegly a dziecko ma te cegly polaczyc. Wg niego im wiecej dzieci mur jest trwalszy.
Sa wprawdzie ludzie bezdzietni z wlasnej woli ale tez znam ludzi bezdzietnych nie z wlasenj winy - coz oni robia, ilu lekarzy zaliczyli by miec dziecko. I co - ten co moze miec czasem nie chce - ten co nie moze - pragnie go.
Jak przewrotna i skomplikowana jest natura ludzka.
Ja mam dwojke dzieci - corka dorosla / 35 lat / syn 20 latek.
I to mnie cieszy, ze mam dzieci.
To moje zdanie.Czekam Waszych opinii.
Pozdrawiam "goraco"[img]
janek[/img]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Nieprzeczytane 06-08-2006, 15:32
isia isia jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Miasto: Gdańsk
Posty: 6
Domyślnie Zwyczaje komunijne

Dopiero wczoraj poznałam stronę "Senior Cafe" i od razu się zalogowalam no i czytam......
Masz rację..zwyczaje obecnie sa "niezwyczajne" - rodzice wyrobili w dzieciach brzydki nawyk oczekiwania na prezenty a nie przeżywania
samej uroczystości...Poza tym prezent, powinien być charakterem zwiazany z uroczystością( biblia jak najbardziej) a nie budowanie prywatnego majątku dziecku, ktore ma rodzicow - takie jest moje zdanie.
Moją Komunijną uroczystość pamiętam jak przez mgłę ale clou programu,to byo przyjęcie Komunii Świętej z rąk prefekta prowadzącego naukę religii, potem oprawiony obrazek pamiątkowy z podpisem proboszcza parafii i biała książeczka do nabożeństwa z dedykacją a w domu...tort i jakaś książka z dedykacją rodziny plus
pudełko czekoladek i najbliższa rodzina na wspólnym obiedzie....i to się przeżywało.! pozdrawiam
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Nieprzeczytane 30-04-2007, 21:00
Ala-ma-50's Avatar
Ala-ma-50 Ala-ma-50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Warszawa Mazowsze Polska
Posty: 920
Domyślnie

Ja z komunii zupełnie nic nie pamiętam..prezentów nie dostałam ...bida niestety panowała w rodzinie...ale za to pamiętam moją piękną białą suknię...DŁUGĄ...(co z tego, że po siostrze)...i jego.... mojego ukochanego z II A który wreszcie mnie...dzięki tej sukni zauważył.
Przyziemne co?

Ostatnio edytowane przez Ala-ma-50 : 30-04-2007 o 21:02.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Nieprzeczytane 30-04-2007, 21:42
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 38 136
Domyślnie

Aluś...jakie przyziemne, pamięta się to co sprawiało nam radość, a prezenty wtedy były skromne (o ile w ogóle były). Ja też pamiętam swoją sukienkę, była prosta tylko karczek haftowany, ale niektóre dziewczynki już miały pokazowe. A prezenty.... to książka, jakieś słodycze, a od chrzestnego dostałam jakieś pieniądze, ale nawet nie pamiętam ile. Przyjęcia nie było tylko uroczysty obiad, a póżniej wyprawa na lody, a póżniej pojechaliśmy do mojej cioci bo akurat dzień wcześniej urodziła się (w domu) moja kuzynka. A teraz to jeden przez drugiego, komputery, aparaty fotograficzne, złoto i tp. a o przyjęciach to już nie wspomnę, nawet z zespołami muzycznymi i tańcami. Niestety tradycja zanika.... a może rodzi się nowa tradycja, kto wie....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Nieprzeczytane 30-04-2007, 21:57
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Strzałka

Tak, świat się zmienia............
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Nieprzeczytane 30-04-2007, 23:43
Ala-ma-50's Avatar
Ala-ma-50 Ala-ma-50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Warszawa Mazowsze Polska
Posty: 920
Domyślnie

Niestety...i my z nim
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Nieprzeczytane 01-05-2007, 08:05
an_inna's Avatar
an_inna an_inna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2007
Miasto: Kraków
Posty: 1 701
Domyślnie Pierwsza Komunia a prezenty.

Też pamiętam sukienkę - to dla dziewczynek w każdym wieku i przy każdej okazji ważny temat. Aniołek.gif Bardzo mnie martwił absolutny brak koronek, bufek, falbanek itp. ale mama mi wytłumaczyła, że moja jest bardziej elegancka (skromna, długa, biała; mały kołnierzyk; trochę szczypanek na samym dole). Dziś myślę, że miała rację, a ja się uspokoiłam i mogłam zająć się przeżyciem . W prezencie dostałam szczeniaczka Jakiś uroczysty obiad zapewne był, ale nie pamiętam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Nieprzeczytane 01-05-2007, 08:15
Nika's Avatar
Nika Nika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Małopolska,Kraków
Posty: 36 759
Domyślnie komunijny szał

Bozia.gifPoruszyłeś,mirku bardzo ważny temat,ta sprawa bulwersuje mnie od dawna,gdyż w konsumpcyjnym pędzie zatracają się podstawowe wartości.Rodzice i dzieci skupiają swą uwagę głównie na wystawności przyjęcia,stroju i oczekiwaniu na prezenty,a właściwy sens uroczystości komunijnej gubi się po drodze...a szkoda.Dziewczynki wystrojone w suknie przypominające ślubne kreacje oceniają się nawzajem,pysznią kieckami haftowanymi nawet w złote i srebrne kwiaty/widziałam na własne oczy/.Przechwalają się prezentami.Mnie Twoje prezenty wydają się bardzo stosowne do okoliczności,będą pamiątką na całe życie,ale niestety-ludzie czekają na grube koperty...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #11  
Nieprzeczytane 01-05-2007, 09:50
Ala-ma-50's Avatar
Ala-ma-50 Ala-ma-50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Warszawa Mazowsze Polska
Posty: 920
Domyślnie

No tak...grube koperty...tylko skąd je wziąć?


Ostatnio edytowane przez Ala-ma-50 : 01-05-2007 o 11:23.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Nieprzeczytane 01-05-2007, 10:13
Nika's Avatar
Nika Nika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Małopolska,Kraków
Posty: 36 759
Domyślnie wspomnienie

moja komunia była bardzo skromna-rodzice,dziadkowie i rodzice chrzestni/bez małzonków,bo z daleka/-obiad,kawa i po przyjęciu.Pamietam zegarek od babci,album i czekoladę od chrzestnego...sukienka krótka,w której chodziłam potem na różne uroczystości,ale z białej koronki,którą mama dostała w paczce z zagranicy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Nieprzeczytane 02-05-2007, 20:44
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Post

Cytat:
Napisał Janek
Taki wdzieczny temat a nikt nie pisze o tym. Byc moze rozpoczne dyskusje czy tak naprawde warto miec dzieci i jaka to przyjemnosc.
Mysle,ze warto - zycie malzonkow /dwojga ludzi na dobre i zle / bez "owocu milosci" jest moim zdaniem puste.
Moj znajomy budowlaniec zawsze mowi na ten temat tak - malzonkowie to dwie cegly a dziecko ma te cegly polaczyc. Wg niego im wiecej dzieci mur jest trwalszy.
Sa wprawdzie ludzie bezdzietni z wlasnej woli ale tez znam ludzi bezdzietnych nie z wlasenj winy - coz oni robia, ilu lekarzy zaliczyli by miec dziecko. I co - ten co moze miec czasem nie chce - ten co nie moze - pragnie go.
Jak przewrotna i skomplikowana jest natura ludzka.
Ja mam dwojke dzieci - corka dorosla / 35 lat / syn 20 latek.
I to mnie cieszy, ze mam dzieci.
To moje zdanie.Czekam Waszych opinii.
Pozdrawiam "goraco"[img]
janek[/img]
Janku, dzieci nie łączą jeżeli "mur pęka" to narodziny dzieci jego nie skleją i nie wzmocnią, wręcz przeciwnie. Życie małżonków posiadających gromadę dzieci również może być puste.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Nieprzeczytane 03-05-2007, 16:06
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Domyślnie

A ja z uporem maniaka nie daje zadnych "kopert" bo uwazam to za niemoralne .I guzik mnie obchodzi co sobie rodzice delikwenta mysla.Staram sie kupic prezent taki,zeby dziecku sprawil przyjemnosc.Generalnie te wystawne komunie - traca w ogole jakikolwiek sens .Osmiolatek poddany mlynowi ,przygotowan z ciezarem polozonym na stroje i wypszczenie sie przed rodzina -ginie w ogole z pola widzenia ,a do tego przestaje kompletnie rozumiec po co to wszystko.Nic dziwnego ,ze jedyne co rozumie, to prezenty.Ale to jest wlasnie polski katolicyzm ,powierzchowny i obrzedowy.
Dla tego gdyby kosciol byl madry to po pierwsze komunia bylaby pozniej -tak jak konfirmacja u protestantow czy barmycwa u zydow -kiedy dziecko juz cos kuma .A po drugie robilby cos konkretnego w kierunku ograniczenia tej pompy.
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Nieprzeczytane 03-05-2007, 16:12
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Domyślnie

Cytat:
Napisał Basia
Janku, dzieci nie łączą jeżeli "mur pęka" to narodziny dzieci jego nie skleją i nie wzmocnią, wręcz przeciwnie. Życie małżonków posiadających gromadę dzieci również może być puste.
Po pierwsze,to nie jest watek dzieci ,tylko komunia ,po drugie,Basiu zgadzam sie tradycyjnie z Toba ,posiadanie dzieci moze byc szczesciem ,ale nie jest zadna gwarancja na scementowanie malzenstwa ,czasem bywa wrecz przeciwnie .Bywa tez, ze jest to sklejenie tych symbolicznych cegiel "na sline" wiele malzenstw rozpada sie po wyfrunieciu dzieci z domu ,bo okazuje sie ze dom trzymal sie jakos kupy tylko i wylacznie z powodu wspolnej obslugi potomstwa - po jego odejsciu zostaje wielkie NIC
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Nieprzeczytane 04-05-2007, 13:06
Kundzia's Avatar
Kundzia Kundzia jest offline
....
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: małopolska
Posty: 4 696
Domyślnie

Moja komunia była dosyć skromna.Po komunii ksiądz zaprosił dzieci do salki katechetycznej,dostaliśmy po pajdzie wspaniałego ciasta drożdżowego i po kubku kakaa.to była uczta.W domu zwykły niedzielny obiad i po święcie.Chrzestna nie przyszła,pod kościołem dała mi 30 zł.na "na buty".Za to od chrzestnego dostałam zegarek,torbę orzechów i słój wspaniałego miodu i co najważniejsze zbiór bajek braci Grimm.Po południu już musiałam paść krowy.Moje dzieci też nie dostawały wyszukanych prezentów,ale to co akurat było na"topie",rowery,zegarki,deskorolki czy rolki,i oczywiście książki o tematyce religijnej,kopert nie było prawie wcale,ale i przyjęć nie robiłam żadnych,rodzice,dziadkowie/ale tylko z mojej strony-teściowa nie uznaje wnuków/chrzestni i najbliższa sąsiadka-jako szczególny gość honorowy-/tak lubiła moje córy,że to ona wybierała i fundowała sukienkę/.
Wczoraj byłam na komunii syna moich przyjaciół.Też rodzina "nienowoczesna"dzieciak nie dostał żadnych specjalnych prezentów,za to całą masę książek,religijnych i innych.Był nimi zachwycony,nic go nie obchodziło tylko siedział i czytał i co chwilę wpadał...dzieląc się tym co nowego i ciekawego znalazł, a coś tam co dostał w kopertach dał starszej siostrze.
__________________
"nie jestem absolutnie gruba, tylko moja bogata osobowość nie mieści się w mniejszym rozmiarze"

http://mojezacisze-kundzia57.blogspot.com/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Nieprzeczytane 25-04-2008, 00:39
Angel's Avatar
Angel Angel jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 18
Domyślnie

Gdyby spojrzeć na inne narody np. na zachód europy do holandii zauważyłem że tam ludzie nie przywiązują wagi do prezentów potrafią się cieszyć z małych drobiazgów, teraz sobie wyobraźcie jak ktos ma kilku chrześników i to w jednym czasie a teraz wyobraźcie sobie ze każdemu mam dać po komputerze albo z 500 lub 700zł w kopercie nie mam zamiaru się zaciągać w kredyty żeby nabić kasę rodzicom niech sie gniewają pokazują fochy nie mam na czole napisane bank i nikomu nie polecam robienie drogich prezentów w końcu nie ja jestem ojcem żeby zadowolić dziecko jestem przeciwnikiem bogatych prezentów sam nigdy nie dostawałem takich i nie mam zamiaru obdarowywać innych którzy nie potrafią docenić samej uroczystości a jedynie patrzą na prezenty
__________________
Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Nieprzeczytane 25-04-2008, 12:15
grazyna grazyna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 1 125
Domyślnie

Na swoją Pierwsza Komunię Świętą dostałam od babci 1 kg. cukierków "raczków" , bo wcześniej babcia zapytała z czego bym sie najwięcej ucieszyła na prezent od niej. Ojciec Chrzestny dał mi 50 zł. na zegarek, natychmiast pobiegłam na druga stronę ulicy i poprosiłam sprzedawczynię, aby poszukała zegarka za taką cenę , ta zapakowała mi malutki posrebrzany zegarek. Byłam zachwycona prezentami. Cukierki zjadłam , podzieliwszy się z bratem. Po przyjściu z kościoła był świąteczny obiad, z gości był jedynie chrzestny, sam przyszedł bez rodziny na chwilkę , po obiedzie pozmywano i...wystarczy. Sukienkę miałam skromną , krótką z bolerkiem ,szytą przez sympatyczną i ogromną kobietę. Nosiłam ją tak długo, dopóki z niej nie wyrosłam. Jeśli chodzi o lekturę komunijną, to rozczytywałam sie w książeczkach, które sama wypożyczałam z bibliotek, ulubioną taką pozycją była książka o św. Krystynie, jakaż byłam nią zauroczona, piekły oczy , bo okulary mi nie dawały możliwości dokładnego czytania (słabo dobrane wtedy) , ale przeczytałam ją z 5 razy. Nie mogłam wtenczas zrozumieć tego, że nie zabiła ona nigdy w swoim życiu żadnego nawet owada.. zastanawiałam sie wówczas jak to jest możliwe... Polecam dla dzieciaków.
Synowi musiałam wyprawić troszkę większa imprezę, był obiad, tort, trochę gości , mnóstwo zmęczenia i na zawsze zapamiętałam atmosferę w kościele, była niezwykle poruszająca i piękna , dzieciaki śpiewały jak aniołki.....byłam wzruszona do głębi.
__________________
Grazyna

Ostatnio edytowane przez grazyna : 25-04-2008 o 15:19.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Nieprzeczytane 13-05-2008, 22:15
Anilah's Avatar
Anilah Anilah jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Wrocław
Posty: 2 133
Domyślnie

Cytat:
Napisał Ala-ma-50
Ja z komunii zupełnie nic nie pamiętam..prezentów nie dostałam ...bida niestety panowała w rodzinie...ale za to pamiętam moją piękną białą suknię...DŁUGĄ...(co z tego, że po siostrze)...i jego.... mojego ukochanego z II A który wreszcie mnie...dzięki tej sukni zauważył.
Przyziemne co?
Uważam,że bardzo romantyczne i wcale nie przyziemne
__________________
Za pieniądze możesz kupić pozycję,ale nie szacunek.


http://anilah-mojepodroze.blogspot.com/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Nieprzeczytane 13-05-2008, 22:20
Anilah's Avatar
Anilah Anilah jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Wrocław
Posty: 2 133
Domyślnie

Cytat:
Napisał Malgorzata 50
A ja z uporem maniaka nie daje zadnych "kopert" bo uwazam to za niemoralne .I guzik mnie obchodzi co sobie rodzice delikwenta mysla.Staram sie kupic prezent taki,zeby dziecku sprawil przyjemnosc.Generalnie te wystawne komunie - traca w ogole jakikolwiek sens .Osmiolatek poddany mlynowi ,przygotowan z ciezarem polozonym na stroje i wypszczenie sie przed rodzina -ginie w ogole z pola widzenia ,a do tego przestaje kompletnie rozumiec po co to wszystko.Nic dziwnego ,ze jedyne co rozumie, to prezenty.Ale to jest wlasnie polski katolicyzm ,powierzchowny i obrzedowy.
Dla tego gdyby kosciol byl madry to po pierwsze komunia bylaby pozniej -tak jak konfirmacja u protestantow czy barmycwa u zydow -kiedy dziecko juz cos kuma .A po drugie robilby cos konkretnego w kierunku ograniczenia tej pompy.
Uważam ,ze takie decyzje jak komunia i chrzest powinien podejmować dorosły człowiek. Dla dzieci to tylko impreza z gośćmi i prezentami.Co do reszty to niewiele z tego rozumieją.
__________________
Za pieniądze możesz kupić pozycję,ale nie szacunek.


http://anilah-mojepodroze.blogspot.com/
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 




Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Karpie, prezenty, choinki. kufa86 Różności - wątki archiwalne 43 06-05-2008 15:24
prezenty Nika Różności - wątki archiwalne 63 04-08-2007 18:30

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:42.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2017, Jelsoft Enterprises Ltd.
 

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X