menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Rodzina, bliscy > Rodzina bliższa i dalsza
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #21  
Nieprzeczytane 06-05-2009, 21:19
wierna Eliza wierna Eliza jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 1 181
Domyślnie

To ja jestem Begier,
nie poznałyście?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #22  
Nieprzeczytane 06-05-2009, 21:22
Lila's Avatar
Lila Lila jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Polska
Posty: 48 850
Domyślnie

Cytat:
Napisał wierna Eliza
To ja jestem Begier,
nie poznałyście?

Tyyy ? Taka cnotliwa i kurwiki ?
To prędzej ja , bo dysponuję koniem i owsem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #23  
Nieprzeczytane 06-05-2009, 22:01
eledand's Avatar
eledand eledand jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: opolszczyzna
Posty: 21 445
Domyślnie

Z rodziną,to się wychodzi na zdjęciu czarnobiałym najlepiej bo,nie widać tych szyderczych uśmiechów. Pozdrawiam.
__________________
http://ewefew.blogspot.com/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #24  
Nieprzeczytane 06-05-2009, 22:03
wierna Eliza wierna Eliza jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 1 181
Domyślnie

Cytat:
Napisał Lila
Tyyy ? Taka cnotliwa i kurwiki ?
To prędzej ja , bo dysponuję koniem i owsem.
Katarzyna I też miała konia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #25  
Nieprzeczytane 06-05-2009, 22:05
Lila's Avatar
Lila Lila jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Polska
Posty: 48 850
Domyślnie

Cytat:
Napisał wierna Eliza
Katarzyna I też miała konia.

Ale ogiera.
Co do mojego , nie miej nadziei .Wałaszek.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #26  
Nieprzeczytane 06-05-2009, 23:03
wierna Eliza wierna Eliza jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 1 181
Domyślnie

Cytat:
Napisał Lila
Ale ogiera.
Co do mojego , nie miej nadziei .Wałaszek.
Nie masz, nie masz nadzieje
stać Cię na kupno ogiera.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #27  
Nieprzeczytane 07-05-2009, 07:59
Nika's Avatar
Nika Nika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2007
Miasto: Małopolska,Kraków
Posty: 36 760
Domyślnie

Rodzina jest dla mnie najważniejsza,bez względu na wszelkie animozje.Powtarzam to swoim dorosłym dzieciom.W trudnych chwilach powinna się wspierać.Wiem,że różnie to bywa,ale staram się więzi podtrzymywać.Współczesna rzeczywistość nie sprzyja częstym kontaktom, każdy zabiegany,ale warto o sobie pamiętać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #28  
Nieprzeczytane 07-05-2009, 15:37
Rozia's Avatar
Rozia Rozia jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Posty: 1 329
Domyślnie

I tak sie ciesze!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #29  
Nieprzeczytane 30-07-2009, 19:05
cha_ga's Avatar
cha_ga cha_ga jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 2 610
Domyślnie

Rodzina, która nie sprawdza sie w trudnych sytuacjach moze dla mnie nie istniec. Zawsze się dziwiłam widzac jak ludzie, którzy powinni byc sobie bliscy , zamiast sobie pomagać kłócą się i latami ze soba nie rozmawiają. Juz sie nie dziwię, bo właśnie spotkało mnie to samo /nie z mojej winy/. Na szczęście dotyczy to dalszej tzw."rodziny".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #30  
Nieprzeczytane 30-07-2009, 19:53
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 259
Domyślnie

Cytat:
Napisał cha_ga
Rodzina, która nie sprawdza sie w trudnych sytuacjach moze dla mnie nie istniec. Zawsze się dziwiłam widzac jak ludzie, którzy powinni byc sobie bliscy , zamiast sobie pomagać kłócą się i latami ze soba nie rozmawiają. Juz sie nie dziwię, bo właśnie spotkało mnie to samo /nie z mojej winy/. Na szczęście dotyczy to dalszej tzw."rodziny".
Co mnie spotkało od bliskiej (najbliższej) rodziny nie będę opisywał by nie wystawić się na żer. Z rodzina dobrze jest na zdjęciu jak stoi się z boku. Resztę można unicestwić.
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
Odpowiedź z Cytowaniem
  #31  
Nieprzeczytane 30-07-2009, 21:04
maluna's Avatar
maluna maluna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielkopolska
Posty: 26 569
Domyślnie

Cytat:
Napisał tadeusz50
Co mnie spotkało od bliskiej (najbliższej) rodziny nie będę opisywał by nie wystawić się na żer. Z rodzina dobrze jest na zdjęciu jak stoi się z boku. Resztę można unicestwić.
To jest przykre, ale przeważnie prawdziwe. Moja rodzina, kiedy dowiedziała się o mojej chorobie, zaczęła przejawiać wręcz chorobliwe zainteresowanie, może liczyli na jakiś spadek?
Jednak jak tylko sprawa ucichła, rodzina też gdzieś znikła z horyzontu.
__________________
Małgosia


http://www.klub.senior.pl/moje/maluna/blog/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32  
Nieprzeczytane 30-07-2009, 21:43
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Domyślnie

A ja mam super rodzinę i tyle!!!!!! Przyjaźnimy się ze sobą pokoleniowo i miedzypokoleniowo i gadajcie co chcecia ale nie ma to jak rodzina .A ci "skrzywdzeni" przez rodziny niech się najpierw zastanowią nad wlasnym postępowaniem.A ci "opuszczeni" niech sobie przypomną ,że telefon ma dwa końce i że inni ludzie też mają swoje zajecia i problemy.
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #33  
Nieprzeczytane 30-07-2009, 22:23
maluna's Avatar
maluna maluna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielkopolska
Posty: 26 569
Domyślnie

To Ci zazdroszczę Małgosiu, bo moi bracia są na emeryturze, a dzwonią tylko wtedy jak czegoś potrzebują. W pozostałych przypadkach dzwonię ja.
__________________
Małgosia


http://www.klub.senior.pl/moje/maluna/blog/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #34  
Nieprzeczytane 30-07-2009, 22:40
Malgorzata 50 Malgorzata 50 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Miasto: Warszawa
Posty: 9 624
Domyślnie

Meluniu moja rodzina jest super co nie znaczy ,że to ideały chodzące -mój brat- czyli tzw wujek gburek marudzi ,nie dzwoni ,ale ..jeśli dzieje się coś u kogokolwiek (łącznie z psami,kotami i innym przychówkiem) jest gotów przyjechać o 2 w nocy zawieźć przywieźć i jeszcze rozśmieszyć ,moja mamusia -czyli tzw królowa pszczół mimo lat 82 cierpi jak nie rządzi oraz lubi wszystko wiedzieć ..ale na obiadek z każdej możliwej okazji lub bez, zawsze można liczyć ja jestem rodzinna czepiaczką i rozrzutnicą ale wiadomo ,ze będę na każde gwizdnięcie ,moje dzieci i dzieci mojego brata ,żyją własnym życiem ..permanentnie zapominają o rożnych urodzinach imieninach i po każdej rodzinnej zbiorówce przysięgają ,że na pół roku mają dość..ale zbiorowo lub pojedynczo wpadają do dziadków ,,sprzątają ,robią zakupy,wracają tam po każdej najdziwniejszej podróży oraz spełniają najdziwniejsze pomysły babci oraz zapewniają im towarzystwo jako i reszta ....ideałów nie ma, chodzi tylko o to ,że człowiek człowieka obchodzi co nieco w gruncie rzeczy.I dodam ,ze jak już uda się wszystkich spędzić to jest baaardzo wesoło. A morał na koniec ,że tak jest to zasługa rodzinnego pokolenia moich rodziców oni trzymali się razem,ja z moimi kuzynami i bratem też ,a młodzi również stanowią zgraną pakę i dobrze czują się w swoim towarzystwie -jest ich tak ze 7 i jeden rodzynek z najmłodszego pokolenia bo coś oni wyzwoleni i idą w kwestii prokreacjiw zaparte i ten rodzynek jest trochę biedny ,ale już widzę ,że wujostwo rozpoczęło edukację "młodego"
__________________
Bo jesli kochac to nie indywidualnie

Ostatnio edytowane przez Malgorzata 50 : 31-07-2009 o 22:18.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #35  
Nieprzeczytane 31-07-2009, 09:44
cha_ga's Avatar
cha_ga cha_ga jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 2 610
Domyślnie

Mozna ci tylko pozazdroscic. Ja jestem osoba która zawsze starała sie łagodzic wszelkie konflikty, przymykac na wiele rzeczy oczy, aby tylko była zgoda. I co z tego teraz mam? Wbrew sobie zostałam wplatana w konflikt małżeński, musiałam opowiedziec sie tylko po jednej stronie , w tym przypadku nie było wahań, stanełam po stronie brata i straciłam całą jego rodzine / no prawie/. Widocznie nic na siłę, układ który przez lata był tylko "poprawny" zawalił sie jak domek z kart. Wiem,ze postępuję dobrze, ciężko mi jednak życ ze świadomością,ze ktoś mnie nienawidzi i na dodatek codzienny kontakt z tą osoba jest nieunikniony bo mieszkamy obok siebie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #36  
Nieprzeczytane 31-07-2009, 21:28
zosinek's Avatar
zosinek zosinek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: powiśle
Posty: 1 188
Domyślnie

Cytat:
Napisał cha_ga
Mozna ci tylko pozazdroscic. Ja jestem osoba która zawsze starała sie łagodzic wszelkie konflikty, przymykac na wiele rzeczy oczy, aby tylko była zgoda. I co z tego teraz mam? Wbrew sobie zostałam wplatana w konflikt małżeński, musiałam opowiedziec sie tylko po jednej stronie , w tym przypadku nie było wahań, stanełam po stronie brata i straciłam całą jego rodzine / no prawie/. Widocznie nic na siłę, układ który przez lata był tylko "poprawny" zawalił sie jak domek z kart. Wiem,ze postępuję dobrze, ciężko mi jednak życ ze świadomością,ze ktoś mnie nienawidzi i na dodatek codzienny kontakt z tą osoba jest nieunikniony bo mieszkamy obok siebie.
Chyba każdy ma wrogów i przyjaciół myśle że inaczej być nie może.Zycie koryguje nasze postawy i czasami trzeba jasno wypowiedzieć się po określonej stronie,ważne aby zgodnie ze swoim sumieniem.To zawsze jest trudne ale możliwe i potrzebne.
__________________
"Innego życia nie będzie".
Odpowiedź z Cytowaniem
  #37  
Nieprzeczytane 03-08-2009, 08:23
cha_ga's Avatar
cha_ga cha_ga jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Posty: 2 610
Domyślnie

Cytat:
Napisał zosinek
Chyba każdy ma wrogów i przyjaciół myśle że inaczej być nie może.Zycie koryguje nasze postawy i czasami trzeba jasno wypowiedzieć się po określonej stronie,ważne aby zgodnie ze swoim sumieniem.To zawsze jest trudne ale możliwe i potrzebne.

Dzięki za wsparcie, tez tak myślę, ale czasami jest ciężko.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #38  
Nieprzeczytane 03-08-2009, 15:48
iksigrek's Avatar
iksigrek iksigrek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 845
Domyślnie

Z rodzinami różnie bywa. Tak samo jak z nami. Tez jestesmy różni.
Często rozdzieramy szaty, podnosimy lamęt, bo ktoś nam coś powiedział. A my też nie zawsze jestesmy fer. Tez palniemy głupstwo, komuś przygadamy. Tylko że jakos nie chcemy tego zauwazyć. Bo często jesteśmy zbyt leniwi, lub zadufani w sobie.
Moja rodzina też święta nie jest. Ale ja do świętych też nie należę i zbytnio w kaszę dmuchać sobie nie pozwalam. Często staram sie naprawić to, co spartolę w układach rodzinnych, ale nie zawsze sie daje. Czekam wtedy nawet latami, by załagodzić i nie pozostawiać po sobie smutnych i ciemnych wspomnień.
Ale na zewnątrz, przedstawiam swoja rodzinę z jak najlepszej strony i staram się bronić nawet tych, którzy zaleźli mi za skórę. Mówiąc szczerze, to często dziwię się, że ludziska obgaduja swoje zony, mężów, dzieci, synowe, teściów itp.
Takie wyżalanie się przed innymi, przynosi często ujmę. Bo wysłucha prawie kazdy, a nie kazdy zachowa to dla siebie i ma powód do rozrywkowych rozmów i taniej kretyńskiej sensacji.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #39  
Nieprzeczytane 03-08-2009, 16:55
ostatek's Avatar
ostatek ostatek jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 4 209
Mruga oczkiem (żart) A to pamiętacie?

"Rodzina, rodzina, rodzina, ach rodzina.

Rodzina nie cieszy, nie cieszy, gdy jest

Lecz kiedy jej ni ma

Samotnyś jak pies"

Z Kabaretu Starszych Panów
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #40  
Nieprzeczytane 05-08-2009, 22:39
ula49's Avatar
ula49 ula49 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Płock,Mazowsze,Polska
Posty: 233
Domyślnie

Moi bliscy za szybko odchodzą i dlatego cieszę się że jeszcze została siostra i brat no i córka stara się jak może pomagać....cieszę się że mam jeszcze rodzinę....
__________________
Jeden uśmiech znaczy więcej niż wiele słów.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Rodzina pomaga podczas wizyt u lekarza - komentarze Jagoda Ogólny 21 14-01-2009 00:31
Kto wychowuje pokolenia - kościól, TV, szkoła, rodzina? kufa86 Polityka - wątki archiwalne 106 29-04-2008 10:06
Rodzina poszkodowana w pożarze - internauci pomagają, pomóż i Ty - komentarze Basia. Ogólny 41 20-11-2007 15:41
Plac Zbawiciela - polska rodzina bez znieczulenia - komentarze hanka93 Ogólny 3 02-02-2007 20:42

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:56.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.