Różności - Klub Senior Cafe
menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Generacja 50Plus > Różności > Różności - wątki archiwalne
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Różności - wątki archiwalne Różności - wątki archiwalne (ostatni post starszy niż 60 dni oraz poprzednie części aktualnie aktywnych wątków)

 
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #1  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 08:48
felicyta felicyta jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Miasto: Wroclaw
Posty: 26
Domyślnie Różności


Witam.
Od dłuższego czasu mam problem z książkami,
które kiedyś kupowałam w bardzo duzych ilościach
i namiętnie czytałam i rodzina też.....
Obecnie rodzina po świecie rozproszona,
ja mam znacznie mniejsze mieszkanie
i wzrok już słaby. Co robić z książkami,
może się komuś jeszcze przydadzą ?
Czy na tym Forum ktoś ma jakiś pomysł?
  #2  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 08:56
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 259
Domyślnie

felicyta
Może oddaj do najbliższej biblioteki, powinni przyjąć, oczywiście myślę o bezpłatnym oddaniu.
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
  #3  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 09:09
Malwina's Avatar
Malwina Malwina jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: okolice Sztumu
Posty: 17 230
Domyślnie

mam ten sam problem....w bibliotece przyjmują , ale nowe po 2007 r inne mozna zostawić na stolic zku w holu biblioteki...moze ktos coś sobie wybierze...trudno rozstawac sie z książkami...
  #4  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 09:18
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 259
Domyślnie

Parę lat temu zrobiłem w ten sposób tzn oddałem w bibliotece. Tam nie wybrzydzali. Wzięli jak leci. Niektóre były zaczytane, co wiadomo, że były nieco zniszczone.
ps.żal było mi wyrzucić na śmietnik ale nie ofiarować w dobrym celu
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
  #5  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 09:51
jolita's Avatar
jolita jolita jest offline
odeszła...
 
Zarejestrowany: Nov 2006
Miasto: sopot
Posty: 27 029
Domyślnie

45.jpg Też 6 lat temu oddałam 3 wory książek do biblioteki (odwiezione na wózku), trochę wybrały sąsiadki ale rozstanie było smutne...Cóż - jeszcze ich pełno a oczki nie te....
__________________

obrazki oraz większość tekstów w moich post-ach pochodzi z ogólnodostępnych w net-cie.
  #6  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 10:16
wuere'le's Avatar
wuere'le wuere'le jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2006
Miasto: Wielkopolska
Posty: 2 948
Domyślnie

Jest jeszcze jedna opcja, jest taka akcja "Zostaw książkę", czy coś w tym rodzaju. Po prostu książkę zostawia się w autobusie, na przystanku, na ławce itp.
__________________
"...trzeba z żywymi naprzód iść..."

https://widzewieckomentuje.blogspot.com/
  #7  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 10:33
Scarlett Scarlett jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 27 416
Domyślnie

Biblioteki mają kłopoty finansowe i dlatego proponuję książki oddać do biblioteki.
Kiedy moje dzieci się wyprowadzały oddałam dużo książek, nawet ich podręczniki i bardzo chętnie przyjęli.
  #8  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 10:36
Malwina's Avatar
Malwina Malwina jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2008
Miasto: okolice Sztumu
Posty: 17 230
Domyślnie

zostaw książkę, rozumiem..ale zostaw worek(i)?
  #9  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 10:50
ostatek's Avatar
ostatek ostatek jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 4 202
Pytanie

Nie dojrzałam jeszcze do oddawania książek. Może dlatego, że w zbiorze nie mam "czytadeł", a te, które posiadam strzeżone są jak źrenica oka...
Pojęcia więc nie mam, co można zrobić z niechcianymi książkami. Przeciwko wyrzuceniem ich na śmietnik buntuję się całym sercem.

Kiedyś, na tym forum, natknęłam się na ogłoszenie forumowicza likwidującego bibliotekę. Nie wiem, czy udało mu się sprzedać zbiór, bo ceny były zaporowe (porównywałam z antykwariatami i Allegro). Ale, gdyby tak ceny normalne, koszty przesyłki lub drobny rewanż - niekoniecznie książkowy...

Może spróbuj zrobić podobnie.
__________________
  #10  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 11:52
wuere'le's Avatar
wuere'le wuere'le jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2006
Miasto: Wielkopolska
Posty: 2 948
Domyślnie

Masz rację Ostatku, ale moja wypowiedź dotyczyła czytadeł.
Mam jednak jeden problem, mam 14 z 17 tomów gotykiem pisanej niemieckiej encyklopedii Brockhaus Konversationslexikon v. 1894. Miejsca zajmuje sporo, a czytać i tak tego nie potrafię.
__________________
"...trzeba z żywymi naprzód iść..."

https://widzewieckomentuje.blogspot.com/
  #11  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 12:21
Jadzia_G's Avatar
Jadzia_G Jadzia_G jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2009
Miasto: Sosnowiec
Posty: 14 574
Domyślnie

Cytat:
Napisał wuere'le
Masz rację Ostatku, ale moja wypowiedź dotyczyła czytadeł.
Mam jednak jeden problem, mam 14 z 17 tomów gotykiem pisanej niemieckiej encyklopedii Brockhaus Konversationslexikon v. 1894. Miejsca zajmuje sporo, a czytać i tak tego nie potrafię.
Witaj .... spróbuj w Antykwariacie.
  #12  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 12:47
ostatek's Avatar
ostatek ostatek jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 4 202
Mruga oczkiem (żart)

Wuere'lku, nie mam nic przeciwko czytadłom... z wyjątkiem braku miejsca na półkach. Musiałam dokonać wyboru: albo - albo. Wybrałam drugie albo. Zaczęłam zbierać książki, do których można wracać, choć i te się starzeją "treściowo", są wypierane przez nowsze i doskonalsze.
Przyznaję, szukałam "krótkich serii", książek, których księgarnie nie chciały (autocenzura księgarska) i oczywiście, związanych z moimi zainteresowaniami.

Na książki zawadzające, pozostałe po rodzinno/młodzieżowej grabieży, znalazłam sposób... kilka półek w przedpokoju, na wysokości oczu. Książki lubią być pożyczane; nie oddawane. Tak poszły w świat... i nie wróciły.

Z encyklopedią problem... niestety, niekompletna.
Proponuję wymianę - może na jakimś forum książkowo-czytelniczym? Antykwariat chyba nie kupi. Na Allegro szanse mizerne, choć data wydania może skusić. Prezent dla wnuka?
__________________
  #13  
Nieprzeczytane 21-08-2010, 21:33
Ha_na's Avatar
Ha_na Ha_na jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2009
Miasto: Polska
Posty: 2 723
Domyślnie

Ja już dwa razy oddawałam kartony książek do biblioteki. Najwięcej, takie czytadła - wszystkie zostały przyjęte. A te bliskie sercu,zostały i ponownie powiększają swoją objętość, ponieważ nie mogę powstrzymać się, i od czasu do czasu kupuję coś nowego.Wątpię, czy moja wnuczka byłaby uszczęśliwiona z powodu odziedziczenia mojej biblioteki - raczej nie i najpewniej wylądowałyby w końcu w piwnicy. Tak myślę, bo pamiętam jej entuzjazm podczas czytania lektur szkolnych.
__________________
-----------------------------------
  #14  
Nieprzeczytane 28-08-2010, 09:00
felicyta felicyta jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Oct 2007
Miasto: Wroclaw
Posty: 26
Domyślnie książki

Witajcie.
Dzięki za poradę,pewnie tak zrobię,
chociaż tak ciężko rozstawać się.....z książkami.
  #15  
Nieprzeczytane 28-08-2010, 09:06
Jadzia P.'s Avatar
Jadzia P. Jadzia P. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Polska
Posty: 11 184
Domyślnie

Cytat:
Napisał felicyta
Witam.
Od dłuższego czasu mam problem z książkami,
które kiedyś kupowałam w bardzo duzych ilościach
i namiętnie czytałam i rodzina też.....
Obecnie rodzina po świecie rozproszona,
ja mam znacznie mniejsze mieszkanie
i wzrok już słaby. Co robić z książkami,
może się komuś jeszcze przydadzą ?
Czy na tym Forum ktoś ma jakiś pomysł?


Podobnie jak moi "przedmówcy" , większość książek które zajmowały mi dużo miejsca w poprzednim mieszkaniu oddałam do biblioteki...
  #16  
Nieprzeczytane 28-08-2010, 09:13
Jolina's Avatar
Jolina Jolina jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Koronowo
Posty: 24 102
Domyślnie

Ja chociaż przed kilkunasy laty rozstawałam się z książkami.....nie miałam problemu. Wszystkie zabrała już teraz... była sąsiadka. I ona i jej dzieci bardzo się cieszyły. A było tego kilka kartonów. Powieści, lektury, podróżnicze, chyba wszystkie Lema taki miałam gust. Oczywiście bez moich ulubionych i wartościowych oraz wszelkiego rodzaju atlasów i poradników. Kupowane były na przestrzeni od 1956 do 86 r.
Tęskno mi za niektórymi, ale znowu uzbierała się pokaźna biblioteczka.
Felicyto...ja bym zaczęła od sąsiadów.Pozdrawiam.
__________________
  #17  
Nieprzeczytane 28-08-2010, 09:39
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 259
Domyślnie

Cytat:
Napisał Jolina
Ja chociaż przed kilkunasy laty rozstawałam się z książkami.....nie miałam problemu. Wszystkie zabrała już teraz... była sąsiadka. I ona i jej dzieci bardzo się cieszyły. A było tego kilka kartonów. Powieści, lektury, podróżnicze, chyba wszystkie Lema taki miałam gust. Oczywiście bez moich ulubionych i wartościowych oraz wszelkiego rodzaju atlasów i poradników. Kupowane były na przestrzeni od 1956 do 86 r.
Tęskno mi za niektórymi, ale znowu uzbierała się pokaźna biblioteczka.
Felicyto...ja bym zaczęła od sąsiadów.Pozdrawiam.
Co dlo ;przekazania ksiązek sasiadowi/sąsiadce mam jednak odrobinę watpliwości.Uraduję jedną osobę a w biblotece wiele osób. Obdarowany sąsiad też n ie wszystko jest w gesti zainteresowań ale z racji grzeczności przymnie podarunek i wywali na makulaturę. (takie sobie moje przemyślenie).
Też zachowałem pewne książki z sentymentu do nich, np, z pamiątkowymi dedykacjami lub posiadajacymi wg. mnie wartość archiwalną
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
  #18  
Nieprzeczytane 28-08-2010, 10:23
ostatek's Avatar
ostatek ostatek jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 4 202
Uśmiech

Cytat:
Napisał tadeusz50
Co dlo ;przekazania ksiązek sasiadowi/sąsiadce mam jednak odrobinę watpliwości.Uraduję jedną osobę a w biblotece wiele osób. Obdarowany sąsiad też n ie wszystko jest w gesti zainteresowań ale z racji grzeczności przymnie podarunek i wywali na makulaturę. (takie sobie moje przemyślenie).
Też zachowałem pewne książki z sentymentu do nich, np, z pamiątkowymi dedykacjami lub posiadajacymi wg. mnie wartość archiwalną
Dlaczego masz takie złe zdanie o sąsiadach? Wywalą na makulaturę?? A może nie wezmą książek, mówiąc uczciwie, że akurat ten rodzaj literatury ich nie interesuje. Znamy trochę sąsiadów i wiemy co im może sprawić frajdę... hm... jednym "Żywoty świętych" innym Deschner, jeszcze innym E. Bronte.

Z doświadczenia wiem (przyjaciółka bibliotekarka z wykształcenia i powołania), że biblioteki też nie łykają wszystkiego jak leci.

PS - od lat sześciu czy siedmiu młodzież prowadzi całoroczną akcję: uwolnij książkę. Czasami podczytuję ich wymianki, łza się w oku kręci i zdziwko chwyta - pozytywne, oczywiście. Choć rozumiem, że seniorom niejaką trudność może sprawiać pakowanie książek i targanie ich na pocztę. Jednak radość obdarowananego bywa bezcenna...
Nie śmiem zaproponować podobnej akcji w KSC. Boję się, że byłby to kolejny "kłótliwy" wątek. Ale pomyślcie chwilę - ktoś komuś kilka książek w zamian za robótkę ręczną, bibelot, garść słodyczy, etc...
__________________
  #19  
Nieprzeczytane 28-08-2010, 10:40
Mar-Basia's Avatar
Mar-Basia Mar-Basia jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Europa
Posty: 32 988
Domyślnie

Cytat:
Napisał ostatek
Nie śmiem zaproponować podobnej akcji w KSC. Boję się, że byłby to kolejny "kłótliwy" wątek. Ale pomyślcie chwilę - ktoś komuś kilka książek w zamian za robótkę ręczną, bibelot, garść słodyczy, etc...

Ostatku, natychmiast wpisuje sie na liste. Czesto szukam ksiazek w j.polskim , ktore zniknely z polek ksiegarnii. Cale szczescie, ze mam brata w Warszawie, ktory dzielnie "goni" po antykwariatach i od czasu do czasu znajdzie cos co mnie ciekawi. A tak miedzy nami, jestem "pozeraczka" ksiazek.
__________________
Kozła bój się z przodu, osła z tylu, a złego człowieka ze wszystkich stron.
Szczęśliwego człowieka nie można obrazić. Można go tylko rozśmieszyć
  #20  
Nieprzeczytane 28-08-2010, 11:06
Konto usunięte's Avatar
Konto usunięte Konto usunięte jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2008
Miasto: Sopot
Posty: 2 627
Domyślnie

A może napiszmy tytułu tego co mamy do oddania i tego czego szukamy... a reszta do obgadania na priv.
Ja też mam sporo książek, które zajmują mi miejsce... i nie mam co z nimi zrobić. Chciałam zostawiać wieczorem pod wiatą przystanku ale tam więcej pijaków i chuliganerii na ławeczce niż pasażerów.
 

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
skoro można pisać tu różności ymca Różności - wątki archiwalne 27 21-02-2008 20:46
"MISZ MASZ" czyli różności w różnościach jolita Różności - wątki archiwalne 162 31-10-2007 20:36

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 14:31.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
 

  X   Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych, marketingowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane w pamięci Twojego urządzenia, możesz to zmienić za pomocą ustawień przeglądarki.   X