menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Generacja 50Plus > Różności
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Różności ... czyli tematy, które "nie pasują" gdzie indziej

Odpowiedz


Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #16621  
Nieprzeczytane 22-03-2019, 18:49
Uka's Avatar
Uka Uka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: B-B
Posty: 12 981
Domyślnie

Hej.

U mnie cudna wiosna.
Wszystko kwitnie, stokrotki,zawilce, kaczeńce ....
Z tego co słyszałam to w przyszłym tygodniu zapowiadają śnieżyce...
No ale to marzec przecież.

Byłam w kinie na "Całe szczęście" - fajna komedia romantyczna
Takie lubię !
Jutro mamy Zuzię, młodzi idą na imprezę.
Pewnie będzie do niedzieli. Zuzia, nie impreza !

Miłego popołudnia
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16622  
Nieprzeczytane 22-03-2019, 21:12
enia60's Avatar
enia60 enia60 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Miasto: małopolska
Posty: 17 314
Domyślnie

dobry wieczór kochani
dużo spraw zaliczyłam w sprawie zdrowia ,dłużej nie dało się znieść bólu barku
zrobiłam badania,dostałam leki i czekamy,bo niestety fizykoterapia nie pomogła





Cytat:
Jutro mamy Zuzię, młodzi idą na imprezę.



jak my to lubimy Uka ...prawda też sie przygotowuję na spotkanie z wnuczkami ,rodzice wyjeżdżają a ja mam je dla siebie cały tydzień ,one wszystko ogarniają wokół siebie ,sądzę że nie napracuję się zbytnio
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16623  
Nieprzeczytane 22-03-2019, 21:50
Jadzia P.'s Avatar
Jadzia P. Jadzia P. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Polska
Posty: 11 385
Domyślnie

Witam Was moi mili
U mnie dziś był nawet dość ciepły dzień tylko słońca nie było...zobaczymy jaki będzie weekend
Moi młodzi ze Stasiem pojechali do Zakopanego...dziś mieli piękną, słoneczną pogodę
Ula , to nie będziesz się nudziła...Enia ma już duże wnuczki to może liczyć na ich pomoc np. przy szykowaniu posiłków...
Mój Staś nie dość, że nie pomoże to jeszcze babcia musi go karmić ( ma już prawie 4,5 roku)....wszędzie je sam ale u mnie nie ...dobrze, że jest nas dwoje i mamy podział zajęć przy Stasiu bo czym starszy tym bardziej nas eksploatuje ...często brakuje sił i jak już pójdzie do domu to jest wielkie ufff !!!!!

Janusz, nie, nie byłam dziś na strzelnicy...jak zrobi się ciepło to będziemy częściej tam jeżdzić....małż będzie uczył Stasia jeżdzić na rowerze na 2 kółkach....odkręci mu małe, boczne kółka...więc będzie zajęcie

Grażynko , życzę zdrowia Twojemu małżonkowi
Małgosiu a jak Twój małż się czuje ?

Janusz potwierdzam to co napisała Jadzia...mój małż jest szczupły a też go bolą biodra...cóż starość

Krysiu, Ewa
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16624  
Nieprzeczytane Wczoraj, 07:33
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 12 777
Domyślnie

Dzień dobry! Pełne niebo słońca, ani jednej chmurki, chociaż tylko 2 st. na plusie. Potem będzie ciepło-cieplutko.
Kawa czeka, zapraszam!

__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16625  
Nieprzeczytane Wczoraj, 10:29
ramzes101's Avatar
ramzes101 ramzes101 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Miasto: łódzkie
Posty: 1 103
Domyślnie

Witam panie wiosennym rankiem. Aż mi żal, że nie mogę chodzić, ale operację wstawienia inplanta mam zaklepaną na 30 maja, myślę, że po rehabilitacji będę jeszcze mógł pohasać, chyba żebym wcześniej kopnął w kalendarz ze starości - 75 lat i sproszkowany leżałbym obok swojej Haliny.
Jadziu, dziwi mnie zachwanie małego Stasia, wydaje mi się, że on po prostu wykorzystuje władzę nad wami. No, ale podobno wnuka kocha się bardziej niż włsne dzieci.Nie wiem jak to jest z tymi biodrami, ale logiczne jest, że większe obciążenie to większe ryzyko. Dobrze byłoby, Jadziu, żeby mąż zrobił rentgena prywatnie, to niewiele kosztuje, a uzyskałby informacje co z tymi biodrami.
Ulka, gdzie byłaś jak ciebie nie było? Już myślałem, że małżonek wymienił cię na nowszy model a ty siedzisz i płaczesz.
Grażyno, możesz powiedzieć, co jest mężowi?Jak pokazałaś zdjęcie, to on chłop jak dąb a ty taka przylepiona do niego kruszynka.
Eniu, przed czym ty uciekasz? Skąd ta twoja nadaktywność?Ja przeżyłem śmierć żony półtora roku temu i zostałem sam jak palec. Syn, 51 lat ma przecież swoje życie i swoje sprawy, a wnuków nie mam.
Dziś ładna pogoda, pewno ludzie wylegną przed obiadem, bo nareszcie widać wiosnę.
Pozdrowienia J.
__________________
JanuszJanuszJanusz
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16626  
Nieprzeczytane Wczoraj, 11:01
enia60's Avatar
enia60 enia60 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Miasto: małopolska
Posty: 17 314
Domyślnie

Cytat:
Eniu, przed czym ty uciekasz? Skąd ta twoja nadaktywność?



Janusz nadaktywność powiadasz ? nie to nie to. Do samotności dołączyły ostatnio małe niesprawności ,ale daję radę ,sądzę że w dużej mierze dzięki rodzinie .Mówię o tym bo na co dzień jej nie ma ,a każde spotkanie z nimi to duże święto .Fajnie ze mieszkasz w pobliżu syna ,może kiedyś też doczekam tej chwili.


Póki co sobota nie zachwyca dobrą aurą ,mgła ale temperatura rośnie .Działka, lub mały spacer......mi się marzą



pięknego dnia Wam życzę


Odpowiedź z Cytowaniem
  #16627  
Nieprzeczytane Wczoraj, 11:06
maluna's Avatar
maluna maluna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielkopolska
Posty: 25 508
Domyślnie Witam wszystkich!

Cześć kochani! Krysiu, Eniu, Januszu!

Pogoda piękna za oknem, ale wychodzić mi się nie chce,
może bliżej południa.
Jadziu, mąż czuje się może odrobinę lepiej,
ale jest bardzo słaby.
Mam nadzieję, że endokrynolog zapisze leki, które
coś pomogą no i dalej będzie kontynuował u kardiologa.
Co do Stasia, to też uważam, że wykorzystuje sytuację, co
jest normalne w tym wieku.
Będzie testował na ile może sobie pozwolić.
Teraz, od Was zależy, czy powiecie nie i zachęcicie, aby jadł
sam, albo będzie głodny.
Co do endoprotezy, to jest obliczona na konkretną wagę
i lekarze ostrzegają, że nie można jej przekroczyć, bo będą
kłopoty.
Dobrze, że ja nie muszę nic wymieniać, bo bardzo boję każdej
się operacji, o rehabilitacji nie wspomnę.
Janusz, każdy inaczej znosi utratę kogoś bliskiego i trudno
to porównywać.
Szkoda, że nie masz wnuków, bo człowiek dużo traci,
chociaż ja widuje moje rzadko i szczególnie nie cierpię,
wolałam, jak były malutkie, a ja pełna energii.
Jak przyjeżdża córka z wnuczką Zosią, bardzo się cieszę,
ale cieszę się także, jak wyjeżdżają.
Przywykłam, że jesteśmy we dwoje i tak jest dobrze.

Miłej soboty...

__________________
Małgosia


http://www.klub.senior.pl/moje/maluna/blog/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16628  
Nieprzeczytane Wczoraj, 17:20
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 12 777
Domyślnie

Pięknie jest - 10 st w cieniu. Pracowałam na działce - niedużo, na próbę. Wydłubałam zielsko i zeszłoroczne resztki z liliowców, wygrabiłam alejkę przy płocie i spaliłam trochę badziewia. Myślałam, że przy takiej pogodzie będzie dużo ludzi na działkach, ale wcale nie, z moich sąsiadów nikogo - nie było z kim pogadać.
Gdyby jutro było tak ładnie jak dzisiaj - wybrałabym się na rower.
Janusz, do 30 maja zleci jak z bicza trzasł, potem będziesz śmigał. Znam faceta, teraz już dobrze po 80-tce, który kilka lat temu miał wstawione obie endoprotezy. Chodzi nawet bez laski.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16629  
Nieprzeczytane Wczoraj, 19:27
maluna's Avatar
maluna maluna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielkopolska
Posty: 25 508
Domyślnie

U mnie, też liliowce wychodzą, no i tulipany mają duże liście.
Nic w ogródku nie robiłam, a jak jutro nie będzie
padać, to rozgarnę kopczyki przy różach i mocno
je przytnę.
Teraz zrobiło się chłodniej i chyba będzie padać
Coś Marty dawno nie było
Miłego wieczoru
__________________
Małgosia


http://www.klub.senior.pl/moje/maluna/blog/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16630  
Nieprzeczytane Wczoraj, 19:51
ditta hop's Avatar
ditta hop ditta hop jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Miasto: Mysłowice
Posty: 10 955
Domyślnie

Witajcie kochani.
U mnie pogoda cudowna ,mozna było chodzic w krótkim rękawku. Posiedziałam troche z mężem na huśtawce w słoneczku, trochę pochodzilismy. Do roboty nie brałam się bo....jeszcze czas, a poza tym jak zobaczyłam ogrom prac to mi sie odechciało.
Janusz moj mąż jest po operacji zastawki i ma rozrusznik serca. To jeszcze nie jest takie złe ale po biopsji miał zapaść i od tego czasu mimo wymiany rozrusznika czuje sie żle. Do tego jeszcze choroba, której wszyscy sie boimy a na leczenie konkretne mąz jest zbyt wiekowy a poza tym nie wyraża zgody.
__________________
Grażyna

Moje ustronie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16631  
Nieprzeczytane Wczoraj, 20:59
Uka's Avatar
Uka Uka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: B-B
Posty: 12 981
Domyślnie

Cześć

Piękna pogoda, rozpoczęłam prace na działce.
Jak się biorę za robotę w ogrodzie to nie można mnie oderwać.
Wszystko chciałabym zrobić na raz.
Wygrabiłam część trawnika, powycinałam bluszcze i mąż schował mi grabie...
Potem pojechaliśmy nad zaporę, ale było tyle ludzi,że zabrakło miejsc na parkingach i policja kasowała ile się da.


Zuzia robi pierogi leniwe z dziadkiem i babcia ma spokój !

Cytat:
Ulka, gdzie byłaś jak ciebie nie było? Już myślałem, że małżonek wymienił cię na nowszy model a ty siedzisz i płaczesz.
Janusz stęskniłeś się za mną- kto by pomyślał...
A gdzie by znalazł lepszy model...?

Ostatnio edytowane przez Uka : Wczoraj o 21:13.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16632  
Nieprzeczytane Wczoraj, 21:31
mirellka's Avatar
mirellka mirellka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Posty: 4 459
Domyślnie

Dobry wieczór kochani
Dziś u mnie jak wszędzie piekna wiosenna pogoda.
W obiad pojechalismy na spacer,połazić po parku.
A po południu bylismy w szpitalu odwiedzić męża siostrę.
która jest po operacji biodra.Wszystko się udało i czuję sie dobrze.We wtorek wraca do domu.Dziwie się tylko ,ze
nie ma wyznaczonej rehabilitacji,tylko zalecone ćwiczenia które będzie sama w domu wykonywać.
Janusz jeszcze dwa miesiące wytrzymasz a później rehabilitacja i będziesz tańczył.
Co ty tak wiek podkreślasz.W dzisiejszych czasach to wiek
70+ to jak dawniej 100 lat.Znany aktor Tadeusz Pluciński
jest po 90-tce i w Skolimowie szaleje.
Eniu masz prawie dorosłe wnuczki to mogą być partnerkami i pracach codziennych
i w dyskusji.Ja bardzo lubię ze swoją wnuczką rozmawiać
a szczególnie na tematy zyciowe,ona zna je z książek
a ja z życia i tak je konfrontujemy hi hi.
Małgosiu jestem bardzo niewytrzymała na ból i dlatego też boje sie panicznie jakiejkolwiek operacji.
Krysiu to miałaś rekreacyjną sobotę a przy okazji gimnastykę.
Grazynko też z robotą na działce czekamy a może ktoś zrobi jakiś czyn społeczny?
Ula piekny widok na zaporę.Masz u siebie dużo takich bajkowych widoczków.
Idę teraz na film.
A wam zyczę udanego sobotniego wieczoru.
A to moja migawka z dzisiejszego spaceru.
?


nearest shell fuel station
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16633  
Nieprzeczytane Wczoraj, 22:27
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 12 777
Domyślnie

Mirellko, cudnie! Przejeżdżam czasem obok tych urządzeń i zawsze obiecuję sobie, że następnym razem zsiądę i pomacham kończynami. I tak już 2 lata obiecuję...
Ha, czyn społeczny... Sama chętnie przygarnęłabym społeczników do roboty, może być nawet "na muzykanta". Dawno temu na wsi wiele prac polowych wykonywało się "na odrobek", tzn. sąsiedzi pomagali sobie wzajemnie przy wykopkach, żniwach, burakach. Jednego dnia pracowano u Wicka, drugiego u Józwa, u Franka itd. Ale były rodziny np. starszych ludzi, w których nie było komu iść na zarobek i wtedy ogłaszano wykopki " na muzykanta". Do pracy przychodziła młodzież, a gospodarze wieczorem organizowali potańcówkę. Na szczęście we wsi była kapelka w składzie harmonia na pedały i perkusja. Niestety, nigdy nie skorzystałam z takiej okazji - najpierw byłam za mała, a potem wyprowadziliśmy się.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16634  
Nieprzeczytane Wczoraj, 23:28
ramzes101's Avatar
ramzes101 ramzes101 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Miasto: łódzkie
Posty: 1 103
Domyślnie

Ula, jak mnie długo nie było to mnie strofowałaś. My tu tak sie do siebie przwyczailiśmy, że każda dłuższa nieobecność nas niepokoi. Ula, jesteś dla męża atrakcyjna, kocha cię, pociągasz go, ale nie zapominaj, że tygrysy lubią świeże mięso.
Mirelka, widzę, że byliście u Stefańskiego, też bujałem się na tych przyrządach, ale ciężko mi było.Ładnie wyszłaś na fotografii, świeża i zadbana.
Kaimo, dziękuję za dodanie mi otuchy, może nam się zdarzy potańczyć jeszcze tango.
Dobranoc wszystkim.
__________________
JanuszJanuszJanusz
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:21.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.