menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Generacja 50Plus > Różności
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Różności ... czyli tematy, które "nie pasują" gdzie indziej

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #17281  
Nieprzeczytane 14-07-2019, 20:59
ramzes101's Avatar
ramzes101 ramzes101 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Miasto: łódzkie
Posty: 1 329
Domyślnie

Witam panie. Jutro jadę na trzy tygodnie, jestem już spakowany. Spotkam tam panie emerytki ze sztucznym biodrem, kolanem i czym tam jeszcze. Będzie wesoło.
Trzymajcie się. J.
__________________
JanuszJanuszJanusz
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17282  
Nieprzeczytane 14-07-2019, 21:38
czarna's Avatar
czarna czarna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Radom
Posty: 7 887
Domyślnie

Witam.

Janusz.Miłego pobytu wśród miłych pań Ci życzę.Wracaj zdrowy i szczęśliwy.

Tydzień minął ,następny który nas czeka ma być inny.Przywozimy do domu wnuczka,będzie nam umilał czas i odpocznie trochę od swej siostry,która czasami daje czadu i dokucza mu .. .jak to dziewczyna....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17283  
Nieprzeczytane 15-07-2019, 09:31
ditta hop's Avatar
ditta hop ditta hop jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Miasto: Mysłowice
Posty: 11 113
Domyślnie

Witajcie.
Marta cos wiem na ten temat, moje wnuki każde z osobna jest cudowne ale razem koszmar.
Pogod zapowiada sie fajna, porobię cos przy oknach, jakieś firanki zmienie. Moskitery i żaluzje założyli, szybko im to poszło.
Janusz miłego pobytu i niezapomnianych wrażeń.
Miłego dnia
__________________
Grażyna

Moje ustronie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17284  
Nieprzeczytane 15-07-2019, 16:47
Jadzia P.'s Avatar
Jadzia P. Jadzia P. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Polska
Posty: 11 474
Pytanie

Witam Ciebie Grażynko i wszytkich pozostałych
U mnie piękne,polskie lato
Nie było mnie kilka dni bo po prostu źle się czułam i miałam wstręt do wszystkiegoo jedzenia, do komputera i do wszelkiej aktywności. Jedyne co mnie ciąglo to łóżko. Nałożyło się na to kilka spraw. Skutki uboczne badania, zjedzona ryba (ból żoładka, młdosci i ogolne osłabienie)
Najwidoczniej była nieswieza a co dziwne małż zjadł drugą połówkę tej ryby i jest zdrowy
Lecząc żołądek zdążyłam Buscopan i to 2 tabel na raz.One dobily mnie do końca nie miałam siły wstać z łóżka, tak bardzo obniżyły mi ciśnienie i podniosły puls.
Dziś jest troszkę lepiej, nawet zjadłam pierwsze normalne śniadanie. Lubimy ryby ale chyba przestanę je kupować, już drugi raz się nimi strulam. Są drogie, ludzie mało kupują więc sprzedający robią przeróżne metamorfozy by je tylko sprzedać.
Janusz życzę Ci miłego pobytu i powrotu do sprawności w samodzielnym poruszaniu się.
O towarzystwo nie powinieneś się martwić bo że swoim poczuciem humoru zawsze taki znajdziesz. No chyba, że trafisz na wyjątkowe zgredy.
Marta, Grażynko mój wnuczek jest sam i coraz bardziej daje nam popalić. Lubię jak jest ciepło i gdzieś wychodzimy bo prawie pół dnia z nim w domu to jest szok.
Eniu masz piękną wspomnienia. Mama mojego ojca pochodziła że wsi i ja prawie w każde wakacji do niej jeżdziłam. Ďługo to nie trwało bo babcia zmarła a w to miejsce wprowadził się wuj którego nie lubiłam.
Ula kiedyś pisalam na Messengerze z Marusia i pytala czy nie planujemy jakiegoś spotkania, bo ona jest juz na emeryturze i bardzo chetnie by sie z nami .
Wiem, że każda z nas ma masę problemów i być może trudno będzie nam wygospodarować te 3 dni na spotkanie ale ....moze jak raz tym razem się uda.
Która byłaby chętna to proszę się odezwać.

Ostatnio edytowane przez Jadzia P. : 15-07-2019 o 17:09.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17285  
Nieprzeczytane 15-07-2019, 18:17
Uka's Avatar
Uka Uka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: B-B
Posty: 13 065
Domyślnie

Witam koleżanki
Kolegę witają już inne koleżanki.

Eniu cudne zdjęcie pokazałaś, piękna okolica.
Ubolewam że nie miałam ani babci, ani nikogo mieszkającego na wsi i nie mogłam jeździć na wakacje .

Marta przywiozła wnuczka żeby Jej umilał czas, a ja mam właśnie Zuzię w domu i robi z dziadkiem leniwe.
Mama ją przywiozła prosto z przedszkola, a my ją wieczorem odprowadzimy.
Oj mądrala z niej !
Robi nam wykłady na temat biednych dzieci na Madagaskarze w Afryce.
Bardzo się zmienia, wystarczy że tydzień jej nie widzimy i już jest inna.



Jadziu
- ale sobie narobiłaś z tą rybą i tabletkami.
Dobrze że już przeszło.
Co do spotkania, to ja oczywiście jestem chętna jak zawsze.
Ale pewnie dopiero gdzieś we wrześniu....?

Idę gotować pierogi.


Ostatnio edytowane przez Uka : 16-07-2019 o 16:38.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17286  
Nieprzeczytane 15-07-2019, 18:18
maluna's Avatar
maluna maluna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielkopolska
Posty: 26 169
Domyślnie Dobry wieczór!

Cześć Kochani!
Jadziu, dobrze że się odezwałaś, bo już się martwiliśmy
Wracając kiedyś z Kołobrzegu, kupiłam wędzoną rybę i miałam
identyczne objawy. Czułam się fatalnie, nudności, wymioty,
ból żołądka, a mężowi wtedy nic nie było
Teraz, kupuję rybę wyłącznie w Lidlu i tylko polędwiczki
z dorsza atlantyckiego.
Do tej pory, zawsze trafiałam na świeżą rybkę.
Co do wnuków, to dobrze Cię rozumiem, bo jak najstarszy
wnuk był mały, to miałam mnóstwo siły, do tego był
mało kłopotliwy.
Zosia potrafi się sobą zająć, ale chce się bawić z nami,
a człowiek, już nie bardzo ma siłę i ochotę.
Janusz przekazuje pozdrowienia, uczy się dopiero pisać na tablecie,
jak się nauczy, to coś napisze

Miłego wieczoru!
__________________
Małgosia


http://www.klub.senior.pl/moje/maluna/blog/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17287  
Nieprzeczytane 15-07-2019, 19:59
Jadzia P.'s Avatar
Jadzia P. Jadzia P. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Polska
Posty: 11 474
Domyślnie

Ula to, że mi już przeszło to jest zbyt optymist6cznie powiedziane
Przed chwilą zwróciłam wszystko co zjadłam w ciągu dnia....a nie było tego dużo, kromka chleba, jeden suchy ziemniak i pół szklanki kefiru Ula nasz Staś chciałby wszystkim rządzić, dziadek zawsze mu występował a teraz zbieramy tego owoce
Jedyną osobę którą Staś słucha jest jego tata, zięć ma swoje metody i ściśle się ich trzyma ....przy tacie jest aniołek, tata za drzwi robi się diabołek
Starszy wnuczek był spokojniejszy, interesowały go różne gry a Stasia tylko wariowanie
Jak tak dalej będzie to ograniczę jego wizyty u nas a on uwielbia do
nas przychodzić ....jesli to nie będzie dla niego jakimś ostrzeżeniem to już nie wiem co mam robić
Obydwoje jesteśmy już wiekowi, obydwoje jesteśmy chorzy i choć bardzo go kochamy to jednak coś trzeba będzie z tym zrobic.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17288  
Nieprzeczytane 15-07-2019, 21:37
Uka's Avatar
Uka Uka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: B-B
Posty: 13 065
Domyślnie

Jadziu - nie wiedziałam że Cię to jeszcze trzyma.
Przykro mi.
Dziewczynki są trochę inne i dadzą sobie wytłumaczyć wiele rzeczy,ale widzę że Zuzia też jest rozpuszczona przez rodziców. Jedynaczka !
Masz rację, ogranicz wizyty, może zrozumie.

Dobranoc.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17289  
Nieprzeczytane 17-07-2019, 13:46
mirellka's Avatar
mirellka mirellka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Posty: 4 533
Domyślnie

Witam dziewczyny
Od soboty wiecznie coś się u mnie dzieje.
W weekend spotkanie z przyjaciółmi.W poniedziałek
miałam pogrzeb i to 70 km od Łodzi.I tam zostaliśmy na wtorek.Pobyłam troche z bliską rodziną.Odwiedziłam stare
kąty znane mi z młodzieńczych lat.
W związku z wyjazdem do sanatorium /27 lipca/
tez mam troche spraw do załatwienia.
Jutro jeszcze idę do mojej rodzinnej lekarki
bo znowu dostałam uczulenie na całej szyj,prawdopodobnie od słońca a przecież stale od słońca uciekam.
I tak czas emerytom leci.
Dzis po południu jade wnukom zawieźć troche gotowanego jedzenia bo ich rodzice wyjechali na tydzień na Mazury.
A im nie chce się gotować i są na suchym a babci szkoda
że nie jedzą gotowanego.
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
Januszowi życzę skutecznej rehabilitacji.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17290  
Nieprzeczytane 18-07-2019, 20:48
maluna's Avatar
maluna maluna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielkopolska
Posty: 26 169
Domyślnie Dobry wieczór!

Też jestem zalatana, mąż w szpitalu i cały dom na mojej
głowie.
Pies mnie terroryzuje, bo pana nie ma, to ja mam cały czas
się nią zajmować
Rano, już czeka przed kuchnią na śniadanie, bo zawsze mąż
jej dawał przed pójściem do pracy, czyli przed 7-mą.
Po południu nie chce wyjść sama do ogródka,
muszę iść z nią.
Pana nie ma w domu, więc ciągle mnie pilnuje, żebym i ja
nie zniknęła.
Zaraz idę na film, ale przedtem pozamykam wszystkie drzwi.
Jakoś niepewnie się czuję sama w pustym, piętrowym domu.
Dobrze, że mam psa obronnego hihi...
__________________
Małgosia


http://www.klub.senior.pl/moje/maluna/blog/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17291  
Nieprzeczytane 18-07-2019, 21:41
eledand's Avatar
eledand eledand jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: opolszczyzna
Posty: 21 384
Domyślnie

Trzymajcie się zdrowo.Posyłam drzwi i nikt Wam nie weidzie..
pozdrawiam miło...
fall out boy thumbs up
__________________
http://ewefew.blogspot.com/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17292  
Nieprzeczytane 18-07-2019, 22:14
mirellka's Avatar
mirellka mirellka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Posty: 4 533
Domyślnie

Witam
Małgosiu Wierzę ci,że samemu
w dużym domu nieprzyjemnie ,jak byłam kiedys tydzień w domu córki to też niepewnie się czułam.Ta przestrzeń mnie przytłacza.
Tez jestem zabiegana,bo przed wyjazdem trzeba wiele spraw załatwić.Między innymi musiałam iść do rodzinnej
bo znowu dostałam mocne uczulenie na karku i całej szyi.
Wszystko wskazuje,że jest to od słońca a uciekam od niego gdzie pieprz rośnie.Dostałam tak jak w czerwcu zastrzyk
i na dwa tygodnie leki.
Nie wiem jak w tym sanatorium sobie poradzę,bo przecież nie będę chodzić z parasolką.Bo nie dość,że stara to pomyślą,że stuknięta hi hi.Przydałaby się bawełniana
chusteczka,ale gdzie ją dostać?
Ewa ciekawy obrazek,to ty masz w domu całą pracownie.Dobrze,że masz taką pasję.
Pozdrawiam was serdecznie i czytających też.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17293  
Nieprzeczytane 18-07-2019, 22:23
Jadzia P.'s Avatar
Jadzia P. Jadzia P. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Polska
Posty: 11 474
Domyślnie

Witam
Tak na szybko bo sytuacja nie sprzyja
Janusz w szpitalu, Malgosi mąż w szpitalu i ja tez w szpitalu
Pozdrawiam
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17294  
Nieprzeczytane Wczoraj, 08:21
enia60's Avatar
enia60 enia60 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Aug 2007
Miasto: małopolska
Posty: 17 622
Domyślnie

dzień dobry Kochani
Jadziu nikt nie lubi takich wiadomości ,mam nadzieję że zatrzymano Ciebie w szpitalu podobnie jak męża Małgosi by zrobić pełną diagnostykę

życzę Ci dobrych wyników

napisz do nas w wolnej chwili



miłego dnia życzę wszystkim
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17295  
Nieprzeczytane Wczoraj, 09:26
ramzes101's Avatar
ramzes101 ramzes101 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Miasto: łódzkie
Posty: 1 329
Domyślnie

No to się narobiło. Ale lepiej w szpitalu niż w parku sztywnych. Pozdrowienia dla wszystkich.pacjent 1. Piętra,. ,pokój nr7.
__________________
JanuszJanuszJanusz
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17296  
Nieprzeczytane Wczoraj, 10:15
maluna's Avatar
maluna maluna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielkopolska
Posty: 26 169
Domyślnie Dzień dobry!

Cześć kochani, witam Jadzię, Enię i Janusza

Jadziu, co się stało, mam nadzieję, że tym razem
nic poważnego?
Mąż dzisiaj wychodzi, właściwie nic nie stwierdzili, tylko
codziennie dostawał kroplówki i coraz to nowe badania.
Mam nadzieję, że będzie miał, kilka dni zwolnienia na dojście do siebie.
Janusz, jaki z Ciebie kuternoga, przecież nogę masz,
do tego naprawioną
Musze ogarnąć chatę, a nic mi się nie chce ...
Buziaki zostawiam, do potem..
__________________
Małgosia


http://www.klub.senior.pl/moje/maluna/blog/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17297  
Nieprzeczytane Wczoraj, 19:14
Jadzia P.'s Avatar
Jadzia P. Jadzia P. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2008
Miasto: Polska
Posty: 11 474
Domyślnie

Cytat:
Napisał ramzes101
No to się narobiło. Ale lepiej w szpitalu niż w parku sztywnych. Pozdrowienia dla wszystkich.pacjent 1. Piętra,. ,pokój nr7.

I to wtasnie Ty Janusz jesteś najbliżej tego co się stało
Nie pisze nic więcej bo nawet nadal nie znają przyczyny mojego stanu
Który początek miał w sobotę po spróbowania przeze mnie wspomnianej już dawniej ryby
Ryba psuje się od głowy A ja stara i głupia jadłam i teraz płacę za to ogromną cenę
Janusz a ja z VI piętra
Odpowiedź z Cytowaniem
  #17298  
Nieprzeczytane Wczoraj, 19:44
maluna's Avatar
maluna maluna jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: Wielkopolska
Posty: 26 169
Domyślnie Dobry wieczór!

Jadziu, nawet nie wiem, co napisać, to miałaś pecha,
żeby tak się zatruć
U mnie nic nowego, męża mam w domu, za 1/2 roku
ma mieć następną tomografię.
W sumie nic lepiej się nie poczuł, tyle tylko, że zaczął
trochę jeść.
Mnie bardzo dokuczają stare urazy podczas zmian pogody.
Nawet kolano w miejscu, gdzie miałam artroskopię zaczęło
mnie boleć, czego dotychczas nie miałam
Wszystko to SKS, tak myślę
Idę sobie film obejrzę na pocieszenie
__________________
Małgosia


http://www.klub.senior.pl/moje/maluna/blog/
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:01.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.