menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Generacja 50Plus > Różności
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Różności ... czyli tematy, które "nie pasują" gdzie indziej

Odpowiedz

 

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #107601  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 16:48
helena62 helena62 jest teraz online
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Miasto: okolice Szczecina
Posty: 10 041
Domyślnie

Witam po południu u mnie na dworze zrobiło się ciepło...gdyby...ale po co pisać...poszłabym jeszcze raz na spacer...Ninko dzięki za tel wszystkich dziewczynom serdecznie dziękuję za życzonka i życzę miłego wieczoru.
__________________
Czas to burza, w której się zgubiliśmy.
William Carlos Williams
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107602  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 16:54
barteczek's Avatar
barteczek barteczek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: Małopolska
Posty: 51 641
Domyślnie

Helenko, bądź zdrowa to już będzie sama radość z tych życzeń!
Przytulam kochanie!
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107603  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 16:54
helena62 helena62 jest teraz online
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Miasto: okolice Szczecina
Posty: 10 041
Domyślnie

Dziewczyny chciałam wyslać poczęstunek ale nie wiem co się dzieje postimage nie działa..a teraz dziala.
__________________
Czas to burza, w której się zgubiliśmy.
William Carlos Williams

Ostatnio edytowane przez helena62 : Dzisiaj o 17:18.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107604  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 17:17
helena62 helena62 jest teraz online
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Miasto: okolice Szczecina
Posty: 10 041
Domyślnie

Moje wspomnienia rok 2011 Ciechocinek https://slajdzik.pl/slajd,ciechocine...11r,38482.html i mój kotek.https://slajdzik.pl/slajd,kot,152285.html
__________________
Czas to burza, w której się zgubiliśmy.
William Carlos Williams
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107605  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 17:29
barteczek's Avatar
barteczek barteczek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: Małopolska
Posty: 51 641
Domyślnie

Helenko i piosenkę dopasowałaś do slajdzika... pięknie wyglądasz!
Z fotkami miałam problem póki Gosia wzięła się za to i dała mi link...
Masz tych slajdzików ogrom! Pooglądam sobie, odpocznę przy nich!
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107606  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:15
dajdziuba's Avatar
dajdziuba dajdziuba jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Miasto: Bydgoszcz
Posty: 2 510
Domyślnie

Witam i biegnę z kwiatami do Helenki, kolejka w kwiaciarni była

Droga Helenko, jeszcze raz życzę wszystkiego co szczęściem się zwie, a także zdrowia i pogody ducha


__________________
Pozdrawiam z uśmiechem. Danka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107607  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:26
barteczek's Avatar
barteczek barteczek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: Małopolska
Posty: 51 641
Domyślnie


Witaj Danusiu!
Zdrowia życzę!!!!
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107608  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:30
barteczek's Avatar
barteczek barteczek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: Małopolska
Posty: 51 641
Domyślnie

Helenko, jak już nas więcej to stawiam torcik - SMACZNEGO
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107609  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:34
dajdziuba's Avatar
dajdziuba dajdziuba jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Miasto: Bydgoszcz
Posty: 2 510
Domyślnie

Witaj Ninko, witajcie wszyscy

Komp zamula, pewnie przeciążony net...

Dzisiaj był cieplutki dzień, słoneczny. Byliśmy po południu na spacerze, po drodze wstąpiliśmy na chwilę do kościoła.

JEwciu
Ty łasuchu, chałwa Cię przyciągnęła? Ale i tak miło, że wpadłaś

Ninko

Wszystkim życzę pięknego wieczoru, kto może niech słucha śpiewu ptasząt, świergolą namiętnie Oczywiście tam gdzie są drzewa...
__________________
Pozdrawiam z uśmiechem. Danka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107610  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:39
dajdziuba's Avatar
dajdziuba dajdziuba jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Miasto: Bydgoszcz
Posty: 2 510
Domyślnie

Ninko, ale tort przytargałaś
__________________
Pozdrawiam z uśmiechem. Danka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107611  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:39
barteczek's Avatar
barteczek barteczek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: Małopolska
Posty: 51 641
Domyślnie

Danusiu, u mnie za oknem budują bloki... świergot betoniarek...
Miło mi że jesteście już na tyle silni aby iść do kościoła... ogromnie mi to sprawiło radości... Pozdrawiam i przytulam
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107612  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:47
dajdziuba's Avatar
dajdziuba dajdziuba jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Miasto: Bydgoszcz
Posty: 2 510
Domyślnie

Wklejam Wam odgłosy natury...śpiewu ptaków co niemiara...

https://www.youtube.com/watch?v=MZ9n78Po8GY
__________________
Pozdrawiam z uśmiechem. Danka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107613  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 18:52
barteczek's Avatar
barteczek barteczek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: Małopolska
Posty: 51 641
Domyślnie

DANUSIU, NAWET MOJA LALCIA WPATRZYŁA SIĘ W ODGŁOS....jest tutaj dużo tego raju!
Dzięki Danusiu..
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107614  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 20:00
barteczek's Avatar
barteczek barteczek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: Małopolska
Posty: 51 641
Domyślnie

– Kosmitów – odparła Nadia. Klara wie, że nie ma Internetu, że to są płytki…

Po godzinie, może dłużej wszedł Krzysztof, Marek i Hania. Klara patrzyła na nich ciekawie ale milczeli na temat tego wstrząsu. Coś rozmawiali z dziećmi, Marek oparł się o stół i poważnie oglądał film. Krzysztof widząc wzrok żony nie wiedział jak ją uspokoić, uśmiechnął się tak radośnie dając jej do zrozumienia, ze to nic wielkiego. Usiadła przy niej Hania.
– Klara, chcieli nas wysadzić – szepnęła .Klara patrzyła na Krzysztofa ze złością, że bagatelizował taki postępek bandy rozjuszonych łobuzów.
– Klaro, kochanie, już jest wszystko w porządku – zapewnił żonę. Klara już wiedziała, że nie dadzą im spokoju. Doktor ich ratował, dawał jeść a to i tak za mało. Chcą się tutaj wedrzeć, chcą więcej i więcej. Będziemy mieli ciężkie czasy. Hania widziała oczy Klary i na tyle ją zna i wie, że Klara myślami jest w innym świecie. Odruchowo wstała i wychodziła z pokoju, mąż i Hania ruszyli za nią. Klara weszła do pani Zosi. Pani Zosia przywitała ją uśmiechem takim ciepłym jakby tutaj nic się nie działo.
– Siadajcie, siadajcie – zaprasza. Usiedli i czekali na pytania Klary. Wiedzieli, że musi wiedzieć, co się działo.
– Co to było ? – zapytała Klara i patrzyła w twarz pani Zosi.
– Dziecko kochane, to już są źli ludzie, to diabelskie nasienie zostało. Chcą się tutaj dostać, obrabować nas. Niestety, sami siebie skrzywdzili, już nie dostaną nic do jedzenia, zniszczyli następny właz – powiedziała pani Zosia szczerą prawdę. Klara dłonią zatkała usta i na samą myśl, że mogła tam być z nimi, zatrzęsło ją ze strachu. Mąż ją przytulił.
– Spokojnie kochanie, spokojnie – prosił.
– Klaro, dziecko drogie, myśl teraz o dziecku, o sobie, o nas – prosiła ze śmiechem pani Zosia. Klara spojrzała w oczy pani Zosi i czuła, że te oczy do końca nie są śmiejące, jest w nich iskra strachu.
– Pani Zosiu, może dotarli do naszych sąsiadów ? – zadała pytanie z wielką troską. Pani Zosia uśmiechnęła się do niej.
– Nie, niemożliwe. Sąsiedzi są bardziej zabezpieczeni – zapewniła.
– Czyli, spokojnie mogą do nich zaglądać i pomagać nasi panowie ? – zapytała. – Tak, mogą nadal im pomagać – zapewniła ją.
– To cudownie. Skąd byłby chleb, ziemniaki i inne produkty – mówiła cicho jakby do siebie.
– Klaro, jutro pojedziemy do sąsiadów – oświadczyła pani Zosia.
– Kto z nami pojedzie ? – zapytała. Pani Zosia spojrzała w jej twarz i zastanawiała się, że nie zapytała po co jadą do sąsiadów…
– Trzeba im pomóc, Klaro – oświadczyła.
– W czym ? – padło pytanie Klary.
– Ktoś jest chory i musimy pomóc w gotowaniu – wytłumaczyła. Klara czuła że tam jest dużo ludzi. Wiedziała od męża, że jest tam stolarnia, kuźnia, warsztaty szewskie. W końcu to jest życie.. sama sobie tłumaczyła.
Po dwu dniach pani Zosia poprosiła Klarę aby przygotowała się do podróży. Klara stała przez chwilę i zastanawiała się, co ma zabrać ? Jak się przygotować ? – Weź ze sobą zapasową bieliznę i ubranie – powiedziała pani Zosia widząc jej zakłopotanie. Klara szybko włożyła do torby potrzebne jej rzeczy i stanęła gotowa do drogi.
Weszła za panią Zosią do tunelu który nie miał końca. Z bocznych drzwi wysunęła pani Zosia wózek, coś w rodzaju górniczych wózków na węgiel z tą różnicą, że w tej są miękkie siedzenia. Wsunął się na szyny. Obie wsiadły do niego i pani Zosia przycisnęła guziczek w blacie… wózek ruszył, po chwili mknął przed siebie. Tak mknął przez kilkanaście minut. Zaczął hamować, powoli dojechał do wielkich, stalowych drzwi. Zadzwoniła i czekały aby je ktoś otworzył. Otworzył je Krzysztof!
– Witaj kochanie! Witam panią – cieszył się na widok żony i pani Zosi.
– Witaj, witaj moje dziecko. Prowadź nas do Jakuba – prosiła. Krzyś szedł obok i uśmiechał się do żony. Naprzeciw szedł mężczyzna i uśmiechał się.
– Witam panie – powiedział i ucałował rękę pani Zosi. Klara tak trzymała się męża aby nie podać mu ręki… uśmiechnął się do Klary i udał, że nic się nie stało. Weszli do pomieszczenia, olbrzymi hangar z mnóstwem pralek, suszarek, desek do prasowania. W tym wszystkim pracowało kilka osób. Słychać było śmiech, radosne odpowiedzi i wyraźnie czuć, sympatię tych ludzi. Klara zatrzymała się przy tych kobietach. Patrzyła kilka chwil jak sortują kolory ubrań, wkładają do pralek. Pochyliła się do ręki wzięła czerwoną bluzkę, położyła ją na czerwonej kupce ubrań.
– Wiesia jestem – powiedziała do niej młoda kobieta i serdecznie się uśmiechała.
– Klara – odparła niepewnie.
– Będziesz z nami prała ? – zadała znowu pytanie.
– Nie wiem, nie wiem co będę robić – odparła szczerze . Pamięta że ma pomagać w kuchni. Zobaczyła panią Zosię, wyraźnie na nią czekała.
– Przepraszam Wiesiu – powiedziała i skierowała się do pani Zosi.
– Idziemy dziecko kochane – powiedziała i szła przed Klarą. Weszły do dużej świetlicy, było kilkoro dzieci w różnym wieku i stało dwa wózki z niemowlakami. Klara zapłonęła do tego widoku. Pani Zosia i nowy, nieznajomy mężczyzna stanęli przy niej.
– Słyszałem, że uczy pani dzieci – raczej potwierdził niż zapytał. Pokiwała głową, że tak.
– I robi to z radością do tego dzieci ją kochają! – zapewniła pani Zosia.
– Tutaj też dzieciom potrzebny nauczyciel – stwierdził mężczyzna. Klara nie wiedziała co powiedzieć ale bardzo chciałaby być przy nich.
– Jestem Arkadiusz – przedstawił się i podał jej rękę. Tym razem podała rękę i uśmiechnęła się do niego. Przedstawię pani dzieci które potrzebują nauki – powiedział i zaklaskał w dłonie. Wszystkie dzieci patrzyły w ich stronę.
– To jest pani Klara, będzie was uczyć matematyki i biologii – oświadczył. Dwie dziewczynki kołysały wózki, słychać było maleństwa. Klara podeszła do jednego wózka, leżał czarnoskóry niemowlak. Patrzyła na nie jak na zjawę. W drugim leżał niemowlak w wieku jej córki. Zatkała usta. Pani Zosia podeszła do niej, wzięła ją delikatnie za łokieć i wyprowadziła z sali.
– Klaro, uspokój się. Tutaj są matki tych dzieci – zaspokoiła jej ciekawość.
– Jaki to piękny widok – .
– Jeszcze kilka miesięcy też będziesz miała taki swój widok – zapewniła ją.
Przeszły do innego pokoju, siedział tam pan Arkadiusz. Wstał na widok wchodzących pań.
– Proszę pani Klaro, to będzie pani pokój – oświadczył.
– Dziękuję panu, nie potrzeba takich luksusów – zarumieniła się co spodobało się kierownikowi.
– Arek jestem – przedstawił się jeszcze raz.
– Klara – odparła speszona.

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107615  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 20:16
dajdziuba's Avatar
dajdziuba dajdziuba jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2011
Miasto: Bydgoszcz
Posty: 2 510
Domyślnie

__________________
Pozdrawiam z uśmiechem. Danka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107616  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 20:18
barteczek's Avatar
barteczek barteczek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: Małopolska
Posty: 51 641
Domyślnie

Piękna dobranocka, Danusiu!
Dla Was też z serducha wszystkiego najlepszego na noc, na słoneczny poranek... ZDROWIA!
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107617  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 20:42
Omi's Avatar
Omi Omi jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Polska
Posty: 1 750
Domyślnie


Nineczko -
Tym razem Dobranocka dla Ciebie.


__________________
Świat, który znaliśmy, skończył się w ciągu kwartału?
Krócej - bo ciągu miesiąca ...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107618  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 20:46
Omi's Avatar
Omi Omi jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Polska
Posty: 1 750
Domyślnie

Dla Calej Rodzinki.

__________________
Świat, który znaliśmy, skończył się w ciągu kwartału?
Krócej - bo ciągu miesiąca ...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #107619  
Nieprzeczytane Dzisiaj, 20:47
barteczek's Avatar
barteczek barteczek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2010
Miasto: Małopolska
Posty: 51 641
Domyślnie

Ewuniu, ale uśmiech! Banana zrobiłam od ucha do ucha!
Dziękuję kochanie... Wyśpijcie się i bądźcie zdrowi!
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Różności felicyta Różności - wątki archiwalne 29 28-08-2010 14:03
skoro można pisać tu różności ymca Różności - wątki archiwalne 27 21-02-2008 20:46
"MISZ MASZ" czyli różności w różnościach jolita Różności - wątki archiwalne 162 31-10-2007 20:36

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 22:57.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.