Wyświetl Pojedyńczy Post
  #20  
Nieprzeczytane 15-11-2009, 20:21
basialwica's Avatar
basialwica basialwica jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Posty: 7 649
Domyślnie

A ja obejrzałam film 2012
  • USA 2009
  • S-f, Fantasy
  • Reżyseria: Roland Emmerich
  • Scenariusz: Roland Emmerich, Harald Kloser
  • Obsada: John Cusack, Chiwetel Ejiofor
  • Premiera: 11-11-2009
  • Czas trwania: 160
  • Dystrybutor: UIP
Film opowiada o globalnym kataklizmie, o zbliżającym się końcu świata i walce garstki ludzi o ocalenie.


Koniec świata ma nastąpić w 2012 roku. Już teraz możemy podziwiać go na ekranach kin w filmie "2012". Możemy, ale na szczęście nie musimy.




Fabuła jest prosta. Badacz z Indii odkrywa, że 21.12.2012 nastąpi koniec świata. Potwierdza tym samym przekonania Majów o losach naszej planety. "Newsa" przekazuje swojemu przyjacielowi, który dociera z informacją do prezydenta USA (Danny Glover). Rozpoczyna się budowa arek, mających przetrwać kataklizm, ratując tym samym gatunek ludzki. Oczywiście tylko wybrańców, którzy się na nie dostaną.

Równolegle obserwujemy próby przetrwania grona "normalnych" śmiertelników: pisarza Jacksona Curtisa (John Cusack), jego byłej żony, ich dzieci, obecnego partnera byłej żony, rosyjskiego mafioza, dziewczyny i dzieci Rosjanina oraz psa. Z całej tej gromadki tylko bogaty Rosjanin godny jest uwagi - wygląda jak gangster przeniesiony na ekran wprost z Mafia Wars. Kilkoma kwestiami nawet bawi.

Oczywiście nie wszyscy mogą przetrwać, nie byłoby przecież amerykańskiego filmu bez sentymentalnych scen pożegnań i "emocjonującego" przeżył, czy nie? Nie ma jednak większych niespodzianek. Zdradzę, że psu udaje się umknąć szponom śmierci.

Podsumowując: trochę "Titanica", trochę "Armagedona" nie jest najlepszą mieszanką, a raczej niestrawną kaszanką.

"2012" ratują jedynie efekty specjalne. Świetne trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów i zalewające świat fale tsunami, przesadzone natomiast sceny ucieczek samochodowych - chyba, że to te amerykańskie samochody są zupełnie niezniszczalne?

Innym słowy wszystko to już było. Ile razy widzieliśmy jak lawa płynie przez Nowy Jork, trzęsienia ziemi niszczą pół miasta, a heroiczny ojciec ratuje dzieci/psa/całą ludzkość przed zagładą?




Warto zobaczyc i ocenić.
__________________
arbara
Odpowiedź z Cytowaniem