menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Generacja 50Plus > Społeczeństwo
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Społeczeństwo Sprawy społeczne wielkie i całkiem małe. Religia, dyskryminacja, działalność charytatywna, problemy społeczne - nie tylko seniorów. UWAGA - bez polityki.

Odpowiedz

 

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #281  
Nieprzeczytane 28-11-2022, 18:30
lublinianka55 lublinianka55 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Miasto: Lublin, Polska
Posty: 807
Domyślnie

Cytat:
Napisał Frat
Bo wygląda na to, że bezsens także może tu być sensem w pewnym sensie.


Nic dodac, nic ujac.
__________________
Największym dobrem jakie możesz wyświadczyć drugiemu jest nie tylko podzielenie się z nim swoim bogactwem, ale odkrycie przed nim jego własnego bogactwa.
Benjamin Disraeli
Odpowiedź z Cytowaniem
  #282  
Nieprzeczytane 28-11-2022, 18:58
lublinianka55 lublinianka55 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Miasto: Lublin, Polska
Posty: 807
Domyślnie

Cytat:
Napisał Bachorek
Tylko zapytam czy uśmiech twój nie oznacza ironii?
Bo tolerancji tu brak .


Przepraszam za ubikację ale chodziło o mnie jeszcze chodzącego nie wiadomo jak długo.


Ja tez jeszcze chodze i ogolnie mam sie calkiem dobrze.
Waclaw Ci napisal, co znaczy dojscie do ubikacji dla ludzi po udarze.
Moja mama, ktora juz niestety nie zyje, tez miala udar i widzialam ile wtedy wysilku ta czynnosc jej sprawiala ...
Co dla jednych jest tragedia zyciowa, dla innych moze byc tematem do zartow.
I tu masz racje, bo w tym wypadku rzeczywiscie nie wykazalam sie tolerancja
w stosunku do Ciebie.



Jesli chodzi o emotki, to jest ich tu stanowczo za malo, bym za ich pomoca zawsze mogla wyrazac to co bym chciala, ale generalnie taki usmiech: to cieply usmiech, wyrazajacy aprobate i sympatie.
W przypadku ironni uzywam
czegos w tym typie:




Czy nigdy nie zdazylo Ci sie, ze majac chęć cos zrobic, nagle pod wplywem czyjegos zdania na ten temat, odstepujesz od tego zamiaru?
Ja rzadko, ale jednak czasem tak mam.
I tu tez tak wlasnie mialam.
Bo zyje mi sie dosc fajnie, potrafie radzic sobie z roznymi problemami, poniewaz rozumiem skad sie one biora i co robic, by sie nie braly.
I dotyczy to roznych dziedzin naszego zycia, łącznie ze zdrowiem.
Ta moja umiejetnosc nie wziela sie z nikad.
Jest wynikiem wielu lat z
glebiania tych tematow.
I swoja wiedza chcialam podzielic sie z innymi przy okazji tego watku, zeby im sie tez lzej i przyjemniej zylo.
To wszystko staralabym sie tlumaczyc w jak najprostszy sposob, posiłkujac sie
nowoczesna nauka, bo sama wole, jak ktos mi przedstawia konkretne dowody na poparcie swoich "rad".
Chyba zdajesz sobie sprawe ile czasu bym musiala na to poswiecic, zwlaszcza biorac pod uwage, ze zawsze moze znaleźć sie ktos chetny, by czepic sie niemal kazdego zdania.
Chcialam pomoc, mialam dobre intencje, ale jak przeczytalam Twoj pierwszy post, a potem kolejne, jak napisales: "...
każdy ma własny sens własnego życia i dajmy innym źyć...", to pomyslalam, ze masz racje.
Bo zeby komus pomagac, to ten ktos musi chciec tej pomocy, czyz nie tak?
Odnioslam wrazenie, ze raczej nie jestescie tym zainteresowani i chyba dobrze to odczytalam.
I wierz mi, ze na mysl, iz ominie mnie ta cala tytaniczna praca, odczulam ulge.
Dlatego napisalam, ze nawet mi to pasuje.


Ten watek, tak w ogole, nie cieszyl sie zbyt wielkim zainteresowaniem, bo poza mna, to wlasciwie pisal tu jeszcze tylko Waclaw i Frat.
Wiec tym bardziej Twoje posty sklonily mnie do
odstapienia od mojego zamiaru.
W rezultacie, jestem Ci bardziej wdzieczna, niz niewdzieczna.

.
__________________
Największym dobrem jakie możesz wyświadczyć drugiemu jest nie tylko podzielenie się z nim swoim bogactwem, ale odkrycie przed nim jego własnego bogactwa.
Benjamin Disraeli

Ostatnio edytowane przez lublinianka55 : 28-11-2022 o 19:06.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #283  
Nieprzeczytane 28-11-2022, 19:37
Frat's Avatar
Frat Frat jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Aug 2013
Miasto: nad Wisłą
Posty: 2 877
Domyślnie

Cytat:
Napisał lublinianka55
Nic dodac, nic ujac.
Czy aby na pewno? Ja bym tu dodał nieco tolerancji, odrobiny poczucia humoru i świadomej wartości własnych słów.
Zachowanie jak mysz pod miotłą nie spełnia tych oczekiwań.
__________________
Dyskusja to sposób sprzeciwiania się, który umacnia innych w ich błędach.
Ambrose Bierce
Odpowiedź z Cytowaniem
  #284  
Nieprzeczytane 28-11-2022, 20:12
Bachorek's Avatar
Bachorek Bachorek jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2019
Miasto: Warszawa Polska
Posty: 3 199
Pytanie

A ja się tylko zapytałem nie oceniajac nikogo.
Nie warto szukać odpowiedzi.
Za dużo nie gadać.
Milczenie złotem jest a wątki świecą
pustkami.
Czuję się źle.
Może mój nick jest niepoważny ale nie ja.��
__________________


Ludzie dziś znają cenę wszystkiego nie znając wartości niczego...
Oskar Wilde


Ostatnio edytowane przez Bachorek : 28-11-2022 o 20:20.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #285  
Nieprzeczytane 28-11-2022, 20:39
Siri's Avatar
Siri Siri jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2010
Posty: 22 023
Domyślnie Dobranoc

Cytat:
Napisał Bachorek
A ja się tylko zapytałem nie oceniajac nikogo.
Nie warto szukać odpowiedzi.
Za dużo nie gadać.
Milczenie złotem jest a wątki świecą
pustkami.
Czuję się źle.
Może mój nick jest niepoważny ale nie ja.��

No i właśnie .

Najlepiej nigdzie nie pisać , nie chodzić , nie odzywać się do nikogo .
Zamknąć się w czterech ścianach z psem lub kotem i tyle.

Każdy ma wybór.
__________________
Jeszcze będzie pięknie, mimo wszystko. Tylko załóż wygodne buty, bo masz do przejścia całe życie
Odpowiedź z Cytowaniem
  #286  
Nieprzeczytane 29-11-2022, 02:05
lublinianka55 lublinianka55 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2017
Miasto: Lublin, Polska
Posty: 807
Domyślnie

Cytat:
Napisał Bachorek
A ja się tylko zapytałem nie oceniajac nikogo.
Nie warto szukać odpowiedzi.
Za dużo nie gadać.
Milczenie złotem jest a wątki świecą
pustkami.
Czuję się źle.
Może mój nick jest niepoważny ale nie ja.��


Wlasciwie, to juz tu wiecej mialam nie pisac, bo watek nosi tytul: Sens zycia i odnosnie tego tematu juz sie zdeklarowalam, ze zamilkne, podajac tego powody i zdania nie zmieniam.
Natomiast po przeczytaniu Twojego postu,
w ktorym piszesz, ze zle sie czujesz ..., postanowalilam, ze musze tu jeszcze cos dodac, bo nie chce, zebys zle sie czul.
Pamietam Cie z pokoju muzycznego "Moje odkrycie muzyczne", pamietam z pozniejszego okresu, gdy pisalam na tym Forum w innych watkach i bylam atakowana, Ty wtedy nlezales do tych osob, ktore przyslaly mi prywatne wiadomosc
i udzielajac wsparcia.
Ja takich rzeczy nie zapominam.
Dla mnie jestes wrazliwym, wartosciowym, dobrym i inteligentnym czlowiekiem.
I zdania nie zmieniam.
Pech chcial, ze za
zartowales sobie akurat z sytuacji, ktora dla mnie byla wyjatkowo bolesna, bo pamietam moja mame i jej walke o kazdy krok, by do tej ubikacji jednak dojsc, no ale skad mogles to wiedziec?
Nie mogles.
W tych okolicznosciach moja reakcja
na ten Twoj zart z pewnoscia tez nie byla adekwatna do sytuacji, tak ogolnie.
Wynikala jedynie z moich osobistycz, wczesniejszych przezyc.
Przeciez dla kazdego czlowieka, ktory nie mial z czyms takim do czynienia, Twoj zart byl tylko niewinnym zartem.
W gruncie rzeczy jestem przekonana, ze
tak naprawde nikomu nie chciales sprawic przykrosci, a to, ze akurat mi sprawiles, bylo jedynie wynikiem mojej osobistej tragedii.
Nie chce, zebys sie tym obciazal, jak rowniez nie chce, bys sie obciazal tym, iz zgodnie z Twoimi sugestiami uznalam, ze dalsze moje tu pisanie na temat sensu zycia nie ma sensu.
Przeciez napisalam, ze masz racje,
ale chyba jakos Ci to umknelo.
Otworzyles mi oczy i tylko moge Ci byc za to wdzieczna.
I to wlasnie Ci napisalam.
Wiec nie powinienes czu
c sie zle, wrecz przeciwnie.



Hehehee..., juz sama sie teraz z siebie smieje, no ale jeszcze cos musze dodac.
Dzieki takim osobom, jak Ty, udaje mi sie odroznic ziarno od plew, poniewaz przeczytalam tu wszystkie ostatnio zamieszczone posty i
cytujac klasyka, czyli naszego prezydenta, nadal sie ucze, ale mam nadzieje, ze z tych nauk wyciagam prawidlowe wnioski.

.


__________________
Największym dobrem jakie możesz wyświadczyć drugiemu jest nie tylko podzielenie się z nim swoim bogactwem, ale odkrycie przed nim jego własnego bogactwa.
Benjamin Disraeli
Odpowiedź z Cytowaniem
  #287  
Nieprzeczytane 29-11-2022, 17:39
waclaw46 waclaw46 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Kraków
Posty: 16 102
Domyślnie


Lublinianko55 , każdy pisze co chce i na jaki chce temat . Napiszę jeszcze o heksagonie szczęścia ,propagatorem ktorego jest Fryderyk Karzełek i jego zespół , może cię to zainteresuje.

Poruszę temat "sens życia" , na uwagę zasługuje post Siri która pisze : Najlepiej nigdzie nie pisać , nie chodzić , nie odzywać się do nikogo . Zamknąć się w czterech ścianach z psem lub kotem i tyle.

Siri zwraca nam w uwagę że wyizolowanie , zamykając się w sobie , nie znajdziemy swojego sensu życia .Rozmyślając nad swoim życiem , czy nasze życie było wartościowe , osiągnęliśmy sukces , było pasmem niepowodzeń, "dzielimy włos na czworo " , nie ma naprawdę sensu. Czasu nie cofniemy , należy myśleć o sukcesach. Brak kontaktu z otoczeniem , może tylko wpłynąć na rozwój depresji .


W pierwszym okresie naszego życia nasze potrzeby są hedonistyczne skierowane na zaspokojenie swoich podstawowych potrzeb jak jedzenie , spanie i odzież . Bez spełnienia tego , dywagacje o sensie życia ludzi zajętych zaspokojeniem swoich potrzeb fizjologicznych , to naprawdę dyrdymały . Nasza hierarchia potrzeb wyklucza dyskusje i myślenie o sensie życia kiedy nie spełnimy tych podstawowych założeń . Potem zajmuje nam czas praca i jej ciągłość ,rodzina , jej bezpieczeństwo i środki trwałe jak samochód dacza czy własna działka i trochę nam lat minęło.
Siri to ładnie ujęła Każdy ma wybór i tego dokonuje sam.

Mamy dalej myślenie hedonistyczne i staramy się dzieciom , pomóc jeżeli je mamy w starcie w życie . Jeżeli dzieci nie mamy , zajmujemy się dalszą rodziną , utrzymując więzi. Dbamy o przyjaźnie poszukujemy miłości i połowę życia mamy za sobą . O sensie życia dyskutujemy " przy grillu z " przyjaciółmi " , których mamy.
Użyłem apostrofów bo ci przyjaciele , którzy spotykają się z nami , są do czasu , kiedy nam się dobrze powodzi . Staramy się znależć " sens życia " , bo dobra materialne przestają nas bawić , znajdujemy sens życia lub go nie znajdujemy . Jesteśmy na emeryturze lub rencie i o sensie naszego życia zaczynamy rozmawiać .......... i odkrywamy u siebie potrzeby eudajmonistyczne .

Sens życia poruszony przez filozofów greckich czy rzymskich do tyczy elit władzy . Tym niewolnicy jak i plebs sensem życia się nie zajmowali , bo byli zajęci myśleniem jak przeżyć . Dla niższych grup społecznych była religia i myślenie magiczne o raju w drugim życiu .

Ostatnio edytowane przez waclaw46 : 29-11-2022 o 20:38.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #288  
Nieprzeczytane 30-11-2022, 13:15
waclaw46 waclaw46 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Miasto: Kraków
Posty: 16 102
Domyślnie

Sztuczna inteligencja, psychopatologia nienawiści, stres, sztuka radości (1.24.40 )
https://www.youtube.com/watch?v=GEb8TgTcMfI


Ewa Woydyłło-Osiatyńska - doktor psychologii, z wieloletnim doświadczeniem w leczeniu uzależnień jako psychoterapeuta w Ośrodku Terapii Uzależnień Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. W Fundacji im. Stefana Batorego koordynuje szkolenie terapeutów uzależnień w Europie Wschodniej i Azji Centralnej. Spopularyzowała w Polsce leczenie według Modelu Minnesota, który jest oparty na filozofii “Anonimowych Alkoholików”.

Czy w przyszłości roboty będą w stanie zastąpić psychologów? I jakich ludzkich cech psychologicznych sztuczna inteligencja nigdy nie będzie w stanie posiąść?

Na czym polega psychopatologia nienawiści? I dlaczego ludzkość w kółko powtarza swoje błędy?

Jak wolność i uzależnienie są ze sobą powiązane? Co przede wszystkim traci człowiek, gdy wybiera alkohol lub narkotyki?

W którym momencie ciągły stres przeradza się w depresję? I czy warto stosować leki antydepresyjne?

Jaki jest “wskaźnik szczęścia” Polaków? I gdzie jest granica między normalnym pozytywnym myśleniem a “toksyczną pozytywnością”?

Co ma do powiedzenia dr. Osiatyńska patrząca na naszą rzeczywistość z perspektywy czasu ( rocznik 1939 ) . Niektórzy sens życia dawno znaleźli i potrafią o tym z dużym zaangażowaniem mówić .
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Michael J. Fox - życie z chorobą ma sens - komentarze 72.38.227.xxx Ogólny 8 11-08-2017 20:54
Zatrzymaj się, to przemijanie ma sens - komentarze czort Ogólny 52 10-03-2011 21:38
czy jest sens? Anonymous Uzależnienia 94 09-10-2009 21:16
sens życia sarna2 Różności - wątki archiwalne 47 11-08-2009 17:21
Sens życia - jak go utrzymać? - komentarze Basia. Ogólny 48 05-02-2008 22:44

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:50.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2022, Jelsoft Enterprises Ltd.