menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Zdrowie > Uzależnienia
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Uzależnienia Alkoholizm, palenie papierosów, narkomania ale też zakupoholizm, uzależnienie od hazardu czy nawet od telewizora - problemy seniorów z nałogami.

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #1  
Nieprzeczytane 02-06-2009, 22:42
Scarlett Scarlett jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 27 416
Domyślnie Alkoholik, czy da się z nim żyć?


Założyłam wątek, bo być może jest nam taki potrzebny. Teraz idę spać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 07:56
babciela babciela jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 5 305
Domyślnie

Sagula, z nieleczonym nawet nie próbuj.Pamietaj, ze stajsz sie sama uzalezniona.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 08:03
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 259
Domyślnie

Cytat:
Napisał babciela
Sagula, z nieleczonym nawet nie próbuj.Pamietaj, ze stajsz sie sama uzalezniona.
Babcielu, Sagula założyła ten wątek jako (tak myślę) osoba nie związana z tym tematem. Trwał spór w innym miejscu kto go ma założyć i znalazła kompromisowe wyjście sama założyła.
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 09:47
Scarlett Scarlett jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 27 416
Domyślnie

Tak Tadeuszu, postanowiłam wyjść na przeciw.
Sama jestem dzieckiem alkoholika, który zrujnował mi dzieciństwo,mamie małżeństwo, a siostra znalazła się szpitalu z powodu nerwicy,a potem w chorobie alkoholowej popełnił samobójstwo. Nie chcę do tego wracać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 10:16
~gość: maja59's Avatar
~gość: maja59
 
Posty: n/a
Domyślnie

Brawo Sagulo, DDA też ma prawo wyrazić swoją opinię na temat życia z alkoholikiem. Masz wyjątkowe prawo, mnie tylko na zawał serca umarła nagle mama po "drobej" utarczce słownej, a ja na to patrzyłam, tylko tyle mi się stało, o innych drobnostkach codziennych nie będę tu pisać.
Ponieważ tematem jest problem Jak żyć z alkoholikiem mogę udzielić tylko jednej rady z alkoholikiem nie da się żyć, od alkoholika trzeba uciekać tak szybko jak to jest możliwe. W odosobnionych przypadkach alkoholik poddaje się leczeniu i przechodzi w stan trzeźwego alkoholika, może tak trwać do smiercia, ale o ile częściej nie leczy się, a jeżeli nawet się leczy to wraca do nałogu. Właśnie po latach abstynecji do nałogu wrócił mój kolega z klasy. Ten jeden raz postanowił wypić jednego z okazji imienin szefa w pracy, jak wypił jednego to już nie mógł przestać, wydobyli go spod biurka i odwieźli do domu, a on doszedł trochę do siebie i postanowił wreszcie zrobić porządek, dobrze, że żona miała gdzie uciekać od tego wracającego na łono rodziny szczęścia .Wszystkie kobiety z dziećmi powinny rozważyć sensowność trwania takiego związku, dzieci reagują na pijaka niewyobrażalnym lękiem i poczuciem utraty oparcia. Ze względu na dzieci trzeba uciekać, jak najszybciej. Nie litujcie się, nie myślcie, że on się poprawi, bez leczenia nigdy się nie poprawi, a bedzie tylko gorzej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 10:26
Mar-Basia's Avatar
Mar-Basia Mar-Basia jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Europa
Posty: 33 059
Domyślnie

A ja nawet tym "leczonym" pijusom-alkoholikom bym nie wierzyla!!!!! Moze "nie pija" ale ich psychika jest mocno zachwiana - sa ludzmi ciezkimi do zycia....Wspolczuje ich otoczeniu.
__________________
Kozła bój się z przodu, osła z tylu, a złego człowieka ze wszystkich stron.
Szczęśliwego człowieka nie można obrazić. Można go tylko rozśmieszyć
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 10:41
Lila's Avatar
Lila Lila jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Polska
Posty: 46 171
Domyślnie

Cytat:
Napisał marbella123
A ja nawet tym "leczonym" pijusom-alkoholikom bym nie wierzyla!!!!! Moze "nie pija" ale ich psychika jest mocno zachwiana - sa ludzmi ciezkimi do zycia....Wspolczuje ich otoczeniu.

Ależ to ....paskudztwo ...
Każdy wie , to kogo skierowane..
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 10:48
Mar-Basia's Avatar
Mar-Basia Mar-Basia jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Europa
Posty: 33 059
Domyślnie

Cytat:
Napisał Lila
Ależ to ....paskudztwo ...
Każdy wie , to kogo skierowane..

Kupilam Twoj cytat: "Weź Ty jaką dechę i walnij się w ondulację .
Może to coś pomoże ".
__________________
Kozła bój się z przodu, osła z tylu, a złego człowieka ze wszystkich stron.
Szczęśliwego człowieka nie można obrazić. Można go tylko rozśmieszyć
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 10:56
Lila's Avatar
Lila Lila jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Polska
Posty: 46 171
Domyślnie

Cytat:
Napisał marbella123
Kupilam Twoj cytat: "Weź Ty jaką dechę i walnij się w ondulację .
Może to coś pomoże ".

To Ci sprzedam jeszcze jeden.

Stań przed ścianą , daj 3 kroki do tyłu i rozpędź się .

Ps.przestań dogryzać ludziom ,OK ? Lepiej zacznij ogryzać paznokcie .
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 11:34
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie Na szczęście są wyjątki

Cytat:
Napisał marbella123
A ja nawet tym "leczonym" pijusom-alkoholikom bym nie wierzyla!!!!! Moze "nie pija" ale ich psychika jest mocno zachwiana - sa ludzmi ciezkimi do zycia....Wspolczuje ich otoczeniu.
w domu niestety trafił mi się mąż alkoholik, z którym nie dało sie wytrzymać bez względu na to czy pił czy mial przerwę. Kiedy pił to bylo .. /nie chcę obrażać zwierząt/, kiedy miał przerwę w piciu też się nie dało wytrzymać bo był bardzo drażliwy z powodu braku alkoholu. Znałam małżeństwo uzależnione od alkoholu, już nie żyją odeszli w hańbie. Żona chciała być dobrą, wyrozumiałą żoną i zaczęła towarzyszyć mężowi w spożywaniu alkoholu, uzależniła się bardzo szybko, w domu często dochodziło do bójek o alkohol. Małżonkowie wyrywali sobie butelkę, wyliczali sobie każdą kroplę bo musiało być sprawiedliwie. Mąż odszedł pierwszy, w trakcie libacji alkoholowej dostal zawału i ekipa pogotowia nie dała rady jego uratować. Żona po śmierci męża została wyeksmitowana z mieszkania z powodu zaległości w niepłaceniu za czynsz. Wyekmitowali ją do lokalu socjalnego, zamieszkała w nim z bezrobotnym synem, którego wyrzuciła z domu jego żona i wtedy zaczęła się jazda. Kupowali tani alkohol na bazarze, pewnego dnia się zatruli. Nie wzywali pogotowia bo się bali że policja zacznie wypytywać skąd mieli ten trefny alkohol, kobieta umarła w domu a jej syn został sparaliżowany od pasa w dół i wylądował w domu opieki. Zmarł w ubiegłym roku, miał 50 lat.
Dla mojego męża strach przed śmiercią okazał się silniejszy od nałogu, kiedy zachorował /rak płuc/ rzucił palenie i picie tego samego dnia, na kilka godzin przed śmiercią domagał się wódki i papierosa. Alkohol spożywany w nadmiarze powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu to jest prawda /wiem o tym od lekarza/, na szczęście nie wszyscy są nie do zniesienia i nie do wytrzymania w okresie abstynencji dla swoich bliskich. Znam ludzi, którzy po zaprzestaniu picia stali się oparciem dla swoich rodzin.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #11  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 12:13
Mar-Basia's Avatar
Mar-Basia Mar-Basia jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Europa
Posty: 33 059
Domyślnie

Cytat:
Napisał Basia
Alkohol spożywany w nadmiarze powoduje nieodwracalne zmiany w mózgu to jest prawda /wiem o tym od lekarza/, na szczęście nie wszyscy są nie do zniesienia i nie do wytrzymania w okresie abstynencji dla swoich bliskich. Znam ludzi, którzy po zaprzestaniu picia stali się oparciem dla swoich rodzin.

Ale jak dlugo uda im sie zyc bez alkoholu? A zmiany w mozgu? Tych zmian nie da sie wyleczyc. Sa, i beda NA STALE. Mimo, ze czasami cuda sie zdarzaja - mam wiele zastrzezen do ex-alkoholikow - poprostu im nie wierze i tyle.

To jest moja prywatna opinia i mam do tego prawo - obojetnie czy sie komus podoba czy nie!!!!!


PS. Nie widze powodu abym walila glowa w mur w zwiazku z idiotycznymi replikami (jak zwykle te same osobki, skad to znamy?) niektorych obronczyn alkoholikow, czy ex-alkoholikow.
__________________
Kozła bój się z przodu, osła z tylu, a złego człowieka ze wszystkich stron.
Szczęśliwego człowieka nie można obrazić. Można go tylko rozśmieszyć
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 12:20
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie

Każdy ma prawo do wyrażenia swoich opinii, osóbki też.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 12:41
Anielka's Avatar
Anielka Anielka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2006
Miasto: pomorskie
Posty: 11 318
Domyślnie

Wypowiadalam sie juz kilka razy ale powtórzę z alkoholikiem nie da sie żyć,absolutnie, o "wyleczonych" nie będę się wypowiadała,bo nie spotkałam w swoim dość długim zyciu wyleczonego alkoholika,który nie miałby "skrzywień" charakterologicznych.
__________________
1.-"Prawda jest taka, że ludzie dzielą się na przyzwoitych i kanalie, oba rodzaje człowieczeństwa są po obu stronach."
/maja59- senior/

Odpowiedź z Cytowaniem
  #14  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 12:45
Mar-Basia's Avatar
Mar-Basia Mar-Basia jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jul 2008
Miasto: Europa
Posty: 33 059
Domyślnie

Cytat:
Napisał Anielka
Wypowiadalam sie juz kilka razy ale powtórzę z alkoholikiem nie da sie żyć,absolutnie, o "wyleczonych" nie będę się wypowiadała,bo nie spotkałam w swoim dość długim zyciu wyleczonego alkoholika,który nie miałby "skrzywień" charakterologicznych.

Anielko, w tej kwesti jestesmy dwie majace identyczna opinie!!!!!!!
__________________
Kozła bój się z przodu, osła z tylu, a złego człowieka ze wszystkich stron.
Szczęśliwego człowieka nie można obrazić. Można go tylko rozśmieszyć
Odpowiedź z Cytowaniem
  #15  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 12:53
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie Temat jest bolesny

przywołuje wspomnienia .... bardzo dobrze, że Ela założyła ten wątek. Zwracam się do kobiet, które zastanawiają się nad założeniem związku z alkoholikiem NIE RÓBCIE TEGO BO STWORZYCIE PIEKŁO NA ZIEMI SOBIE I WASZYM DZIECIOM.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #16  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 12:53
Anielka's Avatar
Anielka Anielka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Dec 2006
Miasto: pomorskie
Posty: 11 318
Domyślnie

Zawsze mowię i piszę co myślę ja Anielka i tak będzie dotąd ,dokąd będę samodzielnie myslała,a jak mi starość pomiesza "cuś" to przestanę pisać,ale nie będę nikogo obrażała.Pozdrawiam cieplutko.
__________________
1.-"Prawda jest taka, że ludzie dzielą się na przyzwoitych i kanalie, oba rodzaje człowieczeństwa są po obu stronach."
/maja59- senior/

Odpowiedź z Cytowaniem
  #17  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 12:54
Lila's Avatar
Lila Lila jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Polska
Posty: 46 171
Domyślnie

Marbella , stań Ty do pionu .

Mam gdzieś wszystkich alkoholików świata , palaczy i onanistów .
Także forumowych dla jasności .Niech każdy broni się sam .
Chodzi mi o metodę. Identyczną jak do Asi Słowikowej.

ps.Ja ci się nie zwierzałam ,więc mogę pisać co chcę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #18  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 21:12
emka46's Avatar
emka46 emka46 jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2006
Miasto: Trójmiasto
Posty: 3 000
Domyślnie

Cytat:
Napisał Anielka
Wypowiadalam sie juz kilka razy ale powtórzę z alkoholikiem nie da sie żyć,absolutnie, o "wyleczonych" nie będę się wypowiadała,bo nie spotkałam w swoim dość długim zyciu wyleczonego alkoholika,który nie miałby "skrzywień" charakterologicznych.

Cytat:
Cytat:Napisała Marbella
Anielko, w tej kwesti jestesmy dwie majace identyczna opinie!!!!!!!

Jestem trzecia.I dodam,że wyleczone osoby na ogół nie dopuszczają do siebie myśli,że mają jakieś "usterki".
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #19  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 21:34
~gość: maja59's Avatar
~gość: maja59
 
Posty: n/a
Domyślnie

Cytat:
Napisał emka46
Cytat:
Napisał Anielka
Wypowiadalam sie juz kilka razy ale powtórzę z alkoholikiem nie da sie żyć,absolutnie, o "wyleczonych" nie będę się wypowiadała,bo nie spotkałam w swoim dość długim zyciu wyleczonego alkoholika,który nie miałby "skrzywień" charakterologicznych.



Jestem trzecia.I dodam,że wyleczone osoby na ogół nie dopuszczają do siebie myśli,że mają jakieś "usterki".
Jestem czwarta, spotkałam wyleczonego alkoholika, który właśnie ponownie zaczął pić. W pierwszej chwili chciał uporządkować żonę, na szczęście uciekła.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #20  
Nieprzeczytane 03-06-2009, 22:35
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 158
Domyślnie

Nie da się, gdyby nie choroba i śmierć mojego męża byłabym rozwódką a nie wdową.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Ja, alkoholik tadeusz50 Uzależnienia 337 09-01-2018 02:08
Mądre oszczędzanie, żyć z odsetek Tomekkzs Senior w banku 29 23-06-2015 20:49
Jak żyć w kryzysie ? Kazimierz Zarządzanie finansami 32 17-10-2009 11:21
alkoholizm, czy da się z tym żyć? jaras Uzależnienia 512 02-06-2009 08:09
Schizofrenia - jak żyć? - bezpłatne warsztaty admin Zaproszenia 0 16-02-2009 16:46

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 15:54.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.
 

  X   Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych, marketingowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w Polityce Prywatności. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Jeśli nie chcesz, aby pliki cookies były zapisywane w pamięci Twojego urządzenia, możesz to zmienić za pomocą ustawień przeglądarki.   X