senior.pl - aktywni w każdym wieku



Wróć   Klub Senior Cafe > Zdrowie > Uzależnienia
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Uzależnienia Alkoholizm, palenie papierosów, narkomania ale też zakupoholizm, uzależnienie od hazardu czy nawet od telewizora - problemy seniorów z nałogami.

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #261  
Nieprzeczytane 05-11-2010, 17:06
Vika's Avatar
Vika Vika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Kielce
Posty: 4 141
Domyślnie Nie ma już Izb Wytrzeżwień,gdzie jest miejsce dla pijanego?

Nie jest to odpowiedni wątek na poruszanie powyższej kwestii, bo mowa tu o o leczeniu alkoholików,bądż o już wyleczonych.

Jest natomiast teraz problem z...po prostu pijanymi.
Zlikwidowano Izby wytrzeżwień- relikt przeszłości i oto co teraz mamy, skopiowałam z pewnej gazety;
__________________________________________________ _________________________________

Mamy tu istny Sajgon! - Oddział ratunkowy w K........ pęka w szwach

I.R.
W czwartek w południe w szpitalnym oddziale ratunkowym w K....... tłum pacjentów. Jest czterech pijaków, kobieta z udarem, dziewczyna po przedawkowaniu środków nasennych, chorzy ze złamaniami, z bólami klatki piersiowej i co chwila podjeżdżały kolejne ambulanse.
W południe na szpitalny oddział trafiła też kobieta z udarem mózgu.


W południe na szpitalny oddział trafiła też kobieta z udarem mózgu.

(Ł. Z.)

- Mamy istny Sajgon - podsumowuje D. A.-K., ordynator oddziału. - Ten oddział został wybudowany do obsługi 150 tysięcy pacjentów, a obsługujemy 400 tysięcy. Prawie 200 pacjentów dziennie. Ta liczba osób, ciężkie schorzenia, konieczność wykonywania reanimacji, zaopatrywania ran, podejmowania szybkich decyzji, a ostatnio po likwidacji Izby Wytrzeźwień natłok alkoholików sprawiają, że atmosfera jest tu bardzo napięta.

Doktor A...... mówi, że do tych wszystkich obowiązków, jakim musieli podołać każdego dnia nieoczekiwanie doszły kolejne. Nagminnie zaczęto przywozić do nich pijaków. - Wczoraj pijany dwudziestolatek zaczął sikać na ciężko chorych ludzi leżących z nim w jednej sali. Byli tym oburzeni. Dziś od rana kąpiemy już czwartego alkoholika. Dwóch leżało w jednej sali i tak śmierdzieli, załatwili się pod siebie, że nie dało się z nimi wytrzymać. - Tego ostatniego upojonego przywieźliśmy z centrum miasta, leżał przy przystanku na trawniku, wezwała nas policja - opowiada sanitariusz. - Zasnął po drodze, ale podobno ma potłuczoną głowę. Będzie miał zrobione wszystkie badania, na które normalny obywatel musiałby długo poczekać.

PIJACY ZAJMUJĄ LEKARZOM CZAS

Ordynator oddziału potwierdza, że nadużywający alkoholu zajmują czas personelowi, podwyższają koszty leczenia, blokują miejsca na już i tak ciasnym oddziale. - Nawet jak po wykonaniu tomografu wyjdzie wszystko w miarę dobrze, to nie odeślemy upojonego alkoholem do domu - tłumaczy. - Dawniej taki absztyfikant byłby odwieziony na izbę wytrzeźwień, żeby tam dochodził do siebie, teraz jak jej nie ma, musi zostać u nas. To denerwuje innych pacjentów, bo wydłuża czas otrzymania pomocy. Teraz jak zacznie się zima, zrobi się ślisko, to będziemy zawaleni takimi przypadkami. Na szczęście poprawiła się sytuacja, jeśli chodzi o wiezienie chorych z podejrzeniem zawału prosto na kardiologię, na oddział hemodynamiczny. Coraz więcej zespołów karetek omija nasz oddział, co daje większą szansę uratowania zawałowcowi życia.

A na oddziale ruch, bieganina. Podjeżdżają dwie kolejne karetki. Na krzesełkach oczekują trzy osoby z silnymi bólami brzucha, jeden człowiek ma atak kamicy nerkowej. Tuż obok niepełnosprawna osoba na wózku oczekuje na transport do swojego miejsca zamieszkania. Pielęgniarka robi jej kanapkę, bo jest głodna.
__________________________________________________ _

Co o tym sądzicie? Bo ja sobie pomyślałam,ze nie mam innego wyjścia jak upić się, jak dla mnie to starczy 2 kieliszki,
może wtedy zrobią mi badania Trochę niebezpieczny experyment,ale kto wie......................
__________________
Nie trzeba być bogaczem, by ofiarować coś cennego drugiemu człowiekowi. Można podarować mu odrobinę swojego czasu i serca.
[D.Green]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #262  
Nieprzeczytane 05-11-2010, 17:59
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 352
Domyślnie

Temat wart może nowego wątku. To jest moje zdanie.
Nawet nie wiedziałem o likwidacji izb wytrzeźwień
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
Odpowiedź z Cytowaniem
  #263  
Nieprzeczytane 05-11-2010, 19:54
Vika's Avatar
Vika Vika jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: Kielce
Posty: 4 141
Domyślnie

Cytat:
Napisał tadeusz50
Temat wart może nowego wątku. To jest moje zdanie.
Nawet nie wiedziałem o likwidacji izb wytrzeźwień
Witaj Tadeusz! Może masz rację,ale jakoś nie mam szczęścia do nowych wątków. Leżą gdzieś zwykle zakurzone,zapomniane,
A temat jest arcyważny, bo to zagraża i ludziom i budżetowi szpitali i tak mocno nadszarpniętego.
Będzie z tego nieszczęście ,gdy nie zmienią tak idiotycznego pomysłu.
__________________
Nie trzeba być bogaczem, by ofiarować coś cennego drugiemu człowiekowi. Można podarować mu odrobinę swojego czasu i serca.
[D.Green]
Odpowiedź z Cytowaniem
  #264  
Nieprzeczytane 05-11-2010, 20:01
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 352
Domyślnie

Cytat:
Napisał Vika
Witaj Tadeusz! Może masz rację,ale jakoś nie mam szczęścia do nowych wątków. Leżą gdzieś zwykle zakurzone,zapomniane,
A temat jest arcyważny, bo to zagraża i ludziom i budżetowi szpitali i tak mocno nadszarpniętego.
Będzie z tego nieszczęście ,gdy nie zmienią tak idiotycznego pomysłu.
Napisałem o wydzielenie nowego wątku, zobaczymy co to da
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
Odpowiedź z Cytowaniem
  #265  
Nieprzeczytane 04-08-2011, 15:51
delfina's Avatar
delfina delfina jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Kielce
Posty: 183
Domyślnie

Witajcie kochani ! w tym smutnym wątku- alkoholizm.Zapoznałam się z Waszymi opiniami.Jednak nie doczytałam się : co mają zrobić ci "upośledzeni - uzależnieni, jeżeli nie mają miejsca w partnerstwie lub rodzinie? bo takiej nie ma.Czy nie powinny być złożone dla nich zakłady ?- stałego pobytu.Proszę rozważyć....
__________________
Pieniądze szczęścia nie dają, ale nas w kozi róg często zapędzają...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #266  
Nieprzeczytane 04-08-2011, 20:01
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał delfina
Witajcie kochani ! w tym smutnym wątku- alkoholizm.Zapoznałam się z Waszymi opiniami.Jednak nie doczytałam się : co mają zrobić ci "upośledzeni - uzależnieni, jeżeli nie mają miejsca w partnerstwie lub rodzinie? bo takiej nie ma.Czy nie powinny być złożone dla nich zakłady ?- stałego pobytu.Proszę rozważyć....
Witam . Rozwaze Twoja prosbie , jezeli raczysz mi wyjasnic co rozumiesz pod pojeciem " uposledzeni"Nawet najwybitniejsi znawcy wszelkich uzaleznien nigdy nie twierdza ,ze uzaleznienie oznacza to samo co uposledzenie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #267  
Nieprzeczytane 05-08-2011, 15:42
delfina's Avatar
delfina delfina jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Kielce
Posty: 183
Domyślnie Wyjaśnienie.

Witajcie w tym wątku! Pragnę wyjaśnić użyte prze zemnie słowo "upośledzeni".w poprzedniej opinii.Jeżeli nie ma dla nich miejsca na ziemi? Gzie znajdą stałe locum? Brak również dyskusji nad wyrabianiem "silnej woli".Czy7 upowszechnienie sposobu wyrabiania silnej woli jest bardzo trudne? Proszę o odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam.
__________________
Pieniądze szczęścia nie dają, ale nas w kozi róg często zapędzają...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #268  
Nieprzeczytane 07-08-2011, 22:48
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał delfina
Witajcie w tym wątku! Pragnę wyjaśnić użyte prze zemnie słowo "upośledzeni".w poprzedniej opinii.Jeżeli nie ma dla nich miejsca na ziemi? Gzie znajdą stałe locum? Brak również dyskusji nad wyrabianiem "silnej woli".Czy7 upowszechnienie sposobu wyrabiania silnej woli jest bardzo trudne? Proszę o odpowiedź. Serdecznie pozdrawiam.
Na postawione przez Ciebie pytanie znajdziesz wyczerpujaca odpowiedz jezeli zapoznasz sie ze statutowa dzialalnoscia np: Gminnych Komisjii Rozwiazywania Problemow Alkoholowych albo na stroch PARPA.Faktycznie nie ma wskazowek dotyczacych wyrabiania silnej woli, ale najlepszym sposobem by wyrobic sobie slina wole jest medytacja.Znam czlolwieka ,ktory notabena w Wachocku w klasztozre bodajze cystersow czesto przybywa w celi i tam medytuje i jak do tej pory ze skutkiem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #269  
Nieprzeczytane 12-08-2011, 14:24
delfina's Avatar
delfina delfina jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Kielce
Posty: 183
Domyślnie

Witajcie w tym wątku !Rozważania i dyskusje są wielostronne na ten temat, ale czy - nie przekonany delikwent o potrzebie leczenia, może być do niego zmuszony? i czy ma on szanse ubiegania się o stałą rentę z tego tytułu? Jest to drażliwy temat dla wielu w społeczeństwie.Jednak taka potrzeba występuje i istnieje. Czekam na odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.
__________________
Pieniądze szczęścia nie dają, ale nas w kozi róg często zapędzają...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #270  
Nieprzeczytane 12-08-2011, 20:05
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał delfina
Witajcie w tym wątku !Rozważania i dyskusje są wielostronne na ten temat, ale czy - nie przekonany delikwent o potrzebie leczenia, może być do niego zmuszony? i czy ma on szanse ubiegania się o stałą rentę z tego tytułu? Jest to drażliwy temat dla wielu w społeczeństwie.Jednak taka potrzeba występuje i istnieje. Czekam na odpowiedź i serdecznie pozdrawiam.
Witam Cie. Sadowy nakaz leczenia odwykowego jest fikcja prawna bo osoba majaca taki nakaz i tak kiedy znajdzie sie na oddziale odwykowym musi wyraznie sie okreslic, a mianowicie czy chce sie leczyc czy nie. Jezeli nie chce sie leczyc to bez wzgledu na to w jaki sposob znalazl sie na oddziale odwykowym nikt z nim nie bedzie negocjowal.Na oddzialach odwykowych obowiazuja zasady: 1Pacjet musi uznac swoja chorobe alkoholowa i wyraznie przyznac sie , ze jest alkoholikiem 2.Pacjent musi tez wyraznie zadeklarowac chec leczenia.W praktyce pojecie przymusowe leczenie nie wystepuje bo bo jest niewykonalne . Jak Ty sobie to wyobrazasz?Renty z tytulu tylko choroby alkoholowej nikt nie dostaje, ale rzecz jasna jezeli alkoholizm spowodowal u kogos skutki dajace podstawe do przyznania renty to juz zalezy od lekarza orzecznika.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #271  
Nieprzeczytane 12-08-2011, 20:36
Scarlett Scarlett jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 26 899
Domyślnie

Cytat:
Wiele rodzin w Polsce dotyka problem alkoholowy. Alkohol powoduje rozkład życia rodzinnego, często jest przyczyną przemocy w rodzinie i innych przestępstw, prowadzi do demoralizacji dzieci. Członkowie rodzin alkoholików często popadają we współuzależnienie. Alkoholicy najczęściej nie zauważają swojego problemu i rzadko poddają się leczeniu odwykowemu.




http://www.eporady24.pl/przymusowe_l...,31,306. html
Odpowiedź z Cytowaniem
  #272  
Nieprzeczytane 16-08-2011, 14:12
delfina's Avatar
delfina delfina jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: May 2008
Miasto: Kielce
Posty: 183
Domyślnie

Witaj xyz58! Dziękuje za odpowiedź w sprawie sytuacji - alkoholików.Jednak, wydaje mi się, że powinny być wydzielone oddziały dla nich, żeby nie utrudniali pobytu pacjentom normalnym.Poza tym winien być podział na chcących wrócić do pracy i nie. Bo wtedy winny być dodatkowe szkolenia aby po wyjściu ze szpitala mógł się zatrudnić.Serdecznie pozdrawiam.
__________________
Pieniądze szczęścia nie dają, ale nas w kozi róg często zapędzają...
Odpowiedź z Cytowaniem
  #273  
Nieprzeczytane 16-08-2011, 19:09
MARYLCIA 54's Avatar
MARYLCIA 54 MARYLCIA 54 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Posty: 6 355
Domyślnie

Cytat:
Napisał delfina
Witaj xyz58! Dziękuje za odpowiedź w sprawie sytuacji - alkoholików.Jednak, wydaje mi się, że powinny być wydzielone oddziały dla nich, żeby nie utrudniali pobytu pacjentom normalnym.Poza tym winien być podział na chcących wrócić do pracy i nie. Bo wtedy winny być dodatkowe szkolenia aby po wyjściu ze szpitala mógł się zatrudnić.Serdecznie pozdrawiam.


DROGA MOJA

Tylko ten, kto dżwiga ciężar,
wie, ile on waży !!!

Ja obecnie wróciłam z 4 tyg. terapii -- nie jestem uzależniona.
Towarzyszyłam osobie, którą bardzo kocham. Słowa MODLITWY O POGODĘ DUCHA kieruję do wszystkich tych, którzy zabierają głos w sprawie choroby alkoholowej -- dokonując segregacji ( oddziały, pododdziały, szkolenia itp )

Boże, użycz mi pogody ducha,
abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

Więc nie zmieniajcie tego... czego nie możecie zmienić !!!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #274  
Nieprzeczytane 16-08-2011, 22:25
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał MARYLCIA 54
DROGA MOJA

Tylko ten, kto dżwiga ciężar,
wie, ile on waży !!!

Ja obecnie wróciłam z 4 tyg. terapii -- nie jestem uzależniona.
Towarzyszyłam osobie, którą bardzo kocham. Słowa MODLITWY O POGODĘ DUCHA kieruję do wszystkich tych, którzy zabierają głos w sprawie choroby alkoholowej -- dokonując segregacji ( oddziały, pododdziały, szkolenia itp )

Boże, użycz mi pogody ducha,
abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić,
odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić
i mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.

Więc nie zmieniajcie tego... czego nie możecie zmienić !!!
Witam delfine , witam marylcie. delfino na oddzialach odwykowych nie ma innych chorych tylko osoby uzaleznione badz wspoluzaleznione jak w przpadku Marylci.Marylciu Jesli idzie o determinacje z jaka stawiasz czola chorobie alkoholowej to naleza Ci sie ode mnie slowa najwyzszego uznania.Przytaczasz tu m cytat z modlitwy o pogode ducha , ta modlitwa nie jest przypadkowa bo leczenie choroby alkoholowej nie polega na pomocy z zewnatrz czyli zastrzykow tabletek operacjii, lewatywy i czegos tam jeszcze Gdyby tak bylo leczeniem choroby alkoholowej zajmowali by sie lekarze a nie terapeuci.Dlaczego terapeuci? Dlatego ze ci ludzie potrafia tchnac w dusze chorego inny sposob myslenia i zmiane osobowosci. Terapeuta jest czesto utozasamiany z lekarzem duszy.Swiat stal by sie lepszy gdyby terapeuci potrafili wszystkim alkoholikom tchnac w ich dusze milosc do trzezwego zycia ..Niestety takiej mozliwosci nikt nie ma natomiast ma taka mozliwosc kazdy kto chce zdyskontowac w zyciu nabyta na terapii wiedze czyli alkoholik.Mitingi AA sa bardzo potrzebne bo dla trzezwiejacego alkoholika najlepszym lekarzem jest drugi alkoholik. Ta zasada sprawdza sie w zyciu .Rzadko sie zdarza zeby ktos utrymywal trzezwosc jezeli poprzestanie tylko na tym co uslyszal na odwyku. .Alkoholikiem zostaje sie do konca zycia czego przykladem sa nawroty choroby.Caly problem polega na tym zeby alkoholik pokochal trzezwosc , znalazl sobie alternatywe wobec alkoholu.Marylciu nikt nie moze nawet po klikunastu latach trzezwosci pretendowac do miana zwyciezcy nad alkoholem. Przepraszam za zbyt dlugi elaborat w tej materii.Chetnie z kazdym porozmawiam w tej kwesti nawet na priv.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #275  
Nieprzeczytane 17-08-2011, 19:35
MARYLCIA 54's Avatar
MARYLCIA 54 MARYLCIA 54 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Posty: 6 355
Domyślnie

Cytat:
Napisał xyz58
Witam delfine , witam marylcie. delfino na oddzialach odwykowych nie ma innych chorych tylko osoby uzaleznione badz wspoluzaleznione jak w przpadku Marylci.Marylciu Jesli idzie o determinacje z jaka stawiasz czola chorobie alkoholowej to naleza Ci sie ode mnie slowa najwyzszego uznania.Przytaczasz tu m cytat z modlitwy o pogode ducha , ta modlitwa nie jest przypadkowa bo leczenie choroby alkoholowej nie polega na pomocy z zewnatrz czyli zastrzykow tabletek operacjii, lewatywy i czegos tam jeszcze Gdyby tak bylo leczeniem choroby alkoholowej zajmowali by sie lekarze a nie terapeuci.Dlaczego terapeuci? Dlatego ze ci ludzie potrafia tchnac w dusze chorego inny sposob myslenia i zmiane osobowosci. Terapeuta jest czesto utozasamiany z lekarzem duszy.Swiat stal by sie lepszy gdyby terapeuci potrafili wszystkim alkoholikom tchnac w ich dusze milosc do trzezwego zycia ..Niestety takiej mozliwosci nikt nie ma natomiast ma taka mozliwosc kazdy kto chce zdyskontowac w zyciu nabyta na terapii wiedze czyli alkoholik.Mitingi AA sa bardzo potrzebne bo dla trzezwiejacego alkoholika najlepszym lekarzem jest drugi alkoholik. Ta zasada sprawdza sie w zyciu .Rzadko sie zdarza zeby ktos utrymywal trzezwosc jezeli poprzestanie tylko na tym co uslyszal na odwyku. .Alkoholikiem zostaje sie do konca zycia czego przykladem sa nawroty choroby.Caly problem polega na tym zeby alkoholik pokochal trzezwosc , znalazl sobie alternatywe wobec alkoholu.Marylciu nikt nie moze nawet po klikunastu latach trzezwosci pretendowac do miana zwyciezcy nad alkoholem. Przepraszam za zbyt dlugi elaborat w tej materii.Chetnie z kazdym porozmawiam w tej kwesti nawet na priv.

Dziękuję za miłe słowa chciałabym jednak sprostować Twoją wypowiedż. Myślę, że w naszym kraju nie ma takich oddziałów leczenia o, których piszesz ( uzależniony + osoba współuzależniona). Długo jeszcze musimy poczekać na taki komfort w Polsce , żeby rodziny z problemem alkoholizmu mogły uczestniczyć w terapii par na oddziałach o, których pisze delfine). Chcesz się leczyć korzystając z ubezpieczenia - poczekaj na swoją kolejkę ( do pół roku a nieraz i dłużej) zapomnij o osobie, która będzie Ci towarzyszyć w trakcie terapii. Owszem - są takie Ośrodki w Polsce ale to już inna bajka... bo są PRYWATNE i jest ich bardzo mało. Jeśli na str. internetowej znajdziesz Ośrodek, który w swojej ofercie pisze, że leczy PARY mają na myśli małżeństwa pijące. Leczenie osób współuzależnionych + osoby uzależnionej jest osiagalne ale prywatnie i tam nie ma żadnych oddziałów. Komforcik !!! ale bardzo kosztowny !!!
Byłam 1 osobom, która przyjechała do wybranego przez nas Ośrodka jako współuzależniona, która mogła uczestniczyć w wspólnej 4 tyg. terapii. Nie było mi tam łatwo. Zostałam zaakceptowana przez uzależnione i leczące się tam osoby ( ale szło to bardzo opornie) i wcale się nie dziwię.
Nie żałuję ani jednego dnia. Na temat tej choroby wiedziałam bardzo dużo z internetu. Poszukiwałam i ciagle się dokształcałam. Teraz wiem, że była to sucha wiedza, której nie mogłam wykorzystać. Pobyt wsród ludzi chorych otworzył mi oczy na rzeczywistość. Dlatego też będę stawiała czoła wszystkim tym, którzy twierdzą, że jest to choroba na własne życzenie, że są to ludzie upośledzeni, że trzeba stworzyć dla nich osobne szpitale itp itp
Pozdrawiam cieplutko
Odpowiedź z Cytowaniem
  #276  
Nieprzeczytane 18-08-2011, 09:20
szunaj szunaj jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Jan 2010
Miasto: kielce
Posty: 159
Domyślnie

Marylciu podziwiam Cię.Jest bardzo mało osób współuzależnionych które postępuje w ten sposób.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #277  
Nieprzeczytane 18-08-2011, 09:58
rena's Avatar
rena rena jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 113
Domyślnie

cytat Marylci ,,Dlatego też będę stawiała czoła wszystkim tym, którzy twierdzą, że jest to choroba na własne życzenie, że są to ludzie upośledzeni, że trzeba stworzyć dla nich osobne szpitale itp itp''
Tak , tak , tak zgadzam się z Tobą w 100 %
__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #278  
Nieprzeczytane 18-08-2011, 16:45
MARYLCIA 54's Avatar
MARYLCIA 54 MARYLCIA 54 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Posty: 6 355
Domyślnie Witaj :)

Cytat:
Napisał szunaj
Marylciu podziwiam Cię.Jest bardzo mało osób współuzależnionych które postępuje w ten sposób.

Dziękuję za ciepłe słowa. Cieszę się, że są wśród nas są ludzie, którzy rozumieją problem choroby alkoholowej.
Każdy z nas rodząc się nie planował, że zostanie alkoholikiem lub współuzależnionym. Wszyscy chcemy być zdrowi i od narodzin po śmierć życzymy sobie zdrówka.Tak poprostu już jest, że część społeczeństwa wpada w kajdany alkoholu i nie jest prawdą, że alkoholik gdyby chciał i miał silną wolę przestanie pić. Zakładając rodzinę wszyscy byliśmy zakochani i szczęśliwi. Nikt z nas nie przewidział swojej przyszłości.
Mamy wybór -- możemy wspierać lub odejść zostawiając sobie tylko wspaniałe wspomnienia z naszego małżeńskiego życia. Ja wybrałam wariant pierwszy. Czy postąpiłam dobrze ??? NIE WIEM. Ale jestem pewna na 100%,że zgodnie z moim sumieniem.
Pozdrawiam cieplutko.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #279  
Nieprzeczytane 18-08-2011, 16:52
MARYLCIA 54's Avatar
MARYLCIA 54 MARYLCIA 54 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2011
Posty: 6 355
Domyślnie

Cytat:
Napisał rena
cytat Marylci ,,Dlatego też będę stawiała czoła wszystkim tym, którzy twierdzą, że jest to choroba na własne życzenie, że są to ludzie upośledzeni, że trzeba stworzyć dla nich osobne szpitale itp itp''
Tak , tak , tak zgadzam się z Tobą w 100 %

Nie wiem czy to ironia ? czy myśl płynąca prosto z serca ?
Tak czy inaczej... dziękuję za komentarz i gorąco pozdrawiam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #280  
Nieprzeczytane 18-08-2011, 21:24
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał MARYLCIA 54
Dziękuję za ciepłe słowa. Cieszę się, że są wśród nas są ludzie, którzy rozumieją problem choroby alkoholowej.
Każdy z nas rodząc się nie planował, że zostanie alkoholikiem lub współuzależnionym. Wszyscy chcemy być zdrowi i od narodzin po śmierć życzymy sobie zdrówka.Tak poprostu już jest, że część społeczeństwa wpada w kajdany alkoholu i nie jest prawdą, że alkoholik gdyby chciał i miał silną wolę przestanie pić. Zakładając rodzinę wszyscy byliśmy zakochani i szczęśliwi. Nikt z nas nie przewidział swojej przyszłości.
Mamy wybór -- możemy wspierać lub odejść zostawiając sobie tylko wspaniałe wspomnienia z naszego małżeńskiego życia. Ja wybrałam wariant pierwszy. Czy postąpiłam dobrze ??? NIE WIEM. Ale jestem pewna na 100%,że zgodnie z moim sumieniem.
Pozdrawiam cieplutko.
Witam Cie, Marylciu nie bardzo pojmuje co Ty piszesz bo widze, ze walczysz z alkoholizmem z determinacja rowna tej z jaka kiedys walczono z rowniez smiercionosnymi chorobami np: cholera czy dzuma a dalej piszesz , ze nie jest prawda ,ze alkoholik gdyby mial silna wole przestanie pic . W takiej sytuacji zasadnym jest pytanie po co Ci ta walka skoro nie wierzysz, ze alkoholik nie przestanie pic?. tu przytocze maxyme a mianowicie kto chce szuka sposobu , kto nie chce szuka przyczyny. Tak jest z alkoholizmem, ze alkoholik potrafi znalezc tysiace przyczyn zeby nie popsuc sobie komfortu picia.Pisalem tu juz ze ja tym co z duma mowia ,ze nie pija rok lub dwa niebardzo wierze bo to zaden powod do dumy ale jak alysze i jestem pewnin ,ze ten czlowiek mowi prawde bo go znam ze nie pije 5 ,10 15 20 lat to tym ludziom oddaje prawie ze hold.Teoretycznie masz racje alkoholikiem sie jest do konca zycia ale nalezy rozrozniac trzezwychh alkoholikow od tych co trzezwymi byc nie chca.Odnoszac sie do Twoich przemyslen ,ze czlowiek rodzac sie nie przewidzial ze bedzia alkoholikiem lub wspoluzaleznonym . A co czlowiek przewidzial przychodzac na swiat?Nasze zachowania , przyzwyczajenia i w ogole sposob bycia ksztaltuje samo zycie, wszystko zalezy od tego jak splataja sie okolicznosci zyciowe.Do dzis pamietam zdarzenie ,ze matka trzyma dziecko na rekach pija alkohol , dziecko wsadza paluszek do kieliszka i oblizuje . Co robia rodzice tego dziecka? Sa bardzo dumni ,ze ich potomek nawet sie nie krzywi smakuujac alkohol . Czy ta rodzona nie wpoila juz od powicia ciag do alkoholu? czy nie srodowisko - bo rzadko geny- ma duzy wplyw ze czlowiek staje sie alkoholikiem?
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Mądre oszczędzanie, żyć z odsetek Tomekkzs Senior w banku 25 24-06-2014 18:54
Ja, alkoholik tadeusz50 Uzależnienia 320 10-01-2014 00:40
Jak żyć w kryzysie ? Kazimierz Zarządzanie finansami 32 17-10-2009 10:21
alkoholizm, czy da się z tym żyć? jaras Uzależnienia 512 02-06-2009 07:09
Schizofrenia - jak żyć? - bezpłatne warsztaty admin Zaproszenia 0 16-02-2009 15:46

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:53.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
 

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X