senior.pl - aktywni w każdym wieku



Wróć   Klub Senior Cafe > Zdrowie > Uzależnienia
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Uzależnienia Alkoholizm, palenie papierosów, narkomania ale też zakupoholizm, uzależnienie od hazardu czy nawet od telewizora - problemy seniorów z nałogami.

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #41  
Nieprzeczytane 04-11-2009, 21:17
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Szanowne Panie , Wyrazacie sie z pogarda o alkoholikach i nie ma w tym zadnej przesady , Piszecie wspolnym jezykiem z pogarda o alkoholikach i ja przyznaje Paniom racje Sam jestem alkoholikiem, walcze z ta choroba jak tylko potrafie ale zdaje sobie doskonale sprawe z konsekwencjii mojego picia . To bardzo przykre , nie tylko dla samego alkoholika ale i jego rodziny . Alkoholik przynosi rodzinie rozpacz ale tez i hanbe. Osobiscie oceniam chorobe alkoholowa jako gorsza niz cholere czy dzume.Ja na szczescie jestem w zwiazku malzenskim byc moze tylko dlatego ,ze ja miewam dlugoletnie przerwy w piciu,ostatnio 78 m-cy i 29 dni ale niestety ta choroba charakteryzuje sie tym ze sa tzw nawroty.Juz w tej chwili jestem na terapii bo w zaden soeob nie wyobrazam sobie by ten koszmar trwal dalej.Zywie gleboka nadzieje ze majac juz 57 lat a jak pisalem juz miewam dlugoletnie przerwy ze umre jako trzezwy czlowiek.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #42  
Nieprzeczytane 04-11-2009, 21:30
Basia.'s Avatar
Basia. Basia. jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2006
Miasto: Polska
Posty: 13 163
Post Soczku-Bogdanie

Cytat:
Napisał soczek55
Szanowne Panie , Wyrazacie sie z pogarda o alkoholikach i nie ma w tym zadnej przesady , Piszecie wspolnym jezykiem z pogarda o alkoholikach i ja przyznaje Paniom racje Sam jestem alkoholikiem, walcze z ta choroba jak tylko potrafie ale zdaje sobie doskonale sprawe z konsekwencjii mojego picia . To bardzo przykre , nie tylko dla samego alkoholika ale i jego rodziny . Alkoholik przynosi rodzinie rozpacz ale tez i hanbe. Osobiscie oceniam chorobe alkoholowa jako gorsza niz cholere czy dzume.Ja na szczescie jestem w zwiazku malzenskim byc moze tylko dlatego ,ze ja miewam dlugoletnie przerwy w piciu,ostatnio 78 m-cy i 29 dni ale niestety ta choroba charakteryzuje sie tym ze sa tzw nawroty.Juz w tej chwili jestem na terapii bo w zaden soeob nie wyobrazam sobie by ten koszmar trwal dalej.Zywie gleboka nadzieje ze majac juz 57 lat a jak pisalem juz miewam dlugoletnie przerwy ze umre jako trzezwy czlowiek.
DASZ RADĘ!!!!!!!!
Odpowiedź z Cytowaniem
  #43  
Nieprzeczytane 04-11-2009, 21:38
Scarlett Scarlett jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 26 899
Domyślnie

ze majac juz 57 lat a jak pisalem juz miewam dlugoletnie przerwy ze umre jako trzezwy czlowiek.[/quote]
Soczku załóż sobie suwaczek w podpisie, ile nie pijesz, może to będzie jeszcze większą motywacją na nie.....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #44  
Nieprzeczytane 04-11-2009, 21:48
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał sagela
ze majac juz 57 lat a jak pisalem juz miewam dlugoletnie przerwy ze umre jako trzezwy czlowiek.
Soczku załóż sobie suwaczek w podpisie, ile nie pijesz, może to będzie jeszcze większą motywacją na nie.....[/quote]
Nie traktuje Twojej wypowiedzi jako zartu bo dla alkoholika kazdy dzien bez alkoholu to sukces.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #45  
Nieprzeczytane 04-11-2009, 22:11
Arti's Avatar
Arti Arti jest teraz online
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Radom
Posty: 8 868
Domyślnie

Mam koleżankę która jest w takim związku. Próbowała pomóc mężowi chcąc wysłać go na przymusowe leczenie bezskutecznie.
Czy da się z nim żyć? z tego co widzę u niej to tak.
Wszyscy w rodzinie wiedzą, że to człowiek chory. Nie cacka się z nim pozwala mu doświadczać skutków picia nie kryje i nie zabiera do domu kiedy leży na klatce lub pod klatką, zabiera jego emeryturę i przydzieliła pokój.
Jak trzeźwy to w porządku człowiek. Ciągi ma różne. Rok nie pił po operacji żołądka.
Fakt, że czasami ma dość ale myślę, że przywykła.. mąż boi się jej reakcji więc za dużo nie może podyskutować nawet.
Raz to kartofle odgrzała mu na oleju rycynowym i jeszcze dała mu laksigen gdy się źle czuł.
Jemu starcza już mała ilość alkoholu aby być kołowatym.
__________________
Anna
Odpowiedź z Cytowaniem
  #46  
Nieprzeczytane 04-11-2009, 22:37
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał artfilka
Mam koleżankę która jest w takim związku. Próbowała pomóc mężowi chcąc wysłać go na przymusowe leczenie bezskutecznie.
Czy da się z nim żyć? z tego co widzę u niej to tak.
Wszyscy w rodzinie wiedzą, że to człowiek chory. Nie cacka się z nim pozwala mu doświadczać skutków picia nie kryje i nie zabiera do domu kiedy leży na klatce lub pod klatką, zabiera jego emeryturę i przydzieliła pokój.
Jak trzeźwy to w porządku człowiek. Ciągi ma różne. Rok nie pił po operacji żołądka.
Fakt, że czasami ma dość ale myślę, że przywykła.. mąż boi się jej reakcji więc za dużo nie może podyskutować nawet.
Raz to kartofle odgrzała mu na oleju rycynowym i jeszcze dała mu laksigen gdy się źle czuł.
Jemu starcza już mała ilość alkoholu aby być kołowatym.
W moim przekonaniu przymusowe leczenie prawie nigdy nie przynosi pozadanych efektow,Chory musi sam chciec sie leczyc ,zrozumiec swoj problem, inazcej szkoda by taki pacjent blokowal miejsce temu kto sie chce leczyc. Ja jestem na 3 terapii ale zawsze sam o to prosze, nikt mnie do tego nie musi zmuszac, poniewaz rozumiem swoj prblem alkoholowy i bardzo pragne byc trzezwym.Z tego co piszesz Twoja kolezanka byc moze stosuje wobec meza tzw twarda milosc ,to tez metoda ala maloskuteczna.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #47  
Nieprzeczytane 04-11-2009, 22:49
Arti's Avatar
Arti Arti jest teraz online
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Radom
Posty: 8 868
Domyślnie

Cytat:
Napisał marbella123
A ja nawet tym "leczonym" pijusom-alkoholikom bym nie wierzyla!!!!! Moze "nie pija" ale ich psychika jest mocno zachwiana - sa ludzmi ciezkimi do zycia....

Pijak pije bo lubi.
Alkoholik pije bo musi.
Taka jest różnica między nazewnictwem ludzi pijących w nadmiarze ludzi.
Ludzie pijący to ludzie u których poziom lęku odczuwanego jest duży no i alkohol odstresowywuje to powszechnie wiadomo.
Miałam stryjka pijaka który się nie upijał ale pił na humorek i kiedy zdarzył mu się wylew lekarz powiedział, że alkohol uratował go od następstw wylewu.
Był bardzo wesołym i lubianym człowiekiem.
__________________
Anna
Odpowiedź z Cytowaniem
  #48  
Nieprzeczytane 04-11-2009, 23:25
Scarlett Scarlett jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 26 899
Domyślnie

Myślę, że można sobie z tym poradzić, myśląc naprawdę na czym mi tak naprawdę załeży????Może na kimś???
Człowiek mający problem myśli , a nawet bardzo myśli.
Ja nie chcę współczuć takim osobom, bo to jet piekło....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #49  
Nieprzeczytane 04-11-2009, 23:47
Arti's Avatar
Arti Arti jest teraz online
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Radom
Posty: 8 868
Domyślnie

Soczku koło Lublina w Niemcach jest ośrodek bardzo dobry.
Z tego co wiem trzeba osobiście zgłosić się.
Leczą się tam lekarze, księża więc pewne, że jest dobry.
__________________
Anna
Odpowiedź z Cytowaniem
  #50  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 07:20
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 352
Domyślnie

Cytat:
Napisał artfilka
Soczku koło Lublina w Niemcach jest ośrodek bardzo dobry.
Z tego co wiem trzeba osobiście zgłosić się.
Leczą się tam lekarze, księża więc pewne, że jest dobry.
Z pewnością w większości ośrodków leczenia alkoholików byli leczeni lekarze, aktorzy, dziennikarze i inni alkoholicy z dość ważnych zawodów. Choroba ta jak każda inna nie wybiera zawodu, majętności i innych cech człowieka.
ps. myślę, że miałaś na myśli Lubin (ten jest koło granicy niemieckiej) a nie Lublin (który leży na wschodzie naszego kraju). Maleńka literówka a wiele zmienia.
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
Odpowiedź z Cytowaniem
  #51  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 08:12
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał artfilka
Soczku koło Lublina w Niemcach jest ośrodek bardzo dobry.
Z tego co wiem trzeba osobiście zgłosić się.
Leczą się tam lekarze, księża więc pewne, że jest dobry.
Dziekuje Ci za rade , ale ja mam bardzo dobry osrodek dziennej terapii 2 ulice dalej. A co do profesjji , nie ma sensu ich wymieniac bo ja zawsze kazdemu kto przy kazdej okazjii staral sie wykazac kim to on nie jest zwykle mowilem " Kolego Ty bedac tu jestes przedewszystkim, alkoholikiem" i skoro wymieniasz kim jestes bedac alkoholikiem to jaki z Ciebie lekarz badz ksiadz.Alkoholik w "ciagu" nie jest w stanie pelnic zadnej roli . Nie moze byc dobrym pracownikiem , mezem, ojcem , dziadkiem , kolega.Czy Ty zdajesz sobie sprawe ile lat musi uplynac zeby alkoholik naprawil swoj autorytet moralny i zawodowy?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 08:19
sarna2's Avatar
sarna2 sarna2 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Miasto: Jastrzębie Zdrój
Posty: 3 764
Uśmiech

Cytat:
Napisał soczek55
Dziekuje Ci za rade , ale ja mam bardzo dobry osrodek dziennej terapii 2 ulice dalej. A co do profesjji , nie ma sensu ich wymieniac bo ja zawsze kazdemu kto przy kazdej okazjii staral sie wykazac kim to on nie jest zwykle mowilem " Kolego Ty bedac tu jestes przedewszystkim, alkoholikiem" i skoro wymieniasz kim jestes bedac alkoholikiem to jaki z Ciebie lekarz badz ksiadz.Alkoholik w "ciagu" nie jest w stanie pelnic zadnej roli . Nie moze byc dobrym pracownikiem , mezem, ojcem , dziadkiem , kolega.Czy Ty zdajesz sobie sprawe ile lat musi uplynac zeby alkoholik naprawil swoj autorytet moralny i zawodowy?
Witaj! Jesteś super przygotowany do bycia trzeźwym. Proponuję w chwilach potrzeby........ usiąść przy komputerze i popisać z nami. Tyle ludzi życzy Ci wytrwałości! A może jakiś konik zajmie TWOJE myśli? Może zakochaj się - też pomaga!
__________________
Nawet cień przyjaciela starczy by uczynić człowieka szczęśliwym.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #53  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 08:30
helena62's Avatar
helena62 helena62 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Miasto: okolice Szczecina
Posty: 4 756
Domyślnie

Witam alkoholizm to straszna sprawa, wiem byłam osoba wspoluzależnioną chodziłam na terapię dziś jestem sama ale skutki takiego życia ponośzę do dziś...zastanawiałam się niedawno nad swoim małżeństwem i nie było nawet czego mile wspominać i jeszcze to boli choć minęło juz ponad 20 lat...
__________________
"Trzeba calego życia,żeby nauczyć się życ"/Seneka
Odpowiedź z Cytowaniem
  #54  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 09:48
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał marbella
A ja nawet tym "leczonym" pijusom-alkoholikom bym nie wierzyla!!!!! Moze "nie pija" ale ich psychika jest mocno zachwiana - sa ludzmi ciezkimi do zycia....Wspolczuje ich otoczeniu.
Nie jestem psychiatra wiec n/t zachwiania psychiki u alkoholika wypowiadal sie nie bede.Byc moze ,ze ta niewiara tym ludziom ma dla Ciebie uzasadnienie . Nie wnikam.Powiem Ci jednak ze osobiscie znam paru ludzi ,ktorzy pili podobnie jak ja , przestali, dzis sa profesorami, pelnia wazne role nawet w rzadzie , pelnia wazne role spoleczne.Sam pelnilem wazna funkcje.Zastanawia mnie dlaczego pakujesz wszystkich alkoholikow do jednego worka.nie bierzesz pod uwage ,ze nie ma reguly bez wyjatku.Gdyby Tak sie dzialo z alkoholikiem jak piszesz to sady by pozbawialy alkoholika praw obywatelskich co oznaczalo by ,ze alkoholik nie mial by zadnych praw np:prawa do pracy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #55  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 10:20
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał lucynna
Witaj! Jesteś super przygotowany do bycia trzeźwym. Proponuję w chwilach potrzeby........ usiąść przy komputerze i popisać z nami. Tyle ludzi życzy Ci wytrwałości! A może jakiś konik zajmie TWOJE myśli? Może zakochaj się - też pomaga!
Lucynna! dziekuje Ci za slowa wsaparcia , tyle tylko ,ze sprowokowalas mnie do napisania czegos o czym pisac nie chce. Zrobie jednak wyjatek. co do " konika"Otoz ja obecnie wspracuje z Miejscowymi Osrodkami Szkoleniowymi, prowadze wyklady z zakresu prawa pracy na terenie calego wojewodztwa. Ostatnio jednak "zawaliem"pare waznych spraw i jal juz pisalem teraz dlugo bede musial nad soba pracowac by pracodawcy znowu dawali mi zlecenia.W moim przypadku motywacje do bycia trzezwym sa bardzo silne bo po Pierwsze Rodzina a po drugie mozliwosc dodatkowego zarobkowania.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 10:49
tadeusz50's Avatar
tadeusz50 tadeusz50 jest offline
odszedł....
 
Zarejestrowany: Feb 2008
Miasto: Sosnowiec
Posty: 29 352
Domyślnie

soczku55-Bogdanie
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Napisał marbella
A ja nawet tym "leczonym" pijusom-alkoholikom bym nie wierzyla!!!!! Moze "nie pija" ale ich psychika jest mocno zachwiana - sa ludzmi ciezkimi do zycia....Wspolczuje ich otoczeniu
.
Nie jestem psychiatra wiec n/t zachwiania psychiki u alkoholika wypowiadal sie nie bede.Byc moze ,ze ta niewiara tym ludziom ma dla Ciebie uzasadnienie . Nie wnikam.Powiem Ci jednak ze osobiscie znam paru ludzi ,ktorzy pili podobnie jak ja , przestali, dzis sa profesorami, pelnia wazne role nawet w rzadzie , pelnia wazne role spoleczne.Sam pelnilem wazna funkcje.Zastanawia mnie dlaczego pakujesz wszystkich alkoholikow do jednego worka.nie bierzesz pod uwage ,ze nie ma reguly bez wyjatku.Gdyby Tak sie dzialo z alkoholikiem jak piszesz to sady by pozbawialy alkoholika praw obywatelskich co oznaczalo by ,ze alkoholik nie mial by zadnych praw np:prawa do pracy.

Uważam, że wypowiedź marbelli123 była skierowana przeciw mnie. Nie należę do grona jej sympatyków i wzajemnie.
__________________
Rak nie wyrok-pieprzyć raka
Z miłości do świata – pomagam klikając http://ciekawnik.pl/swiat-wokol-nas/...magam-klikajac
Odpowiedź z Cytowaniem
  #57  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 11:09
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Cytat:
Napisał tadeusz50
soczku55-Bogdanie


Uważam, że wypowiedź marbelli123 była skierowana przeciw mnie. Nie należę do grona jej sympatyków i wzajemnie.
Tadeusz Ty badz dumny z siebie ze jestes trzezwym. Symaptie badz antypatie maja sie nijak do utrzymania trzezwosci.Osobiscie trzezwosc uwazam za najwiekszy dar dany czlowiekowi przez Boga ,a dla niewierzacych przez los.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 11:46
xyz58 xyz58 jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: May 2008
Posty: 337
Domyślnie

Ja nie chcę współczuć takim osobom, bo to jet piekło....[/quote]
A dlaczego nie chcesz?Niedawno czytalem ksiazke J. Kosinskioego p/t Malowany Ptak.W najwiekszym skrocie napisze sens. Otoz pomalowano ptaka i puszczono go miedzy inne ptaki. zostal tenze ptak zadziobany tylko dlatego ,ze byl on inny.Zauwaz prosze ,ze ptactwem kieruje instynkt samozachowawczy . my ludzie jestesmy istotami rozumnymi wiec co czy mamy byc bez nawet namiastki tolerancjii dla osob innych, ktorzy sie potkneli z niwiadomych przyczyn?Nie jest bowiem prawem natury by jeden czlowiek nienawidzil drugiego czlowieka, natomiast mozna znienawidziec wady czlowieka. Tak wiec czlowiekowi wspolczuc nalezy a jego waday mozna tolerowac lub nie to kwestia sumiemia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #59  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 12:36
Scarlett Scarlett jest offline
Użytkownik zabanowany
 
Zarejestrowany: Aug 2008
Posty: 26 899
Domyślnie

Soczku miałam na myśli wsparcie osoby dotkniętej chorobą bez okazywania współczucia. Współczucie jest tutaj nie potrzebne, a potrzebna jest wspólna walka i podanie pomocnej dłoni, tak by osoba dotknięta nie czuła się samotna w swojej chorobie i dążeniu do trzeżości.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #60  
Nieprzeczytane 05-11-2009, 12:57
sarna2's Avatar
sarna2 sarna2 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jun 2008
Miasto: Jastrzębie Zdrój
Posty: 3 764
Domyślnie

Cytat:
Napisał soczek55
Lucynna! dziekuje Ci za slowa wsaparcia , tyle tylko ,ze sprowokowalas mnie do napisania czegos o czym pisac nie chce. Zrobie jednak wyjatek. co do " konika"Otoz ja obecnie wspracuje z Miejscowymi Osrodkami Szkoleniowymi, prowadze wyklady z zakresu prawa pracy na terenie calego wojewodztwa. Ostatnio jednak "zawaliem"pare waznych spraw i jal juz pisalem teraz dlugo bede musial nad soba pracowac by pracodawcy znowu dawali mi zlecenia.W moim przypadku motywacje do bycia trzezwym sa bardzo silne bo po Pierwsze Rodzina a po drugie mozliwosc dodatkowego zarobkowania.
Soczku- Bogdanie z własnego doświadczenia wiem,że jak śię coś napisze to trudniej to złamać. Zresztą tak mówią książki o samorozwoju. Fakt, że napisałeś, przyznałeś się do porażki i jej skutków bardziej wzmacnia Cię w wytrzymałości.Pisz . Przecież nie widzisz naszych mimik. To dobre miejsce na wyrzucanie ze siebie radośći i cierpień. Opinie, które nie pasują mi ignoruję. Nie ma ich dla mnie. Chociaż zatanawiam się czy czasem nie są słuszne. Pozdrawiam.
__________________
Nawet cień przyjaciela starczy by uczynić człowieka szczęśliwym.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Mądre oszczędzanie, żyć z odsetek Tomekkzs Senior w banku 25 24-06-2014 18:54
Ja, alkoholik tadeusz50 Uzależnienia 320 10-01-2014 00:40
Jak żyć w kryzysie ? Kazimierz Zarządzanie finansami 32 17-10-2009 10:21
alkoholizm, czy da się z tym żyć? jaras Uzależnienia 512 02-06-2009 07:09
Schizofrenia - jak żyć? - bezpłatne warsztaty admin Zaproszenia 0 16-02-2009 15:46

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:45.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
 

  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X