menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Styl życia > Wszystkie zwierzęta duże i małe
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Wszystkie zwierzęta duże i małe Nasi podopieczni w domach i inne "co skaczą i fruwają"

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #5821  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 10:14
ramzes101's Avatar
ramzes101 ramzes101 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Miasto: łódzkie
Posty: 2 181
Domyślnie

Cieszę się, Estello, że operacja nie jest konieczna. Człowiekowi trudno wytłumaczyć, dlaczego ma cierpieć, a co dopiero małemu, bezbronnemu zwierzątku.
No, Kaima, myślałem, że Curek już niczym mnie nie zaskoczy - a tu proszę - zamrażalnik! Niesamowity kot! Spryt, inteligencja i fantazja! Myślę, że gdybyś mieszkała w sąsiedztwie banku, znalazłby sposób, jak zdobić podkop do kasy pancernej i jak ją otworzyć!
Zachowanie naszych kotów na początku było podobne - niezmierzony zapas energii, ciekawość świata i karkołomne występy. Przecież musiałem w mieszkaniu polikwidować wszelkie "ziela", wszelkie gadżety z półek, nieustannie szukać koty wzrokiem, czy coś się nie dzieje. Zmiana nastąpiła w momencie , kiedy uzyskała dostęp do "dworu". Całe dnie tam spędza a i noce by też chciała, gdyby nie padało.Gdyby nie była wysterylizowana, pomyślałbym, że znalazła sobie towarzysza życia i założyła rodzinę. Ja już przyzwyczaiłem się do jej nieobecności: przedtem nie miałem kota, teraz też nie mam, za to przybyło mi obowiązków. Ale, jak powiedziałem, przyzwyczaiłem się. Dziś jadę m.in. do rybnego kupić tilapię, o której w życiu nie słyszałem, dopiero tu wyczytałem. Kaimo, myślę, że Curka energia rozpiera, sam bym chyba dostał pierdolca, gdybym musiał siedzieć w małym mieszkanku bez możliwości wyjścia. Tak więc Curka do torby i "w kukurydzę" a pani na leżaczek i na słoneczko.
__________________
JanuszJanuszJanusz
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5822  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 16:36
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 630
Domyślnie

W kukurydzę pojedziemy jutro, bo dzisiaj za mokro - wczoraj cały dzień i w nocy padało. Dziękuję za podpowiedź odnośnie banku. Zastanowię się - mam niedaleko, ok. 100 m. Zaniosę go kiedyś w tamtą stronę na rekonesans.
Curek ogólnie jest cykorem. Wymknął mi się dzisiaj na schody i pobiegł do piwnicy. Zeszłam za nim na parter, zamknęłam drzwi wyjściowe i wróciłam po smakołyk na wabia. A kot, gdy zorientował się, że mnie nie ma, z wielkim miaukiem leciał z powrotem. No i dobrze, niech pilnuje się domu.
Przy lodówce chodzi dzisiaj bokiem, udaje, że go nie interesuje. Jeśli zacznie zdzierać taśmę to przyklei mu się do pyszczka i wtedy będzie darcie dzioba... strach pomyśleć!
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5823  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 16:56
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 26 563
Domyślnie

Cytat:
Napisał Kaima
Może do rana wytrzyma, potem coś wymyślę, np. łańcuch z kłódką Albo złego psa...




Lubię zaglądać na ten wątek,
szczęśliwe koty
i szczęśliwi właściciele kotów.

Jako że nie wypada wpadać z pustymi rękami,
to taki "złapany na ulicy" (swojego nie mam teraz)
ale nie bezdomny kot.
Tu takich raczej nie ma.


.................

Pozdrawiam piszących i zaglądających tu.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5824  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 18:00
estella's Avatar
estella estella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Bory Tucholskie
Posty: 1 711
Domyślnie

No Curek - masz we mnie wielką fankę Lubię takich zawadiaków, co to w kącie cicho nie usiedzą. Podobny jest mój biały Antoś. Ale on tylko drzwi przesuwne garderoby otwiera i tam lokuje się na ręcznikach, albo pościeli na przykład. Zależy jak wysoko zechce mu się wskoczyć.

A przy okazji, Kaimo - skąd pomysł na takie oryginalne imię?

Amii - przecudny jest ten kot, taki królewski wręcz


Ramzesie - u mnie w mieszkaniu nie ma już dywanów (leżakują na strychu), nie ma różnych bibelotów, ozdóbek, serwet itd itp. Goło, ale wesoło! Nie chcę dawać zajęcia szczególnie Antosiowi właśnie, który na przykład w mistrzowski wręcz sposób spychał łapką ze stołu albo z półki jakąś rzecz (bardzo wdzięczny koci ruch ) a jak już spadała, to z wielkim zainteresowaniem przyglądał się i jak spada, i jak już leży na podłodze.
A tilapię ja najpierw rozmrażam, a później w mikrofali gotuję (1,2 minuty na kawałek). Daję ją oczywiście przestudzoną. Chodzi mi o to, że to rybka z Azji sprowadzona (tak słyszałam), a tam różne paskudztwa mogą pływać w wodzie i wolę je gotowaniem unicestwić.

Próbowałam innych ryb, ale tilapia właśnie najbardziej tym moim smakuje. Podobno koty nie lubią ryb o silnym aromacie, np dorsza.

Dobrego wieczoru
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5825  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 18:39
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 26 563
Domyślnie

Cytat:
Napisał estella
No Curek - masz we mnie wielką fankę :
We mnie też.

Cytat:
Amii - przecudny jest ten kot, taki królewski wręcz
Bo tu w Anglii
te koty to takie ogromne są,
kocury wręcz.
Czasami trzeba się nawet bać.
Mnie kiedyś jeden taki gryzł po nogach
i wczepiał się pazurami,
bo chciał żebym go głaskała i głaskała
a ja odejść już chciałam.
Cóż, koty jak i ludzie,
różne charakterki mają.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5826  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 20:48
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 630
Domyślnie

Ach, ten angielski kot! Jak mina, jakie futro! Nie pokażę Curkowi, bo też będzie chciał takie. A nie daję rady kłakom z tego, które ma. Fruwają wszędzie, wystarczy, aby wszedł do pokoju, a już w herbacie pływają. Daję mu pastę odkłaczającą i chyba sama też od czasu do czasu chapnę, bo nie ustrzegę się przed konsumpcją onych kłaków.
Imię? Wiedziałam, że będzie rudy (mały był koloru spranego prześcieradła), więc chciałam go nazwać Rydz, jak ze starej piosenki. U lekarki uświadomiłam sobie, jak będzie brzmiało zdrobnienie... Kiedy wetka spytała, jak ma na imię kocurek - odpowiedziałam: Curek. I to cała historia imienia rudzielca.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5827  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 21:09
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 630
Domyślnie

Curek rybę i mięso dostaje surowe, rozmrożone do temperatury pokojowej. Dzisiaj dostał gotowane mięsko z kości schabowych z zupy i jadł jak zwykle, jednym zębem.
Masz rację, Estello, w sprzedaży tilapia jest rybą hodowlaną i bardzo możliwe, że żyje w nie najczystszym środowisku. Ale nie będę hodować kota pod kloszem. Czy ja wiem, co on upoluje w kukurydzy? Może też jakieś robale?
Janusz, kupiłeś Mimi rybkę?
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5828  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 21:17
estella's Avatar
estella estella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Bory Tucholskie
Posty: 1 711
Domyślnie

Mnie wetka kształcona na warszawskim uniwersytecie powiedziała, że nieważne, w jakiej postaci kot dostaje mięso: może być surowe, gotowane, pieczone itd. I obojętnie jakiego pochodzenia. A gdzie indziej wyczytałam, że wieprzowina jest niezalecana dla kotów. A skoro mięso być musi, no to wypośrodkowuję :-)
Ważne, żeby to było mięso, a nie podróbki w saszetkach z Biedronki czy innego dyskontu.

Już naprawdę dobranoc :-)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5829  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 21:53
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 26 563
Domyślnie

Cytat:
Napisał Kaima
Ach, ten angielski kot! Jak mina, jakie futro! Nie pokażę Curkowi, bo też będzie chciał takie.




Cytat:
więc chciałam go nazwać Rydz, jak ze starej piosenki. U lekarki uświadomiłam sobie, jak będzie brzmiało zdrobnienie...



Takie coś młode spotkałam:


...................................

Niech sobie będą jakieś tam pięknoty,
dla nas nasze stworzonka są zawsze najpiękniejsze.
Mam psa, takiego yorka powiedzmy
(ja toto nazywam "między Jorkiem a Chicago")
ale dla mnie to jest najpiękniejsze na świecie,
bez dwóch zdań.

Dobranoc.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5830  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 21:53
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 630
Domyślnie

Estello, myślę podobnie jak Ty. Wieprzowinę kotu daję przy okazji, a specjalnie dla niego kupuję w Lidlu mielone z indyka. Źle go przyzwyczaiłam - kiedy widzi, że robię kanapki z wędliną dla siebie, jest przymilny, że nie mogę odmówić. A wędliny to w ogóle nie wolno...
Dużo czytałam o kociej naturze i myślę, że ona jest bardzo mądra. Od wieków panuje przekonanie, że koty są po to, aby polować na myszy. A w myszach zawarta jest tearyna, która jest bardzo wskazana dla ogólnego rozwoju. Czyli kociska wiedzą, co robią. I tu będzie problem. Niedługo działkowicze zaczną wykładać truciznę na myszy. A co będzie, jeśli kot upoluje mysz z niestrawioną trutką? Czy będzie na tyle mądry, aby nie zjeść tak przyprawionej myszy?
Ależ ja dzisiaj jestem aktywna...
Dobranoc!
Amii, czy wszystkie koty w Anglii są długowłose?
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5831  
Nieprzeczytane 05-08-2020, 23:22
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 26 563
Domyślnie

Cytat:
Napisał Kaima

Amii, czy wszystkie koty w Anglii są długowłose?
Zdecydowana większość.

I bardzo dużo jest tu kotów bengalskich.
Są olbrzymie,
to krzyżówka dzikiego kota bengalskiego
z domowym.
W Polsce takich nie widywałam.
Przychodzi do mnie jeden taki,
czeka codziennie pod bramką na mnie.
Jest bardzo duży, potężnie zbudowany
ale niezbyt "spasiony" a takie tu te kocury bywają.
Myślałam nawet że może bezdomny
ale wcale się nie rzuca na jedzenie,
raczej tak towarzysko zachodzi.
Widać, że chciałby żeby go pogłaskać
ale ja już się boję takich ogromnych kotów
po tej przygodzie z tym czarnym gryzącym.

Na zdjęciu tego nie widać
ale to kawał kota:

...............



...............


Zdarzają się też delikatne, wiotkie "panienki"
ale to bardzo rzadko.
Tę spotykam codziennie na spacerze,
jest bardzo dobrze wychowana,
od domu się nie oddala,
właściciel nie może się jej nachwalić.


..................
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5832  
Nieprzeczytane 06-08-2020, 20:59
ramzes101's Avatar
ramzes101 ramzes101 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Miasto: łódzkie
Posty: 2 181
Domyślnie

Męczący dzień dziś miałem po męczącej nocy. Noce załatwia mi Mimi. Budzę się o trzeciej a ona już gotowa do śniadanka i do wyjścia. Przetrzymuję ją do piątej, daję jeść i otwieram okno. O ósmej już słyszę nad uchem cichutkie miau. Miseczka. I tak to się dzieje...
Tilapię kupiłem dziś, wczoraj nie mogłem znaleźć, kupiłem flądrę ale nie miał kto zjeść. Dziś rozmroziłem tę tilapię, pokroiłem w paski i podałem mojej pani. Zjadła, owszem, ale nie wyraziła żadnej opinii, podobnie jak przedtem o mielonym mięsie. Widzę,że moja Mimi najbardziej lubi gotową karmę z saszetki i tego się będę trzymał. Nie mam dla niej żadnego przysmaku jak Kaima dla Curka. Ona po prostu lubi dużo i często.
Dziś dzień do południa spędziła w domu, bo na dworze upał a w domu miły chłodek. Ja byłem na rynku po zakupy i wróciłem skonany. Ale wolę to, niż miałoby padać...
__________________
JanuszJanuszJanusz
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5833  
Nieprzeczytane 06-08-2020, 20:59
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 630
Domyślnie

Curek przesyła pozdrowienia z kukurydzy wątkowym i angielskim koleżankom i kolegom:



Pierwszy łup, lub raczej ofiara. Byłam nieprzyjemnie zaskoczona, nie spodziewałam się takiego krwiożerstwa. Próbowałam ratować, ale nie udało się:



Nie bardzo wiedział, co ma zrobić z biedakiem. Bawił się, podrzucał w górę zdziwiony, że nie chce fruwać, i w końcu nie wiem, czy zjadł, bo wyniósł w krzaki.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)

Ostatnio edytowane przez Kaima : 06-08-2020 o 21:14.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5834  
Nieprzeczytane 06-08-2020, 21:14
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 630
Domyślnie

Amii, podobają mi się te koty. I dobrze, że są "pańskie", bo jak one wyglądałyby zostawione same sobie. Bengalskie mają ciekawe paski, podobne są do małych dzików.
Janusz, takie noce mam zawsze. Wstaję przynajmniej dwa razy - a to miska pusta, a to coś się znalazło w kuwecie, a to zabawka zginęła... Najgorsze jest to, że kiedy ok. 6.00 podniesie mnie z łóżka sam za moment zasypia na długo. Dzisiaj jest zmęczony, może i ja pośpię.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5835  
Nieprzeczytane 06-08-2020, 21:20
estella's Avatar
estella estella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Bory Tucholskie
Posty: 1 711
Domyślnie

Ileż ja już miałam takich biedaków przyniesionych do domu, na próg. Ile miałam tych wyjętych spod łap i paszcz małych wróbelków i wronek.
Po prostu te nasze cuda natury są zwykłymi drapieżnikami i należy się z tym pogodzić.
Miałam też kiedyś całą historię z myszką, którą Antoś żywą do domu przyniósł. Chciał mieć zabawkę, a zabawka zwiała mu pod moją zmywarkę. Długo nie miałam świadomości obecności dzikiej lokatorki. A ona miała tutaj dobrze! W pobliżu pełne miski kotków, nocą cisza i spokój, to sobie mała myszka uwiła gniazdko pod tą zmywarką.
Ale nastał czas, kiedy zmywarka przestała działać. Przewody zostały uszkodzone. Fachowiec wymontował ją z zabudowy i wtedy myszka zwiała! Na moich oczach i w towarzystwie mojego krzyku :-O Pod półki biblioteczne, a później pod lodówkę.
Całą szufelkę zajęło gniazdko tej myszki! Musiała tam długi czas mieszkać.
8 nocy nastawiałam pułapki. Zamykałam koty w sypialni i w łazience, żeby to one się nie złapały i wykładałam smakołyki przy lodówce. A cwaniara nawet zjadała słoninkę bez naruszania sprężyny! Kiedy w końcu udało się, to ogłosiłam święto w rodzinie
Drżę, że kiedyś może być powtórka z rozrywki.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5836  
Nieprzeczytane 06-08-2020, 22:43
amiii's Avatar
amiii amiii jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 26 563
Domyślnie

Cytat:
Napisał Kaima
Bengalskie mają ciekawe paski, podobne są do małych dzików.
Są ładne, naprawdę ładne.
W Polsce też na pewno są,
tylko nie są "wychodzące",
więc trudno je gdzieś spotkać.

Takiego dziś zostawiam.
w "curkowym" odcieniu.


...................................


Zdjęć tutejszych kotów mam bardzo dużo,
bo żadnemu nie przepuszczę.
Ale trudno znaleźć zdjęcie, jak się chce.

Miałam krótko pisać
ale jak widzę tego ptaka złapanego przez Curka,
to mi się przypomina z bardzo młodych lat
mój kot Bobek.
Miałam też małe papużki,
które lubiły sobie polatać po mieszkaniu,
umiały same klatkę otwierać.
Kot próbował kiedyś je łapać,
to trzepnęłam go gazetą.
I później jak tylko papugi wylatywały z klatki,
to kot stał przy drzwiach i przeraźliwie miauczał,
żeby go wypuścić.
Obawiał się pewnie,
że dobre wychowanie przegra z instynktem.

Dobranoc.
__________________
"Trzeba natychmiast żyć. Jest później, niż się wydaje." - Baptiste Beaulieu
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5837  
Nieprzeczytane 07-08-2020, 09:17
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 630
Domyślnie

Bobek kot mądry był... Gazeta pewnie go nie zabolała, ale uraziła kocią godność.
Curek jest psotny, jednak zdaje sobie sprawę, kiedy przesadzi. Nigdy jeszcze nie dostał po ogonie, ale gdy ostatnio zbił półkę, a ja krzyknęłam "coś ty zrobił?!", to potem przez pół godziny nie pokazywał się.
Noc była spokojna. Tylko raz zostałam obudzona, napełniłam miskę, sprzątnęłam kuwetę i spałam do 8.10. Kot też spał, przy mnie, na kołdrze, co mu się dawno nie zdarzyło. Rano kręcił się przy torbie, ale zostajemy w domu - już jest 24 st.
Miłego dnia! Miau!
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5838  
Nieprzeczytane 08-08-2020, 13:04
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 630
Domyślnie

__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5839  
Nieprzeczytane Wczoraj, 11:21
ramzes101's Avatar
ramzes101 ramzes101 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Miasto: łódzkie
Posty: 2 181
Domyślnie

Pusto...Zaglądałem, ale nie miałem siły pisać, czuję się jak wdeptany w ziemię.W dzień upał, w nocy kot nie daje spać...
Najsmutniejsza piosenka świata - super. Mogłaby być hymnem mojej koty. Godzinę temu jadła, polatała po dworze i już siedzi koło mnie i miauczy. Jeeeeść!Jeeeeść! Tłumaczę, że nie może jeść co godzina, ale nie dociera. A ja nie chcę by była młodą grubaską. Moja "czorna kiszka"
__________________
JanuszJanuszJanusz
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5840  
Nieprzeczytane Wczoraj, 11:36
estella's Avatar
estella estella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Bory Tucholskie
Posty: 1 711
Domyślnie

Upał nam siły zabiera. Ramzes - nie żałuj tej swojej "czornej" jedzonka. Ona pewnie tak lubi sobie po trochu skubnąć tego i owego. Moje mają cały czas coś w miseczkach, a grube nie są na pewno. 2 rodzaje suchej karmy w 2 miskach i 3 miski do mokrego, też na ogół ze 2 rodzaje. Bo mam trzy sztuki do wykarmienia, a każda z tych sztuk lubi/nie lubi czegoś innego. To staram się każdemu dogodzić Wodę w ich pojemnikach zmieniam już 2 razy dziennie, żeby była świeża i chłodna.



Teraz śpią w domu, też zmożone upałem.
Trzymajcie się wszyscy na 2 czy 4 kończynach, albo w pozycji leżącej. Co komu pasuje
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
ktoś wygrał z tym "Prominentem" i odzyskał kasę? konris Zarządzanie finansami 2 25-09-2012 12:34
Czy ktoś tu kocha koty? Część II. weronika1 Wszystkie zwierzęta duże i małe 500 06-05-2010 22:57
Czy ktoś tu kocha koty? GracekristGold Wszystkie zwierzęta duże i małe 547 06-05-2010 20:06
Wątek fotograficzny - "Czy znasz swój kraj ?" częśc XIV ignesja Podróże, turystyka 527 22-04-2010 23:19

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 04:59.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.