menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Styl życia > Wszystkie zwierzęta duże i małe
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Wszystkie zwierzęta duże i małe Nasi podopieczni w domach i inne "co skaczą i fruwają"

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #5841  
Nieprzeczytane 11-08-2020, 11:25
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 639
Domyślnie

Upał nie do zniesienia, przede wszystkim dla kota. Nie może znaleźć sobie chłodnego miejsca w domu. Jest rozdrażniony i znudzony, szuka nowych rozrywek. Ostatnio bardzo interesuje go przycisk w spłuczce. Dla spokoju zakręciłam zawór. Ciągle wyciera się o meble i ściany, zwłaszcza w przedpokoju. Mam tam tzw. baranek, bo kiedyś nie było tynków strukturalnych i teraz Curek ma wygodę.
A co by było, gdyby miał "angielskie" futerko?
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5842  
Nieprzeczytane 11-08-2020, 21:46
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 639
Domyślnie

Uśmiech na dobranoc!


__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5843  
Nieprzeczytane 12-08-2020, 10:59
ramzes101's Avatar
ramzes101 ramzes101 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Miasto: łódzkie
Posty: 2 183
Domyślnie

Nie zdawałem sobie sprawy z tego, jakim zwierzęciem jest kot. Koty mi się kojarzyły z babciami, które na kolanach trzymały motek wełny, którym bawiła się rozkoszna istotka.
Tylko, że ta istotka to dzikie zwierzę - Curek z tym ptaszkiem wcale nie jest osamotniony. Wczoraj poszedłem na górę do syna i patrzę z balkonu - a tam moja czarna lata po orzechu a ptaki uciekają aż się sypie pierze.
Gdyby taki kotek był dwadzieścia razy większy, trzeba by mu schodzić z drogi, jak pumom w Ameryce.
Moja kota spędza całe dnie na dworze od czasu do czasu wpadając do domu by zaśpiewać smutną piosenkę, którą przytoczyła Kaima. Poje sobie i fru na dwór - nie wiem jak to będzie zimą...
__________________
JanuszJanuszJanusz
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5844  
Nieprzeczytane 12-08-2020, 13:27
estella's Avatar
estella estella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Bory Tucholskie
Posty: 1 715
Domyślnie

Zimą będzie dłużej w domu mieszkać Kocyk przy grzejniku będzie w sam raz! Wiem to po swoich kotach. Śniegu nie lubią, silnego wiatru nie lubią, mróz tylko na trochę znoszą.

Jak jest u was z jedzeniem w te upały? Moje malutko jedzą, a w ogóle nie chcą jeść mięsa. Zwyczajowo dawałam im co rano (kiedy jeszcze upału nie ma) porcje rozmrożonych serduszek drobiowych. Na pewno "niepachnących". A teraz kolejny dzień wyrzucam to mięso, bo jest co najwyżej trochę tylko liźnięte. Jedzą wieczorem tylko saszetki i puszki.
Rozumiem, że apetytu mogą nie mieć z powodu gorąca. Ale chłodnym rankiem, po nocy?
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5845  
Nieprzeczytane 12-08-2020, 14:11
Uka's Avatar
Uka Uka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2009
Miasto: B-B
Posty: 13 399
Domyślnie

Hej.

Moja Zula je tylko puszeczki i suchą karmę.
Oczywiście wybrzydza, dzisiaj smakuje, a jutro już nie !
Dobrze że mamy jeszcze koty u męża w pracy , więc to czego nie zje , zjedzą działkowe koty.
Dostaje jedzenie 2 razy dziennie , a suche ma cały czas.

Krysiu - w takie upały rozkładam kotu mokry ręcznik na podłodze i bardzo chętnie na nim śpi.

Estello - podobnie jak Ty mam 2 rodzaje suchej karmy w 2 miskach i jedną miskę z mokrą karmą. Dla jednego kota !

Janusz - współczuję Ci z tym wstawaniem 3 - 5 w nocy.
Ale Cię wytresowała...hihihi
Nie wyobrażam sobie tego...


Odpowiedź z Cytowaniem
  #5846  
Nieprzeczytane 12-08-2020, 14:27
estella's Avatar
estella estella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Bory Tucholskie
Posty: 1 715
Domyślnie

Ale normalnie je? Tyle co zawsze?


Ramzes, zastanawiam się czy nie mógłbyś sobie zamontować w oknie kociego okienka. Ja mam zamontowane w drzwiach wejściowych do mieszkania i bardzo to sobie chwalę. Są takie okienka (drzwiczki) do kupienia w internecie za nieduże pieniądze. Te moje mają blokadę na wyjście czy wejście. Używam, kiedy nie chcę, żeby wychodziły czy wchodziły (bo np sprzątam). A na co dzień koty swobodnie przemieszczają się wg swoich własnych planów Ja tylko co jakiś czas, albo przed wieczorem robię apel i odliczam do trzech
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5847  
Nieprzeczytane 12-08-2020, 15:12
eledand's Avatar
eledand eledand jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Miasto: opolszczyzna
Posty: 22 622
OK Witajcie.

__________________
http://ewefew.blogspot.com/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5848  
Nieprzeczytane Wczoraj, 07:28
wietrzyk's Avatar
wietrzyk wietrzyk jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2012
Miasto: Dolny Sląsk
Posty: 3 343
Domyślnie

mam kłopot z moja kicią.....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5849  
Nieprzeczytane Wczoraj, 09:38
ramzes101's Avatar
ramzes101 ramzes101 jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Jan 2018
Miasto: łódzkie
Posty: 2 183
Domyślnie

Alu, przykro czytać, ale twoja kicia jest proporcjonalnie starsza ode mnie...
Ula, wstawanie w nocy mnie nie męczy. Męczy mnie natomiast natręctwo koty, miauczy, jęczy póki swego nie osiągnie. A martwi mnie, że
ciągle chce jeść.
Klapki w drzwiach owszem, widziałem, ale w oknie nie. Jakoś sobie zimą poradzę, syn miał kilka kotów i nie narzekał. Moja ciągle zmienia zwyczaje: zwykle koło dziewiątej już skakała po mnie, wołając jedzenia, dziś wstałem a koty ani widu ani słychu. Może coś upolowała?
Coś nie ma wiadomości od Curka. Ten to dopiero jest zawadiaka...
__________________
JanuszJanuszJanusz
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5850  
Nieprzeczytane Wczoraj, 10:41
estella's Avatar
estella estella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Bory Tucholskie
Posty: 1 715
Domyślnie

Odpowiedź z Cytowaniem
  #5851  
Nieprzeczytane Wczoraj, 10:58
estella's Avatar
estella estella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2012
Miasto: Bory Tucholskie
Posty: 1 715
Domyślnie

Udało mi się wkleić zdjęcie kociego okienka. Częściej spotykane i używane są drzwiczki. Wybór jest duży. Są też siatki chroniące koty przed utknięciem w uchylonych oknach.

Jeszcze co do kociego jedzenia. Kotki mają małe żołądki! Jedzą po trochu, niedużo, a często. Chcę przekonać Janusza, żeby wkładał do miseczki nawet łyżeczkę tylko czy dwie jedzonka (a nie całą saszetkę), ale kilka razy dziennie. Nie będzie wtedy żebrała i budziła. Dasz się przekonać? Ja tak robię i żadne mnie nie budzi i nie miauczy o jedzenie. A Bratek lubi jeść nocą, Kaja rankiem, za to Antoś przez cały dzień i z każdej miski, ale po troszeczku - i gruby nie jest.


Pozdrawiam i chłodu nam wszystkim życzę
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5852  
Nieprzeczytane Wczoraj, 20:31
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 639
Domyślnie

Jest Curek, jest... i ma się dobrze. Gorzej ze mną, dzisiaj omalże nie dostałam zawału, albo połamania kości. Ostatnio codziennie jeździmy na działkę na cały dzień. Dzisiaj usłyszałam jakiś tumult w kukurydzy i przeraźliwe miauczenie. Przy pomocy taboretu wlazłam na 1,5 m płot i zeskoczyłam na drugą stronę. Tam spostrzegłam, że nie wzięłam żadnej broni, motyki czy wideł, ale mimo to śmiało polazłam w głąb pola. Cały czas wołałam Curka. I usłyszałam go - za sobą. Zawróciłam, a on właśnie lazł z działki w kukurydzę. Taboretu mi nie przestawił i musiałam obejść polem kawał ogrodu do bramy. Potem rozmawiałam z sąsiadem i dowiedziałam się, że w okolicy są lisy. Może to jakiś kot szedł na działki na gołębie i spotkał lisa. Curek w takiej sytuacji pewnie podszedłby przywitać się... Głupiutki on jeszcze, a ja się martwię...
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5853  
Nieprzeczytane Wczoraj, 20:58
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 14 639
Domyślnie

Alu, co z koteczką? Lepiej?
Janusz, pociesz się, że z nocnym wstawaniem nie jesteś sam. Wstaję do Curka zwykle 2 razy. I to wcale nie jedzenie najważniejsze - kocisko wyśpi się w dzień, a nocą ma ochotę na zabawę. Wstaję rzucić mu zakrętkę od butelki albo kulkę z cynfolii, albo gąbkę, a przy okazji sprawdzam miskę i kuwetę. Muszę kupić drugą kuwetę, to nie będę musiała sprzątać w nocy. Podobno kuwet ma być więcej o jedną sztukę niż kotów.
Kupiłam zabezpieczenia do uchylnych okien, ale dla Curka to za mało. Może gdyby były przykręcone do okna byłyby trwalsze. Curek zaraz pierwszego dnia wlazł na górny poziomy element i tak na nim mościł się, że go wykrzywił i oberwał. To było przy zamkniętym oknie, ale przy okazji przypomniał sobie wejście z szafy na ramę okienną. I po ptokach...
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
ktoś wygrał z tym "Prominentem" i odzyskał kasę? konris Zarządzanie finansami 2 25-09-2012 12:34
Czy ktoś tu kocha koty? Część II. weronika1 Wszystkie zwierzęta duże i małe 500 06-05-2010 22:57
Czy ktoś tu kocha koty? GracekristGold Wszystkie zwierzęta duże i małe 547 06-05-2010 20:06
Wątek fotograficzny - "Czy znasz swój kraj ?" częśc XIV ignesja Podróże, turystyka 527 22-04-2010 23:19

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 21:36.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.