menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Styl życia > Wszystkie zwierzęta duże i małe
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Wszystkie zwierzęta duże i małe Nasi podopieczni w domach i inne "co skaczą i fruwają"

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #6641  
Nieprzeczytane 02-07-2025, 08:41
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6642  
Nieprzeczytane 11-07-2025, 23:47
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

Hop! Hop! Tu jestem!

__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6643  
Nieprzeczytane 08-08-2025, 23:00
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

Będziemy nosić w tym sezonie...

__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6644  
Nieprzeczytane 04-09-2025, 23:22
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

Czy kot zawsze spada na cztery łapy?

Wszyscy znają stare powiedzenie, że kot spada na cztery łapy. Ale czy zawsze ląduje bezpiecznie? Co, jeśli straci równowagę na dużej wysokości? Nie wszystkie koty są równie wprawne w podniebnych lotach. Od czego to zależy?
Większość ssaków ma mechanizm zwany odruchem prostującym. Działa podobnie do żyroskopu, a wywołują go sygnały z komórek znajdujących się w uchu wewnętrznym. U człowieka pomaga korygować równowagę ciała, jeśli zbytnio wychyli się od pionu. Jednak koty poszły o krok dalej i są w stanie zmienić pozycję swojego ciała w powietrzu.

Jak kot ląduje na czterech łapach? Koci zmysł równowagi.
Ów mechanizm, który sprawia, że kot spada na cztery łapy układając odpowiednio swoje ciało w powietrzu, jest niezależny od rasy. Na przykład, w ten sam sposób lądują także pozbawione ogonów manxy. Obserwacje kotów dowodzą, że wykonują one zawsze tę samą sekwencję ruchów, za każdym razem w tej samej kolejności. Co ciekawe, kot spada na cztery łapy również, gdy zasłoni mu się oczy. Manewr skrętu w powietrzu zaczyna się od głowy. Następnie kręgosłup wygina się i skręca, zrównując tułów z głową. Jeśli zwierzę nadal nie spada łapami do dołu, sygnały z ucha wewnętrznego każą mu powtórzyć te same sekwencje ruchów, aż do uzyskania odpowiedniej pozycji.
Za tę umiejętność wykonywania obrotów w powietrzu odpowiada właśnie szczególna budowa ucha wewnętrznego, w którym znajduje się m.in. odpowiadający za równowagę błędnik.
Koci mózg otrzymuje informację na temat położenia głowy względem ziemi z aparatu przedsionkowego ucha; w wykonaniu odpowiedniego ruchu i wylądowaniu na czterech łapach pomagają następnie włosy czuciowe. Wszystko to dzieje się niezwykle szybko i kot instynktownie ustawia ciało w odpowiedniej pozycji do lądowania na czterech łapach, przybierając postawę amortyzującą uderzenie o podłoże.
Koty są w stanie wykonywać te ruchy bardzo szybko, ponieważ ich kręgosłupy są długie i elastyczne – mają trzydzieści kręgów, podczas gdy człowiek ma tylko dwadzieścia sześć.
Koty mają również lżejsze kości w porównaniu do innych ssaków. Dodatkowo, prostując się w powietrzu, wykorzystują swoje ciało jako spadochron. Wszystko to pozwala im zmniejszyć prędkość, z jaką spotykają się z ziemią.

Dlaczego kot spada na cztery łapy?
Skąd ta imponująca umiejętność? Koty to drapieżniki, które chętnie wspinają się na drzewa, na przykład w pogoni za ptakami. Kiedy polują, znajdują się nad ziemią, a niekontrolowany upadek stanowi dla nich duże zagrożenie. Jeśli kot spada na cztery łapy, robi to z mniejszym impetem, niż gdyby upadł na bok, co daje szansę na lżejsze obrażenia.
Dlatego przodkowie współczesnego kota, którzy umieli obrócić się w powietrzu, byli w stanie przetrwać upadki, dzięki czemu żyli dłużej i mieli więcej potomstwa, zyskując przewagę ewolucyjną.
Umiejętność spadania kotów na cztery łapy obrosła już legendą. Jednak nie zawsze tak się dzieje, upadek z dużej wysokości może skończyć się dla kota kalectwem, a nawet śmiercią.

Kot nie zawsze spada na cztery łapy. Co, jeśli tak się nie stanie?
Umiejętność spadania na cztery łapy często może nie uchronić kota przed niebezpieczeństwami związanymi z upadkiem. Choć wiele kotów zawdzięcza tej wyjątkowej zdolności życie, nie warto ryzykować.
Teoretycznie odruch prostujący sprawia, że koty są w stanie obrócić ciało w przestrzeni i spaść na cztery łapy, to niestety nie zawsze zdążą wykonać pełen obrót i wówczas lądując w nieprawidłowej pozycji zrobią sobie krzywdę.
Przyjmuje się, że minimalna odległość, jaka jest mu potrzebna na przyjęcie odpowiedniej pozycji przed lądowaniem, wynosi około 30 cm, jednak generalnie kot potrzebuje nieco czasu, aby przygotować się do lądowania na wysuniętych do przodu łapkach przy kręgosłupie wygiętym w łuk niczym spadochron.
Czasami zwierzę źle oceni swoją pozycję w powietrzu. Z kolei starszy kot może stracić niezbędną do tego sprawność fizyczną.
Kolejnym ważnym czynnikiem jest wysokość upadku. Jeśli jest ona większa niż dwa piętra (czyli około siedmiu do dziewięciu metrów), dramatycznie spada szansa na to, że zwierzę wyjdzie z takiej sytuacji bez szwanku. To, że kot spada na cztery łapy, niekoniecznie gwarantuje brak obrażeń.
Nieraz dochodzi do uszkodzeń wewnętrznych, które mogą zagrażać życiu. Szczególnie groźny jest upadek na twarde podłoże, takie jak beton, ponieważ nie pozwoli ono na właściwą amortyzację impetu. Pamiętajmy, że natura betonu czy kostki brukowej nie przewidziała.

Co zrobić, gdy kot spadł ze znacznej wysokości? Jak pomóc w przypadku urazu?
Jeśli Twój kot spadł z wysokości, postaraj się jak najszybciej do niego dotrzeć. Jeśli nie znajdziesz go na dole, to poszukaj go w pobliżu miejsca upadku i sprawdź jego stan. Zwróć uwagę, czy nie występuje krwawienie z nosa lub pyska i czy ciało lub kończyny nie są nietypowo ułożone. Może to wskazywać na złamania kości. Sprawdź, czy kot nie ma połamanych zębów.
Powinieneś także obserwować zachowanie kota po upadku i wypatrywać oznak wstrząsu, takich jak utrata przytomności, blade lub białe dziąsła, a także przyspieszone bicie serca i ciężkie oddychanie.
Nawet, jeśli nie obserwujesz żadnego z tych objawów, jak najszybciej zabierz poszkodowane zwierzę do lekarza. Być może doszło do uszkodzenia narządów wewnętrznych.

Niezwykle ważne jest zabezpieczaniu okien i balkonów specjalną siatką. Zbyt wiele zwierząt straciło już zdrowie lub życie, próbując wyskoczyć za przelatującym ptakiem czy owadem. Jeśli Twój kot lubi się wdrapywać i skakać, zapewnij mu odpowiedni drapak lub specjalne półki dla kota.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6645  
Nieprzeczytane 17-09-2025, 18:13
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

Działanie kota na organizm człowieka

Pigułka na ból, lek obniżający ciśnienie krwi i przyspieszający regenerację układu mięśniowo-szkieletowego, dający ukojenie gorący kompres. Wszystko w jednym. To nie stworzony przez naukowców nowy medykament. Tak działa kot.
Potrafi rozbawić, odciągnąć uwagę od kłopotów, zagwarantować dobre towarzystwo. To wiemy. Ale czy wiemy, jak kot wpływa na nasze zdrowie?

Koty pracują jako terapeuci. Felinoterapia – tak nazywa się terapia z udziałem kotów – jest elementem ćwiczeń dla dzieci z niepełnosprawnością. Cierpiącym na autyzm, artretyzm, chorobę Alzheimera ułatwia rehabilitację, odstresowuje. Starsze osoby – niekoniecznie chore – także korzystają z felinoterapii. Ale korzyść dla zdrowia daje także po prostu kot, z którym mieszkamy.
Gdy głaszczemy kota, obniża się ciśnienie krwi, poziom triglicerydów i cholesterolu. To wniosek z badań prowadzonych przez amerykańskich naukowców: prof. Ericę Friedman, dr med. Diane Dembicky i Jennifer Anderson. Zmniejszenie ciśnienia i poziomu cholesterolu obniża ryzyko chorób układu krążenia. Właściciele kotów są więc mniej narażeni na udar mózgu czy zawał serca.
Kot potrafi odnaleźć bolącą część ciała swojego właściciela i wówczas się na niej kładzie. – Koty w naturze poruszają się po hot spotach, czyli najcieplejszych miejscach – tłumaczy Agnieszka Janeczek, lek. weterynarii, specjalista zaburzeń zachowań zwierząt. – Na tej samej zasadzie odnajdują najbardziej rozgrzany obszar na ciele człowieka. W bolącym miejscu jest zwykle jakiś stan zapalny, więc ma ono wyższą temperaturę – dodaje. Temperatura ciała kota to 38-39,5 stopnia, gdy się przytula, działa jak naturalny, przynoszący ulgę ciepły kompres.
Głaskanie, przytulanie, karmienie, zabawa z futrzakiem, to także ruch i przyjemny obowiązek. Takie czynności poprawiają aktywność, pobudzają krążenie, co skutkuje zmniejszeniem dolegliwości i bólu, na przykład związanego z reumatyzmem. – Głaszcząc kota człowiek się uspokaja, bo wydzielają się wówczas endorfiny oraz inne neuromediatory o kojącym wpływie na organizm – wyjaśnia Agnieszka Janeczek. Substancje te działają odprężająco i uspokajająco.
To nie wszystko. Jak twierdzą badacze, lecznicze działanie ma kocie mruczenie. Częstotliwość dźwięków mieści się w przedziale od 25 do 150 Hz (herców). Te częstotliwości pobudzają wzrost gęstości kości, regenerację mięśni, ścięgien i stawów, łagodzą ból, stany zapalne, duszność. Podobnie leczniczo działają ultradźwięki w rehabilitacji.

Jest jedno ‘ale’, kot wywołuje bardzo silną alergię. Ważne jest jednak, że alergicznie reagują na zwierzęta tylko ludzie obciążeni uczuleniem na kota. U tych, którzy nie zmagają się z tym problemem, obecność kota wzmacnia odporność.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6646  
Nieprzeczytane 26-09-2025, 09:29
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6647  
Nieprzeczytane 01-10-2025, 08:42
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

Dzisiaj świętujemy - Curek ma urodziny.



Kocisko kończy 6 lat i tym samym wkracza w wiek dojrzały. Tortu nie będzie, ale rozmrażają się filety z tilapii.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6648  
Nieprzeczytane 03-10-2025, 22:52
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

Jak przedłużyć życie kota?

https://www.youtube.com/watch?v=z9q6bY7G2gg
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6649  
Nieprzeczytane 09-10-2025, 18:56
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

Kąpanie kota

Kotów kąpać nie trzeba, bo te zwierzęta potrafią zadbać o swoją higienę. Wylizując codziennie sierść i skórę, tworzą na nich specjalną warstwę ochronną przed różnymi drobnoustrojami. Zdarzają się jednak sytuacje wyjątkowe, gdy taka kąpiel może być konieczna.

Koty znane są ze swojej higieny. Codziennie dokładnie wylizują futerko. Niektórzy mawiają, że nie ma czystszego zwierzęcia na świecie. Dlaczego więc tak wiele osób pyta, czy kota można kąpać? Odpowiedzi na to dość powszechne i – nie ukrywajmy – dziwne pytanie udziela Dorota Sumińska, lekarka weterynarii, autorka wielu książek na temat zwierząt domowych. Na Instagramie, na kanale "suminska_zwierze_ci_sie" powiedziała: "Jeżeli chcemy wykąpać kota, to trzeba przygotować sobie bandaże, gencjanę... albo od razu zbroję. A najlepiej od razu wezwać pogotowie ratunkowe, zanim rozpoczniemy tę czynność" – żartuje Dorota Sumińska i dodaje: – "Nie kąpie się kota! Kot nie jest zwierzęciem wodnym i nie trzeba go kąpać! Kota możemy szczotkować, czesać, jeżeli na to się zgodzi. A żeby się zgodził, to trzeba go tego uczyć od kocięctwa".

Kiedy wyjątkowo można kąpać kota? Kilka sytuacji
Już wiemy, że kota kąpać się nie powinno, chyba że jest to uzasadnione medycznie i wskazane przez lekarza weterynarii. W jakich sytuacjach można wykąpać kota? Poniżej kilka wskazań:
> gdy sierść kota miała kontakt z toksycznymi dla niego substancjami, np. ropą, olejami, farbą, silnymi detergentami,
> gdy kot cierpi na problemy dermatologiczne i lekarz weterynarii zaleci użycie leczniczych preparatów,
> gdy zwierzę z jakichś powodów nie może dbać o swoją sierść (na przykład jest zbyt otyłe, lub po operacji), i lekarz uzna, że kąpiel jest w jego przypadku konieczna.
W pozostałych przypadkach wystarczy sierść szczotkować.

Jak kąpać kota?
Najlepiej skorzystać z pomocy profesjonalistów, ale jeśli nie mamy takiej możliwości, to spróbujmy sami. Od czego zacząć? Od zadbania o dobre samopoczucie kota i bezpieczeństwo jego opiekuna (nasz pupil może walczyć).
Przed kąpielą trzeba przygotować wszystkie potrzebne akcesoria, m.in. ręczniki, szczotkę, grzebień, matę antypoślizgową, smakołyki (by uspokoić kota). Wybierzmy miejsce, w którym nasz kot będzie się czuł względnie bezpiecznie. Należy mówić do niego spokojnym głosem i uzbroić się w cierpliwość. Zadbać też o odpowiednią temperaturę wody (woda nie może być, ani ciepła, ani zimna). Zacznijmy od delikatnego zwilżenia sierści tułowia (nigdy nie od głowy!).
Najlepiej myć kota tylko wodą, ale jeśli musimy użyć jakiego preparatu, to najlepiej niech będzie to delikatny środek przeznaczony do pielęgnacji tego typu czworonogów. Preparaty przeznaczone do pielęgnacji ludzi mogą podrażniać skórę kota, wywołując u niego świąd i potrzebę drapania. Zwróćmy też uwagę na to, czy detergent został dobrze spłukany, by jego resztki nie podrażniały skóry. Po kąpieli owiń kota w ręcznik, aby usunąć nadmiar wody z sierści. Delikatnie osusz go, unikając energicznego tarcia.

Podsumowując, kot nie potrzebuje kąpieli, bo sam potrafi zadbać o swoją higienę. Są jednak wyjątkowe sytuacje, które mogą zmusić nas do wykąpania naszego pupila. W takiej sytuacji najlepiej skorzystać z fachowej pomocy, a jeśli to niemożliwe, to wykonajmy tę czynność osobiście, zachowując szczególną ostrożność. Pamiętajmy, że kąpiel dla kota jest niezwykle stresującym wydarzeniem.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6650  
Nieprzeczytane 16-10-2025, 18:22
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

Zabawa z kotem rękami

Wielu opiekunów kotów popełnia błąd, który z pozoru wydaje się niewinny, ale w dłuższej perspektywie prowadzi do poważnych problemów behawioralnych i niszczy więź z pupilem. Mowa o zabawie z kotem przy użyciu własnych dłoni i palców. Magda Dymarczyk, behawiorystka i dietetyk kotów, stanowczo odradza tego typu zabawy. Choć dla człowieka może to być instynktowny sposób na interakcję, dla kota jest to lekcja, która niesie ze sobą bardzo negatywne konsekwencje. Absolutnie NIE powinniśmy traktować naszych rąk jako "ofiary" w kociej zabawie. Zrozumienie, dlaczego tak jest, to klucz do zbudowania zdrowej i bezpiecznej relacji z naszym mruczącym towarzyszem.
Koty, mimo udomowienia, są drapieżnikami kierującymi się silnym instynktem łowieckim. Magda Dymarczyk tłumaczy, że wszystko, co się porusza, ma potencjał, by stać się ofiarą – i w momencie, gdy wprowadzamy do tej gry nasze dłonie, robimy naszym pupilom ogromną krzywdę. Dlaczego? Behawiorystka wskazuje 4 zagrożenia.

Wzmacnianie agresywnych zachowań łowieckich
Traktowanie dłoni jako ruchomej, uciekającej zdobyczy, utrwala u kota przekonanie, że ludzkie ręce są celem ataku. Wzmacniamy w ten sposób naturalne zachowania drapieżne, ukierunkowując je bezpośrednio na nasze ciało. Kot uczy się, że gdy tylko coś drgnie (np. wystający spod kołdry palec), należy to upolować, czyli ugryźć i zadrapać. Taka "zabawa" w istocie jest treningiem agresji, która prędzej czy później objawi się w niepożądanych momentach.

Brak nauki kontroli siły gryzienia
Nauka kontrolowania siły ugryzienia jest fundamentalna dla każdego kota. Kocięta nabywają tę umiejętność w interakcjach z matką i rodzeństwem. Jeśli podczas zabawy ugryzą zbyt mocno, słyszą ostrzegawczy sygnał (pisk) i zabawa jest przerywana, co uczy je wyznaczania granic. Gdy rolę zabawki przejmuje człowiek, ten naturalny mechanizm kontroli zostaje zaburzony. Człowiek zazwyczaj wycofuje rękę lub piszczy dopiero, gdy ból jest już silny, co dla kota jest sygnałem nieczytelnym lub spóźnionym. Skutkuje to tym, że kot w dorosłym życiu nie wie, jak mocno może ugryźć, a jego ataki są bolesne i nieprzewidywalne.

Kojarzenie rąk z atakiem zamiast z pieszczotą
Koty budują skojarzenia na podstawie powtarzalnych doświadczeń. Jeśli dłoń, która ma służyć do głaskania i okazywania czułości, jest jednocześnie "ofiarą" w zabawie, kot zaczyna traktować ją ambiwalentnie, a często wręcz negatywnie. Wystarczy jeden, nieświadomy ruch ręki w pobliżu kota, aby wywołać w nim instynkt ataku. W rezultacie kot może unikać kontaktu, uciekać, gdy próbujemy go pogłaskać lub nagle atakować, gdy tylko ręka znajdzie się w jego zasięgu. To niszczy wzajemne zaufanie i bardzo utrudnia budowanie pozytywnej, bezpiecznej więzi.

Zwiększony poziom stresu u kota
Nie wszystkie koty czerpią przyjemność z gwałtownej "walki" z ludzkimi dłońmi. Dla kotów, zwłaszcza tych z negatywnymi doświadczeniami z przeszłości, gwałtowne ruchy rąk i wymuszanie interakcji mogą być sygnałem zagrożenia i prowadzić do chronicznego stresu. Magda Dymarczyk podkreśla, że stres ten może manifestować się na wiele sposobów, od agresji (przesunięcie agresji na domowników czy inne zwierzęta), przez nadmierną wokalizację, aż po problemy z kuwetą (załatwianie się poza nią), czy unikanie kontaktu z opiekunem. Wycofany kot to często kot zestresowany, a my, bawiąc się z nim rękami, dokładamy się do jego złego samopoczucia.

Co zrobić, jeśli kot już atakuje ręce?
Jeśli twój kot ma już, niestety, nawyk gryzienia i drapania dłoni, kluczowe jest natychmiastowe rozpoczęcie resocjalizacji i zmiana twoich reakcji. Przestań reagować w sposób, który utrwala błędne zachowanie:
Nie cofaj gwałtownie ręki, bo to tylko wzmaga instynkt łowiecki kota. Uciekająca ofiara jest bardziej atrakcyjna. Zamiast tego zastygnij w bezruchu. W takiej sytuacji kot straci zainteresowanie dłonią, ponieważ zdobycz, która się nie rusza, przestaje być celem ataku. Następnie wykonaj kolejny krok, czyli przekieruj uwagę kota na zabawkę. Idealne są tzw. kopacze (długie pluszaki, które kot może objąć łapami i gryźć), myszki lub wędki. Przekierowujemy jego instynkt na właściwy obiekt, oddalony od naszego ciała.

Czym zastąpić zabawę rękami?
Idealna zabawa naśladuje polowanie i zawsze powinna odbywać się za pomocą przedmiotów, które imitują zdobycz i trzymają dystans między drapieżnikiem a opiekunem. Wędki to najlepsze narzędzia do zaspokajania instynktu łowieckiego. Pozwalają na dynamiczną ucieczkę, ukrywanie "zdobyczy" i pełne naśladowanie cyklu łowieckiego: obserwacja → pogoń → atak → schwytanie. Po każdej sesji polowania (która powinna trwać krótko, ale intensywnie, około 5-10 minut) należy kota nagrodzić posiłkiem, aby cykl polowania został w pełni zamknięty.
Przydatne są również zabawki interaktywne, czyli puzzle, piłeczki na torach czy zabawki na przysmaki. Stymulują one kota umysłowo i pozwalają na samodzielne "polowanie" na jedzenie, angażując jego umysł i ciało w zdrowy sposób.

Pamiętajmy, że nasze ręce mają służyć do karmienia, głaskania i budowania pozytywnego kontaktu, a nie do bycia ofiarą. Zadbaj o to, by kocie skojarzenia były jednoznaczne i pozytywne – twoje dłonie to bezpieczeństwo, a nie cel ataku. To mała zmiana w nawykach, która ma ogromne przełożenie na komfort życia zarówno twojego, jak i twojego kota.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6651  
Nieprzeczytane 07-11-2025, 08:23
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

7 listopada 1995 roku został wpisany do Krajowego Rejestru Sądowego Polski Związek Felinologiczny – stowarzyszenie zrzeszające miłośników i hodowców kotów rasowych. W sierpniu 1996 roku PZF został przyjęty do World Cat Federation.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6652  
Nieprzeczytane 26-11-2025, 17:05
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

Wyjątkowy mural w polskim mieście.



W Szczecinie powstał mural, która przyciąga uwagę zarówno mieszkańców, jak i turystów. Słynny kot Gacek w końcu został upamiętniony. Gigantyczne graffiti znajduje się na budynku przy ul. Rugiańskiej 34-35. Kot Gacek, nazywany "kocią gwiazdą z Kaszubskiej", "atrakcją Szczecina" czy "Kim Kardashian kociego świata", był jednym z najbardziej znanych wolnożyjących kotów w kraju. Przez lata mieszkał przy ul Kaszubskiej, a większość czasu spędzał w swojej budce w centrum miasta. Popularność zdobył w 2020 r., gdy wideo z jego udziałem trafiło do mediów społecznościowych i natychmiast stało się viralem. Gacek stał się wówczas gwiazdą i lokalną atrakcją polskiego miasta, kochaną przez przyjezdnych. W 2023 r. ze względu na stan zdrowia zajął się nim szczeciński oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)

Ostatnio edytowane przez Kaima : 26-11-2025 o 17:14.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6653  
Nieprzeczytane 29-11-2025, 08:04
Kaima's Avatar
Kaima Kaima jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2011
Miasto: Mazowsze
Posty: 22 066
Domyślnie

__________________
W życiu bywają noce i bywają dnie powszednie, a czasami bywają też niedziele. (Maria Dąbrowska)
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
ktoś wygrał z tym "Prominentem" i odzyskał kasę? konris Zarządzanie finansami 2 25-09-2012 13:34
Czy ktoś tu kocha koty? Część II. weronika1 Wszystkie zwierzęta duże i małe 500 06-05-2010 23:57
Czy ktoś tu kocha koty? GracekristGold Wszystkie zwierzęta duże i małe 547 06-05-2010 21:06
Wątek fotograficzny - "Czy znasz swój kraj ?" częśc XIV ignesja Podróże, turystyka 527 23-04-2010 00:19

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 20:37.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2025, Jelsoft Enterprises Ltd.