menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > REGIONALNE > kujawsko-pomorskie > Bydgoszcz
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz

 

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #41  
Nieprzeczytane 04-02-2011, 20:21
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Uśmiech Dobry wieczór..."grasja"

Cytat:
Napisał grasja
Bydgoszcz ma swój urok i czar...lubię to miasto.
Miło się czyta takie słowa.
Zapraszam...http://www.youtube.com/watch?v=7hbVBpxar9o
Pozdrawiam.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #42  
Nieprzeczytane 04-02-2011, 23:08
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Jedna z najważniejszych ulic Bydgoszczy wreszcie doczeka się kolejnego remontu.

Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Ag
Ten fragment Gdańskiej doczeka się w tym roku remontu. Po zniszczonych płytach...
W projekcie tegorocznego budżetu na remont ul. Gdańskiej zaplanowano 9,2 mln zł. Podobna kwota znajduje się też we wstępnych planach na 2012 r. Wiadomo już, że modernizacja będzie okrojona w stosunku do pierwotnych zamierzeń. Przez dwa lata modernizacji doczeka się odcinek pomiędzy ul. Śniadeckich a Chodkiewicza. Na poprawę jakości dalszego fragmentu trasy aż do Czerkaskiej nie ma co liczyć. Powód jest prozaiczny - brak pieniędzy.
Jak wyjaśnia Krzysztof Kosiedowski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, w tym roku ruszą prace między ul. Śniadeckich a al. Mickiewicza. W kolejnym roku remont czeka dalszy odcinek do ul. Chodkiewicza.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #43  
Nieprzeczytane 05-02-2011, 10:22
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Paczkomat - automatyczna konkurencja dla kuriera.
Agnieszka Bulińska2011-02-04.G.Wyborcza.
W Bydgoszczy pojawiły się pierwsze paczkomaty. Będzie w nich można odbierać przesyłki bez konieczności stania w kolejce przed pocztowym okienkiem. Poza tym automaty będą czynne przez całą dobę

Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Gazeta
Pierwsze paczkomaty stanęły przed hipermarketami Kaufland przy al. Wojska Polskiego i ul. Solskiego. Pomalowane na żółto urządzenia wyglądem przypominają tradycyjne skrytki pocztowe. Na razie jeszcze nie funkcjonują. Uruchomienie systemu planowane jest na początku przyszłego miesiąca.
Jak to działa? Pracownicy firmy InPost, która wprowadza paczkomaty na terenie całego kraju, zapewniają, że obsługa urządzeń nie jest skomplikowana i każdy poradzi sobie z nią bez problemów.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #44  
Nieprzeczytane 05-02-2011, 16:00
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Rusza pociąg do lotniska
Tory do portu zaczną pracować w 2015 roku, ale już trzeba rozstrzygnąć, jak poprowadzić je od Trzcińca.
(Sławomir Bobbe Express Bydgoski.)
Do 24 lutego każdy mieszkaniec województwa może zgłosić swoje uwagi do planów budowy połączenia kolejowego między Dworcem Głównym PKP a Portem Lotniczym.


Terminal przesiadkowy na lotnisku będzie połączony z Dworcem Głównym Infografika: Milena Wojtkowiak
- Linia kolejowa, po której pierwsze pociągi pojadą już w 2015 roku, jest realizacją powszechnej obecnie w Europie tendencji, by do międzynarodowych lotnisk pasażerskich można było dotrzeć koleją. Kolejowy terminal przesiadkowy w rejonie lotniska będzie wygodnie, pod dachem, połączony z terminalem dworca lotniczego - zapowiada marszałek Piotr Całbecki.
- Dokument, który poddajemy obecnie konsultacjom, związany jest ze wstępną fazą projektowania. Wybrana w wyniku rozstrzygniętego w sierpniu przetargu firma Halcrow Group, która go opracowała, badała wszystkie aspekty przyszłej inwestycji. Autorzy studium opracowali cztery warianty przebiegu trasy. Kolejnym krokiem jest wybór jednego z nich - zadowalającego jak największą liczbę potencjalnych pasażerów. To właśnie ten aspekt opracowania jest zasadniczym przedmiotem ogłaszanych właśnie konsultacji - tłumaczy Beata Krzemińska, rzecznik marszałka województwa.
Wariant pierwszy trasy wykorzystuje część istniejącej bocznicy kolejowej w okolicach Trzcińca, co skutkować będzie ograniczeniem robót ziemnych, perony mają być umiejscowione prostopadle do terminalu lotniska. Jego zaletą jest minimalizacja wycinki drzew i robót ziemnych. Wariant drugi oznacza skrócenie trasy w stosunku do wariantu pierwszego, a perony mają być usytuowane równolegle do terminalu. Dwa pierwsze warianty nie umożliwiają zatrzymywania się pociągów na stacji Trzciniec. Wariant trzeci zakłada ominięcie od południa terenów jednostki wojskowej, pozwala zatrzymywać się pociągom na stacji Trzciniec, minimalizuje też wycinkę drzew. Czwarty wariant jest krótszy od trzeciego, zakłada zbudowanie peronów równoległe do terminalu lotniska. Bez względu na to pociągi będą mogły poruszać się po torach z maksymalną prędkością 80 kilometrów na godzinę.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #45  
Nieprzeczytane 05-02-2011, 20:41
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Pasażerowie, tu stacja Bydgoszcz Główna, we wtorek dostaniecie ulotki.
Od 1 marca korekta rozkładu jazdy kolei. Likwidacja połączeń z naszym regionem.
W najbliższy wtorek kolejarze będą rozdawać na bydgoskim dworcu ulotki. To ma być wstęp do protestu.
- Chcemy wyjaśnić pasażerom, że kolej jest niedofinansowana. Nasza infrastruktura jest niewspółmiernie gorzej dotowana od drogowej - wymienia Sławomir Centkowski z Torunia, przewodniczący sektora spółek samorządowych w Związku Zawodowym Maszynistów Kolejowych.
I dodaje: - Prywatyzacja czy usamorządowienie przewoźników nie prowadzi do niczego dobrego. Już słyszy się o planach likwidacji linii kolejowych. Z 19 tys. km pozostanie tylko 7,5 tys.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #46  
Nieprzeczytane 06-02-2011, 11:08
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Zapomniane smaki dzieciństwa
Krzysztof Błażejewski...Express Bydgoski.

Szlangi, szneki z glancem, chleb świętojański, owowityma, makagigi. Kto dziś wie, jakie to były przysmaki? I dokąd pokolenia rodziców i dziadków chodziły na najsmaczniejsze lody w mieście?

W czasach PRL-u, gdy tylko nadchodziła wiosna, na ulicach pojawiały się przenośne stoiska oferujące lody - przysmak wszystkich pokoleń./ Fot.
Co zwykliśmy najlepiej zapamiętywać z dzieciństwa? Podwórkowe zabawy, przyjaciół z tamtych lat, szkołę i... smaki. Smaki słodyczy. Ze szczególnym pietyzmem wspominamy to, co zniknęło ze sklepowych półek i żyje wyłącznie w zakamarkach wspomnień.
Waleria Bukolt, mieszkanka Bydgoszczy, wspominała z czasów pruskich kolorowe słodycze stojące w wielkich szklanych słojach na ladzie każdego sklepu spożywczego. Ze względu na możliwości finansowe rodziców zawsze prosiła o „Malzstange”, małe sztabki z żółtego, przezroczystego cukru posypane makiem. Oprócz szneków z glancem był to jej ulubiony smak dzieciństwa.
Inny bydgoski kronikarz czasu zaborów, Władysław Czarnowski, wspominał: „W tygodniach przedgwiazdkowych mieliśmy w Bydgoszczy huczny jarmark na Starym Rynku, który dla ówczesnej młodzieży był nie lada atrakcją. Stało kilkadziesiąt bud, stoisk i straganów. Sprzedawano w nich przede wszystkim różne smakołyki, dzisiejszej generacji w większości zupełnie nie znane. Można było kupić słodką lukrecję, wyglądającą jak kawałek pokruszonej smoły, cukier lodowaty w kryształach, małe torebki z melasą, czyli cukrem nierafinowanym, chleb świętojański - brunatne strąki o mdławo-słodkawym smaku, sprowadzane gdzieś znad Morza Śródziemnego, szlangi - długie, kolorowe, elastyczne glisty, wyrabiane chyba z żelatyny z dodatkiem agaru. Taka szlanga miała z 20 cm długości. Była zaprawiona olejkiem landrynkowym z cukrem. Wielkie wzięcie miały figury gwiazdorów, wypiekane z toruńskiego piernika, pokrytego dekoracjami z kolorowego lukru. Także rurki miały duże powodzenie. Był to słodki piernik z twardego ciasta o grubości tektury, zawijany w rurki”.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #47  
Nieprzeczytane 06-02-2011, 18:09
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Zapomniane smaki dzieciństwa
Szlangi, szneki z glancem, chleb świętojański, owowityma, makagigi. Kto dziś wie, jakie to były przysmaki? I dokąd pokolenia rodziców i dziadków chodziły na najsmaczniejsze lody w mieście?

W czasach PRL-u, gdy tylko nadchodziła wiosna, na ulicach pojawiały się przenośne stoiska oferujące lody - przysmak wszystkich pokoleń./ Fot.
http://www.youtube.com/watch?v=6hNtxWVpJ2U
Odpowiedź z Cytowaniem
  #48  
Nieprzeczytane 06-02-2011, 21:25
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Fizyka dla smyka: Jak wykrzesać prąd z ogórka?
Jak nabić jajo w butelkę, zamknąć się w bańce mydlanej czy wykrzesać prąd z ogórka? Tego wszystkiego dowiedzą się dzieci, które przyjdą na spotkanie z fizyką do WSG.
Programy, ktore mają na celu zainteresowanie fizyką od najmłodszych lat...
Nie będą rozwiązywać skomplikowanych zadać ani poznawać wzorów. Czekają na nich zabawy edukacyjne, praca w laboratorium, eksperymenty i doświadczenia. Wystarczy przyjść 10 lutego do Zakładu Fizyki i Badań Materiałowych WSG (ul. Garbary 2). Zajęcia poprowadzi Włodzimierz Masierak. Wytłumaczy dzieciom, co to jest lewitowanie, pokaże hodowlę barwnych kryształów i udowodni, że szpilka może pływać po powierzchni wody. "Fizyka dla każdego smyka" jest przeznaczona dla dzieci w wieku od 6 do 12 lat. Udział w spotkaniu jest bezpłatny. Zajęcia rozpoczną się o godz. 10. Dodatkową atrakcją dla małych fizyków będzie powitanie przez mechanicznego psa i inne roboty. Grupy powyżej 10 osób powinny zgłosić chęć udziału w zajęciach mailowo
(Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #49  
Nieprzeczytane 06-02-2011, 23:29
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Rekonstrukcja: Walczyli i strzelali w centrum miasta
Joanna Lach G.W.Bydgoszcz.
Pół setki żołnierzy polskich i niemieckich walczyło w niedzielę w centrum Bydgoszczy. Rekonstrukcję walk o wyzwolenie miasta obejrzały setki ludzi. A było na co popatrzeć.

Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / Ag
Huk wystrzałów, ranni żołnierze, walki wręcz, kłęby dymu. Biegający w pośpiechu polscy i niemieccy żołnierze, nerwowe pokrzykiwania i snajper strzelający z ukrycia. Tak wyglądało widowisko historyczne przygotowane przez Pomorskie Muzeum Wojskowe z okazji 66. rocznicy wyzwolenia Bydgoszczy.
Na Stare Miasto przyszły tłumy. Chwilę po godz. 12 ul. Grodzką i Mostową aż trudno było przejść. Ludzie wyglądali z okien spichrzy i okolicznych kamienic, stali na schodach i balkonach z aparatami w dłoniach. Niektórzy wybrali punkt obserwacyjny na Rybi Rynek na bulwarach po drugiej stronie Brdy. Znalezienie wolnej przestrzeni przy barierkach, które oddzielały ulice od placu boju graniczyło z cudem.
Udało się to Małgorzacie Makowskiej, która na rekonstrukcję zabrała dwójkę dzieci. - Byliśmy trochę wcześniej i miejsce mamy dobre. Ci, którzy przyszli po nas, nie mieli już tak łatwo - cieszy się.
Synów przyprowadziła nie tylko po to, by zapewnić im niedzielną atrakcję. Chce, by przy tym się czegoś nauczyli. - Mają w szkole lekcje historii, ale tam o wyzwoleniu Bydgoszczy niewiele się mówi. Sama też nie wiem na ten temat zbyt dużo. Nam wszystkim przyda się taka żywa lekcja historii - mówi.
Niektórzy znaleźli się przy polu walki przypadkiem. Krystyna Wróbel natknęła się na widowisko wychodząc z kościoła. - Trochę mnie to zaskoczyło, ale chyba zostanę trochę pooglądać. Szkoda przepuścić taką okazję - przyznała.
Okazało się, że było warto. Potyczki polskich i niemieckich żołnierzy zaczęły się na pl. Solnym przy rzece. Niemcy pospiesznie organizowali volkssturm, czyli siły bojowe złożone z cywili. W oddali słychać już pierwsze strzały. Po drugiej stronie Grodzkiej na Rybim Rynku żołnierze ustawiają barykady i przegrupowują siły. Nagle na plac wjeżdża jeep z polskimi żołnierzami. Wybucha strzelanina, ginie wielu Niemców. Ale już za moment z budynku poczty po drugiej stronie Brdy niemiecki snajper zaczyna ostrzał Polaków. Bitwa przenosi się na ul. Grodzką i Rybi Rynek. Z ukrycia wyskakują żołnierze.
A wszystko dosłownie o centymetry od zgromadzonej widowni. Niektórzy zakrywają uszy, zasłaniają oczy, bo nie szczypały od dymu. Największą frajdę mają oczywiście dzieci. Maciej Sudnikiewicz chodzi do pierwszej klasy podstawówki. Na widowisko przyszedł razem z mamą. Dla niego trwało zdecydowanie za krótko: - Chciałbym pooglądać dłużej i stać bliżej. Najlepsze były wystrzały i żołnierze biegający z karabinami. Ciekawe, kiedy zrobią coś takiego następnym razem?
- Mamy nadzieję, że uda się też w przyszłym roku, może nawet z większym rozmachem - odpowiada Piotr Kryn z Grupy Rekonstrukcji Historycznych "Wiking", który w bitwie walczył po stronie niemieckiej. - Wszystko poszło zgodnie z planem, ludzie podchodzą, gratulują, widać, że się podobało - dodaje.
Zadowolony jest także autor scenariusza rekonstrukcji, Łukasz Nadolski z muzeum wojskowego. - Wyszło bardzo dobrze. Cieszę się też z frekwencji. Po cichu liczyliśmy na zainteresowanie i nie rozczarowaliśmy się. Najważniejsze, że udało się przybliżyć bydgoszczanom kawałek ich własnej historii - podsumowuje.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #50  
Nieprzeczytane 07-02-2011, 05:50
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Rekonstrukcja: Walczyli i strzelali w centrum miasta...
http://www.youtube.com/watch?v=V3oARdlSYeE
Odpowiedź z Cytowaniem
  #51  
Nieprzeczytane 08-02-2011, 13:03
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Nie wszyscy wiedzą, że wszystkie bydgoskie kina są przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Wojciech Terpiłowski z działu marketingu Cinema City potwierdza, że osoba na wózku nie będzie miała problemu, aby obejrzeć u nich film. - Mamy specjalną windę, która jest obsługiwana przez nasz personel. Gdy widzimy, że jest taka potrzeba, od razu jest ona uruchamiana. Stoi nieco z boku, wiec można jej nie zauważyć. Ale wystarczy zgłosić komuś z obsługi kina, że chcemy z niej skorzystać. Wyjazd na górę zajmie chwilę - dodaje.
W Multikinie są specjalne podjazdy i miejsca na ustawienie wózka w salach kinowych. - U nas wszystko jest na jednym poziomie - mówi Zuzanna Bejger z Multikina. - Jesteśmy przystosowani do tego, aby osoba na wózku bez problemów się poruszała po całym obiekcie. Są też oczywiście specjalne toalety z szerokimi drzwiami i uchwytami. Jedynym ograniczeniem jest miejsce podczas projekcji. Możemy zaoferować tylko te w pierwszym rzędzie.
Podobnie jest w Cinema City. Tam też osoby na wózku mają możliwość oglądania filmu tylko z pierwszego rzędu.
W Adrii nie ma wind ani podjazdów, ale można wjechać do kina od strony podwórka. Wystarczy podejść do obsługi i poprosić o otwarcie wyjścia ewakuacyjnego, przy którym jest specjalny podjazd.
(Gazeta Pomorska)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #52  
Nieprzeczytane 08-02-2011, 18:18
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Wystawa Anny i Honoraty Osińskich w „Węgliszku”
Sonia Gruszka,Express Bydgoski.
Matka i córka - obydwie związane są ze sztuką. Wspólnie tworzą i prowadzą własną galerię.Zaprezentowały swoje prace w Kawiarni Artystycznej „Węgliszek”.

- Nasze prace i zdjęcia pochodzą, między innymi, z wyjazdu na plener do Wenecji podczas mojego pobytu na Targach Sztuki w Bolonii. Wystawę tworzą zdjęcia, rysunki i akwarele - mówi Anna Osińska. - Prace zainspirowane zostały weneckim karnawałem.


W Kawiarni Artystycznej „Węgliszek” odbył się wernisaż wystawy Anny (na zdjęciu) i Honoraty Osińskich, prowadzących bydgoską galerię „Art-Galery” Fot. Dariusz Bloch
Anna Osińska jest bydgoszczanką. Ukończyła grafikę artystyczną na wydziale malarstwa toruńskiego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika.
Jej córka, Honorata, jest projektantką wnętrz i kulturoznawcą. Podczas wystawy również zostaną zaprezentowane prace jej autorstwa, choć córka nie towarzyszyła mamie podczas pleneru.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #53  
Nieprzeczytane 09-02-2011, 07:01
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Przyszedł czas na francuską elegancję. Projekt budowy nowego hotelu jest już gotowy, a inwestorzy zapowiadają możliwie szybkie rozpoczęcie prac.




Hotel Campanile zbudują w Bydgoszczy: francuska sieć Louvre Hotels, która stanie się operatorem obiektu, oraz prawdziwy wiedeński potentat deweloperski Warimpex. Nowy hotel stanie na rogu ulic Jagiellońskiej i Chopina. Louvre Hotels to uznana zachodnia firma, która zarządza ponad ośmiuset hotelami, aż w dziewięciu krajach europejskich. Należą do niej znane marki, takie jak: Premiere Classe, Campanile, Kvriad oraz Kvriad Prestige.
/bydgoszcz.gazeta.pl/
Odpowiedź z Cytowaniem
  #54  
Nieprzeczytane 09-02-2011, 07:30
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie


Mistrz świata Krzysztof "Diablo" Włodarczyk i niepokonany na zawodowym ringu
Portorykańczyk Francisco Palacios -
już 2 kwietnia w hali Łuczniczka ci dwaj pięściarze staną naprzeciw siebie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #55  
Nieprzeczytane 09-02-2011, 10:15
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Camerimage znowu u nas!
Bydgoszcz czeka filmowa jesień. Marek Żydowicz podpisał z ratuszem umowę o zasadach współpracy

(Hanna Walenczykowska Express Bydgoski)
Festiwal Plus Camerimage ponownie odbędzie się w Bydgoszczy - w podobnym czasie jak w zeszłym roku i za podobne pieniądze, ale przy udziale innych, wielkich sław światowego kina.
Wczoraj prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski odbył robocze spotkanie z Markiem Żydowiczem, twórcą i dyrektorem Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych Plus Camerimage. - Parafowaliśmy wstępną umowę, określającą zasady współpracy - wyjaśnia prezydent. - Deklaracja jest potrzebna panu dyrektorowi po to, by mógł rozpocząć działania promocyjne i marketingowe związane z organizacją festiwalu. Miasto, jeśli radni przyjmą budżet, poniesie takie koszty, jak w ubiegłym roku.


Gościem specjalnym festiwalu w Bydgoszczy był, m.in. aktor Keanu Reeves. Po jego prawej stronie idzie Marek Żydowicz, dyrektor Plus Camerimage.
Fot. Tymon Markowski
Przypomnijmy, że na ten cel przeznaczono 2,5 miliona złotych. Jednak było też i inne zobowiązanie - udział w kosztach budowy festiwalowego centrum filmowego. Planowano, że powstanie ono na placu Teatralnym. - Panu Markowi Żydowiczowi powiedziałem uczciwie - dodaje prezydent - że plac jest wolny, ale miasto nie może współfinansować tej inwestycji.
Na budowę centrum filmowego, jak planowano, miano uzyskać dofinansowanie z unijnych funduszy, sięgające nawet 85 proc. jego wartości.
- Przy tak dużym finansowaniu, wybudowanie centrum to nie problem - twierdzi prezydent. - Trzeba je jednak potem utrzymać, a to już nie jest takie proste.
Szukaniem partnera oraz przygotowaniem wniosków o unijne pieniądze zajmuje się Marek Żydowicz. I to od jego decyzji zależy to, czy ostateczna umowa zostanie podpisana. Jeśli tak się stanie, to Bydgoszcz jesienią znowu będzie polską stolicą filmu. Dodajmy, że w tym roku festiwalowy program prawdopodobnie zostanie rozszerzony o kolejne atrakcje. Jakie, dowiemy się po zaparafowaniu ostatecznej umowy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #56  
Nieprzeczytane 09-02-2011, 21:43
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Bydgoszcz i trzy miasta w USA były ośrodkami największego dotychczas szkolenia przyszłych dowództw regionalnych NATO w Afganistanie - poinformował rzecznik bydgoskiego Centrum Szkolenia Sił Połączonych (JFTC) ppłk Christian von Platten.
Trwające dwa tygodnie szkolenie przeznaczone dla przyszłych dowództw regionalnych w Afganistanie - Południowo-Zachodniego, Wschodniego i Północnego prowadzono przy wykorzystaniu nowoczesnych środków łączności. Szkolenia odbywały się w Bydgoszczy, w Suffok w Wirginii, Fort Hood w Teksasie i Camp Lejeune w Północnej Karolinie.
Jak podkreślił płk von Platten nowością było to, że ćwiczenia koordynowania działań pomiędzy dowództwami przeprowadzono na odległość. Takie szkolenie było bliższe sytuacjom, z jakimi do czynienia będą mieli członkowie dowództw w czasie misji, a także pozwoliło na zmniejszenie kosztów.

Centrum Szkolenia Sił Połączonych (JFTC) w Bydgoszczy (fot. arch. / Tytus Żmijewski)

Szkolenie w JFTC w Bydgoszczy było przeznaczone dla Regionalnego Dowództwa Północ. Uczestniczyło w nim 450 żołnierzy oraz cywilnych ekspertów z 15 krajów. Brali oni udział w wykładach i warsztatach, a także ćwiczeniach do misji bojowej.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #57  
Nieprzeczytane 10-02-2011, 21:42
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Halowy mityng lekkoatletyczny Pedros Cup Bydgoszcz 2011

16 lutego 2011 roku zapraszamy na halowy mityng lekkoatletyczny Pedros Cup Bydgoszcz 2011.
Początek zawodów o godz. 17:00. Ceny biletów: 12 zł normalny, 8 zł ulgowy (młodzież szkolna, studenci, emeryci i renciści).
HSW.Łuczniczka.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #58  
Nieprzeczytane 11-02-2011, 12:36
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Rozmowa z RAFAŁEM BRUSKIM, prezydentem Bydgoszczy, o kontaktach z Toruniem i współpracy z Urzędem Marszałkowskim.
Czy nowy prezydent Bydgoszczy oznacza nowe otwarcie w relacjach Torunia z Bydgoszczą? Za Pana poprzednika było różnie. Najpierw wydawały się bardzo poprawne, ale gdzieś od roku klimat zaczął się wyraźnie psuć.
Zawsze miałem dobre relacje z prezydentem Torunia. Michał Zaleski był jedyną osobą z Torunia, która złożyła mi gratulacje po wyborze na prezydenta. To pewien symbol. To są dwa różne miasta. Każde ma swoją ścieżkę rozwoju, ale są obszary wspólnego działania. I będziemy współdziałać zwłaszcza tam, gdzie na zasadzie wartości dodanej jeden plus jeden będzie więcej niż dwa. Nie ma we mnie wrogości wobec Torunia i jego mieszkańców, którą niektórzy mi przypisują. Był u mnie niedawno marszałek Piotr Całbecki i tłumaczyłem mu, jak jest postrzegany przez bydgoszczan. Kluczem jest zaufanie. Niczego nie da się zrobić na siłę. Można się ożenić dla pieniędzy, dla kariery, ale jeśli związek ma być trwały, to trzeba go oprzeć na zaufaniu. Dopóki będzie go brakowało, to patrzenie bydgoszczan w kierunku pięknego Torunia będzie sztuczne, wymuszane przez tych, którzy sprawują władzę.
(Express Bydgoski)
Odpowiedź z Cytowaniem
  #59  
Nieprzeczytane 11-02-2011, 15:01
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Ruszyły wiosenne porządki na Wyspie Młyńskiej. Nowe ławki, kosze na śmieci i stylowe "sofy" to uwertura do dużej inwestycji zaplanowanej na ten rok - budowy długo oczekiwanej mariny
Trzeci etap rewitalizacji Wyspy Młyńskiej dobiega końca. Prace związane z tzw. małą architekturą rozpoczęły się w tym tygodniu. Zielone pogotowie, firma specjalizująca się w aranżacji ogrodów, zamontowała już większość ławeczek i koszy na śmieci.
- Postawiliśmy dwa rodzaje ławek - mówi Piotr Sudał, dyrektor ds. handlowych firmy. - Te z oparciami stanęły na placu zabaw, a te bez oparć są na pomoście i przy ścieżkach.
W sumie nowych ławeczek ma być 104. Wśród nich znajdą się bardzo wygodne siedziska na kształt sofy, które staną wzdłuż głównego trawnika od strony muzeum.
Ruszyły także roboty przygotowujące grunt pod budowę mariny. W tegorocznym budżecie zapisano na nią 12 mln zł.
Marina stanie pomiędzy Mostami Solidarności a Młynami Rothera. Jej najbardziej charakterystycznym elementem będzie zaczynająca się przy samym lustrze wody fasada, która płynnie przejdzie łukiem w pion ściany. - Taka forma ma odzwierciedlać falę wpływającą w głąb wyspy. Drugi niższy budynek to niejako łupina jachtu - opowiadał o swoich inspiracjach Tomasz Rokicki z warszawskiego studia ZIVVA, którego projekt zwyciężył w konkursie.
Oprócz przystani jachtowej i hotelu z 22 pokojami, w planach jest jeszcze sala gimnastyczna, fitness i salon odnowy biologicznej. Nie zabraknie odpowiedniego zaplecza gastronomicznego, a także hangaru dla łodzi wiosłowych, motorowych i kajaków.
Projekt budzi pozytywne emocje wśród architektów. - Jest doskonale wkomponowany w estetykę Młynów Rothera - przekonuje Robert Łucka, architekt miasta. - Poza tym to dobra współczesna architektura.
Wciąż nie wiadomo, co z młynami. Ich właściciel, duńska firma Nordic Development, wcześniej planowała odrestaurowanie zabytkowego budynku i przerobienie go na luksusowy hotel. Obok miała stanąć bryła przypominająca brylant, w której znajdowałaby się sala konferencyjna. Na planach się niestety skończyło.
- Jesteśmy po wstępnych rozmowach z przedstawicielami Nordic Development, ale konkretne decyzje jeszcze nie zapadły - mówi Stefan Markowski, zastępca prezydenta Bydgoszczy.
Wody w usta nabiera też sam prezydent. - Dążymy do takiego rozwiązania, żeby połączyć interesy miasta z interesami firmy - mówi Rafał Bruski.
Budowa mariny powinna na dobre ruszyć jeszcze wiosną. - Po uchwaleniu budżetu będzie można zawrzeć umowę z wykonawcą robót i rozpocząć realizację - mówi Piotr Kurek, rzecznik prasowy ratusza.
(Źródło: Gazeta Wyborcza Bydgoszcz)
http://www.youtube.com/watch?v=ftC2I44ugtc
Odpowiedź z Cytowaniem
  #60  
Nieprzeczytane 11-02-2011, 16:42
Doc's Avatar
Doc Doc jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 31 756
Domyślnie

Kultura w czyje ręce?
9 lutego w Teatrze Polskim spotkali się przedstawiciele bydgoskich środowisk kulturalnych. To pierwsza debata w ramach cyklu spotkań poświęconych przyszłości kultury w Bydgoszczy.

Jakie są potrzeby mieszkańców i środowisk kulturalnych? Jaki jest stan kultury w naszym mieście i w jakim kierunku powinniśmy ją rozwijać? Na te pytania odpowiedzi szukają uczestnicy cyklu debat, które podsumuje Kongres Kultury Bydgoskiej we wrześniu 2011 r. Jesienią ma powstać strategia kulturalna na lata 2011-2020.

Pierwsza debata pn. „Kultura w czyje ręce” to spotkanie twórców, dziennikarzy, menedżerów i animatorów kultury. Wspólny cel to wykorzystanie potencjału i zapału wyzwolonych podczas prac nad aplikacją do konkursu Europejska Stolica Kultury. W debacie uczestniczyła Marzena Matowska, pełnomocnik prezydenta Rafała Bruskiego ds. polityki kulturalnej. – Kultury potrzebują niemalże wszystkie dziedziny życia, tj. polityka społeczna, edukacja, gospodarka. Pięknie promujemy się przez sport i niech tak będzie, ale musimy promować się przez kulturę, a także przez to co tu wypracujemy. Przez odkrycie, zbadanie i pielęgnowanie wizerunku i tożsamości miasta – mówiła. http://www.youtube.com/watch?v=_nvfAUQ3dt8
(Portal U.M.Bydgoszcz)
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Spacery, wędrówki, wypady za miasto... Bianka Hobby, pasje 37 01-10-2014 00:37
Lwów...moje miasto.... zdzislaw.bedrylo Różności - wątki archiwalne 42 02-01-2009 07:49
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków Wilhelmina małopolskie 339 16-07-2008 20:11
Wrocław - miasto, które dba o seniorów - komentarze iwo1111 Ogólny 2 03-05-2008 14:26
Moje miasto krise1 Różności - wątki archiwalne 112 07-05-2007 21:08

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 02:18.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.