menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Nazwa użytkownika
Awatar użytkownika maria1955maria1955
O mnie
Płeć
Kobieta
Stan cywilny
Związek partnerski
Kraj
Polska
Praca
emerytura
Moje zainteresowania
życie...
Informacje kontaktowe
Brak informacji kontaktowych.
Zdjęcie
Zdjęcie użytkownika maria1955 /></div><div align= 
WITAM NA MOIM BLOGU - PAMIĘTNIKU...
"Czasami człowiek musi, inaczej się udusi..." - to słowa piosenki w wykonaniu J. Stuhra.
Oczywiście były to słowa o śpiewaniu, ale można dopasować je do chęci i potrzeby pisania.
Postanowiłam więc pisać blog... pisać muszę - bo inaczej się uduszę ...
Piszę, nie dla oceny czy krytyki mojego życia i postępowania!
Pragnę tutaj dzielić się swoimi myślami, emocjami, doświadczeniami a także prozą życia codziennego. Jestem kobietą z dość dużym bagażem doświadczeń nie tylko przyjemnych...Mimo przykrych doświadczeń nie zatraciłam poczucia humoru i apetytu na życie... bo warto żyć, kochać i śnić...Każdy wiek ma swoje prawa, a na miłość nigdy nie jest za późno...
Ostatnie wpisy do bloga
06-03-2012

Od kilku dni nic mi się nie chce . Kręcę się po mieszkaniu, z niechęcią robię niezbędne tylko rzeczy, czyli sprzątam, gotuję, a jak na chwilę usiądę to zaczyna mi być smutno...

29-02-2012

Kiedy patrzę w lustro zastanawiam się gdzie się podziała kobieta sprzed zaledwie dwóch lat? Była to kobieta ze starannie ułożonymi i ufarbowanymi włosami, codziennym makijażem, z długimi zadbanymi i pomalowanymi paznokciami. A dzisiaj? Patrzy na mnie kobieta z siwymi, naturalnymi włosami, bez makijażu, z krótkimi i bez lakieru paznokciami. Co się stało z tamtą kobietą??? Przestała dbać o siebie z zakończeniem pracy zawodowej.? Zaniedbała się? Nieee...dalej ma starannie ułożoną fryzurę, ale musiała zrezygnować z farbowania, z powodu złej kondycji włosów. Przeszła kilka poważnych operacji, które miały wpływ na jakość jej wyglądu. Osłabiły się włosy i paznokcie. Musiała zrezygnować z farbowania włosów , ale dalej dba o nienagannie ułożoną fryzurę. Paznokcie wzmacnia odżywkami. Maluje je od święta, a makijaż robi wtedy, kiedy wychodzi z domu. Trudno się przyzwyczaić do zmiany koloru włosów na naturalny. Facet jak jest szpakowaty to mówi się ,że jest przystojny, kobieta szpakowata - to już babcia. Trudno siebie zaakceptować w takim wydaniu. Ale nie ma innego wyjścia, muszę aprobować taki mój kolor ,żeby zachować resztki włosów i mieć co układać .

28-02-2012

Za oknem pada śnieg z deszczem, brzydko i pochmurnie. I taki sam mam dzisiaj nastrój. Już rano wstałam niewyspana, sama nie wiem co mi się chce robić. Kręcę się po mieszkaniu jak ból po kościach. Nie lubię takich dni, są dołujące. Im jestem starsza, tym bardziej pogoda ma wpływ na mój nastrój. W młodości wszystko mi było jedno jaka jest pogoda, była we mnie radość i chęć działania, chęć życia, chęć poznawania świata. A teraz??? Dużą część życia mam za sobą, poznałam je, wiem jakie może być, chociaż zdarza się , że nieraz mnie zaskakuje. W takie dni jak dzisiaj ,wszystko co chcę robić traci sens, wydaje mi się ,że już nie warto zaczynać coś nowego , bo ileż mi tego życia jeszcze zostało ... No, dość użalania się nad sobą. Zaraz puszczę sobie muzykę ze swoimi ulubionymi utworami i może poprawi mi się samopoczucie.

25-02-2012

Po 4 dniach ciszy nastał w końcu czas na poważną rozmowę. Przemyślałam wszystko na spokojnie, emocje opadły, żal się rozwiał i doszłam do wniosku, że nie warto z takiego powodu "kruszyć kopii". Pierwsza zaczęłam tą rozmowę, bo ktoś w końcu musi być pierwszy. Tak to jest z mężczyznami, że jak im się łopatą do główki czegoś nie włoży, to oni nic nie kumają. Czy wszyscy faceci są tacy, czy tylko ja trafiam na takich co im mózg wolniej działa i myślą inaczej??? Doszłam do wniosku ,że po każdym facecie wszystko spływa, jak woda po kaczce, więc nie ma sensu boczyć się dalej i czas zacząć działać… Zależy mi na nim ,ale to nie znaczy ,że mam się godzić z czymś co sprawia mi przykrość. Po to bozia nam dała buzie ,żeby rozmawiać , wyjaśniać niedomówienia i dochodzić do jakiegoś konsensusu. W trakcie spokojnej rozmowy i wyjaśnieniu problemu doszliśmy do porozumienia. Zrozumiał o co mi poszło i co mnie zabolało w jego zachowaniu. Przez ten okres ciszy/ padały tylko niezbędne słowa „służbowe”/ widziałam ,że stara się postępować inaczej. Nie musiałam przypominać co ma zrobić… Widać było ,że się stara i że dotarło do niego jak ma wyglądać nasz związek. Jakoś ten okres przetrwałam bez zbędnych nerwów. Zauważyłam ,że wraz z wiekiem zrobiłam się mniej nerwowa. Oczywiście, mam jeszcze jakieś nerwy ,ale nie takie jak kilka latek temu. Moje emocje są bardziej wyważone, co nie oznacza ,że ich nie mam .Wydaje mi się ,że moje schorzenia i przebyte operacje nauczyły mnie inaczej postrzegać świat i ludzi. Za to oczy mam na bardziej mokrym miejscu niż kiedyś. Wzruszam się częściej niż kiedyś. Coś za coś, kiedyś nerwy - dzisiaj łzy smutku/ kiedy w TV widzę niedolę, ubóstwo, choroby dzieci i dorosłych/ i łzy radości. Życie nie jest takie kolorowe jak by nam się wydawało patrząc przez różowe okulary. Życie ma wiele barw różnych barw , ale najwięcej ma odcieni szarości… i od nas zależy ,czy potrafimy tą szarość dnia codziennego odrobinkę ubarwić na weselszy kolor…

24-02-2012

Jestem wkurzona na cały świat, a najbardziej na nasz cholerny rząd. Jak słucham co wygaduje premier w TV to wyć mi się chce. Człowieku, idź do ludzi, porozmawiaj z emerytami, z rencistami, z tymi ,którzy pracują fizycznie i wtedy pomyśl co robisz?Jak mamy przeżyć pracując 67 lat, kiedy nie możemy sę normalnie leczyć ????Wczoraj w TV pani z ZUS stwierdziła, że już teraz ZUS wypłaca emerytury osobom ,które mają po 100 lat, a w przyszłości będziemy żyć nawet 110 lat . Akurat jadłam kolację i mało co, byłoby jednej emerytki mniej na świecie , zakrztusiłam się ze śmiechu .... Od lekarza pierwszego kontaktu dostałam skierowanie do endokrynologa w celu konsultacji. Zadzwoniłam do poradni i .... zapisałam się na listę oczekujących na 2016 ROK. Tak, tak, to nie żart!!!. Do kardiologa trzeba czekać 8 miesięcy, do diabetologa 6 miesięcy. Rząd ma dostęp do wszystkich lekarzy, a Ty człowieku umieraj. Twoja kasa zostanie dla rządu. Ludzie, co rząd robi w tej sprawie ,żeby nam ulżyć?? Rośnie dług państwa, ale kto go narobił??? Czy ja go zrobiłam??? Płacę podatki, uczciwie przepracowałam swoje lata, straciłam zdrowie w pracy, renty nie dostałam, a składkę rentową płaciłam. Gdzie ona teraz jest?? I jeszcze mam 4 lata czekać na konsultację u endokrynologa? A może posłowie zmniejszą sobie pensję i spłacą część długu ??? Ehhh...szkoda zdrowia. Od dzisiaj nie będę oglądać w TV żadnych wiadomości, bo mnie własna krew zaleje... a chcę jeszcze trochę pożyć i odebrać swoje naskładane w ZUS pieniążki ....

Akcja
Akcje dostępne są po zalogowaniu.
pietraszkopaulina Sąsiadujące profile jolak


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:08.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.