menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > REGIONALNE > podkarpackie
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #32581  
Nieprzeczytane 24-08-2019, 09:26
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 12 111
Domyślnie

https://ekspresjaroslawski.pl/artyku...5omjRxuHochG-U
Cuda, cudeńka na jarmarku w Jarosławiu. To u Kamy.
Może Kama z rodziną się wybiorą, jarmark trwa trzy dni.


Do mnie dziś przyjadą wnuki, chyba zrobimy przedwstępne pożegnanie wakacji.
Najpierw drobne prace w gratkowie, potem jakieś ognisko, albo coś uzgodnimy,
może wycieczkę do lasu? Pewnie woleliby do centrum handlowego
Okropnie się im chce i zarazem nie chce do szkół.
Młodszy zaczyna liceum, starszy będzie w klasie maturalnej.
Cytat:
może poćwiczę trochę i rozruszam kosteczki.
Bogda - powyginaj się dla zdrowotności

Wszyściuchnym życzę trochę ruchu na rozruch dnia
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32582  
Nieprzeczytane 24-08-2019, 11:49
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 47 408
Domyślnie

Hej Izo i Gratko.
Izo, to masz dziś pracowity dzień.
Ja wczoraj upiekłam kruche ze śliwkami i już połowy nie ma.
Ale te węgierki co kupiłam, to nie są takie prawdziwe węgierki, dobre są, a jednak to nie to.
Jogę zaliczyłam.
Ćwiczenia niby proste, a jednak męczące.
Nie wszystkie udało mi się wykonać.
Jednak stawy rozruszane i mięśnie rozciągnięte.
Jak nie zapomnę, to w przyszłą sobotę też pójdę, o ile pogoda dopisze.
Gratko, ja planuję ognisko na zakończenie wakacji w następną sobotę, bo dziś po południu idę na imprezę imieninową.
Oby tylko pogoda się nie sknociła.
Moje wnuki też lubię wyprawy do galerii, ale to mają często z rodzicami, a ognisko raz, ewentualnie dwa razy w roku.
I gdyby mogli wybrać, to na pewno wybraliby ognisko.
Wtedy szaleństwo na całego.
Teraz wzmacniam się kawą i ciachem.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32583  
Nieprzeczytane 24-08-2019, 14:15
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 320
Domyślnie

Bogda...cieszę się, żeś zadowolona z ćwiczeń... a że nie wszystko wykonałaś - to nie problem.. z czasem rozciągniesz się. Przyjemności na imieninach...baw się dobrze.
Mój placek też wyszedł smakowity...jadłyśmy jeszcze ciepły. Dzieciaki się pewnie ucieszą.
Gratko...miło spędzaj czas z wnukami.. ciekawe co wybrali na wspólne spędzenie czasu...podejrzewam, że ognisko. Moi też z niechęcią wspominają o szkole. Wprawdzie młodszy się cieszy, bo idzie do I klasy i będzie już uczniem, a nie przedszkolakiem, ale starszy już nie za bardzo. Ma na codzień kontakt z niektórymi kolegami a za nauką nie tęskni.
Miałam ochotę zabrać się za koszenie, ale gdy spojrzałam na termometr i zobaczyłam 32 stopnie w cieniu - ochota mi skutecznie przeszła. Wezmę książkę i pójdę do altanki albo na huśtawkę posiedzieć i poczytać.
Wam wszystkim - miłego popołudnia.

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32584  
Nieprzeczytane 24-08-2019, 17:17
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 12 111
Domyślnie

Dziś dzień malutkiego sukcesika
mianowicie opracowałam plan jak naprawić sprzęgło u kosiarki,
a zięć z młodszym zrobili to co chciałam i kosiarka ciągnie jak nowa
Więc córka skończyła kosić ogród, bo był w takie esy-floresy,
chłopcy wycięli w pień aronię, która rosła w cieniu orzechów i nie owocowała
przez to busz trochę przejaśniał. Zięć zajął się potem kosą spalinową
uruchomił ją i walczył dzielnie z pokrzywami na zboczach.
A ja w międzyczasie upiekłam sernik.
Cytat:
Gratko...miło spędzaj czas z wnukami.. ciekawe co wybrali na wspólne spędzenie czasu...podejrzewam, że ognisko.
Zadowolili się ogniskiem , lecz przy dzisiejszym upale to był trochę głupi pomysł.
Sernik smakował, bo był pod ich gust robiony
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32585  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 08:15
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 320
Domyślnie

Witam niedzielnie wszystkich.... Przychodzców i Podkarpatki. Niech ten czas będzie radosny i miły, a świecące jeszcze słońce rozświetli nasze dni.
Gratko... to mieliście pracowity dzień... i jak fajnie, że zaangażowała się w to cała rodzina. Moi jakoś nie kwapią się do pomocy, ale wcale się nie dziwię...stale zajęci - jak nie praca zawodowa, zięć często w delegacji, mają zajęcia z chłopcami i no swoje obejście do ogarnięcia, bo gospodarz niesprawny i nie skory do pomocy.
Gratuluję pomysłu na naprawę kosiarki - co ścisły umysł, to ścisły.
Pozdrawiam... Lecę do garów...

__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32586  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 08:45
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 47 408
Domyślnie

Dzień dobry.
Hej Izo.
Wczoraj już nie zajrzałam, późno wróciłam z imprezy i nie miałam siły.
Impreza się udała, pogoda była wymarzona i nikomu nie chciało się iść do domu.
Cytat:
Dziś dzień malutkiego sukcesika
mianowicie opracowałam plan jak naprawić sprzęgło u kosiarki,
a zięć z młodszym zrobili to co chciałam i kosiarka ciągnie jak nowa
To wielki sukces, a nie malutki.
I bez łaski fachowców .
Zdolna jesteś.
Dziś za to mam dzień luzacki i na zwolnionych obrotach, przynajmniej tak zakładam, a co się wydarzy, tego nikt nie przewidzi.
Fajnego i radosnego dnia dla Was.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32587  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 09:01
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 22 484
Domyślnie

Witam w niedzielny poranek
Izo, gratko, to miałyście pracowity dzień z familią.
Bogda, poimprezowałaś i dobrze.
Podziwiam, że ćwiczysz jogę, rozciągniesz się raz dwa.
Gratko, jesteś złota rączka
Taki Gratkowy sernik albo Bogusiowy placek ze śliwkami to bym zjadła...
Jeżyny bardzo obrodziły, może coś upiekę.

Cytat:
Witaj Lulka!
No cóż, pozostały jeszcze górskie doliny, tyz pikne!
A dla mnie to najodpowiedniejsza byłaby jakaś przejażdżka meleksem po dolinie.
Teraz w górach są tłumy. Niektórzy w ogóle bez ekwipunku do wędrówki po
górskich szlakach. Góry są zadeptywane.
Lulka piękne fotki i na każdą okoliczność
Gratko
O to, to! Pomysł z meleksem mi się podoba

U mnie spokój, wszystko jeszcze w rozjazdach.
Poszłam do ogrodu z książką, a skończyło się na walce z chwastami i trawą, wiadomo, ogrodnik nie usiedzi spokojnie
Też planuję ognisko dla chłopaków na zakończenie ferii,
ale zobaczymy kiedy.

Bogda jak Twoje jeżówki, u mnie zakwitły takie śmieszne piętrowe



Pogodnej niedzieli Wszyściutkim życzę
__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32588  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 09:30
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 12 111
Domyślnie

Cytat:
Napisał Lulka
Poszłam do ogrodu z książką, a skończyło się na walce z chwastami i trawą, wiadomo, ogrodnik nie usiedzi spokojnie
Lulka skąd ja to znam? Idę posiedzieć w bujaku na taras, z tarasu widok
na dolinę Mikośki w oczy kłuje, no to lecę co przyciąć, albo uładzić.
A potem w nadrzecznych chaszczach wypatrzę stado pokrzyw albo co i fru...

Dziś zaplanowałam odwiedziny u niechodzących, a mam ich już dwie.

Dobrego Wam dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32589  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 09:34
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 12 111
Domyślnie

Cytat:
Napisał bogda
To wielki sukces, a nie malutki.
I bez łaski fachowców .
Zdolna jesteś.
Bogusia to jest prowizorka, żeby do zimy dociągnąć,
a potem do fachowca
Chociaż takie prowizorki potrafią być całkiem trwałe

Miłej niedzieli!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32590  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 09:41
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 47 408
Domyślnie

Hej Lulka i Gratko.
Lulka, ciekawe te piętrowe jeżówki, takich nie widziałam.
Moje są żółte, fotki mam, ale coś mi się porobiło z kompem chyba i nie mogę ich wgrać, żeby Wam pokazać.
Nie chcę sama kombinować, żeby coś nie sknocić, czekam na syna.
Cytat:
Poszłam do ogrodu z książką, a skończyło się na walce z chwastami i trawą, wiadomo, ogrodnik nie usiedzi spokojnie
No...i to by było na tyle odpoczynku.
Też tak mam, wyjdę się przejść, albo posiedzieć, a tam coś zauważę, no to lecę i wyrywam, a dalej by też trzeba i z odpoczynku nici.
Cytat:
Chociaż takie prowizorki potrafią być całkiem trwałe
Otóż to.
I żal tego rozwalać.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32591  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 09:48
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 22 484
Domyślnie

Cytat:
Napisał bogda
Hej Lulka i Gratko.
Lulka, ciekawe te piętrowe jeżówki, takich nie widziałam.
Moje są żółte, fotki mam, ale coś mi się porobiło z kompem chyba i nie mogę ich wgrać, żeby Wam pokazać.
Nie chcę sama kombinować, żeby coś nie sknocić, czekam na syna.
Bogda, to jest ta jeżówka, z której zebrałam dla Ciebie nasionka.
Żółta? Powinna być taka mocno różowa, czyżby aż tak nie powtarzała cech rośliny matecznej?

O, tu widać w lipcu jak się tworzą te piętra

__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32592  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 09:51
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 47 408
Domyślnie

Cytat:
Żółta? Powinna być taka mocno różowa, czyżby aż tak nie powtarzała cech rośliny matecznej?
Żółciutka.
Sama byłam zdziwiona, bo pisałaś, że ma być różowa.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32593  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 09:54
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 22 484
Domyślnie

Cytat:
Napisał bogda
Żółciutka.
Sama byłam zdziwiona, bo pisałaś, że ma być różowa.
Patrz, to musiało coś przyjść z wiatrem, bo nie mam żółtej
a chciałabym mieć
__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32594  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 10:06
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 47 408
Domyślnie

Cytat:
Patrz, to musiało coś przyjść z wiatrem, bo nie mam żółtej
a chciałabym mieć
Jak zbiorę nasiona, to się wymienimy.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32595  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 18:25
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 320
Domyślnie

Hejka przedwieczornie...
Młodzi i dziadek przed chwilą poszli... obiad oczywiście smakował i był chwalony, zwłaszcza przez chłopców - rosół z domowym makaronem... na deser kawa, placek i lody - i to już była rozpusta... Ja jestem umęczona, mimo, iż córka podawała do stołu, a Marysia pomyła naczynia. Dobrze, że takie obiadowe spotkania są tylko raz w miesiącu - inaczej nie wydoliłabym. Ale czego nie robi się dla dzieci.
Lulka... a moja jeżówka od Ciebie nie wzeszła... Tak chodziłam koło niej, tak podlewałam, przeganiałam psa, który w tym miejscu robił sobie legowisko i grzebał łapami... i nic... pewnie - mimo wszystko - miała za sucho na moich piaskach. Ale kupiłam już sobie nasiona i w przyszłym roku znowu wysieję.
Bardzo oryginalne te Twoje na fotkach.
Gratka...Bogda...
Doc chyba znowu zrobił sobie wolne, bo go drugi dzień nie ma... Ale jak powróci, to znowu zabłyśnie jakąś cudną fotką...
Miłego wieczoru... Wszystkim...


__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32596  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 19:43
gratka's Avatar
gratka gratka jest offline
Stały bywalec
Moderator
 
Zarejestrowany: Dec 2007
Miasto: wioska
Posty: 12 111
Domyślnie

Dobry wieczór!

Nie mam jeżówek.
Razu pewnego, ze 30 lat temu, jak zaczynaliśmy gazdowanie dostałam jeżówki,
dorosłe, wyrośnięte i wsadziłam w ziemię w takiej postaci jak dostałam.
One były ledwie żywe, bo przywieziono je z Zamościa. Teraz wiem, że powinnam je przyciąć żeby przeżyły.
Nie przycięłam i nie przeżyły. Od tej pory jakoś je omijam w poczuciu winy.

Niedziela upływa spokojnie i leniwie.

Dobrego Wam dnia!
__________________
Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32597  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 20:51
bogda's Avatar
bogda bogda jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Feb 2007
Miasto: Częstochowa
Posty: 47 408
Domyślnie

Cześć wieczorkiem.
Izo...obiad identyczny jak u mnie i deser takoż samo.
Gotowałam rosół, myślę sobie dam córce i niech sobie dalej szykują....a ona...myślałam, że zaprosisz nas na obiad...
I co było robić, zaprosiłam, dokończyłam i podałam.
Izo, ja jeżówki wysiałam w domu w marcu do skrzyneczki, a później przeflancowałam do ogrodu.
Gratko, moja niedziela też upłynęła spokojnie.
Cały dzień przesiedzieliśmy w ogrodzie, z przerwą na obiad.
Pogoda była cudna, trochę gorąco, ale w cieniu było super.
Gdyby nie komary, siedzielibyśmy dłużej.
Miłego wieczoru dla Was.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32598  
Nieprzeczytane 25-08-2019, 21:49
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 22 484
Domyślnie

Cytat:
Napisał Iza_bella

Lulka... a moja jeżówka od Ciebie nie wzeszła... Tak chodziłam koło niej, tak podlewałam, przeganiałam psa, który w tym miejscu robił sobie legowisko i grzebał łapami... i nic... pewnie - mimo wszystko - miała za sucho na moich piaskach.

Izo, różne mogą być przyczyny, że nasiona nie wzeszły...
może pies wygrzebał wcześniej a może miały za sucho lub za mokro.
Też jak Bogda, sieję do doniczek a potem pikuję.
Nie zawsze uda się sianie bezpośrednio do ziemi.
Poszukałam w necie:
Cytat:
Jeżówka potrzebuje stanowiska żyznego i w miarę zasobnego w wilgoć. Nie może być jednak ani zbyt suche, ani zbyt mokre, dlatego uprawa tej rośliny nie uda się na ziemi piaszczystej czy ilastej. Odpowiednie pH gleby powinno wynosić 6,5–7,0.
KIEDY I JAK SIAĆ NASIONA?
Jeżówkę można uprawiać na dwa sposoby:
1. siew bezpośredni – na początku wiosny nasiona w ilości 2,0–2,5 kg/ha wysiewa się wprost na miejsce stałe; zalecana głębokość wysiewu wynosi 1 cm. Pamiętajmy też o 40-centymetrowej przerwie między rzędami;
2. uprawa z rozsady – na ok. 4 arach rozsadnika należy wysiać 1 kg nasion; gdy siewki będą miały minimum 2 liście, wysadza się je do gruntu, zachowując rozstawę 40 × 40 cm. Zanim jednak dokonamy jakichkolwiek zabiegów, musimy poddać nasiona chłodnej stratyfikacji, czyli umieścić je na około cztery miesiące w wilgotnym piasku (temperatura powietrza: 4°C).

U mnie ta różowa kupiona z rozsady kwitnie od kilku lat, a inna w kolorze, kupiona i posadzona w tym roku,
kompletnie zmarniała.
Cytat:
bogda
Jak zbiorę nasiona, to się wymienimy
Bardzo chętnie, zobaczymy jaki kolor wyjdzie
Córka kupiła piękną sadzonkę pomarańczową, też przypilnuję nasion, może się uda

Dobrej nocy
__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32599  
Nieprzeczytane 26-08-2019, 06:30
Iza_bella's Avatar
Iza_bella Iza_bella jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Mar 2009
Miasto: podkarpacie
Posty: 15 320
Domyślnie

Witam poniedziałkowo... WSZYSTKICH...
Wyspałam się, odpoczęłam i jestem gotowa na nowe wyzwania... trzeba przygotować w tym tygodniu jakieś atrakcje dla chłopców, aby na długo zapamiętali wakacje u babci.
Bogda... u mnie oprócz rosołu były zrazy zawijane z pieczarkami, korniszonem, papryką i serem... ziemniaki i biała kapusta zasmażana z koperkiem. Ale chłopcy jedli tylko rosół, bo to im smakuje a za mięsem nie przepadają... czasem tylko jedzą nugetsy lub kotlety mielone. Ale na niedzielny obiad starszaki zażyczyli sobie zrazy i kapustę i dla chłopców nie było ich przysmaków... ale najedli się rosołem i byli zadowoleni.
Lulka... z przytoczonym przez Ciebie fragmentem tekstu zapoznałam się wcześniej, stąd wiedziałam, że można siać jeżówki bezpośrednio do gruntu. Było już chyba za późno na wysiew do doniczek... Fakt... ziemia w tym miejscu gdzie posiałam jest piaszczysta, ale wykopałam dość spory dołek, wysypałam torfem, posiałam, obficie podlałam i przysypałam piaskiem... tak robię często, aby podsilić moje piachy. Niestety... zaglądałam, zaglądałam, podlewałam, chociaż ziemia nie przyjmowała wody - i nic z tego. Szkoda, ale stało się. I nie ma. Może nauczona tym doświadczeniem w przyszłym roku doczekam się tych kwiatów.
Pozdrawiam. Dobrego dnia życzę... Do miłego...


__________________
Odpowiedź z Cytowaniem
  #32600  
Nieprzeczytane 26-08-2019, 07:27
Lulka's Avatar
Lulka Lulka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Oct 2011
Posty: 22 484
Domyślnie

Cytat:
Napisał Iza_bella

Lulka... z przytoczonym przez Ciebie fragmentem tekstu zapoznałam się wcześniej, stąd wiedziałam, że można siać jeżówki bezpośrednio do gruntu. Było już chyba za późno na wysiew do doniczek... Fakt... ziemia w tym miejscu gdzie posiałam jest piaszczysta, ale wykopałam dość spory dołek, wysypałam torfem, posiałam, obficie podlałam i przysypałam piaskiem... tak robię często, aby podsilić moje piachy. Niestety... zaglądałam, zaglądałam, podlewałam, chociaż ziemia nie przyjmowała wody - i nic z tego. Szkoda, ale stało się. I nie ma.

Hej Izo
I tu jest chyba pies pogrzebany...torf ma zazwyczaj niskie pH, a w tym artykule
"Odpowiednie pH gleby powinno wynosić 6,5–7,0."
Nie wiem jaki był ten torf ale jeżeli nie był odkwaszony wapnem, to może to jest przyczyną, że nasiona nie wzeszły.
Można mieszać odkwaszony torf z piaskiem do rozsad, a potem delikatnie zraszać to miejsce, nie podlewać
silnym strumieniem wody, bo wymywa się nasiona.
Ziemia nie przyjmowała wody, bo torf trzyma wilgoć...
Najlepiej byłoby kupić gotową mieszankę do wysiewu, jest pozbawiona patogenów, które "zjadają" nasiona.
Młode siewki i kiełkujące rośliny są bardzo wrażliwe i kontakt z jakimikolwiek patogenami czy grzybami
źle się dla nich kończy.
To też może być przyczyną, dlatego sieję w doniczkach,
bo zdarzało się, że bezpośrednio do ziemi się nie udało.
Ale już trudno, może następnym razem się uda, czego Ci życzę i trzymam kciuki

Pogodnego dnia Wszyściutkim, zapowiada się nieźle
__________________
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Ostatnio edytowane przez Lulka : 26-08-2019 o 07:36.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 03:46.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.