menu

senior.pl - aktywni w każdym wieku

Wróć   Klub Senior Cafe > Generacja 50Plus > Społeczeństwo
Zarejestruj się FAQ / Pomoc Szukaj Dzisiejsze Posty Oznacz Fora Jako Przeczytane

Społeczeństwo Sprawy społeczne wielkie i całkiem małe. Religia, dyskryminacja, działalność charytatywna, problemy społeczne - nie tylko seniorów. UWAGA - bez polityki.

Odpowiedz
Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
  #1  
Nieprzeczytane 01-03-2019, 19:15
Dana1950's Avatar
Dana1950 Dana1950 jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Miasto: Katowice, Polska
Posty: 51
Domyślnie Smutek, żal, depresja....jak teraz żyć?


Witam, pogrążona w bólu, ale piszę parę słów aby nie zwariować.
14 lutego odszedł mój ukochany mąż.
Nie mogę sobie poradzić ze sobą, smutek ogromny, żal niewyobrażalny i depresja która zaczyna mnie dopadać.
Byliśmy małżeństwem 45 lat. Miałam tylko Jego. Zostałam zupełnie sama. Jak żyć? Czy w ogóle warto?.....
Odpowiedź z Cytowaniem
  #2  
Nieprzeczytane 01-03-2019, 19:32
Wróżbitka's Avatar
Wróżbitka Wróżbitka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2015
Posty: 900
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dana1950
Witam, pogrążona w bólu, ale piszę parę słów aby nie zwariować.
14 lutego odszedł mój ukochany mąż.
Nie mogę sobie poradzić ze sobą, smutek ogromny, żal niewyobrażalny i depresja która zaczyna mnie dopadać.
Byliśmy małżeństwem 45 lat. Miałam tylko Jego. Zostałam zupełnie sama. Jak żyć? Czy w ogóle warto?.....
Dano, spotkało Cię koszmarne nieszczęście, masz prawo być w depresji. Truizmem jest pisać, że należy się wziąć w garść. Serce się kurczy z bólu i przykleja do kregosłupa, to naturalny stan po śmierci męża. Ale pomyśl, jeżeli możesz przez chwile, czego on by dla ciebie chciał. Czy zmartwiłby się, że tak okropnie się cierpisz? Czy mówiłby Ci spokojnie, ja tam gdzieś jestem i wspieram Cię. Dano najgorsze są te dni które teraz nadchodzą, nawet miesiące, nic szybko się nie dzieje ale uwierz mi ból stępieje, nie zniknie nigdy ale da się z nim żyć. Trochę czasu i pamięci o tym co on by dla ciebie chciał i tak masz żyć. Masz żyć dla pamięci o nim.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #3  
Nieprzeczytane 01-03-2019, 22:17
Arti's Avatar
Arti Arti jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: Sep 2008
Miasto: Radom
Posty: 20 383
Domyślnie

Cytat:
Napisał Dana1950
Witam, pogrążona w bólu, ale piszę parę słów aby nie zwariować.
14 lutego odszedł mój ukochany mąż.
Nie mogę sobie poradzić ze sobą, smutek ogromny, żal niewyobrażalny i depresja która zaczyna mnie dopadać.
Byliśmy małżeństwem 45 lat. Miałam tylko Jego. Zostałam zupełnie sama. Jak żyć? Czy w ogóle warto?.....

Dano strata bliskiej osoby boli.
Przejdź przez czas żałoby jak najłagodniej, życzę Ci tego ...różne stany są w tym czasie.
Może lekarz byłby pomocny, może rodzina w trudnym czasie.
Jak żyć pytasz, na ile możesz zajmij się tym co zwykle robiłaś.
Bądź tu na forum, rozmawiaj z ludźmi, wychodź z domu.

....to tylko tymczasowe rozstanie Dano, przeżyliście razem 45 lat.
__________________

Ostatnio edytowane przez Arti : 01-03-2019 o 22:35.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #4  
Nieprzeczytane 02-03-2019, 08:27
bliźniak49's Avatar
bliźniak49 bliźniak49 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Miasto: Polska
Posty: 16
Domyślnie

Dana, chciałabym Cię przytulić, znam ten ból. Z tym że u mnie to już 20 lat temu.Przeżyjesz ,tylko bądź dzielna.Otaczaj się znajomymi rodziną np. dziećmi, rodzeństwem. Mój mąż zmarł nagle ale dzieci były w domu i ktoś się zawsze kręcił koło mnie.Chwili tej nigdy nie zapomnisz ale przyzwyczaisz się do bólu jaki Cię pogrąża.
Moja rada: jeśli jesteś osobą chodzącą, staraj się zająć drobnymi pracami udzielaj się jako wolontariuszka, odwiedzaj sąsiadów.Idź codziennie na grób w miarę Twoich możliwości i rozmawiaj do grobu do męża.
Ja tak postępowałam po śmierci mojego męża. Przyznam szczerze trwało to 5 lat. Dziś gdy mi się tak pięknie i spokojnie żyło, spadł na mnie cios jak grom z jasnego nieba. Synowa zabrała dzieci i się wyprowadziła (1 rok i 3 latka) syn przeżywa to strasznie. Obawiam się żeby coś sobie nie zrobił. Ciągle powtarza że psychika już tego nie wytrzymuje .Obawiam się o jego życie. Nie wiem jakich użyć słów , argumentów aby go pocieszyć. Synowa zabrania mu spotkań z dziećmi.Aby utrzymać dom syn pracował na dwa etaty. Chciał zapewnić dobrobyt rodzinie. Wyprowadzając się powiedziała że do niego nic nie czuje i w domu więcej go nie było niż był.
Po nocnej zmianie spał. Taka była jej wymówka. Chcę tu jeszcze dodać że syn nie pije, nie pali nie bierze narkotyków. Nigdy nie był agresywny. Teraz ja cierpię razem z nim.
Pozdrawiam Cię danko i ściskam.
Jadwiga.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #5  
Nieprzeczytane 02-03-2019, 19:20
elizka's Avatar
elizka elizka jest offline
Stały bywalec
 
Zarejestrowany: May 2007
Miasto: Polska
Posty: 11 278
Domyślnie

Jakże wiele ludzi cierpi podobnie jak i Ty Dano.

Jeżeli jest się seniorem,to wokół tylu ludzi osieroconych przez najbliższych.
Sama mam bliską koleżankę,sąsiadkę, brata, kuzynkę, a nawet pisać trudno.
Ból, płacz, załamanie, ale i pragnienie wspominania, chęci pogadania choćby przez telefon,wyżalenia się.
Nie wahajcie się zadzwonić,porozmawiać,ale słuchając osoby cierpiącej,takiej jak i Dana.

Niekiedy pomaga modlitwa, ale nie bezpodstawnie żałoba trwa rok.To podstawowy czas podleczenia bólu.
Wiadomo,że są etapy cierpienia przez ten cały czas.Jedne bardzo trudne,inne lżejsze.
Może poczytać i o tym?
To poznawanie siebie i przeżyć przeogromnej ilości ludzi stojącej w tym samym miejscu co i Ty.

Myślę,że dobrze zrobiłaś pisząc o swym cierpieniu.
14 luty co za data

Moja mama zmarła w Dzień Matki.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #6  
Nieprzeczytane 02-03-2019, 20:17
Dana1950's Avatar
Dana1950 Dana1950 jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Miasto: Katowice, Polska
Posty: 51
Domyślnie

Dziękuje kochana za słowa wsparcia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #7  
Nieprzeczytane 02-03-2019, 20:20
Dana1950's Avatar
Dana1950 Dana1950 jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Miasto: Katowice, Polska
Posty: 51
Domyślnie

Dziękuje z całego serca za słowa wsparcia.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #8  
Nieprzeczytane 02-03-2019, 20:27
Dana1950's Avatar
Dana1950 Dana1950 jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Miasto: Katowice, Polska
Posty: 51
Domyślnie

Kochana Jadziu, bardzo dziękuje za słowa wsparcia. Wiesz co czuję bo przeżyłaś to samo.
Bardzo współczuję sytuacji rodzinnej ale tak jak piszesz Twój syn jest wartościowym człowiekiem i z pewnością znajdzie osobę która będzie Jego warta. A z dziećmi musi się ułożyć, są sądy rodzinne. Matce nie wolno zakazywać kontaktów z ojcem. Pozdrawiam Was serdecznie, Ciebie i syna. Dobrze, ze macie siebie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #9  
Nieprzeczytane 02-03-2019, 20:28
I.Roszek I.Roszek jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Sep 2015
Miasto: wielkopolska
Posty: 8
Domyślnie

Strata.
Bardzo współczuję. Wiem jak to boli.Też tego doświadczyłam. Niedawno napisałam na portalu wpis dotyczący tego bólu, który jest tak naprawdę rozumiany tylko przez tych ,którzy tego doświadczyli.
http://pomiedzynami.pl/http-pomiedzy...-osamotnienie/.
Pozdrawiam serdecznie.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #10  
Nieprzeczytane 02-03-2019, 20:31
Dana1950's Avatar
Dana1950 Dana1950 jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Miasto: Katowice, Polska
Posty: 51
Domyślnie

Dziękuję kochana za wsparcie i mądre słowa. Jest tak jak piszesz ale trudno przejść do porządku dziennego nad tym co się wydarzyło. Świat się mi zawalił (w Walentynki)
��
Odpowiedź z Cytowaniem
  #11  
Nieprzeczytane 02-03-2019, 20:34
Dana1950's Avatar
Dana1950 Dana1950 jest offline
Czasem zajrzy
 
Zarejestrowany: Sep 2016
Miasto: Katowice, Polska
Posty: 51
Domyślnie

Tak kochana, ból jest nie do opisania. Rozumie to tylko ten kto tego doświadczył. Serdecznie dziękuję za słowa wsparcia.
��
Odpowiedź z Cytowaniem
  #12  
Nieprzeczytane 04-03-2019, 08:45
bliźniak49's Avatar
bliźniak49 bliźniak49 jest offline
Początkujący
 
Zarejestrowany: Apr 2018
Miasto: Polska
Posty: 16
Domyślnie

Dano, przeżyłaś kolejną niedzielę bez kochanej osoby, wiem jak teraz się czujesz. Jest w koło Ciebie okropna pustka, cisza która Cie dołuje, zadaje silny ból wewnątrz organizmu. Nie możesz z tego bólu się uwolnić, nie ma na to leku.Żaden człowiek nawet z najbliższej rodziny nie jest wstanie Ci pomóc.
Dlatego jestem z Tobą i po raz kolejny Cię wirtualnie przytulam.
Całuję Cię Dano.
Jadwiga.
Odpowiedź z Cytowaniem
  #13  
Nieprzeczytane 28-04-2019, 10:16
oliku oliku jest offline
Zagląda prawie codziennie
 
Zarejestrowany: Feb 2015
Posty: 244
Domyślnie

Z takiego stanu psychicznego trudno wyjść.
Odpowiedź z Cytowaniem
Odpowiedz

 



Podobne wątki
Wątek Autor wątku Senior Cafe Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Depresja czy smutek? Niunio-Jola Choroby, badania, terapie 141 20-09-2019 15:18
Tabletka na depresję - skutecznie osłabia smutek - komentarze znajdzlekarza Ogólny 0 21-12-2015 08:33
Teraz kobiety jakempa Społeczeństwo 267 02-10-2012 00:10
Paczków - jaki jest teraz? z centrum opolskie 1 12-01-2009 19:04
Smutek supermarketów. VETUS Polityka - wątki archiwalne 27 15-10-2008 14:07

Narzędzia wątku Przeszukaj ten wątek
Przeszukaj ten wątek:

Zaawansowane wyszukiwanie

Zasady pisania postów
Nie Możesz: tworzenie nowych wątków
Nie Możesz: odpowiadanie na posty
Nie Możesz: wysłanie załączników
Nie Możesz: edytowanie swoich postów

vB code jest Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 08:12.

 
Powered by: vBulletin Version 3.5.4
Copyright ©2000 - 2019, Jelsoft Enterprises Ltd.